Przejdź do strony: Poprzednia [12,

Debata o śmieciach

Autor Wiadomość
Z.J. Mężczyzna

3,592

2020-02-12 18:08:36

[Oryginał: 2020-02-08 15:58:00]

Oglądać od 20 minuty.

[Dodano: 2020-02-12 18:08:36]

Druga część debaty w MZMGO

 
Andrzejew

286

2020-02-13 00:29:42

Czy ja dobrze rozumiem informację zawartą w okolicach 20-25 minuty drugiego filmiku, że koszty administracyjne MZMGO to ponad 2 miliony złotych i prezes chce kolejne 0,5 miliona, bo w jego opinii wypadałoby zatrudnić 3 nowe osoby?

Ludzie, przecież to jest absurd nie z tej ziemi, by taka spółeczka wydawała 2,5 miliona złotych na samą siebie. Dla porównania - jest to połowa wydatków jakie na administrację przeznacza cały Urząd Gminy Giżycko!!! Czujecie to? Urząd Gminy Giżycko, który zajmuje się setką różnych zagadnień (od komunikacji, przez środowisko, po infrastrukturę) ma koszty administracyjne rzędu 5,5 miliona złotych, a bizancjum MZMGO zajmujące się jedynie papierologią związaną ze śmieciami już dziś wydaje 2 miliony, a chce wydawać 2,5 miliona :D

I druga sprawa - prezes MZMGO mówi, że zgodnie z deklaracjami jest 71 tysięcy osób płacących za śmieci i że do tej wartości dopasowane będą stawki. No to ciekawe, bo ja tak na szybko dodałem sobie liczbę mieszkańców wchodzących w skład MZMGO i to jest proszę państwa prawie 100 tysięcy osób. Wychodzi więc na to, że 30% mieszkańców nie płaci za śmieci. I właśnie dlatego bezczelnością jest trzykrotne podnoszenie cen za śmieci. Poprawa tylko i wyłącznie ściągalności (lub po prostu zamiana sposobu liczenia opłat np. powiązując je ze zużyciem wody - czego chyba nikt nie zaproponował) sprawiłaby, że sama podwyżka byłaby dużo dużo mniejsza. Jak zwykle - uczciwy obywatel jest poszkodowany.

 
alpinka
alpinka

380

2020-02-13 07:26:11

Andrzejew, jest takie stare powiedzonko " świat chce być mądrze oszukany " A tak w ogóle, to szkoda słów !

 
Z.J. Mężczyzna

3,592

2020-02-13 10:59:22

[Oryginał: 2020-02-13 07:53:57]

Andrzejew:

I druga sprawa - prezes MZMGO mówi, że zgodnie z deklaracjami jest 71 tysięcy osób płacących za śmieci i że do tej wartości dopasowane będą stawki. No to ciekawe, bo ja tak na szybko dodałem sobie liczbę mieszkańców wchodzących w skład MZMGO i to jest proszę państwa prawie 100 tysięcy osób. Wychodzi więc na to, że 30% mieszkańców nie płaci za śmieci. I właśnie dlatego bezczelnością jest trzykrotne podnoszenie cen za śmieci.

Dolicz do tego turystów, których latem jest prawie drugie tyle co stałych mieszkańców. Jeden 8-osobowy domek letniskowy generuje tyle śmieci, co 10-15 emerytów. O ile emeryt w obawie o karę będzie sortował sam, to śmieci turystów posortują pracownicy ZUOK za nasze pieniądze, bo nikt ich do segregacji nie zmusi… a śmieci bardzo łatwo podrzucić do kontenerów w mieście.

Andrzejew:

Poprawa tylko i wyłącznie ściągalności (lub po prostu zamiana sposobu liczenia opłat np. powiązując je ze zużyciem wody - czego chyba nikt nie zaproponował) sprawiłaby, że sama podwyżka byłaby dużo dużo mniejsza. Jak zwykle - uczciwy obywatel jest poszkodowany.

