Przejdź do strony: , 1 ... 9, 10, 11 [12Następna

Śmieci

Autor Wiadomość
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

4,858

2018-01-02 23:50:16

Ale my płacimy za to…
Mamy prawo oczekiwać profesjonalizmu!
Jak nie ponarzekasz to pomyślą że wszystko jest ok.

No i mam dylemat czy wysyłać interpelację bo Prezes oddeleguje któregoś z tych pracowników do strony www.… i jak będzie jeden pracownik powiedzą, że to wina Zakrzewskiego.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

2,680

2018-01-03 01:28:25

[Oryginał: 2018-01-02 23:54:26]

ja_sio:

To się dopiero nazywa zmiana - dzisiaj ładnie posegregowane śmieci w workach "kolorowych" zostały wysypane do śmieciarki a worki zwrócono. Pytam się więc po jaką cholerę robi się z ludzi idiotów?

Podziękuj urzędnikom UE nakładającym na Polskę taki obowiązek pod groźbą kary, a  lobbystom w sejmie za "rewolucję śmieciową" (i przy okazji za płatne foliówki w sklepach).
Przepisy wdrażane są tak szybko, że prawdopodobnie Koma nie ma jeszcze śmieciarek wielokomorowych.

[Dodano: 2018-01-02 23:58:12]

Łukasz Zakrzewski:

Ale my płacimy za to…
Mamy prawo oczekiwać profesjonalizmu!

Zgadza się. Płacimy też za dystrybutory worków na psie kupy, niemiecką karmę dla kotów, budki dla ptaków za 100 tysięcy i inne superniezbędne inwestycje. Szkoda, że nie dostrzegasz zależności.

[Dodano: 2018-01-03 00:07:06]

Bromar:

Napisałeś to tak, jakby w całym MZMGO pracowało tych dwóch nieszczęśników i prezes tylko …
Wiem, że dużo łatwiej jest narzekać i krytykować, ale organizacja tego urzędu nie jest wzorem do naśladowania …

Bo ta cała rewolucja jest bez sensu. Jeżeli to jest podatek (a jest), to każdy mieszkaniec kraju powinien go płacić w formie PIT do urzędu skarbowego (za siebie i ewentualnie inne osoby na utrzymaniu), a takie MZMGO powinno zajmować się wyłącznie rozliczaniem firm.

W tej chwili jest tak, że przedsiębiorca, który najczęściej jest zorientowany w wypełnianiu druczków wszelakich, w których podaje się po raz setny to co urzędnik ma już w komputerze (imię, nazwisko, pesel, adres zamieszkania, kraj, województwo, powiat, gminę, nip, regon… itp. itd., gdy do skutecznej identyfikacji obywatela wystarczy PESEL!, w przypadku firm NIP!), musi czekać aż urzędnik cierpliwie wyjaśni sposób wypełniania poszczególnych rubryczek pięćdziesięciu (z całym szacunkiem) mniej zorientowanym z racji wieku emerytom przed nim.

Wypełniasz stos papierów (mój miał trzy strony!), a potem ktoś musi to wszystko do komputera wklepać, przed wklepaniem sprawdzać, wzywać do ewentualnej korekty itp. itd.

Gdyby to ode mnie zależało, to urzędnik skanowałby dowód osobisty klienta, który jest przecież do tego przystosowany. W jego komputerze pojawiałaby się automatycznie kartoteka klienta. Pytałby co się zmienia i zaznaczał w komputerze (bo zrobi to szybko), co następnie klient potwierdzałby podpisem na terminalu (tak jak u kuriera przy odbiorze paczki)… niestety przepisy nie przewidują takich uproszczeń.

[Dodano: 2018-01-03 01:28:25]

Wracając do samej segregacji. Na tym filmie masz krótko wyjaśnione mechanizmy obecnej polityki. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, aby się do tego odnieść, ale argumenty wydają się logiczne.

Tymczasem absolutnie NIKT nic nie robi z problemem planowego postarzania produktów (tak, aby zepsuły się zaraz po gwarancji); nie ma planu ponownego wykorzystania śmieci - np. każde wysypisko to potężny magazyn części zamiennych i urządzeń komuś niepotrzebnych, a przez kogoś innego poszukiwanych. Brakuje znanych z ulic niemieckich i amerykańskich okresowych "wystawek", z których Polacy kiedyś masowo przywozili całkiem sprawne rowery, łyżworolki, pralki automatyczne czy telewizory… itp. itd.

 
ja_sio

92

2018-01-03 19:47:33

Z.J.:

ja_sio:

To się dopiero nazywa zmiana - dzisiaj ładnie posegregowane śmieci w workach "kolorowych" zostały wysypane do śmieciarki a worki zwrócono. Pytam się więc po jaką cholerę robi się z ludzi idiotów?

