Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3, 4, 5,

Monitoring zanieczyszczeń powietrza w Gizycku?

Autor Wiadomość
jajcek2006_4 Mężczyzna
Jacek Łożyński

149

2017-10-05 19:51:41

W tegorocznej edycji złożyłem wniosek do giżyckiego BO z ideą budowy mapy zanieczyszczeń powietrza dla miasta Giżycka. Czy mieszkańcy Giżycka zaakceptują wniosek?Oczekujemy na wyniki.
Natomiast w dniu dzisiejszym dowiedziałem się ,że podobny pomysł wprowadziły w życie władze Tomaszowa Mazowieckiego. O korzyściach zdrowotnych wynikających z monitoringu powietrza można napisać wiele dobrego. W ramach mandatu radnego Powiatu Giżyckiego usiłowałem wprowadzić tę ideę w gminach powiatu w ramach powiatowej jednostki tj: "Wydziału Ochrony Środowiska, Gospodarki Wodnej i Rolnictwa" - niestety nie zyskałem zrozumienia wagi tematu.
A tak to robią inni w samorządach

Radny Powiatu Giżyckiego ☻ zapraszam na facebook ☻ kontakt: radny@lozynski.pl
 
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-10-05 20:38:22

Mam pytanie co składa się na kwotę 65419,40zł? Jakiej marki jest to sensor (nie chodzi o urządzenie tylko sam sensor), gdzie wyprodukowany itp?

 
jajcek2006_4 Mężczyzna
Jacek Łożyński

149

2017-10-05 21:00:44

Z.J.:

Mam pytanie co składa się na kwotę 65419,40zł? Jakiej marki jest to sensor (nie chodzi o urządzenie tylko sam sensor), gdzie wyprodukowany itp?

Opis Producent: firma Atut z Lublina.

Zasadniczy koszt to zakup urządzenia. Koszt eksploatacji sprowadza się do utrzymania 1 karty sim.

Radny Powiatu Giżyckiego ☻ zapraszam na facebook ☻ kontakt: radny@lozynski.pl
 
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-10-05 21:02:57

65 tysięcy kosztuje to urządzenie? Żywotność sensorów max 2 lata. Jaki jest koszt późniejszej wymiany?

 
fuledzki
wojciech łukowski

1,263

2017-10-06 09:05:45

Warto znać wszystkie koszty takiego urządzenia, także te przyszłe. Uważam jednak za co najmniej przykre, że na takie urządzenie trzeba "żebrać" o głosy w osuwającym się w patologię Giżyckim Budżecie Obywatelskim. Takie urządzenie miałoby ogromny potencjał edukacyjny i mogłoby się wpisać w Giżycką Ekologiczną Politykę Publiczną,… której o zgrozo nie ma.

 
Kierownik

16

2017-10-06 10:30:00

Kto będzie obsługiwał to urządzenie, w jaki sposób i gdzie będą prezentowane wyniki, kto i w jaki sposób będzie wyznaczył punkty pomiarowe i wreszcie kto będzie interpretować wyniki??? Z tego co się orientuję takie stacje tylko w pełni profesjonalne działają w Ełku i Gołdapi dlaczego nie w Giżycku? ??

 
Andrzejew

46

2017-10-08 09:00:46

Niezależnie od wyników, to taki projekt po prostu powinien być od ręki zrealizowany.

Ale realizacja i zakup maszyn to jedno - musi być też placówka (straż miejska? sanepid? straż pożarna?), która te wyniki kontroluje i która na bieżąco udaje się w teren celem identyfikacji problemu i nałożenia ewentualnych mandatów. Bo to, że będziemy wiedzieć że jest smog to jedno, trzeba od razu opracować kroki co zrobić by tych intruzów wytępić. Do zimy czasu wiele nie pozostało i jak zwykle obudzimy się pewnie po czasie  ;)

 
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-10-08 22:21:52

[Oryginał: 2017-10-08 22:14:09]

Kierownik:

Z tego co się orientuję takie stacje tylko w pełni profesjonalne działają w Ełku i Gołdapi dlaczego nie w Giżycku? ??

