Przejdź do strony: , 1, 2, 3, 4 [56, 7,

Monitoring zanieczyszczeń powietrza w Giżycku?

Autor Wiadomość
Z.J. Mężczyzna

3,249

2017-11-06 22:08:10

Łukasz Zakrzewski:

Osobiście ucieszyłbym się gdyby mieszkaniec napisał za mnie interpelację.
Zgodnie z Art. 23 Ustawy o samorządzie gminnym jako radny jestem zobowiązany do przekazania do odpowiedniego organu KAŻDY postulat mieszkańca. Bez wyjątku, nawet gdy osobiście się z nim nie zgadzam.

Przepraszam, ale sam prowokujesz, abym powiedział… SPRAWDZAM. Proszę, aby kolejną Twoją interpelacją był postulat likwidacji budżetu obywatelskiego w ogóle. :ok2:

Powód: marnotrawstwo publicznych pieniędzy na projekty, bez których możemy się obejść, kosztem pilnych potrzeb mieszkańców - drogi miejskie o nawierzchni błotnistej, odpadający tynk ze ścian przedszkola na oś XXX-lecia itp. Wymieniać można długo.

W załączeniu zdjęcie z 2013r: https://goo.gl/maps/xk9SJizuM4u Dziś wygląda to jeszcze gorzej. Sądząc po wyglądzie zewnętrznym, w środku pewnie standard jest podobny. Ta dziura jest tam pewnie z dziesięć lat.

Jako inżynier zapewne wiesz, że woda wnikająca w niczym nie zabezpieczoną ścianę podczas mrozu powoduje w niej nieodwracalne uszkodzenia, tworzy mostki termiczne etc. Ile może kosztować naprawa takich ubytków? …a zamiast tego lekką ręką wydajemy kilkaset tysięcy na coś, bez czego spokojnie moglibyśmy się obejść.

Wiem, wiem… zaraz jakiś urzędnik napisze, że trzeba zorganizować przetarg, wyłonić firmę, która to zrobi za kilka milionów.
Gdyby to ode mnie zależało to w nowoutworzonym MZUK-u zatrudniłbym zamiast kosztownego zastępcy kierownika ze dwóch konserwatorów tzw. "złote rączki" (kiedyś w każdej szkole był taki Pan) który wszedłby na drabinę z wiaderkiem zaprawy i zakleił tę dziurę… i wiele innych w wielu innych miejskich budynkach. Bez kosztownych przetargów, procedur itp.

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,205

2017-11-07 09:19:33

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Osobiście ucieszyłbym się gdyby mieszkaniec napisał za mnie interpelację.
Zgodnie z Art. 23 Ustawy o samorządzie gminnym jako radny jestem zobowiązany do przekazania do odpowiedniego organu KAŻDY postulat mieszkańca. Bez wyjątku, nawet gdy osobiście się z nim nie zgadzam.

Przepraszam, ale sam prowokujesz, abym powiedział… SPRAWDZAM. Proszę, aby kolejną Twoją interpelacją był postulat likwidacji budżetu obywatelskiego w ogóle. :ok2:

Powód: marnotrawstwo publicznych pieniędzy na projekty, bez których możemy się obejść, kosztem pilnych potrzeb mieszkańców - drogi miejskie o nawierzchni błotnistej, odpadający tynk ze ścian przedszkola na oś XXX-lecia itp. Wymieniać można długo.

W załączeniu zdjęcie z 2013r: https://goo.gl/maps/xk9SJizuM4u Dziś wygląda to jeszcze gorzej. Sądząc po wyglądzie zewnętrznym, w środku pewnie standard jest podobny. Ta dziura jest tam pewnie z dziesięć lat.

Bardzo dobrze że sprawdzasz. Marzę o tym by w każdym okręgu wyborczym do Rady Miasta był chociaż jeden taki obywatel.

Z.J.:

Jako inżynier zapewne wiesz, że woda wnikająca w niczym nie zabezpieczoną ścianę podczas mrozu powoduje w niej nieodwracalne uszkodzenia, tworzy mostki termiczne etc. Ile może kosztować naprawa takich ubytków? …a zamiast tego lekką ręką wydajemy kilkaset tysięcy na coś, bez czego spokojnie moglibyśmy się obejść.