Podziękuj urzędnikom UE nakładającym na Polskę taki obowiązek pod groźbą kary, a  lobbystom w sejmie za "rewolucję śmieciową" (i przy okazji za płatne foliówki w sklepach).

Taki komentarz mógłbym nazwać "polaczkowaniem", to że w końcu jakiś porządek ze śmieciami/odpadami trzeba zrobić nawet pod przymusem dla mnie jest oczywiste.

Chodzi mi o coś zupełnie innego. Przecież Mazurski Związek Międzygminny, to są głównie nasi okoliczni burmistrzowie i wójtowie.

Z.J.:

Przepisy wdrażane są tak szybko, że prawdopodobnie Koma nie ma jeszcze śmieciarek wielokomorowych.

Od 30 czerwca do 1 grudnia mieli trochę czasu, aby w sposób sensowny przygotować się na dzień 1 stycznia 2018r.

http://ofg.pl/galeria/przyroda/co-sie-zmienilo-czyli-jak-burmistrzowie-i-18387

Jak widać z tych uchwał nasi wybieralni "przedstawiciele" poszli na skróty. Dla mnie jest z tego wniosek praktyczny - zapłacić więcej a dotychczasowy pojemnik "żółty" przeznaczyć na "BIO" reszta worki.

Tylko jak długo odpady przez mieszkańców już segregowane będą ponownie mieszane przez KOMĘ ??

 
KLON Kobieta
hardcore crust

1,956

2018-01-03 20:30:07

Z.J.:

ja_sio:

To się dopiero nazywa zmiana - dzisiaj ładnie posegregowane śmieci w workach "kolorowych" zostały wysypane do śmieciarki a worki zwrócono. Pytam się więc po jaką cholerę robi się z ludzi idiotów?

Podziękuj urzędnikom UE nakładającym na Polskę taki obowiązek pod groźbą kary, a  lobbystom w sejmie za "rewolucję śmieciową" (i przy okazji za płatne foliówki w sklepach).
Przepisy wdrażane są tak szybko, że prawdopodobnie Koma nie ma jeszcze śmieciarek wielokomorowych.

Jeżeli KOMA nie ma sprzętu to nie powinna być dopuszczona do przetargu.
Niestety to jest zwykły szwindel więc jest jak jest.

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Ale my płacimy za to…
Mamy prawo oczekiwać profesjonalizmu!

Zgadza się. Płacimy też za dystrybutory worków na psie kupy, niemiecką karmę dla kotów, budki dla ptaków za 100 tysięcy i inne superniezbędne inwestycje. Szkoda, że nie dostrzegasz zależności.

Zależność jest jedna organizują to ci sami ludzie i o ile kilka tematów w małej skali się udaje (zbieranie psich odchodów) to im większa skala tym większy burdel się robi.

Z.J.:

Bromar:

Napisałeś to tak, jakby w całym MZMGO pracowało tych dwóch nieszczęśników i prezes tylko …
Wiem, że dużo łatwiej jest narzekać i krytykować, ale organizacja tego urzędu nie jest wzorem do naśladowania …

Bo ta cała rewolucja jest bez sensu. Jeżeli to jest podatek (a jest), to każdy mieszkaniec kraju powinien go płacić w formie PIT do urzędu skarbowego (za siebie i ewentualnie inne osoby na utrzymaniu), a takie MZMGO powinno zajmować się wyłącznie rozliczaniem firm.

W tej chwili jest tak, że przedsiębiorca, który najczęściej jest zorientowany w wypełnianiu druczków wszelakich, w których podaje się po raz setny to co urzędnik ma już w komputerze (imię, nazwisko, pesel, adres zamieszkania, kraj, województwo, powiat, gminę, nip, regon… itp. itd., gdy do skutecznej identyfikacji obywatela wystarczy PESEL!, w przypadku firm NIP!), musi czekać aż urzędnik cierpliwie wyjaśni sposób wypełniania poszczególnych rubryczek pięćdziesięciu (z całym szacunkiem) mniej zorientowanym z racji wieku emerytom przed nim.

Wypełniasz stos papierów (mój miał trzy strony!), a potem ktoś musi to wszystko do komputera wklepać, przed wklepaniem sprawdzać, wzywać do ewentualnej korekty itp. itd.

Gdyby to ode mnie zależało, to urzędnik skanowałby dowód osobisty klienta, który jest przecież do tego przystosowany. W jego komputerze pojawiałaby się automatycznie kartoteka klienta. Pytałby co się zmienia i zaznaczał w komputerze (bo zrobi to szybko), co następnie klient potwierdzałby podpisem na terminalu (tak jak u kuriera przy odbiorze paczki)… niestety przepisy nie przewidują takich uproszczeń.