No właśnie. O to ktoś "oficjalny" powinien oficjalnie zapytać w RDOŚ. Urządzenia w Ełku i Gołdapi są nam nieprzydatne, gdyż u nas przeważają wiatry zachodnie.

[Dodano: 2017-10-08 22:21:52]

Andrzejew:

Bo to, że będziemy wiedzieć że jest smog to jedno, trzeba od razu opracować kroki co zrobić by tych intruzów wytępić.

Podsunąłem kiedyś urzędnikom prosty pomysł na pozbycie się "śmierdzieli".

Straż miejska jeżdżąc po mieście obserwuje kominy. Gdy widzi nadmiernie dymiący robi mu zdjęcie w taki sposób, aby ze zdjęcia można było rozpoznać budynek i posesję. Następnie notuje adres, wkleja zdjęcie do ulotki na temat czystego spalania i wysyła do "śmierdziela". Wielu ludzi po prostu nie umie palić w piecu, mimo, że robią to od pokoleń.

Potem straż miejska monitoruje dyskretnie taką posesję. Gdy problem się powtarza - oficjalnie odwiedzają delikwenta i pytają w czym problem. Jeżeli problem wynika z biedy - można człowiekowi pomóc. Jeżeli z chytrości ktoś pali śmiecie - przykładnie ukarać.

 
Kierownik

16

2017-10-09 09:00:50

[Oryginał: 2017-10-09 08:52:43]

Z.J. Twój autorski pomysł na monitorowanie i pozbywanie się tzw. "śmierdzieli" wybacz ale jest nie do przyjęcia. W Polsce obowiązuje prawo i musi być stosowane. Nie można nikogo ukarać bez udowodnienia mu winy (może poza postępowaniem administracyjnym, w którym nie obowiązuje zasada domniemania niewinności) a uwierz mi, że nie trzeba spalać śmieci żeby z komina wylatywał gęsty czarny dym. Zwróć uwagę jak spala się np. sucha sosna (czysta z tartaku) po wrzuceniu do pieca zanim się nie rozpali dymi jak paląca się opona. Można takiego kogoś namierzyć ale to nie znaczy że spala śmieci czy inne niedozwolone paliwa. Niestety tym "śmierdzielom" trzeba udowodnić, że spalają śmieci przynajmniej poprzez badanie próbek sadzy z komina ale i tu pojawia się problem. Załóżmy że próbki od namierzonego "śmierdziela" wykażą, że w palenisku spalane są śmieci ale w domu mieszka 4, 5, 6 osób i kogo ukarać??? Kara musi być osobowa i nie może być nałożona na dom, piec itd. a z pewnością nikt z domowników się nie przyzna. Niestety taki mamy system prawny także Twoje metody na "śmierdzieli" to mrzonki.

[Dodano: 2017-10-09 09:00:50]

Powyżej celowo zadałem pytanie o to kto i jak będzie opracowywał wyniki ponieważ sam suchy wynik nic nam nie da a wręcz przeciwnie - może doprowadzić do zakrzywienia obrazu rzeczywistości. Atmosfera to bardzo dynamiczne środowisko i takie surowe wyniki trzeba opracować i zinterpretować biorąc pod uwagę m.in. warunki atmosferyczne (ciśnienie, temperatura, wilgotność powietrza czy najważniejsze kierunek wiatrów) odjąć zanieczyszczenia docierające np. z terenu gminy itd. uwzględnić porę roku i zanieczyszczenia komunikacyjne (a te bardzo zawyżają wynik). Wówczas tak zinterpretowane wyniki dadzą pogląd na jakość powietrza w Giżycku oraz pozwolą wyznaczyć na mapie miasta punkty o największej emisji zanieczyszczeń. Dlatego namawiałbym władze miasta do nawiązania współpracy z obsługującymi stacje w Ełku ii Gołdapi żeby powstała taka w Giżycku.