I to właśnie proponuje prezes. Rozbudować dział kontroli o kolejne 3 osoby i zakup kolejnego samochodu. Jak chcesz poprawić ściągalność bez rozbudowanej administracji w obecnym systemie naliczania? Sposób rozliczania na podstawie zużycia wody został skutecznie oprotestowany przez… branżę turystyczną :crazy:

W obecnym systemie naliczania ludzie zaczną się wypisywać z systemu, co bez skutecznej kontroli spowoduje kolejny wzrost kosztów przerzuconych na uczciwych.
Ciekawy pomysł zaproponowała jedna z pań, sugerując aby kontrolą zajmowali się sołtysi. Już widzę jak sołtys małej wsi donosi na swoich sąsiadów posiadających kwatery dla letników, albo na samego siebie. :hahaha:

[Dodano: 2020-02-13 10:59:22]

Narzekacie na rozbudowaną i drogą administrację, a jaka ma być w systemie w którym każdą zmianę liczby mieszkańców w budynku (w mieście turystycznym!) trzeba za każdym razem pisemnie deklarować? Ktoś to potem musi do komputera wprowadzić, tego pilnować i przechowywać w archiwum.

Naliczanie opłat na podstawie zużycia wody można zautomatyzować w "pewikach", które i tak już to robią. Odchodzi cały system kontroli deklaracji i szereg wad związanych z ludzką nieuczciwością w ich wypełnianiu.

Moim zdaniem nawet 10 dodatkowych osób w dziale kontroli i 5 dodatkowych samochodów nie będzie w stanie "upilnować" uczciwości deklaracji na obszarze zamieszkałym przez 100.000 ludzi w regionie turystycznym.

 
Bromar Mężczyzna

2,052

2020-02-13 11:37:16

Wydaje mi się, że rzeczywiście rozliczanie na podstawie zużycia wody wydaje się dużo prostsze i eliminuje się pewnie z 90% "dzikich" lokatorów. Fakt, że na terenach wiejskich zapewne nie każde gospodarstwo jest zaopatrywane z wodociągu, ale chyba wtedy dla takich (nielicznych) gospodarstw domowych można by zastosować warunkowo liczenie od "łepka".
No i jak napisał Zbyszek, przy rozliczeniach w oparciu o wodę kwestie kontroli by praktycznie nie istniały. Nie było by tak, że mieszkańcy płacą za śmieci turystów.

Dobrze by było aby MZMGO pokusił się o wykonanie takiej porównawczej na podstawie danych zebranych z poszczególnych gmin. Tylko już się boję, że znów wydane zostanie kilkanaście tysięcy zł. dla kogoś z zewnątrz, bo sami są tak zarobieni, że nie dają rady sporządzić kalkulacji … Myślałem, że jak tam pracuje tylu mądrych ludzi, za całkiem przyzwoite pieniądze, to potrafią liczyć ...

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
Z.J. Mężczyzna

3,592

2020-02-13 12:30:54

Bromar:

za całkiem przyzwoite pieniądze, to potrafią liczyć …

Nie myl kosztów pracodawcy brutto z wynagrodzeniem brutto i wypłatą na rękę, bo to trzy zupełnie różne wartości.

Dla kosztów wynagrodzenia brutto w wysokości 5.000zł (po stronie pracodawcy) wynagrodzenie pracownika brutto wynosi 4.150zł, a faktycznie do ręki dostaje netto czyli 3.013zł

https://wynagrodzenia.pl/kalkulator-wynagrodzen

 
Bromar Mężczyzna

2,052

2020-02-13 17:46:36

Nie wnikałem ile szeregowy pracownik MZMGO zarabia. Ale skoro cały MZMGO kasuje nas mieszkańców za swoje usługi około 2 mln rocznie, to chyba pracują tam też ludzie, którzy zarabiają nieco więcej i znają się nieco lepiej na stosunkowo prostym obliczeniu kosztów czy obliczenia stawki.

A jeśli mowa o kalkulatorach wynagrodzeń to polecam ten: 4150 brutto.

