Przejdź do strony: , 1 ... 82, 83, 84 [8586, 87, 88 ... 98,

Temat przyklejony Parę dowcipów

Autor Wiadomość
xjacobs Mężczyzna

1,981

2010-03-09 22:03:16

Link :: Do góry

"Nowe Miłosierdzie Boże (…) To Nowa Wiara, Religia."

całe szczęście, że to tylko następny bełkot jakiegoś niedowartościowanego ćpuna

EDIT: w sumie to nie wiem czy to takie szczęście… :eyes:




 
 
j.petrucci Mężczyzna

195

2010-03-09 22:38:49

Link :: Do góry

Przychodzi baba do lekarza z Murzynkiem na rękach: - Skąd u pani to niemowlę? - Miałam randkę w ciemno.

"Sometimes when I play, my strings start to melt..."
 
Jan Kuncewicz

298

2010-03-10 07:20:37

Link :: Do góry

Rozmowa dwóch kolegów:
- Ja to chciałbym popłynąć promem do Szwecji…
- Dlaczego?
- Bo już na promie, ciągle darmowe drinki i cały czas seks i seks,
a jak już dopłyniesz, to tak samo, darmowe drinki i seks, seks, seks…
- Skąd wiesz?
- Karol mówił.
- A co, on był na tym promie?
- Nie, jego siostra była.

 
ojski Mężczyzna
Wichurosław Krzepki

1,783

2010-03-10 09:55:28

Link :: Do góry

z Job`a

mind_con-fusion


W drodze dalekiej i szerokiej ...
 
milka Moderator Kobieta

3,427

2010-03-14 11:03:02

Link :: Do góry

Idą przez pustynię brunetka, ruda i blondynka. Nagle słyszą, że biegnie za nimi lew. Sytuacja jest beznadziejna i nagle brunetka staje, bierze garść piachu i sru - sypie lwu w oczy. Lew ucieka, są uratowane. Po paru godzinach znowu biegnie za nimi ten sam lew, na to ruda bierze garść piachu i sru - rzuca mu w oczy. I znowu uszły z życiem. Parę godzin później słychać hałas i ryk, biegnie do nich stado rozzłoszczonych lwów. Brunetka i ruda zaczynają uciekać, a blondyna stoi.
- Co ty blondyna?! Uciekaj! - krzyczą koleżanki.
Na to blondyna:
- Czemu? Ja nie sypałam.

*****

Dlaczego student jest podobny do psa?
- Bo jak mu zadać jakieś pytanie, to tak mądrze patrzy…
:crazy:

Kiedy Polak nic nie wie, to na pewno wie lepiej od innego,
bo jego nic, podobnie jak ego, i tak jest większe od cudzego.

***sprzedam śpiwór: szczegóły tutaj***
 
Logith.pl Mężczyzna
Livestrong!

2,635

2010-03-14 21:33:09

Link :: Do góry

Przychodzi Wania do baru i zamawia piwo. Kelnerka przynosi i stawia na podstawce. Za jakiś
czas Wania zamawia jeszcze jedno. Ponieważ podstawka zniknęła to kelnerka przyniosła nowa.
Przy trzecim piwie kelnerka się wkurzyła i nie przyniosła podstawki. Wania zdziwiony:
- A waflia niet :shock: ???

www.forumrowerowe.org
 
jdoe Mężczyzna

117

2010-03-15 08:26:36

Link :: Do góry

Bóg przechadza się po piekle - przeprowadza inspekcję. Lucyfer pokazuje mu pomieszczenia po kolei. Wchodzą do jednego - stoją faceci, gacie mają zsunięte, tyłki na wierzchu, co jakiś czas słychać świst bata i krzyk. Lucjan mówi:
- Tu trzymamy niewiernych facetów. Ile razy który dziennie zdradzał, tyle batów dostaje.
Bóg ze zrozumieniem pokiwał głową. Poszli dalej. W następnym pomieszczeniu - tak samo faceci ze spuszczonymi gaciami stoją, tylko bat świszcze częściej i częstsze krzyki słychać. Bóg pyta:
- A to kto?
- Tu karzemy kieszonkowców. Ile razy dziennie który wsadził rękę do cudzej kieszeni, tyle batów dostaje.
W następnym pomieszczeniu uderzenia batów zlewały się wraz z wrzaskami grzeszników w jeden huk. Przekrzykując go Bóg zapytał:
- A tu kogo macie!?
Na co Lucjan:
- Spamerów...

MOHER - Multi-Operative Heavy Evangelic Recon
 
milka Moderator Kobieta

3,427

2010-03-16 09:21:50

Link :: Do góry

[Oryginał: 2010-03-15 08:57:29]

Jedzie dziadek maluchem, zgarbiony, ręce mu się trzęsą na kierownicy. Wyprzedziło go BMW, dziadek się wystraszył. BMW zatrzymało się na światłach, dziadek z tego strachu nie dał rady, przywalił w tył beemki. Wysiada z niej dwóch byków:
- I co dziadek, przyj…eś…
- Tak (cienkim wystraszonym głosem).
- Masz kasę?
- Nie.
- A ubezpieczenie?
- Nie.
- A syna?
- Mam.
- To masz tu komóreczkę, dzwoń po synka, to odrobi u mnie, bo ty się do roboty nie nadajesz… Dziadek zadzwonił, podjeżdżają 3 Mercedesy S-klasa, wysiada kilku byków i jeden z nich mówi:
- I co tatuś? Przy*ierdolił jak cofał?

