Przejdź do strony: , 1, 2 [34, 5,

Monitoring zanieczyszczeń powietrza w Gizycku?

Autor Wiadomość
Kierownik

16

2017-10-20 10:25:28

Bromar:

A ja dziś w skrzynce pocztowej znalazłem ulotkę, która (chyba) pochodziła ze strony http://czysteogrzewanie.pl/. Wnioskuję, że takie same ulotki dostali wszyscy na ulicy. Zwykle bardzo negatywnie reaguję na ulotki, ale ta bardzo mi się spodobała. Mam nadzieję, że może u kliku osób ta ulotka obudzi myślenie …
Ktokolwiek to zrobił, to chylę czoła za taką akcję.

To zrobiła Straż Miejska i chwała im za to!!! Naprawdę warto w takie akcje inwestować bo to działa.

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

4,769

2017-10-20 10:39:02

Kierownik:

Bromar:

A ja dziś w skrzynce pocztowej znalazłem ulotkę, która (chyba) pochodziła ze strony http://czysteogrzewanie.pl/. Wnioskuję, że takie same ulotki dostali wszyscy na ulicy. Zwykle bardzo negatywnie reaguję na ulotki, ale ta bardzo mi się spodobała. Mam nadzieję, że może u kliku osób ta ulotka obudzi myślenie …
Ktokolwiek to zrobił, to chylę czoła za taką akcję.

To zrobiła Straż Miejska i chwała im za to!!! Naprawdę warto w takie akcje inwestować bo to działa.

Pełna zgoda. Najpierw edukacja, a potem kara.
Kiedyś byłem zwolennikiem likwidacji Straży Miejskiej, ale obecnie otrzymuje szereg próśb o interwencje Straży Miejskiej w Giżycku. Jednocześnie w zasadzie tyle samo skarg na tą formację, jakoby nie miała się zajmować tym czym powinna.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Andrzejew

46

2017-10-22 17:28:33

Bromar:

A ja dziś w skrzynce pocztowej znalazłem ulotkę, która (chyba) pochodziła ze strony http://czysteogrzewanie.pl/. Wnioskuję, że takie same ulotki dostali wszyscy na ulicy. Zwykle bardzo negatywnie reaguję na ulotki, ale ta bardzo mi się spodobała. Mam nadzieję, że może u kliku osób ta ulotka obudzi myślenie …
Ktokolwiek to zrobił, to chylę czoła za taką akcję.

Załóżmy że "śmierdziel" dostał taką ulotkę, załóżmy że nawet jej nie wyrzucił i zerknął na nią okiem. I co dalej? Naprawdę ktoś wierzy w to, że "śmierdziel" nie wie że smrodzi i dowie się o tym dopiero z ulotki? Przecież ten smród czuć nie tylko na zewnątrz, ale przede wszystkim wewnątrz pomieszczenia.

Ile zwykli mieszkańcy mają czekać na poprawę? Ile mamy się jeszcze truć, tylko dlatego że ktoś albo pali śmieciami, albo pali mokrym drewnem? Ile jeszcze materiałów telewizyjnych, artykułów prasowych i ulotek trzeba stworzyć, by w końcu uznać, że trzeba zacząć karać tych ludzi tak samo jak karze się np. pijanych kierowców?

Co do ulotek - może zabrzmię jak malkontent, ale takie ulotki chyba bardziej mają "trafić do serc" zwykłych mieszkańców, a nie do trucicieli. To jest takie działanie na pokaz w stylu: "zobaczcie, czuwamy nad tym problemem, nie martwcie się, jakoś to będzie". I za kilka tygodni jak problem smogu będzie narastać i jak telefony Straży Miejskiej będą się urywać, to na bank będzie standardowa odpowiedź: "no ale my przecież działamy, nawet ulotki roznieśliśmy, nie widział Pan? Możemy taką ulotkę jeszcze raz podesłać" :)

I tak to będzie trwało aż do marca, ze złudną nadzieją że kolejna zima będzie łagodniejsza  ;)

 
jajcek2006_4 Mężczyzna
Jacek Łożyński

144

2017-10-22 22:48:44

klakier_gargamela:

Tylko do czego to ma służyć? jaki ma cel ten monitoring i co to zmieni w perspektywie miasta?
np. kilka metrów wymiany chodnika zmniejszy szansę na połamanie się.
np. 2 zatoki parkingowe - zyskam na czasie i oszczędzę na paliwie,
itd. .. a to co zmieni?