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
KLON Kobieta
hardcore crust

2,065

2020-02-13 22:35:15

Bromar:

Wydaje mi się, że rzeczywiście rozliczanie na podstawie zużycia wody wydaje się dużo prostsze i eliminuje się pewnie z 90% "dzikich" lokatorów. Fakt, że na terenach wiejskich zapewne nie każde gospodarstwo jest zaopatrywane z wodociągu, ale chyba wtedy dla takich (nielicznych) gospodarstw domowych można by zastosować warunkowo liczenie od "łepka".
No i jak napisał Zbyszek, przy rozliczeniach w oparciu o wodę kwestie kontroli by praktycznie nie istniały. Nie było by tak, że mieszkańcy płacą za śmieci turystów.

Dobrze piszesz, że ci się wydaje.
Swego czasu miałam epizod, że pracowałam w pewnej administracji i zajmowałam się odczytywaniem liczników/ wodomierzy. Główni najemcy lokali to były służby mundurowe. Niektórzy tak kombinowali, że w rodzinach 5 osobowych w kuchni nie zużywali zupełnie wody. Liczniki miesiąc w miesiąc nie zmieniały swojego wskazania. Liczniki w łazienkach jakieś minimalne wskazania miały. Liczniki oficjalnie sprawne, tłumaczenie najemców często wysokich stopniem było takie, że wody nie używają :-) I co im zrobisz ?
Obecnie mieszkając w budynku wielorodzinnym co roku doświadczam sytuacji, że suma liczników w lokalach nigdy nie jest równa wskazaniu z licznika głównego na budynek. Zwyczajowo koszt ten dzieli się na ilość lokali i każdy dopłaca do tego co złodzieje ukradną. Temat jest NIE DO ROZ WIĄ ZA NIA.
Pomijam fakt, że w Związku większość terenu to wieś a tam w co drugim domu jest własna studnia z hydroforem. Nawet gdy niemiec miał wodę z wodociągu to repatryjant ze wschodu obok kranu kopał studnię :-)
Gdy powiążesz koszt śmieci z ilością wody to dodatkowo gminy podniosą cenę wody bo drastycznie spadnie zużycie. Co miało miejsce nie tak dawno w Giżycku.

Dopóki Giżycko jest w MZMGO mieszkańcy miasta będą łosiami płacącymi za całą resztę ! Nie ma możliwości by jeden system działał na całym terenie. To co zadziała w mieście nie zadziała na wiosce i odwrotnie.
To widać dokładnie choćby na przykładzie segregacji śmieci. Gdy Giżycko zbiera selektywnie 20,1 % odpadów to już takie Kruklanki zbierają 13,3 %. Taka gmina miejsko-wiejska to już zupełna tragedia. Orzysz zaniża stawkę w Związku i zbiera selektywnie 12 % odpadów.
Średnia w kraju to 29,0 % a tacy liderzy jak np. Sosnowiec zbierają selektywnie ponad 90%.

To przy okazji wyraźnie pokazuje, że połączenie gmin Giżycka i obwarzanka spowoduje tylko kolejne obciążenia finansowe dla mieszkańców Giżycka a żadnych korzyści mieszkaniec miasta z tego mieć nie będzie !

Dla mieszkańców miasta widzę tylko jedną alternatywę. Niech Związek zbankrutuje. Giżycko będzie stać na wykupienie sortowni od reszty "wspólników". Sortując tylko miejskie odpady przy zmianie systemu odbioru od mieszkańców można już na tym etapie mieć gotowy produkt. Np. butelki PET. Eliminujemy w ten sposób masową produkcję frakcji, której nie można magazynować.
Gdy miasto się odbije od dna jest szansa by zainwestować w zakład, który przetworzy odpady z miasta i na zasadach komercyjnych odbierze odpady od całej reszty chętnych. Obecnie system działa tak, że jak bym chciał "oddać" odpady do sortowni na komercyjnych zasadach to nie mam takiej możliwości ! Chce oddać tonę makulatury, proszę podać cenę jaką muszę opłacić. Odpowiedź. Nie możemy takiej usługi wykonać. Nawet nie ma ceny zaporowej. Zwyczajnie. Nie bo nie !
MZMGO nie potrafi zarobić na śmieciach właśnie z tak błahego powodu !

