Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3,

"Prochówka", "Piskówka"

Autor Wiadomość
Mat Mężczyzna

22

2005-03-22 06:25:57

Witam
Słuchajcie może ktoś dysponuje zdjęciami wyżej wymienionych miejsc-charakterystycznych dla naszego miasta? Jak byłem mały to pamiętam że większość wolnego czasu tam spędzałem-i to było coś. Teraz nikt o tym nawet nie pamięta. Zgineło śmiercią naturalną.
Pozdrawiam
Mat

 
dzidek

69

2005-03-22 07:40:06

Wiesz co…ja też byłem mały ale nie mam pojęcia gdzie to jest? :shock:

 
Mat Mężczyzna

22

2005-03-22 08:21:21

Słuchaj.… Piaskówka i prochówka były obok siebie. W miejscu prochówki stoi teraz szkoła podst 7 oraz kościół Św Anny. Piaskówka była obok tzn w miejscu gdzie teraz jest ulica Kazimierza wielkiego do ZUS.

Pozdrawiam
Mat

 
vooda Wyróżniony

10,406

2005-03-22 09:51:50

Mat pisze o czasach, kiedy nie było jeszcze Osiedla XXX Lecia (w pełnym brzmieniu - PRL), a tuż za ówczesną SP nr 2 (obecnie gimnazjum) i szpitalem rozciągały się dzikie pola. "Piaskówka" to było spore wzgórze (pobierano z niego piasek na gizyckie budowy - stąd nazwa), gdzie pół Giżycka przychodziło zimą na sanki lub narty, zniwelowane przy budowie osiedla. "Prochówka" to pozostałości niemieckich magazynów amunicyjnych, gdzie można było wygrzebać z ziemi różnego kalibru pociski. Młodzi, domorośli "saperzy" rozmontowywali je, aby wydobyć z gilz proch, nadający się na tzw. "dymki", tudzież inne eksperymenty pirotechniczne. Wielu z nich pozbyło się tym sposobem palców, a kilku nawet życia.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Mat Mężczyzna

22

2005-03-22 11:04:25

Aż tak odległych czasów nie pamiętam.… Mieszkałem na XXX lecia i właśnie obok była piaskówka (pamięyam, że latem dużo ludzi chodziło tam się opalać, a nawet wykąpać.) Co cię tyczy prochówki-faktycznie było tam mnustwo grztów powojennych, ale było również duże boisko, obok fajne bagienka w których było sporo karasi :)

Pozdrawiam
Mat

 
young Mężczyzna
W. Iwaszkiewicz

5,850

2005-03-22 16:19:21

Witaj Mat!
Ja też mieszkałem na XXX - lecia… Całe dzieciństwo spędziłem na piaskówie i prochówie!
Mam jakieś zdjęcia… tylko widzisz… nie było mnie stać wówczas na aparat cyfrowy…
Miałem Zorke 5 i zrobiłem kilka zdjęć, black & white… a dzisiaj nie stać mnie na skaner… więc klops. Jak masz skaner, to się odezwij.
Apropos prochówki:
Słynna historia z mojego podwórka.
Dwoch kolesi w piwnicy wkręciło skorodowany pocisk artyleryjski w imadło i kluczem francuskim próbują rozkręcić… ciężko idzie… Głuchą ciszę przerywa jeden z nich:
- Ty, a jak pier…lnie?
-… to nic… mam drugi.

he he
ale niestety to prawdziwa historia...

RadnyIwaszkiewicz.pl - mój blog
Rada Miejska moim okiem.



 
dulka

72

2005-03-22 19:23:33

heh
ja tez pamietam te czasy :) tez mieszkalam na XXXlecia.Czasami biegałam za moim starszy bratem,po kryjomu,bo nie wolno nam bylo chodzić na piaskówki.Na piaskówkach przecież przysypało jednego chłopaka,inny sie utopił pływając na tratwie na wielkim bagnie - na przeciwko obecnego sklepu monopolowego "Kieliszek".W miejscu gdzie teraz stoi blok czteropiętrowy,który łączy sie z Biblioteką Pedagogiczną była ogrona góra- pamietam,że wieki zajmowało mi wejście na nią,żeby zjechać na sankach.Za piaskówkami były działki,gdzie czasami urywaliśmy się na marchewki i truskawki i dzika jabłoń.A za obecnymi budynkami TBSu są jeszcze pozostałości prochówki.
A może ktoś pamięta wielki kamień za jednym z bloków na XXX lecia? Kiedyś wydawał mi się taaaki wielki :)
ech fajnie było powspominać :)

Nie szata zdobi człowieka....ale dlaczego jak nas widzą tak nas piszą???
 