Jak już pisałem celem strategicznym miejskiej mapy zanieczyszczeń powietrza może być wstępem badawczym problemu w ramach większego projektu ekologicznego dla miasta. Zobrazowanie złożonego procesu , dodatkowo zmiennego w czasie (cykle dobowe i cykle roczne) pozwoli na precyzyjną identyfikację zagrożenia oraz opracowanie optymalnego rozwiązania tj: dobrze dopasowanego do zachodzących zjawisk , które złagodzi lub zneutralizuje problem. Pozdrawiam.

Przy mniejszych cyrkulacjach powietrza i obniżaniu się temperatury gradienty zanieczyszczeń stają się znacznie większe.

Radny Powiatu Giżyckiego ☻ zapraszam na facebook ☻ kontakt: radny@lozynski.pl
 
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-10-23 01:55:14

[Oryginał: 2017-10-23 00:52:52]

Andrzejew:

Załóżmy że "śmierdziel" dostał taką ulotkę, załóżmy że nawet jej nie wyrzucił i zerknął na nią okiem. I co dalej? Naprawdę ktoś wierzy w to, że "śmierdziel" nie wie że smrodzi i dowie się o tym dopiero z ulotki?

Ulotki nie są adresowane do smrodzących nielegalnie, tylko tych, którzy smrodzą legalnie - paląc podpalając kupę węgla w kotle / lub stertę drewna w kominku od dołu.

Dzięki ulotce mogą dowiedzieć się jak poprawnie należy palić, aby oszczędzić opał i pieniądze/czas na czyszczenie komina.

Andrzejew:

Ile mamy się jeszcze truć, tylko dlatego że ktoś albo pali śmieciami, albo pali mokrym drewnem?

Palenie mokrym drewnem jest zgodne z prawem i poza uświadamianiem urzędnicy nie mogą zrobić NIC. Z kolei palenie śmieci trudno udowodnić. Proceder odbywa się najczęściej nocą.

[Dodano: 2017-10-23 01:35:03]

Widzę, że nie doczekam się ceny sensora. :cool: To napiszę jak ja bym to urządził.

jajcek2006_4:

* źródło danych "airly" https://map.airly.eu/pl/

Wielokrotnie powołujesz się na monitoring zrealizowany w Tomaszowie Mazowieckim… i słusznie. Monitoring w tym mieście oparty jest o tanie czujniki Airly w cenie ok.1000zł (słownie: tysiąc złotych). Proponowany przez Ciebie jest ponad 60 razy droższy.

https://airly.eu/pl/kto-pyta-nie-bladzi/
https://airly.eu/pl/monitoring-powietrza-w-polsce-czujniki-jakosci-powietrza/

Owszem nie są być może aż tak dokładne jak zaprezentowane przez Ciebie urządzenie za 65 tysięcy, które i tak nie wykonuje pomiarów tej jakości co stacje państwowe, z których każda kosztuje aż 300 tysięcy złotych.

Montaż tylko jednego drogocennego urządzenia w mieście moim zdaniem nie ma najmniejszego sensu, bo wystarczy przy nim zapalić papierosa, aby wskazania były przekłamane. Zdecydowanie lepiej pokryć miasto siecią tanich czujników (również tanich do wymiany).

PS. Na innej stronie znalazłem cenę za czujnik ok. 2.000zł, ale to i tak ułamek wartości urządzenia StreetBox.
https://www.dobreprogramy.pl/Airly-siec-czujnikow-rosnie-jakosc-powietrza-mozna-juz-sprawdzic-na-iOSie,News,82988.html

Zaoszczędzone pieniądze można wydać na zakup urządzenia do pomiaru spalin dla policji - http://www.dopomiaru.pl/catalog/gazy-i-spaliny/analizatory-spalin
Najtańsze kosztują ok. 2 tys. zł. Urzędzenie używane w policji Dymomierz DS2 kosztuje ok. 15.000zł.
Niestety po tej inwestycji wiele autokarów musiałoby pozostać w zajezdni - ostatnio miałem wątpliwą przyjemność za takim jechać.