Nie lubię melisy. Uspokaja mnie wkurzanie innych.
 
kris Mężczyzna

489

2020-02-14 01:53:10

Ceny śmieci ze względu na zużytą wodę - następne debilne wyliczenia. Jedyna uczciwa cena to za ilość odebranych śmieci! Czemu ja starając się segregować i nie generować ton śmieci mam płacić 112 zł miesięcznie za ok 3 worki śmieci ? Co one ze złota są ?! Czy te urzędasy wszystkie od sejmu po samo dno się pozamieniały na łby .… ( cytat z filmu )? Rewolucja śmieciowa - stworzenie molochów generujących koszty. W dzisiejszych czasach informatyzacji z 5 osób by starczyło w naszym MZGO. Stworzyli monopol firm wywożących śmieci! Nie ma konkurencji na rynku ( żadnej ! ). Koma będzie mogła wymyślić cenę z sufitu i znowu będzie wzrost cen ! Nikt nie ma takiej bazy samochodów w okolicy żeby z nią konkurować. Ew zagraniczna firma Redmondis czy jakoś tak. Ta cała rewolucja była tylko po to żeby zlikwidować 99% firm śmieciowych i oddać rynek wielkim firmą!

 
Z.J. Mężczyzna

3,592

2020-02-14 10:03:20

[Oryginał: 2020-02-14 09:59:27]

KLON:

Bromar:

Wydaje mi się, że rzeczywiście rozliczanie na podstawie zużycia wody wydaje się dużo prostsze i eliminuje się pewnie z 90% "dzikich" lokatorów. Fakt, że na terenach wiejskich zapewne nie każde gospodarstwo jest zaopatrywane z wodociągu, ale chyba wtedy dla takich (nielicznych) gospodarstw domowych można by zastosować warunkowo liczenie od "łepka".
No i jak napisał Zbyszek, przy rozliczeniach w oparciu o wodę kwestie kontroli by praktycznie nie istniały. Nie było by tak, że mieszkańcy płacą za śmieci turystów.

Dobrze piszesz, że ci się wydaje.
Swego czasu miałam epizod, że pracowałam w pewnej administracji i zajmowałam się odczytywaniem liczników/ wodomierzy. Główni najemcy lokali to były służby mundurowe. Niektórzy tak kombinowali, że w rodzinach 5 osobowych w kuchni nie zużywali zupełnie wody. Liczniki miesiąc w miesiąc nie zmieniały swojego wskazania. Liczniki w łazienkach jakieś minimalne wskazania miały. Liczniki oficjalnie sprawne, tłumaczenie najemców często wysokich stopniem było takie, że wody nie używają :-) I co im zrobisz ?
Obecnie mieszkając w budynku wielorodzinnym co roku doświadczam sytuacji, że suma liczników w lokalach nigdy nie jest równa wskazaniu z licznika głównego na budynek. Zwyczajowo koszt ten dzieli się na ilość lokali i każdy dopłaca do tego co złodzieje ukradną. Temat jest NIE DO ROZ WIĄ ZA NIA.

Są wodomierze niewrażliwe na magnes, są specjalnie nakładki antymagnetyczne, które trwale zmieniają kolor po użyciu magnesu (do wykrywania kradzieży), są też specjalne alarmy informujące administrację zdalnie o próbie kradzieży wody. Wówczas taki złodziej otrzymuje fakturę za kradzież wody (na tych samych zasadach jak za kradzież prądu). Wystarczy chcieć.

KLON:

Pomijam fakt, że w Związku większość terenu to wieś a tam w co drugim domu jest własna studnia z hydroforem. Nawet gdy niemiec miał wodę z wodociągu to repatryjant ze wschodu obok kranu kopał studnię :-)

Jak wyżej. Wystarczy chcieć.