Idea jest ok tylko wykonanie leży. Pierwszy grzech kładący całą ideę to utworzenie Związku. Tu musiał zadziałać tradycyjny lobbing by taki gniot wymyślić i połączyć w jedno zupełnie inne organizmy, których specyfika jest różna. Giżycko gdyby nie było w związku miałoby obcykane odbieranie odpadów.

Z.J.:

Tymczasem absolutnie NIKT nic nie robi z problemem planowego postarzania produktów (tak, aby zepsuły się zaraz po gwarancji); nie ma planu ponownego wykorzystania śmieci - np. każde wysypisko to potężny magazyn części zamiennych i urządzeń komuś niepotrzebnych, a przez kogoś innego poszukiwanych. Brakuje znanych z ulic niemieckich i amerykańskich okresowych "wystawek", z których Polacy kiedyś masowo przywozili całkiem sprawne rowery, łyżworolki, pralki automatyczne czy telewizory… itp. itd.

To nie jest problem. Tanie jest słabej jakości drogie jest zazwyczaj dobre. Tak to zawsze wyglądało. Problemem jest to, że kupuje się coraz więcej tanich produktów.
Ogólnie ten problem to miejska legenda.

Problemem jest to co się dzieje w Giżycku. Cała medialna papka za nasze wspólne pieniądze ma wciskać kit, że jest rewolucja i segregując masz szanse płacić mniej. Nie chcesz być eko to cię skroimy z kasy ale tylko dlatego, że nie chcesz popłynąć z duchem rewolucji. To jest temat raczej do wątku "Porażki burmistrza". Piszecie tu o problemach z workami i cena podniesioną o złotówkę za segregowane odpady a to nie są problemy 80 % mieszkańców Giżycka, którzy mieszkają w budynkach wielorodzinnych. Oni nie maja szansy na segregację państwową i musza płacic po 17 zł od osoby, za to działa świetnie u nich segregacja komercyjna. Bo oprócz pojemników z KOMY na odpady zmieszane mogą segregować ( i robią to skutecznie bez przymusu ekonomicznego) butelki PET i wszelkie produkty tekstylne.
Tu "planowe postarzanie produktów" pozwala doskonale działać konkretnej gałęzi gospodarki. Kontenery na ubrania (tzw. czerwone krzyże) to kolejny po zbieraniu butelek z tworzyw sztucznych komercyjny konkurent dla tej niby rewolucji i kolejne ziarno soli w oku tych dziadów z samorządowego raka jakim jest MZGO.

U mnie na podwórku stoją 4 "kontenery".
2 niebieskie kontenery KOMY na odpady zmieszane 1 "kontener druciany" na segregowane odpady z butelek PET i kontener na ubrania i inne tekstylia "planowo postarzone". U mnie na podwórku więc są 2 kontenery raka który tylko drenuje moją kieszeń i 2 kontenery firm prywatnych, które na zasadzie komercyjnej ( podejrzewam, że mogą za drobną opłatą postawić swoje pojemniki) pomagają w rozsądnym segregowaniu odpadów dla mieszkańców.

Nie lubię melisy. Uspokaja mnie wkurzanie innych.
 
Z.J. Mężczyzna

2,680

2018-01-04 00:48:21

[Oryginał: 2018-01-03 23:50:21]

ja_sio:

Z.J.:

ja_sio:

To się dopiero nazywa zmiana - dzisiaj ładnie posegregowane śmieci w workach "kolorowych" zostały wysypane do śmieciarki a worki zwrócono. Pytam się więc po jaką cholerę robi się z ludzi idiotów?

Podziękuj urzędnikom UE nakładającym na Polskę taki obowiązek pod groźbą kary, a  lobbystom w sejmie za "rewolucję śmieciową" (i przy okazji za płatne foliówki w sklepach).

Taki komentarz mógłbym nazwać "polaczkowaniem", to że w końcu jakiś porządek ze śmieciami/odpadami trzeba zrobić nawet pod przymusem dla mnie jest oczywiste.

Polaczkowaniem powiadasz? Oj naiwny. Wg badań Polacy rocznie zużywają 20 miliardów foliówek. Ktoś w rządzie policzył, że można z tego wyciągnąć całkiem niezłą kasę. Z celem "ekologicznym" nikt przecież nie będzie polemizował. Nawet jeżeli połowa ludzi zacznie chodzić z innego rodzaju torbami (które też trzeba kupić i zapłacić VAT), to w kasie państwa prostym sposobem zostanie ponad 3 miliardy zł.

Jednocześnie każda "hurtowa" paleta, każdy "sześciopak", każda przesyłka zużywa miliony ton folii stretch lub termokurczliwej. Każda pierdółka zapakowana jest w foliowany karton nie nadający się do recyklingu… a najgorszym śmieciem są napoje w kartonach sprasowanych z folii pcv, aluminiowej i kartonu. Nie da się tego wykorzystać zutylizować inaczej jak na składowisku. W Niemczech, które wymyślają nam tego typu normy już ich w zasadzie nie spotkasz. Te linie produkcyjne zostały sprzedane do Polski. :clap:

Za tzw. komuny w Giżycku prężnie działały skupy butelek szklanych, skupy makulatury. Dziś markety zaśmiecają nam skrzynki na listy tonami makulatury, z którą nie ma co zrobić. Pól biedy gdy jest to papier "gazetowy". Problem jeżeli to jest papier impregnowany.

