Przejdź do strony: , 1 ... 35, 36, 37 [3839, 40, 41 ... 85,

Temat przyklejony Parę dowcipów

Autor Wiadomość
lukasz.nowicki Wyróżniony Mężczyzna
Carpe Jugulum

7,867

2008-08-03 21:58:17

Link :: Do góry

[Oryginał: 2008-08-03 18:18:28]

Na spacerniaku we więźniu w Białołęce rozmawia dwóch osadzonych:
- Stefan, ależ u was w pawilonie wczoraj wrzaski były. Kuźwa, kto się tak darł?
- Otóż, Klaudiuszu, zrobili my wczoraj taki skecz. Wzięli my jednego nowego, zdjęli my mu majtasy. Potem nagięli my łacno gostka i przystawili my jego dupę do celi homosiów-gwałcicieli. Drzwi leciutko uchylone…
- I co, młody się tak darł?
- Nie… Istotą skeczu jest szybkie zamknięcie w drzwi w odpowiednim momencie.

[Dodano: 2008-08-03 21:58:17]

Wchodzi facet do baru z krokodylem.
- Proszę wyjść! On jest niebezpieczny!
- On jest bardzo miły i nikomu nie zrobi krzywdy, mogę to udowodnić.
- Dobrze, jeżeli wszyscy goście uznają, że nie ma zagrożenia, to może pan zostać.
Facet prowadzi krokodyla na środek, wali pięścią trzy razy w łeb krokodyla i mówi: -Otwórz gębę! Krokodyl otwiera, a facet zdejmuje gacie i wkłada przyrodzenie do środka, następnie wali znowu trzy razy i mówi:
- Zamknij gębę! Krokodyl zamyka, i wszyscy widzą jak zęby krokodyla zatrzymują się o centymetry od ważnych organów. Facet chowa interes i mówi:
- Może ktoś chce spróbować? Odzywa się kobiecy głos:
- Ja, ale niech pan nie bije mnie tak mocno w głowę.

 
 
lukasz.nowicki Wyróżniony Mężczyzna
Carpe Jugulum

7,867

2008-08-04 12:41:07

Link :: Do góry

[Oryginał: 2008-08-03 22:38:27]

Dziewczyna u ginekologa.Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada
jednorazową rękawiczkę, wkłada palce. Badanie czyli. Nagle dzwoni telefon.
Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz drugą kontynuuje
badanie:
- Halo! Tu Heniek… ze studiów… jestem w twoim mieście.
- Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać.
- A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca.
- Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w 
prawo, następne rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie…
Na to pacjentka:
- Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić?

[Dodano: 2008-08-04 12:41:07]

Pewien poeta zorganizował sobie wieczorek deklamacyjny w szpitalu - charytatywnie dla pacjentów i personelu. Godzinkę to trwało, wreszcie koniec. Na sali cisza. Do artysty podchodzi jeden z anestezjologów, i serdecznie ściska jego prawicę.
- Szacuneczek, mistrzu...

 
misu

751

2008-08-07 08:36:36

Link :: Do góry

[Oryginał: 2008-08-07 08:33:24]

Syn pisze list do matki:
"Droga Mamo! Urodził mi się syn. Żona nie miała pokarmu, wzięła mamkę Murzynkę, więc synek zrobił się czarny."
Matka odpisuje:
"Drogi Synu! Gdy Ty się urodziłeś, również nie miałam mleka w piersiach.Wychowałeś się na krowim, ale rogi ci wyrosły dopiero teraz."

[Dodano: 2008-08-07 08:36:36]

Córeczka pyta mamę:
- Dlaczego wyszłaś za tatusia?
- Ty, dziecko, też zaczynasz się dziwić?

 
Piotrek Moderator

890

2008-08-07 21:27:23

Link :: Do góry

Dowcip to nie jest, ale śmieszne… :crazy:

za papilot.pl

Podczas igraszek w zbożu zaatakował ich kombajn

Paweł poznał Klaudię podczas festiwalu muzyki disco polo w Ostródzie. Oboje byli fanami zespołu Boys. Jak opowiadają znajomi, od razu między nimi "zaiskrzyło", przy piosence „Jesteś szalona" nie można ich było od siebie oderwać. Tak zaczyna się romantyczna historia opisana we wczorajszym „Fakcie", która prawie skończyła się tragedią.