KLON:

Gdy powiążesz koszt śmieci z ilością wody to dodatkowo gminy podniosą cenę wody bo drastycznie spadnie zużycie. Co miało miejsce nie tak dawno w Giżycku.

I bardzo dobrze, że spadnie zużycie - wodę pitną należy oszczędzać, bo nie mamy jej w nadmiarze.

KLON:

Dla mieszkańców miasta widzę tylko jedną alternatywę. Niech Związek zbankrutuje. Giżycko będzie stać na wykupienie sortowni od reszty "wspólników".

Nie ma to jak "rewolucjoniści". Urzędnicy z Kętrzyna swego czasu też byli podobnego zdania. Dziś z powrotem chcą przyłączyć się do związku, bo za odbiór śmieci na bramie płacą dużo więcej, a własnej sortowni nie posiadają.

[Dodano: 2020-02-14 10:03:20]

kris:

Ceny śmieci ze względu na zużytą wodę - następne debilne wyliczenia. Jedyna uczciwa cena to za ilość odebranych śmieci! Czemu ja starając się segregować i nie generować ton śmieci mam płacić 112 zł miesięcznie za ok 3 worki śmieci ?

Dlatego, że Ty i Twoi sąsiedzi wybieracie do rządu wciąż tych samych cwaniaków, którzy ustalili, że możemy wybrać tylko jeden z czterech sposobów rozliczania.
1. od liczby mieszkańców faktycznie zamieszkujących daną nieruchomość,
2. od powierzchni nieruchomości,
3. od ilości zużytej wody,
4. za gospodarstwo domowe (stawka ryczałtowa),

…z których żaden nie jest uczciwy (analogicznie do członków kolejnych rządów) :crazy:

https://naszesmieci.mos.gov.pl/jak-segregowac/16-pytania-i-odpowiedzi/system-zarzadzania-odpadami/27-jakie-sa-sposoby-naliczania-oplaty-za-wywoz-smieci

 
Andrzejew

286

2020-02-14 11:46:25

Ja już to gdzieś pisałem i się powtórzę - to co się dzieje w Giżycku, właśnie w takich spółeczkach jak MZMGO, zaczyna przypominać okropne czasy socjalizmu. Wtedy też tworzyło się jakieś bzdurne etaty i wymyślało się jakieś głupie zajęcia, byleby robota była. I dokładnie tak jest w MZMGO.

Prawda jest taka, że do ogarnięcia spraw związanych ze śmieciami wystarczyłoby zatrudnić 1-2 osoby do jakiegoś wydziału środowiska czy to w Urzędzie Miasta, Gminy, a najlepiej chyba Powiatu. Nie mam zielonego pojęcia czym w takim zwykłym dniu jak ten, zajmuje się armia ludzi z MZMGO. Oczywiście zaraz zleci się stado obrońców, że ta armia urzędnicza jest potrzebna - z tego co widzę, to w Ełku jakoś sprawy związane ze śmieciami ogarnia jeden pokój w Urzędzie Miasta i tak to właśnie powinno wyglądać i u nas (jak się mylę, to proszę mnie poprawić). A już najzabawniejsze jest to, że jak trzeba było stworzyć nieco grubszy dokument z analizą gospodarki odpadami, to ta armia MZMGO i tak wydała 15 tysięcy złotych na zlecenie tego zewnętrznej osobie (przynajmniej tak wynikało z konferencji). A tak na marginesie - ile Ty, drogi Czytelniku, musisz pracować by zarobić 15 tysięcy złotych?  ;)

Mnie osobiście najbardziej zabolał moment w którym prezes z pełną powagą twierdził, że "po podwyżkach zawsze spada liczba osób płacących". W takim razie po co jest to całe Bizancjum, skoro nawet nie potrafią oni skutecznie pobierać należności? Czy Wy wyobrażacie sobie, żeby 1/3 ludzi nie płaciła np. za prąd, wodę czy za czynsz w mieszkaniu? Nie było żadnej refleksji na ten temat. Żadnej. 1/3 ludzi nie płaci za śmieci, a oni dyskutowali sobie czy podnieść opłatę do 52zł, czy 56zł.