W całym tym zamieszaniu chodzi wyłącznie o kasę.

ja_sio:

Od 30 czerwca do 1 grudnia mieli trochę czasu, aby w sposób sensowny przygotować się na dzień 1 stycznia 2018r.
<…>
Tylko jak długo odpady przez mieszkańców już segregowane będą ponownie mieszane przez KOMĘ ??

Zza monitora wszystko wydaje się proste. Płacę i wymagam!

Wiesz dlaczego ZUK nie wziął udziału w przetargu na wożenie śmieci? Bo finansowo nie był w stanie, zakupić odpowiedniej liczby pojemników i sprzętu do ich opróżniania, których cena z dnia na dzień poszybowała w górę ze względu na to, że stały się towarem deficytowym.

Załóżmy, że jesteś właścicielem KOMY czy innego ZUKU chcącego wozić śmieci w Giżycku. Pod koniec czerwca dowiadujesz się o nowych zasadach. Bierzesz kredyt w banku (procedura około miesiąca), zamawiasz za kilkadziesiąt milionów złotych tysiące pojemników o kilkadziesiąt śmieciarek (nie wiem ile się czeka na odbiór zale można przyjąć, że pół roku dla takiego zamówienia to minimum). Załózmy jednak, że Ci się mimo wszystko udało… a co jeżeli przetargu nie wygrasz? :bigshock:
Dlatego właśnie ZUK wówczas odpuścił. Przynajmniej spieniężyli udziały. W przypadku tak ogromnej wpadki nie byłoby nawet czego spieniężać.

Ktoś może powiedzieć: A g…no mnie to obchodzi. To problem firmy. OK. Załóżmy, że żadna firma nie staje do przetargu. Ani pierwszego, ani drugiego, ani kolejnego bo terminy i wymagania są zbyt wyśrubowane… a śmieci po nowym roku wysypują się z kontenerów i NIKT ich nie sprząta. Po mieście biegają szczury, których nie przegoni żaden kot dokarmiany niemiecką karmą z pieniędzy podatnika. :ok: Co byś wówczas napisał?

Kretyńskie przepisy w sejmie tworzą lobbyści, urzędnicy muszą je wdrażać.

Zobacz przytoczone przeze mnie filmy. Rewolucja śmieciowa ma służyć i służy zachodnim koncernom. My mamy płacić coraz więcej, bo ekologia kosztuje. :drink:

[Dodano: 2018-01-04 00:31:18]

KLON:

Jeżeli KOMA nie ma sprzętu to nie powinna być dopuszczona do przetargu.

A była inna alternatywa? Małych gminnych ZUK-ów w większości już nie ma.

KLON:

Idea jest ok tylko wykonanie leży.

Co Twoim zdaniem jest OK? Narzucony przez UE 65% odzysk do 2030 roku? W żadnym kraju UE jeszcze się to nie udało. Urzędnicy UE niech zajmą się lepiej ustalaniem krzywizny banana - to wychodzi im najlepiej.

KLON:

Giżycko gdyby nie było w związku miałoby obcykane odbieranie odpadów.

Jakim sposobem odzyskałbyś 65% surowców z odpadów komunalnych? Ze związkiem lub bez.

KLON:

Z.J.:

Tymczasem absolutnie NIKT nic nie robi z problemem planowego postarzania produktów

To nie jest problem. Tanie jest słabej jakości drogie jest zazwyczaj dobre. Tak to zawsze wyglądało. Problemem jest to, że kupuje się coraz więcej tanich produktów.
Ogólnie ten problem to miejska legenda.

Znasz firmę Apple? Jej produkty niewątpliwie są drogie, ale czy dobre?

Mam w domu trzy złomy tej firmy - wiem co piszę.

Samsunga znasz? Też do najtańszych nie należy.

Za to powinni się wziąć urzędnicy UE. Elektrośmieci są bardziej kosztowne w utylizacji niż foliówki po 20gr.

KLON:

Piszecie tu o problemach z workami i cena podniesioną o złotówkę za segregowane odpady a to nie są problemy 80 % mieszkańców Giżycka, którzy mieszkają w budynkach wielorodzinnych. Oni nie maja szansy na segregację państwową i musza płacic po 17 zł od osoby, za to działa świetnie u nich segregacja komercyjna.

Nie muszą. Mogą zadeklarować segregację i wrzucać wyłącznie do zmieszanych jak do tej pory. Nie istnieją limity kwotowe oddawania poszczególnych frakcji.