Znajomość dwójki młodych ludzi rozwijała się owocnie. Ciepły dzień postanowili spędzić na pikniku w pszenicy. Paweł, jak przystało na gentlemana, zaopatrzył się w kocyk, nazrywał jabłek i poszedł do Klaudii. Oboje zakupili najpotrzebniejsze rzeczy do biesiady wśród kłosów i udali się na miejsce upatrzone przez kawalera:

„Wychowałem się na wsi, dla mnie najpiękniej pachnie pole dojrzałego zboża. Zabrałem tam Klaudię" – zdradził „Faktowi".

Zabawa trwała w najlepsze, młodzi byli pogrążeni w pocałunkach i pieszczotach. Upał dnia tak ich znużył, że zasnęli we własnych ramionach. Ze snu wyrwał ich warkot i złowrogi cień. Tragedia wisiała w powietrzu, tak przynajmniej twierdzi Paweł:

„Wielka, rozpędzona maszyna sunęła prosto na nas. Do dziś przed oczyma mam przerażający widok kręcącego się wrzeciona. Śmierć zajrzała nam w oczy".

Pszeniczni kochankowie w pośpiechu zbierali własne rzeczy i uciekali, ile sił w nogach. Z całej sytuacji Klaudia wyciągnęła jedną nauczkę:

„Już nigdy nie pójdę turlać się w zbożu. Może to znak od Boga, żeby nie gnieść tego, z czego robi się chleb".

A może to znak, aby miejsce igraszek wybierać bardziej starannie? Historia nadaje się do tomiku opowiadań pod tytułem: „Sielskie przygody Polaków na wakacjach o zabarwieniu erotycznym".

 
milka Kobieta
szukam pracy

2,975

2008-08-08 16:28:32

Link :: Do góry

Jak brać prysznic jak kobieta:

1.Zdejmij ubranie i włóż je do pojemników na brudną odzież, segregując na jasne, ciemne i białe oraz do prania ręcznego i w pralce.

2.Idź do łazienki ubrana w długi szlafrok. Jeśli po drodze spotkasz męża, zakryj dokładnie wszystkie widoczne części ciała i przyśpiesz kroku.

3.Przyjrzyj się w lustrze swojej figurze i wypnij brzuch. Pojęcz, że znowu utyłaś.

4.Wejdź pod prysznic i przygotuj sobie myjkę do twarzy, myjkę do rąk, myjkę do krocza, szczotkę do pleców, szeroką gąbkę oraz pumeks.

5.Umyj dwukrotnie włosy szamponem grejfrutowo-ogórkowym z dodatkiem 83  witamin.

6.Wetrzyj we włosy odżywkę grejfrutowo-ogórkową wzbogaconą naturalnym olejkiem krokusowym. Zostaw ją na 15 minut.

7.Myj twarz peelingiem z pestek brzoskwini przez 10 minut, aż nabierze
żywego, czerwonego koloru.

8.Umyj resztę ciała żelem do kąpieli Ginger Nut i Jaffa Cake.

9.Spłucz odżywkę z włosów, poświęcając na to co najmniej 15 minut, aby mieć pewność, że cała spłynęła.

10.Ogol włosy pod pachami i na nogach. Rozważ ogolenie okolic bikini, ale dojdź do wniosku, że lepiej je wywoskować.

11.Nakrzycz na męża, kiedy spuści wodę w toalecie i spadnie ciśnienie wody, tak, że z prysznica popłynie wrzątek.

12.Wyłącz prysznic. Wytrzyj wszystko w kabinie do sucha. Bardziej zabrudzone miejsca przetrzyj specjalnym płynem do kafelków.

13.Wyjdź spod prysznica. Wytrzyj się ręcznikiem wielkości małego państwa afrykańskiego.

14.Zawiń włosy w długi ręcznik, o wyjątkowej chłonności. Sprawdź całe ciało w poszukiwaniu choćby zapowiedzi pryszczy.

15.Wróc do sypialni, ubrana w długi szlafrok i turban z ręcznika.

16.Jeśli dostrzeżesz gdzieś męża, zakryj starannie wszystkie odkryte części ciała i udaj się szybko do sypialni, gdzie spędzisz następne półtorej godziny na ubieraniu się.

************

Jak brać prysznic jak mężczyzna:

1.Zdejmij ubranie, siedząc na łóżku i zostaw rzeczy rzucone niedbale jedne na drugie.