[Dodano: 2010-03-16 09:21:50]

Pociąg. Wchodzi pijany młodzieniec. Na pytanie konduktora na temat biletu odpowiada, że nie ma pieniędzy.
- Na wódkę to było? - pyta retorycznie konduktor.
- Przyjaciel mnie ugościł - odpowiada młodzian.
- A dlaczego na drogę nie dał?
- Jak nie dał…? - odpowiada młodzieniec, wyciągając zza pazuchy pół litra.

*****

Malarze malują pokój. Jeden maluje sufit, drugi wchodzi i pyta:
- Mocno trzymasz pędzel?
- Tak, a co?
- Bo drabinę zabieram.

*****

Hrabia i Hrabina spędzają noc poślubną. Nad ranem zniesmaczony Hrabia zacina się w palec i skrapia prześcieradło ze słowy:
- Niech chociaż pozory będą…
Hrabina równie zniesmaczona wysmarkała się w prześcieradło i powiedziała:
- Masz rację, Hrabio.

Kiedy Polak nic nie wie, to na pewno wie lepiej od innego,
bo jego nic, podobnie jak ego, i tak jest większe od cudzego.

***sprzedam śpiwór: szczegóły tutaj***
 
ojski Mężczyzna
Wichurosław Krzepki

1,783

2010-03-16 10:52:33

Link :: Do góry

- Kochanie, byłam dzisiaj u lekarza i dostałam skierowanie na jakieś dziwne badanie.
- Jakie?
- Gastroskopię.Termin mam za dwa miesiące. Wiesz może co to za badanie i na czym polega?
- Pakują ci rurę do brzucha.
- To znaczy?
- To znaczy, że przez najbliższe dwa miesiące ćwiczymy głębokie gardło...

mind_con-fusion


W drodze dalekiej i szerokiej ...
 
Logith.pl Mężczyzna
Livestrong!

2,635

2010-03-16 20:09:38

Link :: Do góry

W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo resztek i ojciec prosi kelnera:
- Czy może pan mi zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska…
- Hura - krzyczą dzieci - będziemy mieli pieska.

Zakończenie roku szkolnego.
- Życzę wam wesołych wakacji i żebyście za rok wrócili mądrzejsi - mówi dyrektor.
- Nawzajem odpowiada młodzież.

www.forumrowerowe.org
 
Bary Moderator Kobieta
Emergency Team

2,728

2010-03-16 21:54:57

Link :: Do góry

- Wiesz, wczoraj miałam tomografię mózgu! I wiesz co? Nic nie znaleźli!

:crazy:

Bóg przechadza się po piekle - przeprowadza inspekcję. Lucyfer pokazuje
mu pomieszczenia po kolei. Wchodzą do jednego - stoją faceci, gacie mają
zsunięte, tyłki na wierzchu, co jakiś czas słychać świst bata i krzyk.
Lucjan mówi:
- Tu trzymamy niewiernych facetów. Ile razy który dziennie zdradzał, tyle
batów dostaje.
Bóg ze zrozumieniem pokiwał głową. Poszli dalej. W następnym
pomieszczeniu - tak samo faceci ze spuszczonymi gaciami stoją, tylko bat świszcze
częściej i częstsze krzyki słychać. Bóg pyta:
- A to kto?
- Tu karzemy kieszonkowców. Ile razy dziennie który wsadził rękę do
cudzej kieszeni, tyle batów dostaje.
W następnym pomieszczeniu uderzenia batów zlewały się wraz z wrzaskami
grzeszników w jeden huk. Przekrzykując go Bóg zapytał:
- A tu kogo macie!?
Na co Lucjan:
- Spamerów…

Z joemonster  ;)

Dżem, The Doors, Daab, Deep Purple, Pink Floyd, Tool | Ausdruck | Vespa | Niemen| Miles Davis | Czesław śpiewa
 
Bromar Mężczyzna
insztalator - koszto

349

2010-03-16 22:09:26

Link :: Do góry

Bary:

(…)
- Spamerów…

Z joemonster  ;)

No i do tego już nawet modki spamują :( - patrz kilka postów wyżej

-------------------------------------------------—

Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi:
- Dawaj pieniądze!!
- Dlaczego? - pytam groźnie.
- Prima Aprilis!!
To ja mu naplułam w oko i mówię:
- Śmigus Dyngus!!
Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi:
- Popielec!!
No więc ja go przydusiłem i mówię:
- Zaduszki!!

