Przejdź do strony: , 1 ... 9, 10, 11 [12Następna

Monitoring zanieczyszczeń powietrza w Giżycku?

Autor Wiadomość
Andrzejew

235

2019-10-08 22:26:49

To ustalmy @Z.J. że nie chcę zakazywać Ci palenia w kominku  ;) Czy teraz wydźwięk tego, że należy mocno przemyśleć to czym można ogrzewać mieszkania, jest słuszny, czy też niesłuszny?

Ja nie lubię się czarować, niestety węgiel i drewno są złymi surowcami do ogrzewania dzień w dzień. Nawet jak ktoś perfekcyjnie pali, to i tak natury się nie oszuka (zwłaszcza jeśli chodzi o węgiel). Jestem absolutnie przekonany, że drogą Krakowa mniej lub bardziej będą podążać kolejne miasta, bo od tego po prostu nie ma odwrotu.

Jeszcze odnośnie Straży Miejskiej. Potrzebują oni moim zdaniem narzędzi, których ciągle nie ma. Potrzebują też sensownych decyzji i wytycznych, których także nie ma. Tu jest problem. Nie ma potrzeby, by cały dzień dzwoniły telefony, bo problem smogu występuje dzień w dzień w okresie zimowym. Trzeba po prostu wyjechać w teren, porobić zdjęcia, wystawić mandaty i tyle. Nie chciałbym, by Straż interweniowała tylko wtedy, kiedy zadzwoni telefon. Jak jedzie patrol i widzi, że jest jakaś bójka, to oczekuję reakcji, a nie wymówki, że nikt bójki nie zgłosił. Takiej samej reakcji oczekuję, kiedy patrol widzi nadmierny dym z komina, i tylko tyle  ;)

@yorguś - tak prawdę mówiąc, to też jest to liche rozwiązanie, żeby teraz przeciętny mieszkaniec mieszkający w kawalerce składał się na nowe ogrzewanie dla mieszkańca domku jednorodzinnego. To właściciel domu sam o to powinien zadbać, a nie miasto. Jak go nie stać, to niech idzie do bloku, prosta sprawa.

 
tomasz s

257

2019-10-09 10:50:06

W 2019r udzielono 20 dotacji po 3000zł każda.To jest śmiech tym bardziej jak pisze yorguś bardzo trudno taką refundację uzyskać.Miasto ma ważniejsze wydatki jak kino letnie,karmy dla kotów,imprezy,fontanny...

 
Z.J. Mężczyzna

3,418

2019-10-09 12:58:13

[Oryginał: 2019-10-09 12:55:01]

Andrzejew:

To ustalmy @Z.J. że nie chcę zakazywać Ci palenia w kominku  ;) Czy teraz wydźwięk tego, że należy mocno przemyśleć to czym można ogrzewać mieszkania, jest słuszny, czy też niesłuszny?

Mnie nie interesuje wydźwięk czy intencje twoich pomysłów, tylko ich formalne skutki… a te sprowadzają się do zakazu palenia kominku oraz zakazu rozpalania ognisk między innymi. Z tym się nie zgadzam.

Andrzejew:

Ja nie lubię się czarować, niestety węgiel i drewno są złymi surowcami do ogrzewania dzień w dzień.

Czyste spalanie węgla i drewna jest możliwe i mniej szkodliwe niż powszechne na giżyckich ulicach stare diesle z wyciętym (albo w ogóle bez) DPF… ale domyślam się, że w tym zakresie nie jesteś już tak radykalny. Jazda za takim samochodem to koszmar o ile nie zdążymy przełączyć wentylacji na obieg zamknięty.

Andrzejew:

Jeszcze odnośnie Straży Miejskiej. Potrzebują oni moim zdaniem narzędzi, których ciągle nie ma.

:shock: Ukradli im samochód? Może jakieś problemy ze wzrokiem?