KLON:

U mnie na podwórku stoją 4 "kontenery".
2 niebieskie kontenery KOMY na odpady zmieszane 1 "kontener druciany" na segregowane odpady z butelek PET i kontener na ubrania i inne tekstylia "planowo postarzone". U mnie na podwórku więc są 2 kontenery raka który tylko drenuje moją kieszeń i 2 kontenery firm prywatnych, które na zasadzie komercyjnej ( podejrzewam, że mogą za drobną opłatą postawić swoje pojemniki) pomagają w rozsądnym segregowaniu odpadów dla mieszkańców.

Egzaminy z matematyki powinny być obowiązkowe do otrzymania świadectwa szkoły średniej.

Z tego co się orientuję (jeżeli się mylę - proszę mnie poprawić) ZUOK zajmujący się segregacją i sprzedażą odzyskanych surowców należy do MZMGO, któremu płacimy za wywóz i utylizację.

Teraz policzmy:

Wywóz i utylizacja Twoich śmieci zmieszanych kosztuje przykładowo stówę. Całość bez względu na masę wywozi MZMGO (w uproszczeniu) do ZUOK. ZUOK z Twoich śmieci po sortowaniu odzyskuje np. 40% surowców które sprzedaje, pomniejszając ogólną cenę utylizacji o zysk ze sprzedaży surowców.

Obok kontenerów "które drenują Twoją kieszeń" ktoś postawił kontenery na surowce łatwe do segregacji i zyskowne do sprzedaży (lekkie w transporcie i po zmieleniu zajmują niewiele miejsca).

ZUOK nie będzie już miał tych najbardziej "dochodowych" surowców, bo zysk z nich trafi do prywatnej firmy, która nie jest zainteresowana pozostałą zawartością Twojego śmietnika. Gdyby została do tego zmuszona obawiam się, że te siatkowe kontenerki zniknęłyby bardzo szybko.

Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego prywatna firma nie ustawia kontenerów np. na butelki, metal, albo odpady nadające się na kompost? Bo to się po prostu nie opłaca. Twoja sytuacja wygląda więc tak, że zysk jest po stronie przedsiębiorcy, koszty po stronie podatnika.

Taka sytuacja nie jest zdrowa, ale prawo UE zmusza urzędników do wdrażania działań, których celem jest odzysk 65% surowców z każdej tony Twoich śmieci. Znawcy tematu twierdzą, że to niemożliwe… chociażby ze względu na prywatne pojemniki na surowce.

[Dodano: 2018-01-04 00:46:06]

Tymczasem rozwiązanie unijnych absurdów jest trywialne. Tu znów kłania się matematyka, którą w szkołach uczą po macoszemu.

Pamiętacie blaszki doklejane do kopert Inpostu, aby obejść przepisy o minimalnej masie przesyłki?

Recepta jest prosta. MZMGO powinien zlecić w jakiejś hucie produkcję kilkudziesięciu tysięcy ciężarków o odpowiedniej masie dla każdego kontenera. Następnie rozdać te ciężarki mieszkańcom i zobowiązać ich pod rygorem zaporowej ceny za śmieci do umieszczania po jednym ciężarku w pojemniku. Dzięki dużej masie prostego do recyklingu ciężarka unijne procenty będą się zgadzać, a urzędnicy będą spać spokojnie, a mieszkańcy wyćwiczą bicepsy bez konieczności płacenia za siłownię. :drink:

[Dodano: 2018-01-04 00:48:21]

A… jeszcze jedno. Nie raz widziałem pakowany do pojemników na odpady komunalne gruz. Nikomu to nie przeszkadza, nikt nie zwraca osobom tak postępującym uwagi… a gruz jest ciężki w transporcie i nie podlega recyklingowi. Znów narzucone procenty unijne biorą w łeb. :dissy:

 
yorguś Mężczyzna

1,223

2018-01-04 09:19:54

Mamy dzisiaj 4 stycznia. W związku z tym mam pytanie. Jak Międzygminny Związek Gospodarki Odpadami przygotował się na zmian mających wejść w życie od 1 stycznia 2018r. ? Bo kubełków na segregację jak nie było tak nie ma… . Drugie rodzące się pytanie do Związku dotyczy tego, jak będą naliczać opłaty za wywóz śmieci za styczeń 2018r.? Czy od wszystkich będą żądać zapłaty za niesegregowane śmieci - czy też ci, którzy zadeklarowali ich segregację zapłacą po 10 zł za osobę?

 
KLON Kobieta
hardcore crust

1,956

2018-01-04 17:24:00

Z.J.:

KLON:

Giżycko gdyby nie było w związku miałoby obcykane odbieranie odpadów.

Jakim sposobem odzyskałbyś 65% surowców z odpadów komunalnych? Ze związkiem lub bez.