Gdyby w Budżecie Obywatelskim chodziło tylko o wyrwanie kasy przyznałbym Ci rację. Ale tak nie jest. Ma znaczenie chociażby edukacyjne czy mobilizacyjne giżyckiego społeczeństwa.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,249

2017-11-07 10:28:22

Łukasz Zakrzewski:

Gdyby w Budżecie Obywatelskim chodziło tylko o wyrwanie kasy przyznałbym Ci rację. Ale tak nie jest. Ma znaczenie chociażby edukacyjne czy mobilizacyjne giżyckiego społeczeństwa.

Z całym szacunkiem. Albo jesteś naiwny albo totalnie wyrachowany. W innym wątku masz przykład zmarnowania 100 tysięcy złotych na budki dla ptaków, które uczeń podstawówki może wykonać w ramach zajęć na "zet-pe-te".

Tych pieniędzy zabraknie na utwardzenie jednej z błotnistych dróg, albo załatanie tej nieszczęsnej dziury w przedszkolnej ścianie - budżet miejski nie jest z gumy. W dodatku jesteśmy na kilkadziesiąt "baniek" zadłużeni w bankach. Odsetki od tych kredytów to koszt remontu innych błotnistych dróg.

Takie projekty powodują destrukcję przedsiębiorczości u młodych ludzi. "Za moich czasów" (już mogę tak powiedzieć) pracowało się przez cały lipiec, aby w sierpniu za zarobione pieniądze popłynąć w rejs.

Dziś młodzież "wyedukowana" na podobnych projektach szuka sponsora (czytaj frajera), który zapłaci im za ten rejs, kupi samochód, lub łódkę wraz z wyposażeniem. Najczęściej tym frajerem przymusowo zostaje podatnik "ledwo wiążący koniec z końcem" przy jednej z tych błotnistych, niewyremontowanych od lat dróg.

Najnowocześniejszą formą takiego żebractwa są portale crowdfundingowe. Przed wakacjami jest wysyp wspaniałych "projektów edukacyjnych".

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,205

2017-11-07 11:27:11

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Gdyby w Budżecie Obywatelskim chodziło tylko o wyrwanie kasy przyznałbym Ci rację. Ale tak nie jest. Ma znaczenie chociażby edukacyjne czy mobilizacyjne giżyckiego społeczeństwa.

Z całym szacunkiem. Albo jesteś naiwny albo totalnie wyrachowany. W innym wątku masz przykład zmarnowania 100 tysięcy złotych na budki dla ptaków, które uczeń podstawówki może wykonać w ramach zajęć na "zet-pe-te".

A kto broni Burmistrzowi wystąpić do tych uczniów. :shock:
Pole do popisu dla Burmistrza i jego zespołu. Mnie interesuje efekt.

edit: Przepraszam. Zgodnie ze standardami BO należy najpierw zwrócić się do autora projektu o zgodę na modyfikację.

Z.J.:

Tych pieniędzy zabraknie na utwardzenie jednej z błotnistych dróg, albo załatanie tej nieszczęsnej dziury w przedszkolnej ścianie - budżet miejski nie jest z gumy. W dodatku jesteśmy na kilkadziesiąt "baniek" zadłużeni w bankach. Odsetki od tych kredytów to koszt remontu innych błotnistych dróg.

A zgłosiłeś te pomysły do GBO? GBO ma specyficzny charakter i promuje pomysły aktywnych ludzi.
To na co zwracasz uwagę jest absolutnie zasadne i powinno być zrealizowane w normalnym budżecie miasta.

Z.J.:

Takie projekty powodują destrukcję przedsiębiorczości u młodych ludzi. "Za moich czasów" (już mogę tak powiedzieć) pracowało się przez cały lipiec, aby w sierpniu za zarobione pieniądze popłynąć w rejs.

Dziś młodzież "wyedukowana" na podobnych projektach szuka sponsora (czytaj frajera), który zapłaci im za ten rejs, kupi samochód, lub łódkę wraz z wyposażeniem. Najczęściej tym frajerem przymusowo zostaje podatnik "ledwo wiążący koniec z końcem" przy jednej z tych błotnistych, niewyremontowanych od lat dróg.

Najnowocześniejszą formą takiego żebractwa są portale crowdfundingowe. Przed wakacjami jest wysyp wspaniałych "projektów edukacyjnych".

