Przejdź do strony: , 1 ... 4, 5, 6 [7Następna

Ceny mieszkań w Giżycku

Autor Wiadomość
wieśniak

538

2017-09-14 00:02:11

Z.J.:

Takie budynki w okolicy powstają.
https://radio5.com.pl/mieszkania-dla-zaradnych/

…i nie tylko w okolicy:
http://www.ostrow24.tv/news/61426-zasady-mieszkan-dla-zaradnych.html
http://samorzad.pap.pl/depesze/301701.wiadomosci/62206/Ostrow-Wlkp—Dla-systematycznych-i-zaradnych

Chodziło mi o coś innego. Miasto buduje mieszkania na zasadach deweloperskich i po kosztach budowy - kosztach terenu sprzedaje dla chętnych tylko i wyłącznie giżycczan. W ten sposób miasto praktycznie się nie zadłuża, a pospolity Kowalski może kupić mieszkanie za mniej niż trzy tysiące złotych od metra. Deweloperami należy się nie przejmować oni i tak kierują swoją ofertę dla tak zwanej "warszawki" - wystarczy przeczytać charakterystykę mieszkań :)

 
Bohun

1

2017-09-14 01:47:41

Czytam tą dyskusję i jestem w lekkim szoku
branżę budowlaną znam "od podszewki" - jestem z Warszawy - ale mam też nieruchomość na Mazurach
realna cena budowy metra kwadratowego to w Warszawie - to od 2000 zł do 2500 zł
piszę o inwestycjach wielorodzinnych łącznie z działką - dotyczy peryferii Warszawy - są w stolicy rejony gdzie ze względu na ceny gruntu jest to sporo wyższa kwota
ceny o jakich tu czytam to - cóż…
ale o ile są chętni to rozumiem developerów :))
chodź inwestorów nie rozumiem :)

 
Dzialkowiec

201

2017-09-14 09:42:17

skolima:

Winę za wysokie ceny mieszkań w Giżycku ponosi developer który zdominował rynek giżycki, lokalni developerzy którzy nie konkurują z nim oraz władze miasta

Znasz takie pojęcie jak znajomy królika?
Nie? Sprawdź w Wikipedii.
Cała odpowiedź na ten wątek zawarłeś w jednym prosty zdaniu :bash:

"Zmień ze mną Giżycko", szkoda, że za wczasu nie dodał, że na gorsze :hahaha:

 
Andrzejew

46

2017-09-14 10:34:01

Pomysł z tym, żeby miasto brało kredyt i budowało mieszkania jest chyba popadaniem w drugą skrajność. To jest zła ścieżka, nie popadajmy też w populizm, bo tak to żadnego problemu nie rozwiążemy.

Zaraz by się okazało, że miasto zbuduje 20 mieszkań, dostaną je oczywiście niby najbiedniejsi, a przyjdzie co do czego, to połowa z tych najbiedniejszych okaże się że pracuje na czarno w Anglii, a druga połowa dziwnym trafem powiązana jest z lokalnymi politykami i radnymi. Takie kryteria są zawsze złe i bardzo niebezpieczne. Zresztą zdaje się, że ostatnio miasto ufundowało grupce szczęśliwców nowe lokale na Kościuszki, a kilkaset metrów dalej "naiwni pracujący" muszą płacić 4700zł za metr…

Cały pomysł można nieco zmodyfikować. Niech po prostu miasto przeznaczy (za darmo) tereny pod budowę mieszkań dla jednej czy drugiej lokalnej spółdzielni i umówi się, że skoro cena budowy lokalu w fajnym standardzie to jest dajmy na to 2500zł za metr, to mieszkania na tych terenach będą np. za 2700zł, a zysk będzie podzielony przez miasto i spółdzielnię. Same mieszkania niech będą sprzedawane tylko tym, którzy np. płacą podatki w Giżycku i zadeklarują się, że przez kolejne np. 10-20 lat nadal będą te podatki tu płacić. I nie bawmy się w kryterium dochodowe i preferencje dla samotnych matek (mieszkających ze swoimi "partnerami"), bo już oczami wyobraźni widzę te populistyczne pomysły. Mieszkania w Giżycku są potrzebne przede wszystkim po to, by zatrzymać w mieście osoby, które to miasto rozwijają, które tu pracują i które będą tu płacić podatki.

Ja bym nawet zaryzykował i jeśli już, to wręcz wymagałbym tego, by osoba/para ubiegająca się o te mieszkanie pracowała na terenie miasta, czyli żeby była aktywna zawodowo. Pierwszeństwo więc w takiej sytuacji dałbym np. młodemu małżeństwu w którym obydwie osoby pracują i płacą tu podatki. Takich ludzi potrzeba w tym mieście.

Jak takich mieszkań powstanie kilkaset, to problem sztucznego podbijania cen rozwiąże się raz dwa.

Przejdź do strony: , 1 ... 4, 5, 6 [7Następna