Trzeba zastosować sposoby adekwatne dla małego miasta a nie dla wsi z bzdetami w stylu kolorowych worków itd. Jest kilka miejscowości z jakich można skopiować rozwiązanie :-) i sprawdzić czy działa. Obecnie nie ma takiej możliwości bo w Związku jest zbyt wiele samorządów o różnej strukturze i większości nie będą pasowały skuteczne rozwiązania dla miasta takiego jak Giżycko.

Z.J.:

KLON:

Z.J.:

Tymczasem absolutnie NIKT nic nie robi z problemem planowego postarzania produktów

To nie jest problem. Tanie jest słabej jakości drogie jest zazwyczaj dobre. Tak to zawsze wyglądało. Problemem jest to, że kupuje się coraz więcej tanich produktów.
Ogólnie ten problem to miejska legenda.

Znasz firmę Apple? Jej produkty niewątpliwie są drogie, ale czy dobre?

Za to powinni się wziąć urzędnicy UE. Elektrośmieci są bardziej kosztowne w utylizacji niż foliówki po 20gr.

Tu się mylisz. Elektrośmieci to dobry biznes a nawet Polacy opatentowali jakiś dobry system odzyskiwania metali szlachetnych z elektrośmieci (linka nie wrzucę nie chce mi się szukać :-) wybacz )
Foliówki to jest taki symbol i dobrze jest od tego zacząć. By uświadamiać o konieczności ograniczania używania tworzyw sztucznych, które nie będą miały nawet możliwości trafić do recyklingu bo wylądują w jeziorze czy morzu.
Tu cena ma być batem ekonomicznym zmniejszającym użycie takich produktów.
O ile nie jestem za państwowym działaniem w takich rejonach to mogę to zrozumieć. Da się bez tego żyć :-)

Z.J.:

KLON:

Piszecie tu o problemach z workami i cena podniesioną o złotówkę za segregowane odpady a to nie są problemy 80 % mieszkańców Giżycka, którzy mieszkają w budynkach wielorodzinnych. Oni nie maja szansy na segregację państwową i musza płacic po 17 zł od osoby, za to działa świetnie u nich segregacja komercyjna.

Nie muszą. Mogą zadeklarować segregację i wrzucać wyłącznie do zmieszanych jak do tej pory. Nie istnieją limity kwotowe oddawania poszczególnych frakcji.

Tak jest w miejscowościach, których z nazwy nie wymienię bo je znasz. U mnie nie ma takiej możliwości. Po miesiącu zadeklarowanej segregacji na początku działania systemu zmieniono naklejki na kontenerach na "zmieszane" i podniesiono ceny. Nie ma u mnie "pod blokiem" ani jednego pojemnika do segregacji śmieci postawionego z KOMY. Są dwa prywatne o których jest w poprzednim poście
i z wywodem matematycznym odniosę się też niżej :-)

Z.J.:

KLON:

U mnie na podwórku stoją 4 "kontenery".
2 niebieskie kontenery KOMY na odpady zmieszane 1 "kontener druciany" na segregowane odpady z butelek PET i kontener na ubrania i inne tekstylia "planowo postarzone". U mnie na podwórku więc są 2 kontenery raka który tylko drenuje moją kieszeń i 2 kontenery firm prywatnych, które na zasadzie komercyjnej ( podejrzewam, że mogą za drobną opłatą postawić swoje pojemniki) pomagają w rozsądnym segregowaniu odpadów dla mieszkańców.

Egzaminy z matematyki powinny być obowiązkowe do otrzymania świadectwa szkoły średniej.

Z tego co się orientuję (jeżeli się mylę - proszę mnie poprawić) ZUOK zajmujący się segregacją i sprzedażą odzyskanych surowców należy do MZMGO, któremu płacimy za wywóz i utylizację.

Teraz policzmy:

Wywóz i utylizacja Twoich śmieci zmieszanych kosztuje przykładowo stówę. Całość bez względu na masę wywozi MZMGO (w uproszczeniu) do ZUOK. ZUOK z Twoich śmieci po sortowaniu odzyskuje np. 40% surowców które sprzedaje, pomniejszając ogólną cenę utylizacji o zysk ze sprzedaży surowców.

Obok kontenerów "które drenują Twoją kieszeń" ktoś postawił kontenery na surowce łatwe do segregacji i zyskowne do sprzedaży (lekkie w transporcie i po zmieleniu zajmują niewiele miejsca).

ZUOK nie będzie już miał tych najbardziej "dochodowych" surowców, bo zysk z nich trafi do prywatnej firmy, która nie jest zainteresowana pozostałą zawartością Twojego śmietnika. Gdyby została do tego zmuszona obawiam się, że te siatkowe kontenerki zniknęłyby bardzo szybko.

