A ja myślałem, że tylko mi się nie widzi remont Białostockiej - sam dywanik jest w miarę OK, ale pobocze, to totalna pomyłka - tam bodajże wysypano piasek pylasty zamiast żwiru.
A wracając do Gońca, to zeskanowana strona jakoś chyba wyjątkowo jest bez ogromnej ilości jadu. Rzadko mam (wątpliwą) przyjemność przeglądać gońca i pomimo, że sam wydawca jest nader miłym człowiekiem, to w swojej "gazecie" pokazuje chyba swoją drugą stronę "medalu".