…a za resztę kupić czujniki ruchu oświetlenia klatek schodowych szpitala, bo wciąż bywają ciemne - chyba z oszczędności… albo szafki dzieciom do szkoły, zabawek do przedszkola, pomocy edukacyjnych itp. Lista pilniejszych potrzeb jest długa.

[Dodano: 2017-10-23 01:55:14]

I na koniec pomysł najbardziej pracochłonny w realizacji, ale najbardziej korzystny ze wszech miar.

Proponuję połączyć pożyteczne z pożytecznym i zlecić opracowanie urządzenia najzdolniejszym uczniom technikum elektronicznego działającego w Giżycku w ramach pracy dyplomowej.

Odczyt wartości z czujnika, wysłanie danych na serwer Airly i/lub lepiej globalny AQICN.ORG to nie jest lot w kosmos. Zdolni uczniowie wykonują bardziej zaawansowane projekty w swoich garażach.

Miasto może zakupić sensory, które nie są drogie i nie różnią się od tych stosowanych w urządzeniach typu Airly - lista wraz z cenami.
http://aqicn.org/sensor/

Uczniowie przy pomocy nauczyciela mogą zaprojektować urządzenie lub wykonać w oparciu o dostępne w internecie instrukcje.

Uczniowie nabędą ciekawą wiedzę i pożyteczne w dalszej karierze doświadczenie, a miasto będzie mogło pochwalić się sukcesem edukacyjnym unikalnym w skali całego kraju. Zaprosić TVN, TVP i Polsat na premierowe uruchomienie.

Dokładny projekt urządzenia wraz z instrukcją montażu można opublikować w internecie - niech inne szkoły również kształcą nam specjalistów-pasjonatów! …w zamian za promocję Giżycka w swoich miastach… być może na całym świecie.

Firmę Airly utworzyli studenci. Już po miesiącu jej działania była warta ok. 4mln złotych. Nie chcielibyśmy mieć takiej firmy w Giżycku? Takich podatników? :ok:
Niech inne samorządy kupują w Giżycku urządzenia po 65 tysięcy za sztukę… a my zainwestujemy w budowę porządnego laboratorium w giżyckim technikum. :ok:

 
jajcek2006_4 Mężczyzna
Jacek Łożyński

144

2017-10-23 08:54:06

Z.J.:

Widzę, że nie doczekam się ceny sensora. :cool: To napiszę jak ja bym to urządził.

jajcek2006_4:

* źródło danych "airly" https://map.airly.eu/pl/

Wielokrotnie powołujesz się na monitoring zrealizowany w Tomaszowie Mazowieckim… i słusznie. Monitoring w tym mieście oparty jest o tanie czujniki Airly w cenie ok.1000zł (słownie: tysiąc złotych). Proponowany przez Ciebie jest ponad 60 razy droższy.

nie upieram się przy tym czy innym rozwiązaniu technicznym - Streetbox (propozycja) nie jest celem a jest nim MAPA ZANIECZYSZCZEŃ POWIETRZA W GIŻYCKU jako cząstka większego projektu energetyczno-ekologicznego i przydzielenie budżetu ok. 50 000 - 60 000 zł na realizację tego zadania - proszę to zrozumieć.

Zarządowi powiatu (Wydział Ochrony Środowiska, Gospodarki Wodnej Rolnictwa) interpelowałem o możliwości tworzenia precyzyjnych map dla miast naszego powiatu ok. 1,5 roku temu - reakcja i zainteresowanie ze-ro-we.

Rozwiązania techniczne dziś pojawiają się jak grzyby po deszczu, nawet jako gotowe kompleksowe projekty , jak airly. Podawanie dziś ceny sensora obowiązującej za 2 lata jest pozbawione sensu gdyż taka informacja z góry będzie fałszywa - w świecie elektroniki 2 lata to epoka. Pozdrawiam.

Radny Powiatu Giżyckiego ☻ zapraszam na facebook ☻ kontakt: radny@lozynski.pl
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

4,769

2017-10-23 22:19:40

No dobra, ale co z tego będzie miał przeciętny mieszkaniec Giżycka? W czym mu to polepszy życie w mieście?