Jeżeli projekt służy społeczeństwu nie widzę problemu by próbować sił w tego typu procedurach.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,249

2017-11-08 01:27:38

Łukasz Zakrzewski:

Z.J.:

Tych pieniędzy zabraknie na utwardzenie jednej z błotnistych dróg, albo załatanie tej nieszczęsnej dziury w przedszkolnej ścianie - budżet miejski nie jest z gumy. W dodatku jesteśmy na kilkadziesiąt "baniek" zadłużeni w bankach. Odsetki od tych kredytów to koszt remontu innych błotnistych dróg.

A zgłosiłeś te pomysły do GBO? GBO ma specyficzny charakter i promuje pomysły aktywnych ludzi.

Zakrza. Jako przedsiębiorca płacę kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie rozmaitych podatków, parapodatków, koncesji, akcyz, opłat skarbowych i obowiązkowych "składek". Łącznie jest to ok. 80% przychodów każdego podatnika.

Stare ale wciąż prawdziwe…

Z tych pieniędzy utrzymywana jest nadmiernie rozrośnięta gromada urzędników, radnych i innych "działaczy", którzy przyssali się do mojej-podatnika kieszeni.

Z całym szacunkiem, ale dlaczego urzędnicy i radni, pobierający co miesiąc wynagrodzenie lub dietę z moich-podatnika pieniędzy oczekujecie ode mnie wyręczania Was w Waszych obowiązkach? To Waszym zadaniem jest roztropne wydatkowanie naszych pieniędzy, a ja jako "sponsor" (ten frajer, co jeszcze płaci podatki w tym kraju) mam prawo to dowolnie oceniać.

Jeżeli tego nie potraficie - zawsze można założyć beret z antenką, wziąć wiaderko z zaprawą i naprawić tę dziurę w ścianie miejskiego przedszkola, która denerwuje mnie swoim wyglądem od 10 lat. Najłatwiej powiedzieć "weźmy się i zróbcie".

Łukasz Zakrzewski:

To na co zwracasz uwagę jest absolutnie zasadne i powinno być zrealizowane w normalnym budżecie miasta.

…ale nie jest, bo pod urzędem czatuje zgraja populistów wymyślających co raz to nowe wodotryski… a to kino, do którego teraz nikt nie chodzi, a to budki dla ptaków, a to karmę dla kota, a to kibel dla psa.

Problem w tym, że ci populiści są najgłośniejsi i sprytni. W przypadku odmowy realizacji ich fanaberii za pomocą "demokracji" zdejmą ze stołka dowolnego urzędnika… więc ten w obawie o swoją posadę realizuje co chcą.

Łukasz Zakrzewski:

Z.J.:

Takie projekty powodują destrukcję przedsiębiorczości u młodych ludzi. "Za moich czasów" (już mogę tak powiedzieć) pracowało się przez cały lipiec, aby w sierpniu za zarobione pieniądze popłynąć w rejs.

Dziś młodzież "wyedukowana" na podobnych projektach szuka sponsora (czytaj frajera), który zapłaci im za ten rejs, kupi samochód, lub łódkę wraz z wyposażeniem. Najczęściej tym frajerem przymusowo zostaje podatnik "ledwo wiążący koniec z końcem" przy jednej z tych błotnistych, niewyremontowanych od lat dróg.

Najnowocześniejszą formą takiego żebractwa są portale crowdfundingowe. Przed wakacjami jest wysyp wspaniałych "projektów edukacyjnych".

Jeżeli projekt służy społeczeństwu nie widzę problemu by próbować sił w tego typu procedurach.

Może właśnie dlatego zostałeś politykiem. Szkoda, że ten Twój (i pozostałych urzędników/radnych) wzrok jest taki krótki. Jeżeli dalej będziemy niszczyć przedsiębiorczość wśród młodych ludzi - marny nasz los.

Pojedź kiedyś do Azji (Singapur, HongKong, Dubaj, Doha) i zobacz jak w ciągu jednego pokolenia można z "wioski na końcu świata" zbudować potęgę gospodarczą… ale tam dzieci uczy się projektować i budować rzeczy pożyteczne i dochodowe, a nie pisać wnioski i żebrać (pod kościołem?) o głosy na… na fanaberie.