 
parabakcyl

42

2017-10-09 09:24:52

mniesie straszniepodoba jak rozni ludkowie zglaszają tzw genialne proste pomysły… :) z niezachwiana poewnoscia codo ich geniuszu.… zwlaszc a jak w kazdej dziedzinie gosc ma zdanie na kazdy temat i propozycje uzdroiwienia swiata :-) :-) zna sie na mięsie i na pensie, architekturze i dyktatuze.… naszkole i na rosole… i w prosty sposob on by swiat uzdrowil/ a ludzi uszczessliwil… wlasnie jeden taki rzadzi Polska i to powinien byc sygnal ostrzegawczy dla kazdego, kto uwaza, ze sie znana wszystkim cha cha cha,, tu na ofg glownie tacy specjalisci :-)

 
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-10-09 14:05:09

[Oryginał: 2017-10-09 13:57:39]

Kierownik:

Nie można nikogo ukarać bez udowodnienia mu winy (może poza postępowaniem administracyjnym, w którym nie obowiązuje zasada domniemania niewinności) a uwierz mi, że nie trzeba spalać śmieci żeby z komina wylatywał gęsty czarny dym. Zwróć uwagę jak spala się np. sucha sosna (czysta z tartaku) po wrzuceniu do pieca zanim się nie rozpali dymi jak paląca się opona.

Naszym celem nie jest ukaranie jednego czy drugiego śmierdziela, tylko czyste powietrze. Pod tym względem mój pomysł ma szansę powodzenia.

Ktoś, kto dymi "niezauważalnie" nie ma żadnej motywacji, aby zmienić sposób palenia. Jeżeli zainteresuje się nim jakakolwiek instytucja, to jest spora szansa na zmianę nawyków bez mandatu.

Wielu "starych palaczy" nie wie czym i w jaki sposób palić. Palą nieefektywnie od pokoleń, bo nie miał im kto wytłumaczyć, że robią źle.

Sosna jako drewno żywiczne niespecjalnie nadaje się na opał w ogóle, a już na pewno nie na rozpałkę. Do rozpalania powinno się używać lekkiego drewna liściastego i rozpalać od góry. Wówczas problem gęstego dymu nie występuje w ogóle.

Jak palić drewnem w kominku

Różnica pomiędzy tradycyjnym paleniem i paleniem "od góry".

Potem też wystarczy stosować tzw. palenie kroczące, zamiast żar zasypywać świeżą porcją węgla/drewna.

http://czysteogrzewanie.pl/jak-palic-w-piecu/palenie-kroczace/

Ludzie tego nie wiedzą, a w naszym wspólnym interesie jest, aby poznali efektywne metody rozpalania i spalania bez dymu. Temu ma służyć akcja straży miejskiej.

[Dodano: 2017-10-09 14:05:09]

Wielu ludzi ma również przewymiarowane kotły - zbyt dużej mocy w stosunku do zapotrzebowania na energię (np. po dociepleniu budynku styropianem).

W takim przypadku kocioł nigdy nie osiągnie optymalnej temperatury pracy i będzie dymił marnując paliwo. Wówczas trzeba wnętrze wyłożyć cegłami szamotowymi zmniejszając pojemność (moc) paleniska.

Więcej na ten temat:
http://czysteogrzewanie.pl/kociol/co-za-duzo-to-niezdrowo-dobor-mocy-kotla-weglowego/

 
Kierownik

16

2017-10-09 14:15:10

Z.J. No i teraz się z Tobą zgodzę również uważam że jedynym sposobem jest edukacja i jeszcze raz edukacja od przedszkola. To naprawdę działa i widzę to po swoich dzieciach, które od małego wiedza co to jest segregacja odpadów i stosują to w codziennym życiu. Mało tego widząc ich zaangażowanie sam zmieniłem wiele nawyków ot tak żeby nie być gorszym od nich :-).
Tak więc edukacja i jeszcze raz edukacja a dodatkowo jak ludzie zobaczą że bardziej efektywne spalanie opału to wymierne korzyści finansowe plus jakieś dofinansowanie do wymiany kociołka to sukces murowany.