Zastanawiałeś się kiedyś dlaczego prywatna firma nie ustawia kontenerów np. na butelki, metal, albo odpady nadające się na kompost? Bo to się po prostu nie opłaca. Twoja sytuacja wygląda więc tak, że zysk jest po stronie przedsiębiorcy, koszty po stronie podatnika.

Gdyby to była tylko matematyka to MZMGO postawiłoby swoje pojemniki a tego nie robi. Nie zrobiło tego od kilku lat ! MZMGO nie potrzebuje sortowanych śmieci potrzebuje naszych pieniędzy !
Taki system jaki próbuje się wprowadzić w Giżycku działa w miejscowości, której znasz nazwę :-) . Można tam zadeklarować niesortowanie odpadów ale nie ma miejsca by je wyrzucać. Nie ma możliwości by wrzucić gruz do wielu pojemników bo są dedykowane. Do szkła jest otwór na butelki. Do makulatury są siatkowe pojemniki. Nie ma praktycznie pojemników gdzie można wyrzucić jeden 35 litrowy worek itd. Miasto jest właścicielem kontenerów/ pojemników na śmieci i stosuje wiele rozwiązań w zależności od potrzeb. Na osiedlach np. są pojemniki zabudowane pod ziemią. Wywóz odbywa się raz w tygodniu a taki "worek" pomieści pewnie i tonę odpadów. Na ziemi wygląda to estetycznie. O to w tym chodzi.

Z.J.:

Taka sytuacja nie jest zdrowa, ale prawo UE zmusza urzędników do wdrażania działań, których celem jest odzysk 65% surowców z każdej tony Twoich śmieci. Znawcy tematu twierdzą, że to niemożliwe… chociażby ze względu na prywatne pojemniki na surowce.

Prywatne pojemniki stoją bo nie ma alternatywy samorządowej. Jak nie ma alternatywy znaczy się nie ma takiej woli. Problemy w większości w ZUOK są zdiagnozowane. Główny to był o ile pamiętam szkło w odpadach zmieszanych. Odpady budowlane nie były problemem przynajmniej w zeszłym roku.

Dlaczego więc po tylu tatach nie ma oddzielnych pojemników na szkło? Dlaczego teraz wybrańcy będą mogli segregować szkło w oddzielnych workach choć bez możliwości segregacji na białe i kolorowe? Dlaczego ZUOK nie uruchomi w mieście skupu surowców wtórnych jak robią to prywatne podmioty. Butelki, makulatura, metale kolorowe? Przecież brak metali kolorowych w systemie zbiórki samorządowej nie wynika , że zbiera ją prywatny podmiot (jak butelki PET i ubrania) tylko "zbieracze" wyciągają te puszki z pojemników na odpady zmieszane, które postawiła KOMA. Taki to nieopłacalny biznes ta zbiórka i recykling, że w akcji "Drzewko za makulaturę" łatwiej jest oddać ta makulaturę do prywatnego podmiotu działającego w mieście niż do samorządowego, który nie ma swojej lokalizacji w mieście.

Takich absurdów jest wiele i nie są tu ważne procenty bo to tylko wirtualne cele.

Nie lubię melisy. Uspokaja mnie wkurzanie innych.
 
Z.J. Mężczyzna

2,680

2018-01-04 23:39:48

KLON:

Jakim sposobem odzyskałbyś 65% surowców z odpadów komunalnych? Ze związkiem lub bez.

Trzeba zastosować sposoby adekwatne dla małego miasta a nie dla wsi z bzdetami w stylu kolorowych worków itd.[/quote]

Czyli konkretnie co należy zrobić?

KLON:

Tu się mylisz. Elektrośmieci to dobry biznes a nawet Polacy opatentowali jakiś dobry system odzyskiwania metali szlachetnych z elektrośmieci (linka nie wrzucę nie chce mi się szukać :-) wybacz )

Nie wiem czy wiesz, ale elektrośmieci nie wolno wrzucać do śmietników komunalnych. Jest stosowna ikonka na każdym opakowaniu.

Ilu z nas tych zasad przestrzega? Jeżeli to jest taki dobry biznes to dlaczego nie ma na osiedlach prywatnych kontenerów na elektrośmieci?

KLON:

Foliówki to jest taki symbol i dobrze jest od tego zacząć. By uświadamiać o konieczności ograniczania używania tworzyw sztucznych,

Będę się upierał, że chodzi o kasę, a nie ekologię. :clap:

 
mistyczny
Realista

65

2018-01-06 01:02:14

Zawsze chodzi o kasę a nie o dobro.Pieniądze na 500+ muszą być by naród nie zaczął się buntować.

 
jajcek2006_4 Mężczyzna
Jacek Łożyński

180

2018-01-06 11:38:49

selektywna zbiórka odpadów i worki foliowe? - kupiłem za pośrednictwem znanego portalu zakupowego, praktyczny stojaczek na worki.Może stać na zewnątrz. Koszt niewielki.