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,205

2017-11-08 23:20:23

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Osobiście ucieszyłbym się gdyby mieszkaniec napisał za mnie interpelację.
Zgodnie z Art. 23 Ustawy o samorządzie gminnym jako radny jestem zobowiązany do przekazania do odpowiedniego organu KAŻDY postulat mieszkańca. Bez wyjątku, nawet gdy osobiście się z nim nie zgadzam.

Przepraszam, ale sam prowokujesz, abym powiedział… SPRAWDZAM. Proszę, aby kolejną Twoją interpelacją był postulat likwidacji budżetu obywatelskiego w ogóle. :ok2:

Powód: marnotrawstwo publicznych pieniędzy na projekty, bez których możemy się obejść, kosztem pilnych potrzeb mieszkańców - drogi miejskie o nawierzchni błotnistej, odpadający tynk ze ścian przedszkola na oś XXX-lecia itp. Wymieniać można długo.

Słowo się rzekło. To jedna z moich najważniejszych interpelacji w tej kadencji Rady Miejskiej. Ciekawe ilu zrozumie…

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,249

2017-11-10 02:08:16

Niestety Twoja interpelacja jest całkowicie sprzeczna z moim postulatem. Dodałeś do mojej wypowiedzi jakieś treści o rzekomych nieprawidłowościach, o których w ogóle nie wspominałem.

Moim zdaniem projekt BO jest do likwidacji w całości i to właśnie powinieneś napisać w interpelacji jako głos mieszkańca - pomijając swoje wtręty, które całkowicie wypaczają sens całości. Tak się nie robi.

Popraw to proszę, bo napisałeś to źle - wbrew moim intencjom.

Tu masz gotowca:
"Pragnę przekazać postulat mieszkańca Giżycka dotyczący likwidacji Giżyckiego Budżetu Obywatelskiego w całości. Jego zdaniem stanowi on marnotrawstwo publicznych pieniędzy na projekty, bez których możemy się obejść, kosztem pilnych potrzeb mieszkańców jak drogi miejskie o nawierzchni błotnistej, odpadający tynk ze ścian przedszkola na oś XXX-lecia itp. Wymieniać można długo."

Bez żadnych swoich dopisków. W końcu obiecałeś przekazać mój postulat (z którym nie musisz się zgadzać), a nie swój komentarz do niego.

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,205

2017-11-10 07:07:24

Z.J.:

Niestety Twoja interpelacja jest całkowicie sprzeczna z moim postulatem. Dodałeś do mojej wypowiedzi jakieś treści o rzekomych nieprawidłowościach, o których w ogóle nie wspominałem.

Moim zdaniem projekt BO jest do likwidacji w całości i to właśnie powinieneś napisać w interpelacji jako głos mieszkańca - pomijając swoje wtręty, które całkowicie wypaczają sens całości. Tak się nie robi.

Popraw to proszę, bo napisałeś to źle - wbrew moim intencjom.

Tu masz gotowca:
"Pragnę przekazać postulat mieszkańca Giżycka dotyczący likwidacji Giżyckiego Budżetu Obywatelskiego w całości. Jego zdaniem stanowi on marnotrawstwo publicznych pieniędzy na projekty, bez których możemy się obejść, kosztem pilnych potrzeb mieszkańców jak drogi miejskie o nawierzchni błotnistej, odpadający tynk ze ścian przedszkola na oś XXX-lecia itp. Wymieniać można długo."

Bez żadnych swoich dopisków. W końcu obiecałeś przekazać mój postulat (z którym nie musisz się zgadzać), a nie swój komentarz do niego.

Bardzo ciekawa sprawa… mieszkaniec zabrania mi mieć swoje własne zdanie… :shock:
Moja interpelacja w której przekazałem twój postulat(skrajnie inny od moich poglądów, jak i moich obietnic wyborczych) jest wyrazem głębokiego szacunku do twojego zdania, tymczasem ty próbujesz mi zamknąć w tej chwili usta. Mało w tym demokracji…i zwykłego szacunku…

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,249

2017-11-10 12:56:10

[Oryginał: 2017-11-10 12:37:13]

Łukasz Zakrzewski:

Z.J.:

Niestety Twoja interpelacja jest całkowicie sprzeczna z moim postulatem. Dodałeś do mojej wypowiedzi jakieś treści o rzekomych nieprawidłowościach, o których w ogóle nie wspominałem.