Co do systemu rozliczeń - żaden nie jest idealny, żaden nie jest pozbawiony wad. Tak jak niesprawiedliwe jest powiązanie opłat z wodą (ktoś może dużo śmiecić, a mało zużywać wody, choć to raczej rzadkość), tak samo powiązanie opłat z liczbą osób jest bez sensu, bo ktoś może śmiecić więcej, a ktoś mniej. Różnica jest jednak taka, że powiązanie śmieci z wodą jest banalnie proste, trudniejsze do ominięcia i nie wymaga armii urzędniczej. Jakby tego było mało - powiązanie z wodą jest jedynym, który uwzględnia turystów. Tam gdzie nie ma wodociągów niech dalej będzie liczone od osoby i problem rozwiązany. Dlaczego nie padła więc propozycja zmiany systemu opłat? A no nie padła, bo wtedy MZMGO byłoby praktycznie niepotrzebne. Już sam fakt zmiany rozliczenia na wodę sprawiłby, że to Bizancjum nie kosztowałoby 2-2,5 miliona złotych, a mogłoby się zamknąć w kwocie np. 2 etatów urzędniczych + jakieś koszty operacyjne i ewentualne zlecenia zewnętrzne (czyli jakieś 100-200 tysięcy złotych). Jak podzielimy sobie te miliony złotych oszczędności przez 70 tysięcy osób płacących za śmieci, to już mamy oszczędność rzędu 25zł/rok od osoby. Doliczcie do tego, że przy powiązaniu opłat z wodą zwiększy się (i to znacząco) ściągalność należności i nagle się okaże, że owszem podwyżki są niezbędne (tego nie kwestionuję), ale można byłoby się zamknąć w kwotach niższych o jakieś 30-40%.

 
Kubek84

285

2020-02-14 18:44:58

Dorzucę swoję 5 groszy.

Wygląda na to, że te kilkanaście milionów o których pisałem w innym temacie dotyczyło wzrostów kosztów obsługi ZUOK'u. Narazie są niecałe 2mln na minusie, a bez podwyżek 2020 skończyłby się z kilkunastomilionową stratą…

Jeśli dobrze rozumiem to analiza i proponowana nowa stawka obejmują tylko wzrost kosztów obsługi ZUOK'u. Dyskutowano jedynie nad stawką, która pozwoli na wyrównanie salda i o przycinaniu kosztów obsługi zakładu.
Nikt nawet nie spróbował rozpocząć dyskusji czy źródło problemu, czyli utylizację sekcji palnej dało by się rozwiązać we własnym zakresie poprzez budowę własnej spalarni lub innej instalacji.
Po za prośbą o zatrudnieniem 3 dodatkowych osób nikt nie próbował rozmawiać nad uszczelnieniem systemu lub jego zmianą. O turystyce nikt nie wsponiał nawet słowem !? Tak jakby problemu zupełnie nie było? Tego zupełnie nie rozumiem.
Zamiast tego rozbudowano radę nadzorczą MZMGO i jeśli dobrze rozumiem to zatwierdzono jej dodatkowe wynagrodzenie…

A to chyba nie koniec podwyżek. Jeśli dobrze rozumiem analiza nie uwzględnia podwyżki obsługi ze strony KOMY, o której wsponiał Prezes. I którą pewnie będzię musiał ztwierdzić bo KOMA ma monopol i to do niej w praktyce należą wszystkie kontenery. Ciekawe jak będą wyglądał negocjacjie z KOMĄ nad kolejną umową.

Zamiast choćby spróbować rozwiązać problemy wszyscy rozkładają ręcę. Do przetargów na odbiór śmieci nikt nie przystępuje, ludzie ze związku uciekają, segregacja nie idzie jak powinna… Mierność i bierność… Smutno się to ogląda.