[Dodano: 2019-10-09 12:58:13]

tomasz s:

W 2019r udzielono 20 dotacji po 3000zł każda.To jest śmiech tym bardziej jak pisze yorguś bardzo trudno taką refundację uzyskać.Miasto ma ważniejsze wydatki jak kino letnie,karmy dla kotów,imprezy,fontanny…

Po co dokładać z miejskiej kasy do wymiany kotłów jeżeli można pomóc "dymiącym" mieszkańcom wziąć udział w rządowym programie.
http://powietrze.mos.gov.pl/
Wystarczy w urzędzie otworzyć punk wypełniania wniosków, w którym osoba przeszkolona będzie wszystkim chętnym mieszkańcom pomagać w realizacji projektu - bezpłatnie. Taniej, skuteczniej… i wdzięczność "wyborcza" pozytywnie załatwionych "dozgonna". :ok2:

 
tomasz s

257

2019-10-10 15:24:55

Poszukać oszczędności,wydać trochę mniej np na kładkę(która kosztowała ile-8mln?-nie można było zrobić pół mln taniej?) i stworzyć program dopłat na wymianę kopciuchów w mieście.Gdyby wysupłać te 500tys zł plus drobniaki od państwa można byłoby coś już zdziałać.Gdzieś wyżej apelowałem o remont ul Nowowiejskiej,nie miałbym nic przeciw żeby ten remont przesunąć o kilka lat ,a te pieniądze przeznaczyć na eliminację smogu .

 
Andrzejew

235

2019-10-10 21:05:31

Ale dlaczego przeciętny mieszkaniec Giżycka ma się dokładać do inwestycji mieszkańców domków jednorodzinnych? Dlaczego miasto ma wspierać ludzi, którzy mają majątki warte grube kilkaset tysięcy złotych? To też nie jest fair…

Jak właściciela domku nie stać na sensowne ogrzewanie to wolałbym, by taki ktoś sprzedał dom i poszedł do bloku, niż żeby wyciągał rękę po pieniądze podatników.

 
yorguś Mężczyzna

1,768

2019-10-11 08:27:17

Andrzejw, ja myślę, że ci zamożni posiadacze domków mają już zamontowane ogrzewania gazowe lub elektryczne. Problem widzę w klasie średniej - . Koszt zainstalowania instalacji gazowej grzewczej w mieszkaniu o powierzchni 70 m2 to około 16-20 tysięcy złotych. To dużo i mało. Jeśli posiadamy kopciuchy, to za te 16 tysięcy kupimy węgiel i drewno na  kilka zim, będziemy odkładać zmianę sposobu ogrzewania na tak długo jak się da. Trzeba więc zachęcić takich mieszkańców do wymiany, dając im dofinansowania, które skuszą ich do wymiany kopciuchów - co za tym idzie poprawimy stan środowiska i naszego zdrowia. Teoretycznie dofinansowań jest dużo. W praktyce czeka się z ogólnopolskich programów po kilka lub kilkanaście lat. Większość z tych dofinansowań starcza na zakup dwufunkcyjnego kotła gazowego za około 3000 zł - a skąd wziąć resztę? Nie dysponuję tutaj statystykami, ile osób w Giżycku choruje na astmę i inne choroby płuc i układu oddechowego. Widząc po kolejkach u pulmonologa i alergologa to dużo - ja sam czekam na wizytę u tego drugiego specjalisty prawie rok.

 
Andrzejew

235

2019-10-11 10:08:11

Czyli ten, który był uczciwym obywatelem, zacisnął pasa i np. 2-3 lata temu wymienił instalację, bo nie chciał zatruwać mieszkańców, ma się jeszcze teraz składać na tych, którzy instalacji nie wymienili? Proponuję więc jeszcze wydrukować zestaw naklejek z napisem "frajer" i rozdawać je uczciwym obywatelom naszego miasta  ;)

Jak ktoś ma 70m2 i nie stać go na wydanie kilkunastu tysięcy, to może sprzedać mieszkanie i kupić np. 50m2. Jestem przekonany, że zdecydowana większość mieszkańców ma mieszkania mniejsze niż 70m2 i jakoś żyją.