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
noyo_pl Mężczyzna
Chłop z Mazur

204

2017-10-24 18:41:42

Warto przyłączyć się do nich, a nie dublować i mnożyć koszta. UE dorzuca się do tego:
https://www.facebook.com/MiSOTpl/videos/485895165111757/

http://www.kazuko.pl - Mikrotik, Ubiquiti, LMS, Linux, Skrypty
http://www.prorys.pl - Wykonywanie kosztorysów, sporządzanie wizualizacji i projektów budynków
 
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-10-25 01:21:08

noyo_pl:

Warto przyłączyć się do nich, a nie dublować i mnożyć koszta. UE dorzuca się do tego:
https://www.facebook.com/MiSOTpl/videos/485895165111757/

Niestety bez posiadania konta na gównoksiążce nie da się tego obejrzeć. :eyes:

 
noyo_pl Mężczyzna
Chłop z Mazur

204

2017-10-25 18:29:03

Z.J.:

noyo_pl:

Warto przyłączyć się do nich, a nie dublować i mnożyć koszta. UE dorzuca się do tego:
https://www.facebook.com/MiSOTpl/videos/485895165111757/

Niestety bez posiadania konta na gównoksiążce nie da się tego obejrzeć. :eyes:

Jak nie jak tak.

http://www.kazuko.pl - Mikrotik, Ubiquiti, LMS, Linux, Skrypty
http://www.prorys.pl - Wykonywanie kosztorysów, sporządzanie wizualizacji i projektów budynków
 
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-10-30 02:07:09

Łukasz Zakrzewski:

No dobra, ale co z tego będzie miał przeciętny mieszkaniec Giżycka? W czym mu to polepszy życie w mieście?

Polska, szczególnie zimą, należy do krajów o najbardziej zanieczyszczonym powietrzu na świecie. Takie mapki pojawiają się w mediach całego świata.

Jeżeli jednak wyłączysz uśrednianie wyników i przyjrzysz się jedynie pomiarom z czujników zobaczysz na naszym terenie zielone punkty

Na Mazurach dominują wiatry zachodnie i północno-zachodnie. Brak czujników na naszym terenie powoduje, że wartości zanieczyszczenia powietrza są uśredniane na podstawie wskazań z czujników zlokalizowanych poza krainą Wielkich Jezior, w miejscach bardziej zanieczyszczonych.

Udostępniając w internecie dane z naszych czujników osiągamy duży efekt marketingowy (np. do osiedlania się alergików, do wypoczynku dla chorujących na pylicę itp. itd.). Musiałby by jednak być wpięte do światowego systemu, a nie stanowić niezależny system.

 
glass Mężczyzna

313

2017-10-30 07:01:51

Tutaj są aktualne mapki z pomiarami:
https://airvisual.com/earth
http://powietrze.gios.gov.pl/pjp/current

Myślisz że mam 10 lat?:)
 
fuledzki
wojciech łukowski

1,263

2017-10-30 10:42:25

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,398582,najczystsze-powietrze-jest-w-puszczy-boreckiej.html

 
jajcek2006_4 Mężczyzna
Jacek Łożyński

144

2017-10-30 11:09:10

fuledzki:

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,398582,najczystsze-powietrze-jest-w-puszczy-boreckiej.html

dziękuję Panu "fuledzki" za link. Pragnę zwrócić Państwa uwagę na cytat zamieszczony w tym materiale z wypowiedzi kierownika Stacji Kompleksowego Monitoringu Środowiska na Diablej Górze Krzysztofa Skotaka , m.in. mówi on tak:

cytat z materiału:
"Trzeba jednak pamiętać, że ze względu na mała liczbę osób narażonych oraz bardzo wysokie koszty prowadzenia monitoringu powietrza, małe miejscowości oraz wsie nie są monitorowane" - dodał. Zastrzegł przy tym, że nie oznacza to, iż jakość powietrza jest tam lepsza niż w miastach.