2.Przejdź nago do łazienki. Jeśli zobaczysz gdzieś żonę, potrząśnij w jej kierunku przyrodzeniem, wołając: Łuuu, łuuu!

3.Spójrz w lustro i wciągnij brzuch, żeby zobaczyć swoją męską sylwetkę. Popodziwiaj rozmiary swojego penisa w lustrze, podrap się po jądrach i powąchaj palce.

4.Wejdź pod prysznic.

5.Nie rozglądaj się za myjką lub gąbką, bo ich nie potrzebujesz.

6.Umyj twarz. Umyj się pod pachami.

7.Pośmiej się z tego, jak głośno słychać bąki puszczane w kabinie prysznicowej.

8.Umyj krocze i jego okolice. Umyj pośladki zostawiając włosy na mydle.

9.Umyj włosy szamponem, ale nie nakładaj odżywki.

10.Za pomocą piany z szamponu zrób sobie irokeza na głowie i odsuń zasłonę, żeby obejrzeć się w lustrze.

11.Nasiusiaj do brodzika, celując w odpływ.

12.Spłucz się i wyjdź spod prysznica. Nie zwracaj uwagi na kałuże na podłodze-trochę się narozlewało bo dół zasłony znajdował się poza brodzikiem, gdy brałeś prysznic.

13.Wytrzyj się częsciowo.

14.Przyjrzyj się sobie w lustrze, napręż mięśnie i ponownie naciesz się rozmiarem swojego przyrodzenia.

15.Zostaw odsuniętą zasłonę prysznicową i mokry dywanik łazienkowy na  podłodze.

16.Zostaw w łazience włączone światło i wentylator.

17.Wróć do sypialni z ręcznikiem owiniętym wokół bioder. Jeśli będziesz mijał żonę, zdejmij ręcznik, chwyć w rękę przyrodzenie, powiedz: No co kotku i naprzyj na nią swoimi biodrami.

18.Puść dwukrotnie bąka. Ubierz się we wczorajsze rzeczy.

Hehehe :crazy:

Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna,
powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanica profesjonaliści...

Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los.
 
Bary Moderator Kobieta
"Just a perfect day"

2,510

2008-08-08 16:31:11

Link :: Do góry

Było to  :P Pani "oriflame" dodała ten opis z prysznica kobiety jak i mężczyzny :P :P

Dżem, The Doors, Queen, Daab, Deep Purple, Pink Floyd, Tool | Ausdruck | Vespa | Niemen| Miles Davis | Czesław śpiewa
 
milka Kobieta
szukam pracy

2,975

2008-08-08 16:34:37

Link :: Do góry

A, to sorki :]

Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna,
powiedz sobie, że Arkę Noego zbudowali amatorzy, a Titanica profesjonaliści...

Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los.
 
lukasz.nowicki Wyróżniony Mężczyzna
Carpe Jugulum

7,867

2008-08-08 19:32:07

Link :: Do góry

Lekarz do pacjenta:
- Mam złą wiadomość, do końca życia pozostało panu jeszcze 10…
- Czego? Miesięcy? Lat?
- … 9, 8, 7 ...

 
atos Mężczyzna
na bocznym torze

1,648

2008-08-08 21:55:19

Link :: Do góry

[Oryginał: 2008-08-08 21:53:35]

Jakie jest największe niebezpieczeństwo śpiącego nietoperza?
.…rozwolnienie

****

Wisi grupa nietoperzy na gałęzi. Nagle, jeden zmienił pozycję na stojącą.
- O chyba zemdlał! - komentuje wydarzenie jeden z towarzyszy.

****

Było sobie trzech braci - nietoperzy wampirów. Mieszkali w jednej jaskini. Pewnej nocy najstarszy wylatuje na polowanie. Po pewnym czasie wraca cały ociekający krwią i mówi do braci:
- Widzieliście tą wioskę za rzeką?
- Tak.
- To już jej nie ma!
Następnie wylatuje średni brat. Kiedy po pewnym czasie wraca ociekający krwią pyta pozostałych:
- Widzieliście to miasto za lasem?
- Tak.
- To już go nie ma!
Jako ostatni wylatuje na polowanie najmłodszy brat. Kiedy wraca cały ociekający krwią pyta:
- Widzieliście to duże drzewo koło jaskini?
- Tak.
- A ja go nie zauważyłem!