 
Andrzejew

46

2017-10-09 16:08:27

Kierownik:

Tak więc edukacja i jeszcze raz edukacja…

A ja tam edukacją bym się nie zasłaniał, bo ci którzy palą śmieciami w piecu doskonale zdają sobie sprawę z tego, że tak robić się nie powinno. Już tyle lat się mówi o smogu, że naprawdę trzeba być kompletnie odizolowanym od świata by nie znać tego problemu.

Jak ktoś źle pali w piecu to też już dawno swoją wiedzę skorygował, bo przecież to nie jest tak, że źle paląc zanieczyszczasz powietrze, ale przede wszystkim zanieczyszczasz swój dom/pokój. A nikt normalny nie chce się truć.

Powiedzmy sobie wprost - problem smogu w takich miastach jak Giżycko bierze się z tego, że na danej ulicy jest jakiś jeden ignorant, który ma wszystko gdzieś i który niweczy swoją głupotą cały trud innych mieszkańców. Chodzi o to, by takich ignorantów namierzyć i stosownie ukarać.

 
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-10-09 23:45:25

Andrzejew:

Kierownik:

Tak więc edukacja i jeszcze raz edukacja…

A ja tam edukacją bym się nie zasłaniał, bo ci którzy palą śmieciami w piecu doskonale zdają sobie sprawę z tego, że tak robić się nie powinno. Już tyle lat się mówi o smogu, że naprawdę trzeba być kompletnie odizolowanym od świata by nie znać tego problemu.

Jak ktoś źle pali w piecu to też już dawno swoją wiedzę skorygował, bo przecież to nie jest tak, że źle paląc zanieczyszczasz powietrze, ale przede wszystkim zanieczyszczasz swój dom/pokój. A nikt normalny nie chce się truć.

Powiedzmy sobie wprost - problem smogu w takich miastach jak Giżycko bierze się z tego, że na danej ulicy jest jakiś jeden ignorant, który ma wszystko gdzieś i który niweczy swoją głupotą cały trud innych mieszkańców. Chodzi o to, by takich ignorantów namierzyć i stosownie ukarać.

Namierzyć ignorantów jest najłatwiej. Gęsty dym z komina skutecznie naprowadza do źródła problemu. Niestety jeżeli człowiek pali nie śmieciami, a legalnym węglem od dołu lub mokrą sosną to nic prócz edukacji zrobić mu nie jesteś w stanie - smrodzi zgodnie z prawem.

Jeżeli taki człowiek dowie się, że węgiel/drewno można spalać efektywnie oszczędzając przy tym pieniądze - być może pójdzie po rozum do głowy. Być może…

…a opornych na wiedzę karać. Jak mawia stare urzędnicze przysłowie - odpowiedni paragraf na każdego się znajdzie.

 
Andrzejew

46

2017-10-10 00:34:04

Tu też wychodzi słabość państwa jako taka, bo skoro można dymić paląc mokrą sosną, to trzeba zmienić prawo w taki sposób, by gospodarz domu brał na siebie ciężar odpowiedzialności za materiał, który wrzuca do pieca.

Aczkolwiek powiedzmy sobie szczerze - zły sposób spalania drewna to nie jest główne źródło problemów. Problemem jest palenie śmieciami, problemem są stare i brudne kominy, które przez 50-100 lat istnienia nagromadziły w sobie masę zanieczyszczeń itd. To wszystko się na siebie nawarstwia i potęguje problemy. Mieszkanie w domku to nie tylko przywileje, ale także obowiązki i jednym z obowiązków mieszkańca takiego domu powinno być to, aby jego sposób ogrzewania nie zatruwał życia innym ludziom.

Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3, 4, 5,