Radny Powiatu Giżyckiego ☻ zapraszam na facebook ☻ kontakt: radny@lozynski.pl
 
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-10-30 12:42:38

[Oryginał: 2017-10-30 11:38:59]

Sprawdziłem u źródła, czyli w firmie sprzedającej drogie (czytaj precyzyjne) czujniki.

Drogi czujnik charakteryzuje się tym, że:
- jest drogi - koszt pomiaru wyłącznie pyłu PM10 to wydatek ok 40 tys zł netto
- ma wysoką powtarzalność wyników
- ma ogrzewany wlot powietrza, aby nie zaliczał skroplonej pary lub mgły do "zapylenia"

Nadal uważam, że w giżyckim "elektroniku" uczniowie mogliby opracować takie urządzenie w oparciu o tanie sensory (których listę wraz cenami podałem wyżej), nawet z podgrzewanym "dolotem"… które byłyby lepsze od Airly, ale tańsze od Streetboxów. StreetBox to produkt amerykański, więc pewnie ponad połowa jego ceny to cło i podatki.

Przynajmniej warto spróbować.

[Dodano: 2017-10-30 12:02:43]

Monitoring powietrza jest bardzo nośny medialnie zimą, ale dostrzegam problem nie mniej ważny, a może ważniejszy - problem zanieczyszczenia wody.

Otóż w wielu krajach, w których czarteruje się jachty obowiązuje bezwzględny zakaz odprowadzania ścieków za burtę. Muszą być gromadzone w zbiornikach odpompowywanych na brzegu.

Problem fekaliów trafiających do naszych jezior jest znany i równie nośny medialnie latem co "pyłki z kominów". Na szlaku powstała sieć ekomarin wyposażonych w odsysarki do fekaliów. Żeglarze spuszczający szambo do jeziora (a jest ich wciąż bardzo wielu) nie mają już argumentu, że nie ma gdzie opróżnić zbiorników.

Jednak mało kto z osób nie mających styczności z jachtingiem wie, że ścieki szare (jachtowy natrysk, umywalka, zlewozmywak (!!!)) na wszystkich mazurskich jachtach mają bezpośrednie odprowadzenie za burtę.
Nie wiem jak często sanepid bada wodę na naszej plaży, ale ja przezornie zabraniam dzieciom i odradzam znajomym kąpiel w miejscu sąsiadującym z dużymi portami.

W związku z powyższym żeglarze przyjeżdżający na Mazury po raz pierwszy, w szczególności turyści zagraniczni dopytują się o zbiorniki na ścieki szare (czyli "niefekalne") i z niedowierzaniem przyjmują do wiadomości, że mają wszystko odprowadzać za burtę.

Może warto byłoby, aby urzędnicy miejscy zostali pionierami na skalę Polski i utworzyli w giżyckiej ekomarinie punkt do odbioru ścieków szarych (postawić drugą odsysarkę).

Decydenci innych ekomarin niech czerpią wzorce od najlepszych. Po zamontowaniu odsysarki ścieków szarych armatorzy nie będą mogli się tłumaczyć, że nie montują na swoich jachtach zbiorników, bo i tak nie ma ich gdzie opróżniać.

Warto przypomnieć, że wielu mazurskich armatorów mieszka i płaci podatki poza Mazurami. Dla nich nasze jeziora stanowią jedynie źródło zysków. Gdy będą zbyt zasyfione - po prostu przeniosą jachty na inny akwen - np. Jeziorak, gdzie dba się o takie sprawy, albo w Zachodnipomorskie, które już rozbudowuje sieć portów i nie ukrywa, że dąży do stworzenia nam konkurencji… a my zostaniemy z ręką w  nocniku (dosłownie i w przenośni).

Koszt takiego urządzenia (odsysarki) w wersji przenośnej to wydatek ok. 15.000zł, stacjonarnego do 30-40 tys.

[Dodano: 2017-10-30 12:42:38]

Na dobrą sprawę ścieki szare mogą być odsysane tym samym urządzeniem co fekalia. W Polsce i tak wszystkie ścieki trafiają do jednego kolektora. Powinna być jednak duża i czytelna tabliczka o możliwości odbioru ścieków szarych. Koszt 100-200zł ze słupkiem.

Przejdź do strony: , 1, 2 [34, 5,