pół biedy- wyłożyć się na piasku, cała bieda- na asfalcie
 
lukasz.nowicki Wyróżniony Mężczyzna
Carpe Jugulum

7,867

2008-08-08 22:02:55

Link :: Do góry

Czym różni się sekretarka od bilansu?
- Niczym szczególnym. Jak się nie zgadza, to się nie zgadza, a jak się
zgadza, to w każdej pozycji.

 
atos Mężczyzna
na bocznym torze

1,648

2008-08-08 22:08:19

Link :: Do góry

W lesie na polance wisi nietoperz, podchodzi do niego zając i pyta:
Te nietoperz-co robisz?
Opieprzam się
Czy mogę się poopieprzać z tobą? pyta zając.
Możesz. No i zając usiadł pod drzewem i zasnął.
Przyszedł lis , zjadł zająca, rozejzał się i zobaczył wiszącego nietoperka.
Ej nietoperz co robisz?
Opieprzam się .
Czy moge się poopiepszac z tobą?
Pewnie, ze możesz.
Lis najedzony usiadł pod drzewem i zasnął. Nadszedł wilk i zjadł lisa....…no i sytuacja się powtórzyła, potem przyszedł niedźwiedź zjadł wilka i zauważył nietoperka.
Pytanko - odpowiedz. A jaki jest morał z tej tragicznej bajeczki???????????????????????????????
opieprzać się mogą tylko Ci którzy siedzą na górze

****

Teściowa przy stole z córką i zięciem. Nagle zadławiła się.
Córka do męża:
- Grzesiu poklep mamusi…
zięć do teściowej:
- BRAWO, BRAWO, BRAWO...

pół biedy- wyłożyć się na piasku, cała bieda- na asfalcie
 
lukasz.nowicki Wyróżniony Mężczyzna
Carpe Jugulum

7,867

2008-08-08 22:12:53

Link :: Do góry

Jasio do Małgosi:
- Wiesz, Małgosiu, świata za tobą nie widzę!
Małgosia:
- Maaaaamoooo!!!! A Jasio powiedział, że jestem gruba!!!

 
atos Mężczyzna
na bocznym torze

1,648

2008-08-08 22:26:32

Link :: Do góry

Dwóch przyjaciół wybrało się do baru na drinka. Jeden z nich zagląda
do szklanki i wola do drugiego:
- Stary! Pierwszy raz widzę kostkę lodu z dziurka!
Drugi smętnym głosem odpowiada:
- Mało widziałeś. Ja z taką żyję od 15 lat…

pół biedy- wyłożyć się na piasku, cała bieda- na asfalcie
 
lukasz.nowicki Wyróżniony Mężczyzna
Carpe Jugulum

7,867

2008-08-08 22:27:55

Link :: Do góry

Dieta Cud

Mam psa labradora i właśnie kupowałem worek Pedigree Pal w supermarkecie, czekając w kolejce do kasy, kiedy jakaś namolna i średnio rozgarnięta kobieta za mną zapytała, czy mam psa (!).

Bez zastanowienia odpowiedziałem, że NIE, że Pedigree Pal kupuję dla siebie, bo właśnie ponownie rozpoczynam cud dietę Pedigree Pal.
- Chociaż nie powinienem, wie Pani, bo ostatnio wylądowałem w szpitalu. Ale zdołałem zgubić ponad 20 kg zanim obudziłem się na oddziale intensywnej terapii z rurami w większości moich otworów i z igłami w obydwu ramionach.
Słuchała mnie już cała kolejka…
Powiedziałem jej, że jest to w sumie idealna dieta i należy mieć zawsze wyładowane kieszenie bryłkami Pedigree Pal i zjadać jedną lub dwie, gdy poczujesz głód. Jest to żywność zawierająca wszystkie składniki niezbędne do życia i mam zamiar znowu ją zastosować.
Muszę zaznaczyć, że teraz wszyscy w kolejce byli oczarowani moją opowieścią, zwłaszcza wysoki facet za tą kobietą. Zszokowana, zapytała, czy dlatego wylądowałem na intensywnej terapii, bo zatrułem się pożywieniem dla psów.
Powiedziałem jej, że nie.
- Po prostu usiadłem na ulicy, by wylizać sobie jajka i samochód mnie uderzył.

 

Przejdź do strony: , 1 ... 35, 36, 37 [3839, 40, 41 ... 85,