 
Z.J. Mężczyzna

3,418

2019-10-11 10:42:51

yorguś:

Nie dysponuję tutaj statystykami, ile osób w Giżycku choruje na astmę i inne choroby płuc i układu oddechowego. Widząc po kolejkach u pulmonologa i alergologa to dużo - ja sam czekam na wizytę u tego drugiego specjalisty prawie rok.

Pulmonolog? Mieszkałem kiedyś w pobliżu jednej ze szkół. Na każdej przewie w różnych zakamarkach zbierali się "palacze". Myślę, że to im bardziej zaszkodziło niż dym z komina. Co nie oznacza, że nie należy ścigać "kopciuchów".

Również powodem alergii nie jest smog, a bezmyślne zakupy. Większość z nas ma smartfony. Zainstalujcie sobie aplikację "Zdrowe Zakupy" i przeskanujcie kody kreskowe zawartości waszej spiżarni. Niemal w każdej sklepowej wędlinie są substancje sprzyjające alergii. Nawet w żywności dla dzieci takie znajdziesz. O szamponach, mydłach i proszkach do prania zawierających SLS/SLES szkoda nawet wspominać. http://sklepnaturalny.pl/blog/sles-i-sls-co-to-jest-jak-dziala

 
yorguś Mężczyzna

1,768

2019-10-11 12:33:46

Andrzejew:

Jak ktoś ma 70m2 i nie stać go na wydanie kilkunastu tysięcy, to może sprzedać mieszkanie i kupić np. 50m2. Jestem przekonany, że zdecydowana większość mieszkańców ma mieszkania mniejsze niż 70m2 i jakoś żyją.

Wiesz, są różne sytuacje życiowe. Ja np. mam córkę niepełnosprawną w stopniu znacznym oraz syna uczącego się z planami na rozpoczęcie studiów w przyszłym roku. Muszę finansować córki leczenie oraz rehabilitację- to są potężne pieniądze. Bez pomocy w postaci dofinansowania do zmiany sposobu ogrzewania nie będę mógł pozwolić sobie na taki wydatek. W podobnej sytuacji znam kilka rodzin, które bez dofinansowań nigdy nie zmienią sposobu ogrzewania. Panaceum jest chyba dofinansowanie z określonymi kryteriami - w tym finansowymi. Jednak trzeba wziąć pod uwagę to, iż jeśli 98% danej społeczności będzie spełniało określone kryteria i otrzyma dofinansowania, to zawsze zostaje te 2%, którym się nie chce wymieniać kopciuchów lub wydawać na to pieniędzy. To teraz trzeba się zastanowić, czy nie lepiej przyznać i tym "opornym" 2% dofinansowanie i mieć problem z głowy? Czasem trzeba dokonywać trudnych wyborów… .

 
Andrzejew

235

2019-10-11 16:55:30

Tak czułem, że będę musiał zmierzyć się z taką historią  ;) Zawsze tak jest.

Gdybyśmy żyli w normalnym kraju, to państwo sprawiłoby, że ogrzewanie gazem jest na tyle atrakcyjne, że żadnych dofinansowań nie trzeba byłoby robić, bo każdy miałby interes w tym, żeby taką instalację sobie założyć. Jestem absolutnie przekonany, że gdyby ogrzewanie gazowe było dwa lub trzy razy tańsze od ogrzewania węglem, to problem smogu zniknąłby jak ręką odjął.

Niestety ten kraj dzielnie walczy z problemami, które sam tworzy i nie inaczej jest w tym przypadku. Państwo nakłada absurdalne podatki na gaz, a za zarobione w ten sposób przyznaje wybrańcom dotacje, ulgi, dofinansowania… Tutaj jeden program, tutaj drugi, tu jeden urzędnik, tam drugi. I tak to się kręci w tym kraju od niepamiętnych czasów…