W tramwaju na przeciwko kobiety siedzi facet z rozpiętym rozporkiem. Kobieta bardzo skrępowana rzecze:
- Sklep sie panu otworzył
- A widziała pani kierownika
- Nie, tylko magazynier leżał na workach

Jeśli coś robisz, to rób to dobrze lub chociaż najlepiej jak potrafisz
 
milka Moderator Kobieta

3,427

2010-03-17 08:43:35

Link :: Do góry

Żona w czasie stosunku pyta męża:
- A jeśli urodzi nam się dziecko, to jak damy mu na imię?
Mąż bierze prezerwatywę i robi jeden supełek, drugi, trzeci, po dwudziestym mówi:
- Jeśli się stąd wydostanie, to nazwiemy go MacGywer.

*****

Są 90-te urodziny dziadka. Jasiu przychodzi do niego i mówi:
- Dziadziuś, mam dwie wiadomości - dobrą i złą, którą wolisz?
- Dobrą
- Na Twoich urodzinach będą striptizerki!
- Oooo, bardzo fajnie. A ta zła?
- Będą w twoim wieku!

Kiedy Polak nic nie wie, to na pewno wie lepiej od innego,
bo jego nic, podobnie jak ego, i tak jest większe od cudzego.

***sprzedam śpiwór: szczegóły tutaj***
 
KapitanPlaneta
Bez MuzykiNieMaŻycia

340

2010-03-18 19:27:06

Link :: Do góry

Jedzie ojciec z synem samochodem.
Syn widząc dom z napisem "Burdel" pyta się ojca:
- Tato co to znaczy "Burdel"
Ojciec na to:
- Burdel to miejsce gdzie można kupić szczęście synu.
Zatrzymali sie. Ojciec mowi do dziecka:
- masz tu 20zł i idz na lody a ja pojde zrobic zakupy.
No i poszedł.
Dzieciak wszedł do burdelu i Alfons pyta sie go, co by chciał ten dzieciak.
Dzieciak na to:
- chce kupić szczęście.
Alfons zakłopotany nie wie co ma zrobić, no ale wymyślił.
Poszli do kuchni i zrobił mu 20 kanapek z dżemem.
Gdy wrócił do samochodu ojciec pyta się syna:
- gdzie byłeś?
Syn na to:
- w burdelu
Ojciec zaskoczony nie wie co powiedzieć i pyta:
- To co Ty tam robiłeś?
Syn na to:
- no wiesz tato, pierwszym dziesięciu dałem rade, ale kolejne dziesięć to już tylko lizałem.

Polak przyjechał do Stanów, nie ma pracy a ni nic.
Chciało mu się bzykać ale miał tylko 10$.
Podchodzi do jednej prostytutki i mówi:
- chce mi się bzykać ale mam tylko 10$
Prostytutka wyśmiała go.
Podchodzi do drugiej:
- chce mi się bzykać ale mam tylko 10$
Tez go wyśmiała.
Podchodzi do trzeciej:
- chce mi się bzykać ale mam tylko 10$
Ona na to ze za 10$ to może mu nasikać do szklanki.
Polak na to no dobra to nasikaj.
Polak wziął ta szklankę z sikami, rozpina rozporek, wkłada wacka do szklanki z sikami i mówi:
- widzisz stary, trzeba zadowolić się rosołkiem bo na mięso nas jeszcze nie stać.

Warszawa, korek na Jerozolimskich, do jednego kierowcy odzywa się drugi
- Słuchaj, porwali Premiera Tuska, żądają 100 000 000 złotych, bo inaczej obleją go benzyną i podpalą, robimy właśnie zbiórkę…
- Tak? A po ile dają inni kierowcy?
- No tak po 2 - 3 litry

Wraca mąż ze szpitala gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
- Nie wiem co on tobie powiedział, ale mnie radził przygotować się na najgorsze.

Najlepszym dowodem na to, że w kosmosie istnieje inteligencja,
jest to, że się z nami nie kontaktują.

Alfred Nobel jest uważany za wynalazcę dynamitu tylko dlatego, że poprzednich wynalazców nie udało się zidentyfikować.

Siemanoooooooo:)
 
ojski Mężczyzna
Wichurosław Krzepki

1,783

2010-03-18 19:37:02

Link :: Do góry

Kobieta wstała wczesnym rankiem, posprzątała dom, wydoiła krowę, wygnała na pastwisko, zbudziła dzieci, nakarmiła i wyprawiła je do szkoły, naostrzyła kosę, poszła na łąkę, nakosiła trawy, narąbała drewna, przygotowała obiad, nakarmiła dzieci, zrobiła pranie, po czym znów poszła w pole, kosiła do zmierzchu, przygnała krowę do obory, wydoiła, przygotowała kolację, nakarmiła dzieci, wykąpała i położyła je spać, sama się wykąpała, przekąsiła kromkę chleba, zmówiła pacierz i w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku położyła się spać. Nagle zrywa się: - O Matko Boska, przecie chłop niewyruchany od rana !!!

mind_con-fusion


W drodze dalekiej i szerokiej ...

Przejdź do strony: , 1 ... 82, 83, 84 [8586, 87, 88 ... 98,