 
Z.J. Mężczyzna

3,592

2020-02-14 23:20:38

[Oryginał: 2020-02-14 22:54:40]

Andrzejew:

Prawda jest taka, że do ogarnięcia spraw związanych ze śmieciami wystarczyłoby zatrudnić 1-2 osoby do jakiegoś wydziału środowiska czy to w Urzędzie Miasta, Gminy, a najlepiej chyba Powiatu. Nie mam zielonego pojęcia czym w takim zwykłym dniu jak ten, zajmuje się armia ludzi z MZMGO. Oczywiście zaraz zleci się stado obrońców, że ta armia urzędnicza jest potrzebna - z tego co widzę, to w Ełku jakoś sprawy związane ze śmieciami ogarnia jeden pokój w Urzędzie Miasta i tak to właśnie powinno wyglądać i u nas (jak się mylę, to proszę mnie poprawić).

Ze strony http://eko-mazury.elk.pl wynika, że jest to raczej mały biurowiec plus do tego po jednym pokoju w każdej z 12 gmin wchodzących w skład związku. :ok:

Jak czytamy na tej samej stronie Ełk też tworzy swój MZMGO tu nazywany ZMGK

Tworzony system gospodarki odpadami obejmuje tereny zlokalizowane w północno-wschodniej Polsce, we wschodniej części województwa warmińsko-mazurskiego. System obejmie obszar zajmujący powierzchnię 2 974 km2, tj. teren 12 gmin (z 4 powiatów) będących gminami członkowskimi Związku Międzygminnego „Gospodarka Komunalna” z siedzibą w Ełku.
W skład Związku wchodzą następujące gminy: miasto Ełk (powiat ełcki), gmina Ełk (powiat ełcki), gmina Stare Juchy (powiat ełcki), gmina Kalinowo (powiat ełcki), gmina Prostki (powiat ełcki), gmina Olecko (powiat olecki), gmina Kowale Oleckie (powiat olecki), gmina Świętajno (powiat olecki), gmina Wieliczki (powiat olecki), gmina Gołdap (powiat gołdapski), gmina Dubeninki (powiat gołdapski), gmina Biała Piska (powiat piski).

System gospodarki odpadami obsługiwać będzie docelowo 154 231 mieszkańców.

http://eko-mazury.elk.pl/system-gospodarki-odpadami/

Nieznana jest jeszcze w Ełku nowa stawka za odbiór odpadów.
https://ro.com.pl/decyzja-zapadla-od-czerwca-mieszkancy-elku-beda-segregowac-odpady/01489579

Andrzejew:

Mnie osobiście najbardziej zabolał moment w którym prezes z pełną powagą twierdził, że "po podwyżkach zawsze spada liczba osób płacących". W takim razie po co jest to całe Bizancjum, skoro nawet nie potrafią oni skutecznie pobierać należności? Czy Wy wyobrażacie sobie, żeby 1/3 ludzi nie płaciła np. za prąd, wodę czy za czynsz w mieszkaniu? Nie było żadnej refleksji na ten temat. Żadnej. 1/3 ludzi nie płaci za śmieci, a oni dyskutowali sobie czy podnieść opłatę do 52zł, czy 56zł.

Prawda boli. Szczególnie wyrażona bez ogródek.

W obecnym systemie naliczania podnosząc stawkę i jednocześnie tnąc wydatki na kontrolę należy się spodziewać, że sporo ludzi skoryguje swoje deklaracje i zamiast 6 osób wykaże dwie. Jakim cudem komukolwiek udowodnisz, że jego dorosłe dzieci z wnukami mieszkają z rodzicami, a nie np. pracują za granicą? Nawet jeśli kontroler zastanie więcej osób w domu, zawsze można się wytłumaczyć, że akurat wpadły z wizytą. :clap:

Jak łatwo policzyć 30.000 osób niepłacących za swoje śmieci pomnożona przez najniższą stawkę, czyli 27zł to miesięcznie 810.000zł mniej w budżecie. Rocznie daje to kwotę 9.720.000zł. Jeśli doliczyć "niezadeklarowanych" turystów oraz fakt, że większość z tych niezadeklarowanych będzie również oszukiwać na segregacji, kwotę można spokojnie potroić. To są koszty wyboru systemu naliczania opartego o "nieweryfikowalne" deklaracje.