Ale ok, Giżycko nie zmieni zasad funkcjonowania tego kraju. Pytanie moje więc brzmi: dlaczego ktoś, kto ma 70m2 i nie jest w stanie wymienić instalacji (rozumiem, że to może być duży koszt) nie może pójść do bloku na mieszkanie 50-60m2? Pytam serio, nie stawiam tezy. Chcę wiedzieć dlaczego przykładowo nasze dzieci, które będą ciułać ostatni grosz na mieszkanie w kawalerkach, mają płacić na tych, co mają 70m2?

 
yorguś Mężczyzna

1,768

2019-10-11 19:47:17

Andrzejew:

Ale ok, Giżycko nie zmieni zasad funkcjonowania tego kraju. Pytanie moje więc brzmi: dlaczego ktoś, kto ma 70m2 i nie jest w stanie wymienić instalacji (rozumiem, że to może być duży koszt) nie może pójść do bloku na mieszkanie 50-60m2? Pytam serio, nie stawiam tezy. Chcę wiedzieć dlaczego przykładowo nasze dzieci, które będą ciułać ostatni grosz na mieszkanie w kawalerkach, mają płacić na tych, co mają 70m2?

Myślisz, że ktoś z bloku zamieni się na mieszkanie w starej kamienicy objętej rączką konserwatora zabytków, gdzie nawet na wymianę okien musisz mieć specjalne zezwolenie na które czeka się pół roku, trzeba robić szkice okien i "obrabiać" wypasioną dokumentację? Wymiana okien w dwóch pokojach kosztowała prawie 15 tysięcy złotych - bo musiały spełniać wymogi konserwatora i być drewniane (okna skrzyniowe). Praktycznie te wymogi spełniało tylko dwóch producentów z Olsztyna i Warszawy. Inni sąsiedzi mają to w dupie, kupują plastiki - a potem dostają powiastkę od konserwatora o nakazie ich wymiany w ciągu 5 lat.

No, ale to mój ból. Inni może mają lepszą sytuację i mogą poczynić kroki w celu zamiany mieszkania.

Wracając do wymiany sposobu ogrzewania na gazowe. Musimy wypracować jakiś kompromis. Zostaje tak jak jest i trujemy siebie i sąsiadów lub jesteśmy solidarni w imię naszego i naszych dzieci zdrowia. Ja oczywiście rozumiem Twoje argumenty, że dzieciak rozpoczynający swoje dorosłe życie od wynajmu lub kredytu nie powinien być obciążany kosztami solidarnościowymi na np. wymianę sposobu ogrzewania. Jednak jeśli nazwiemy to inaczej np. kosztami na ochronę środowiska to nawet Greta Thunberg się nie pogniewa i  dołoży się, bo przecie zepsuliśmy jej dzieciństwo.  ;)

I już tak całkiem serio. Wszyscy dokładamy się do różnych programów - w tym 500+. Zawsze taka "dokładka" wzbudza kontrowersje, najbardziej u tych, którzy z danych programów nie korzystają. Ja nie korzystam z 500+, jednak jak sobie przypomnę jak musiałem kombinować, aby utrzymać 2 dzieci bez takiej pomocy, to wcale nie jestem przeciwny temu programowi - wręcz go popieram. Młodzi rodzice muszą być wspierani przez Państwo - w sumie przez nas solidarnie. Bo to nasze podatki idą na ten cel. Pewnie na tym forum jest kilka osób, które się ze mną nie zgodzą - ja rozumiem różne punkty widzenia w danych kwestiach.

Hm, podałbym jeszcze kilka przykładów, ale nie chcę, by kojarzono to z kampanią wyborczą. Cisza wyborcza nadchodzi wielkimi krokami … .
--------------------------------------------------------------------------------------—

Jako, że jest to mój ostatni post dzisiaj, apeluję do wszystkich o udział w niedzielnych wyborach - bez względu na Wasze preferencje polityczne i poglądy. Życzę dobrego wyboru!