Pozdrawiam.

Radny Powiatu Giżyckiego ☻ zapraszam na facebook ☻ kontakt: radny@lozynski.pl
 
glass Mężczyzna

329

2018-01-06 11:57:54

Nie pofrunie?

Myślisz że mam 10 lat?:)
 
jajcek2006_4 Mężczyzna
Jacek Łożyński

180

2018-01-06 12:12:20

glass:

Nie pofrunie?

nie powinien, o ile woreczki będą zapełnione choćby w części np: w szkle wystarczą szklane butelki - jedna po szlachetnym lub 2-3 trunku pośredniego sortu.
Stojaczek jest wyposażony w zaczepy do worków ,które dość dobrze trzymają.
Pozdrawiam.

Radny Powiatu Giżyckiego ☻ zapraszam na facebook ☻ kontakt: radny@lozynski.pl
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

4,858

2018-01-06 12:18:09

Dobrze dla was że większość giżycczan mieszka jednak w blokach.
Wspaniała Giżycka wersja kontenerów z ulotki :

:hahaha:
Toć to się nadaje na prześmiewczego mema.

Na przykład takiego:

Proszę zastanowić się następnym razem co chce Pan bronić.
Niektórych rzeczy po prostu nie warto bronić.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
glass Mężczyzna

329

2018-01-06 12:58:46

[Oryginał: 2018-01-06 12:54:19]

Uliczne kosze do segregowania odpadów

Publiczne kosze na śmieci z funkcją segregacji odpadków to zjawisko spotykane coraz częściej nie tylko w urzędach, placówkach edukacyjnych lub w biurowcach. Według statystyk, kosze na śmieci z funkcją segregacji odpadków coraz częściej znajdują zastosowanie w miejscach o dużym natężeniu przechodniów oraz w miejscach, w których mieszkańcy czują się anonimowo. Doskonałym przykładem są dworce kolejowe i lotniska, na których kosze z funkcją segregacji jak najbardziej spełniają swoją rolę: przechodnie dostosowują się do wymogu selekcjonowania odpadów. Ważne jest przy tym zawsze, aby pojemniki były dobrze oznaczone nie tylko odpowiednim kolorem, ale także aby znajdowały się wokół nich tablice informujące z grubsza o tym co można wrzucać do konkretnych frakcji.

Kiedy u nas ?

[Dodano: 2018-01-06 12:54:58]

http://www.zuokspytkowo.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=456:sprzeda-surowcow-stycze-2018&catid=34:zamowienia-aktualne&Itemid=58

Interes się kręci. Zapłać posegreguj odbiorą i sprzedadzą :)
Kiedyś nie było problemu oddało się butelkę do sklepu wszystkie były zwrotne.A teraz butelka po piwie w większości jest bezzwrotna to ludzie wypiją i wyrzucają za siebie.
Ludzie nie mieli problemu z segregacją to przez wielkie korpo jest problem wyścig szczurów tylko opakowani jednorazowe. Śmietniki kiedyś były metalowe teraz z tworzysz sztucznych powód tamte za ciężkie,głośne i trzeba konserwować.A szkodliwość plastikowych?
[Dodano: 2018-01-06 12:58:46]

Łukasz Zakrzewski Zamiast memy pisać na orszak się zbieraj.

Myślisz że mam 10 lat?:)
 
jajcek2006_4 Mężczyzna
Jacek Łożyński

180

2018-01-06 13:07:40

Łukasz Zakrzewski:

Dobrze dla was że większość giżycczan mieszka jednak w blokach.

radny-polityku Zakrzewski przecenia mnie Pan. Z pojemnikami na śmieci, workami etc. każdy zrobi co zechce ja zrobiłem to co na foto. Woreczki od Komy otrzymałem w grudniu, podobnie jak część mieszkańców deklarująca segregację. Znalazłem właśnie takie rozwiązanie z woreczkami - stojaczek tymczasem stoi na balkonie, co istotne blisko miejsca powstawania odpadów.
Wprowadzenie programu segregacji odpadów jest procesem ewolucyjnym i długofalowym, pewne wady i niedociągnięcia z pewnością się pojawią - jakoś z tym musimy sobie radzić . Problem masowych odpadów dotyczy bardzo poważnego zjawiska dotyczącego ochrony środowiska ze względu na postępującą globalizację gospodarki, wzrost zamożności i coraz bardziej konsumpcyjny styl życia Polaków.
A pan chce z tego wszystkiego zadrwić?

Ps: Oczywiście jako mieszkaniec Giżycka nie wnoszę w tym temacie o pańską interpelację.

Radny Powiatu Giżyckiego ☻ zapraszam na facebook ☻ kontakt: radny@lozynski.pl

Przejdź do strony: , 1 ... 9, 10, 11 [12Następna