Zapraszamy do konkursu: "Miasto moje a w nim..."

Autor Wiadomość
ajnk Mężczyzna
Album Polski

112

2012-03-23 23:06:07

[Oryginał: 2012-03-23 19:56:36]
Giżycki jubileusz to okazja do wspomnień, retrospekcji i zadumy nad mijajacym czasem. Korzystając z okazji http://AlbumPolski.pl w imieniu serwisu http://lekturyreportera.pl ma przyjemność zaprosić wszystkich chętnych do udziału w konkursie "Moje miasto a w nim…"
Jężeli chcesz podzielić sie swymi wspomnieniami, pokazać Giżycko na szerszym forum to serdecznie zapraszamy również do udziału i w tym konkursie.
Wiecej informacji :
http://albumpolski.pl/artykul/Moje-miasto-a-w-nim-konkurs-na-mikroreportaz/10/1913
[Dodano: 2012-03-23 23:06:07]
Są takie zdarzenia… są takie miejsca, które odciskają się piętnem na całe życie. Wraca się do nich we wspomnieniach… wraca się do nich w rzeczywistości. Są owe miejsca przepustką do przyszłości, mimo iż wiążą się z przeszłością. Są jakb…y mostem, który wyprowadził nas w inne życie, i są mostem, który do dawnego życia prowadzi. W historii, którą chcę opowiedzieć główną rolę odgrywa most. Dosłownie i w przenośni.
Przedmioty naszego bezpośredniego doświadczenia: mury miast, wiejskie łąki, podwórka naszych rodzinnych domów, kina gdzie jako dzieci oglądaliśmy wspaniałe przygodowe filmy są jak patefon, który rozbrzmiewa muzyką tylko wówczas, gdy nałożymy na niego „płytę” naszych wspomnień. Kiedy rozmawiam ze swym przyjacielem z lat dziecinnych na „patefon” podwórka, na którym się wychowaliśmy, nakładamy podobne, współbrzmiące płyty. Gdybym jednak spróbował o swych wspomnieniach rozmawiać z kimś obcym, musiałbym zadać sobie wiele trudu, ażeby płyta mojej pamięci zagrała słyszalną dla niego melodią.
Każde miejsce zamieszkałe przez ludzi jest „patefonem”, który mógłby odtworzyć płyty z zapisaną na nich historią, ale płyty te nie zawsze już istnieją. Wypędzić z miasta jego pierwotnych mieszkańców, przywieźć nowych, to tak, jak gdyby potłuc płyty a zostawić gramofon.
Giżycko, miasto, które lubię, a które tak rzadko odwiedzam, wielokrotnie zmieniało swą przynależność państwową i narodową. Stare ulice miasta budowali zamieszkujący tu Niemcy, których już od dawna nie ma i chyba nawet ich wnuki rzadko pamiętają o mieście swych przodków. Po wojnie na patefon starego Giżycka swą „płytę” nałożyli repatrianci z różnych okolic okaleczonej Polski. Nałożyliśmy ją też i my – pokolenie dzisiejszych pięćdziesięciolatków.…

 
wsciekly31 Mężczyzna

41

2012-03-25 20:59:23

taaaaaaa.… mieszkam tu zaledwie 6 lat i moge powiedziec ze : "Moje miasto a w nim…"..… syf kila i mogila. drogi i chodniki wiecznie rozgrzebane mentalnosc ludzi obluda i cala reszta.… o zarzadzaniu lepiej milczec.… wiem ze to zaboli wielu ale… obiektywnie patrzac taka jest moim zdaniem parawda o tym miescie. ludzie sami dla sebie wilkiem palace sie knajpy konkurencji nieplacenie pracownikom dla wiekszego zysku szukanie dziury w calym.… ehhhhh mnogo tego a dla czego tu nadal mieszkam? mam dwoje dziecieci i nie mam mozliwosci wyniesienia sie stad. jednak mam nadzieje ze w koncu cos sie zmieni i skoczy sie ponizanie pracownikow smiesznie niskimi pensjami za maksymalnie wysoka dyspozycyjnosc kosztem rodziny i zycia prywatnego..… czym sie to miasto szyczyci? niszczeniem? a moze palacem nad kanalem, ktory do miasta nie nalezy? jeziorami, i tym co w nich plywa czyli wszystko procz ryb?czym? chyba daleka przeszloscia

 
capri

230

2012-03-25 21:04:08

Zabieraj dzieciaki i wyjeżdzaj z tego syfiastego miasta :(może do Kolna. np.. :) tam bedzie ci lepiej :)

 
wsciekly31 Mężczyzna

41

2012-03-25 21:05:33

niestety nie mam mozliwosci obecnie. ale moze juz niedlugo.… i jesli juz to poznan

 
enzo

285

2012-03-25 21:27:07

no masz rację jedź do poznania, tam będzie ci lepiej, a nam lepiej bez ciebie, aha tylko chyba dawno nie byłeś, bo ja akurat jestem kilka razy w miesięcznie i tam to dopiero rozkopy,
a co do roboty i poniżania to pierw popatrz w lustro i zastanów się co sobą reprezentujesz (wg mnie poza homiliopatią i dereizmem nic) i będziesz wiedział dlaczego jesteś poniżany (czytaj sam się poniżasz i swoje nieudacznictwo zwalasz na miasto). Jak już wyjedziesz do poznania, to będziesz Kulczykową oskarżał o całe zło na świecie, no i te zasiłki takie niskie hm.