 
Andrzejew

235

2019-10-11 21:18:52

Z konserwatorem zabytków to jeszcze inna sprawa, to już jest w ogóle skandal, że tak to funkcjonuje. Za te 15k miałbyś właśnie nową instalację. Do dziś nie rozumiem dlaczego żaden polityk nie porusza tego tematu. Ochrona konserwatorska od zawsze podnosi mi ciśnienie i myślę, że nie tylko mi ;)

No więc właśnie, wszystko jest po prostu w naszym kraju postawione na głowie. Owszem, przyznam szczerze, że wolę jak dofinansowuje się wymianę instalacji grzewczej niż kiedy finansuje się patologię, a na to idą potężne pieniądze z miasta. Nie mniej jednak mam też świadomość, że to ciągle jest tak jakby "wybór mniejszego zła". Wychodzę z założenia, że ludzie nie palą tym węglem sobie na złość, zwłaszcza że to strasznie trudny materiał grzewczy. Palą, bo tak jest taniej. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by to ogrzewanie gazowe było tańsze, wszystko jest kwestią decyzji politycznych.

No cóż, trochę pogadaliśmy, więc ja ze swojej strony też już kończę tę część rozmowy. Prawdopodobnie ruch w tym temacie będzie się wzmagał wraz z kolejnymi chłodniejszymi tygodniami, zobaczymy czy może ktoś w naszym mieście w końcu weźmie się za łapanie trucicieli, czy nadal będziemy bawić się w akcje ulotkowe.

 
Z.J. Mężczyzna

3,418

Wczoraj, 21:14:46

[Oryginał: 2019-10-21 21:02:23]

Dofinansowania, czujniki smogu, pomysły na zakup dronów z czujnikami, szkolenia służb, zakaz palenia węglem i drewnem. Socjaliści dzielnie walczą z problemami nieznanymi w żadnym innym ustroju.

Tymczasem wystarczy pół godziny po drodze z pracy do domu, latająca zabawka za 200zł i już jak na dłoni widać kto i gdzie smrodzi.

Pierwsze zdjęcie. Ogródki działkowe tuż koło komisariatu Policji. Wystarczy dwóch dziadków spalających liście, aby zasmrodzić kilka ulic.

Jedziemy na Wilanów, który rzekomo jest zagłębiem kopciuchów. Na pierwszy rzut oka krajobraz jak na Śląsku.

Podjeżdżamy bliżej. Jak nic ktoś pali śmieci!

Tyle, że nie w piecu, a liście na własnej działce. W domu pewnie ekologiczny kociołek na gaz… z dofinansowania.

Tym sposobem niewielkim nakładem czasu i środków rozwiązałem problem identyfikacji śmierdzieli nad którym głowiły się mądre forumowe (i urzędowe) głowy. Celowo do tych zdjęć użyłem taniej, chińskiej zabawki (stąd jakość zdjęć jest słaba), aby pokazać, że to nie brak sprzętu jest problemem. Raczej brak myślenia.

Gdyby Urzędnik chciał mieć lepsze ujęcia, to dysponuję odpowiednim sprzętem i uprawnionymi osobami do jego obsługi. Zakładam jednak, że nikt się nie zgłosi, bo "nie o to chodzi by złowić króliczka, ale by gonić go". :ok:

[Dodano: 2019-10-21 21:08:53]

…a gdyby ktoś miał jeszcze jakiekolwiek wątpliwości, że komukolwiek w tym kraju zależy na ochronie środowiska, to polecam artykuł na stronie Radia Olsztyn.

https://ro.com.pl/tysiace-kilogramow-toksycznego-amoniaku-i-masowe-sniecie-ryb-jest-wyrok-w-sprawie-katastrofy-ekologicznej-w-jeziorze-druzno/01475920

[Dodano: 2019-10-21 21:14:46]

A teraz wiadomość dla kolegi od zakazów. Tak wygląda spalanie liści bez dymu w zwykłym najtańszym kopciuchu (kilka cegieł i rura ze złomu) - tzw. piecu rakietowym.

Zakazać kopciuchów! Niech ludzie dymią paląc liście w ogrodzie. :smiley_crazy:

Przejdź do strony: , 1 ... 9, 10, 11 [12Następna