Mat Mężczyzna

22

2005-03-22 19:40:53

To my dulka musieliśmy w tym samym czasie tam mieszkać.… ja mieszkałem w 7 i też pamiętam jak zasypało tego chłopaka (przyglądał się jak koparka kopie żwir) A z drugiej strony mojego bloku (tam gdzie kotłownia) była łąka… z wielką "piaskownicą". Górka gdzie były działki (między innymi moich rodziców) Obok rów przeciwczołgowy i chyba drzewko głogu.............

 
dulka

72

2005-03-22 19:46:59

Mat ja mieszkałam w ósemce.U nas na osiedlu byla najlepsza huśtawka wahadłowa!
Drzewko głogu też pamietam - było zaraz obok tej dzikiej jabłonki.Też chciałam o nim powiedzieć,ale bałam się,że stwierdzicie,ze taka ze mnie wariatka i takie szczegóły pamiętam :)))
Ja łowiłam kijanki z tego mniejszego bagna,jak już mi się udało pobiec za bratem,albo jak sie zorientował za późno,że jestem z nim i nie chciało mu się odprowadzać mnie na osiedle :)

Nie szata zdobi człowieka....ale dlaczego jak nas widzą tak nas piszą???
 
Mat Mężczyzna

22

2005-03-22 20:50:53

To znaczy że może się znamy/liśmy… :) To były czasy, jak to czytam przechodzą mnie ciareczki..…To była olbrzymia (tak mi sie wtedy wydawało) góra z której co zimę zjeżdzała masa dzieci - łącznie ze mną-raz nawet odważyłem się zjechać z niej na rowerze produkcji radzieckiej w którym kręciły sie również pedały razem z kołami- tak szybko jechałem że nie zdążyłem kręcić pedałami - skutek był bardzo bolesny i opłakany…

Napiszcie coś więcej o tych miejscach :)

 
young Mężczyzna
W. Iwaszkiewicz

5,850

2005-03-22 22:41:27

No to cześć ziomki!
Jeżeli pamiętacie piaskówę i prochówę i w tym czasie miszkaliśmy na XXX-lecia - to musimy się znać!
ósemka

RadnyIwaszkiewicz.pl - mój blog
Rada Miejska moim okiem.



 
dulka

72

2005-03-23 15:45:43

young ,a która klatka? :)
Ty to pewnie trzymałeś z moim bratem,a ja jak na młodszą,upierdliwą siostrę przystło biegałam za Wami na piaskówki :)))

Nie szata zdobi człowieka....ale dlaczego jak nas widzą tak nas piszą???
 
Grzywa Mężczyzna

31

2005-03-23 20:59:31

Wy to potraficie rozczulić człowieka.
Chłopak który zginą na piaskówkach to Maciek.
Do dzisiaj mam Jego zdjęcie,ten co się utopił(nie pamiętam już imienia)mieszkał w mojej klatce.
Ale czasy były niesamowite.Pamięta ktoś dom w którym mieszkał "Puchacz" Teraz tam jest Lewiatan.
(No przynajmniej trochę obok.)

 
dulka

72

2005-03-23 21:05:10

masz na mysli ten stary dom,ktory długo stał opuszczony i groził zawaleniem?
On był dokładnie w miejscu gdzie teraz stoi kiosk - na przeciwko przedszkola.A ta droga co prowadzi do Obwodówki,to była kiedys polna :)
Ps. na Piaskówkach zginął śp. Maciek Tulkiewicz

Nie szata zdobi człowieka....ale dlaczego jak nas widzą tak nas piszą???
 
Grzywa Mężczyzna

31

2005-03-23 21:18:27

Zgadza się.
Maciek uczył się ze mną w klasie i był moim serdecznym kolegą. A dom wspominam, bo wcześniej mieszkał w nim dziadek , którego przezywaliśmy "Puchacz".Kiedy chcieliśmy rozpalić na górce ognisko on zawsze przeganiał nas drewnianą laską.

Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3,