Jako region turystyczny wybraliśmy najmniej efektywny (niemożliwy do "upilnowania" i w ogóle nieuwzględniający turystów) system naliczania i będzie już tylko drożej.

[Dodano: 2020-02-14 23:18:41]

Kubek84:

Nikt nawet nie spróbował rozpocząć dyskusji czy źródło problemu, czyli utylizację sekcji palnej dało by się rozwiązać we własnym zakresie poprzez budowę własnej spalarni lub innej instalacji.

Rozważane są dwie lokalizacje: Kętrzyn (po przyłączeniu do MZMGO) lub Giżycko. Burmistrz o tym mówił na nagraniu.

[Dodano: 2020-02-14 23:20:38]

Kubek84:

A to chyba nie koniec podwyżek.

Owszem. To dopiero początek przykręcania ludziom śruby przez socjalistów z UE i rządu. Kasę na dotacje i zasiłki skądś trzeba brać. :clap:

 
Andrzejew

286

2020-02-15 01:30:05

Z.J.:

Ze strony http://eko-mazury.elk.pl wynika, że jest to raczej mały biurowiec plus do tego po jednym pokoju w każdej z 12 gmin wchodzących w skład związku. :ok:

Jak czytamy na tej samej stronie Ełk też tworzy swój MZMGO tu nazywany ZMGK

Nie chciałbym, by uciekło nam meritum problemu, więc tylko szybko się odniosę - Eko-Mazury to inny temat, bo to bardziej porównać trzeba byłoby z ZUOK. To co można porównać jakoś do MZMGO to jest właśnie ten ZMGK, no i z tego co widzę, to budżet tego związku to raptem 600 tysięcy z czego połowa idzie np. na usuwanie azbestu. Ze sprawozdania można wywnioskować, że ZMGK zatrudnia raptem pojedyncze osoby na 4,25 etatu:
http://elk-ekomazury.bip-wm.pl/public/get_file_contents.php?id=336344

Można więc powiedzieć, że jeżeli dobrze rozumiem te dane, to Ełcki Związek jest znacznie większy od naszego i wydaje 10 razy mniej pieniędzy na administrację? Wygląda na to, że wszelkie codzienne biurokratyczne sprawy zoptymalizowali sobie w ten sposób, że w danym mieście (należącym do związku) pojedynczy urzędnicy dostali nowe zadania i tyle.

To co teraz napisałem trzeba byłoby lepiej zweryfikować (jak coś źle interpretuję to przepraszam), ale wygląda na to, że inni znowu są lepiej zorganizowani. Jednak już niezależnie od tego jak to funkcjonuje w innych miastach (niechby i w Ełku był identyczny socjalizm), to cieszę się, że wszyscy się zgadzamy co do tego, iż to jest jakiś absurd, żeby wydawać 2 miliony złotych na administrację przy tak błahej sprawie jak wywóz śmieci i by jeszcze podnosić te wydatki o kolejne 0,5 mln.

Swoją drogą to tak patrzę na ten temat na forum i nie sposób nie odnieść wrażenia, że na forum jest więcej fachowej dyskusji niż na tym Zgromadzeniu, gdzie poklepano się po plecach, poprzyznawano jakieś nowe stołki, a na koniec klepnięto pierwszą lepszą kwotę (27/54zł), która w sumie nie wynikała z żadnego dokumentu. Co gorsza - nie podjęto żadnego działania, które sprawiłoby, że za rok sytuacja z gospodarką odpadami będzie lepsza. Po prostu za rok czy dwa Panowie znów się spotkają i powiedzą "no to teraz może 35/70zł".

 
Z.J. Mężczyzna

3,592

2020-02-15 10:22:22

Debata o śmieciach na sesji Rady Miejskiej. Oglądać od 32:40

Przejdź do strony: Poprzednia [12,