Moim zdaniem projekt BO jest do likwidacji w całości i to właśnie powinieneś napisać w interpelacji jako głos mieszkańca - pomijając swoje wtręty, które całkowicie wypaczają sens całości. Tak się nie robi.

Popraw to proszę, bo napisałeś to źle - wbrew moim intencjom.

Tu masz gotowca:
"Pragnę przekazać postulat mieszkańca Giżycka dotyczący likwidacji Giżyckiego Budżetu Obywatelskiego w całości. Jego zdaniem stanowi on marnotrawstwo publicznych pieniędzy na projekty, bez których możemy się obejść, kosztem pilnych potrzeb mieszkańców jak drogi miejskie o nawierzchni błotnistej, odpadający tynk ze ścian przedszkola na oś XXX-lecia itp. Wymieniać można długo."

Bez żadnych swoich dopisków. W końcu obiecałeś przekazać mój postulat (z którym nie musisz się zgadzać), a nie swój komentarz do niego.

Bardzo ciekawa sprawa… mieszkaniec zabrania mi mieć swoje własne zdanie… :shock:
Moja interpelacja w której przekazałem twój postulat(skrajnie inny od moich poglądów, jak i moich obietnic wyborczych) jest wyrazem głębokiego szacunku do twojego zdania, tymczasem ty próbujesz mi zamknąć w tej chwili usta. Mało w tym demokracji…i zwykłego szacunku…

Sam sie do tego zobowiązałeś. Cytuję:

Zgodnie z Art. 23 Ustawy o samorządzie gminnym jako radny jestem zobowiązany do przekazania do odpowiedniego organu KAŻDY postulat mieszkańca. Bez wyjątku, nawet gdy osobiście się z nim nie zgadzam.

To co zrobiłeś, to nie jest przekazanie, tylko gra polityczna. Wykorzystałeś mój postulat do uzasadnienia własnej tezy o rzekomych nieprawidłowościach. W domyśle: Jeżeli zlikwidowane zostaną nieprawidłowości - przestaną się pojawiać tego typu postulaty. Tymczasem ja uważam, że BO sam w sobie jest patologią i dlatego powinien zostać zlikwidowany w całości… i to w interpelacji powinieneś przekazać.

Zatem jeszcze raz proszę o poprawienie interpelacji, bo zapisana w takim brzmieniu nie przekazuje moich intencji, a służy wyłącznie udowodnieniu Twojego zdania na ten temat. :eyes:

[Dodano: 2017-11-10 12:56:10]

Śledząc krótką historię BO w Giżycku oraz wyrywkowo sprawdzając projekty pojawiające się w innych miastach ośmielam się stwierdzić, że w tego typu "budżetach" ludzie wybierają projekty nieistotne lub mało istotne z punktu widzenia ogółu mieszkańców… a służba zdrowia i edukacja niemal w całej Polsce "leży".

Pomysłodawcy BO nie dość, że marnują nasze pieniądze, zawracają obywatelom głowę żebrząc o głosy, to jeszcze zajmują czas pracy urzędników, który mógłby zostać wykorzystany na działanie w sprawie prawdziwych (nie wydumanych) problemów mieszkańców swoich gmin.

 
Andzia

681

2017-11-10 13:03:22

ZJ., jak zwykle masz rację. Za kasę BO możnaby zaszczepić seniorów lub np leczyć zęby najmłodszych mieszkańców, np. w szkołach. Dopóki nie było Bo, człowiek nie wiedział, że w Giżycku żyje tylu czubusiów. Smutno mi.…

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,205

2017-11-13 07:01:51

Z.J.:

Sam sie do tego zobowiązałeś. Cytuję:

Zgodnie z Art. 23 Ustawy o samorządzie gminnym jako radny jestem zobowiązany do przekazania do odpowiedniego organu KAŻDY postulat mieszkańca. Bez wyjątku, nawet gdy osobiście się z nim nie zgadzam.

To co zrobiłeś, to nie jest przekazanie, tylko gra polityczna. Wykorzystałeś mój postulat do uzasadnienia własnej tezy o rzekomych nieprawidłowościach. W domyśle: Jeżeli zlikwidowane zostaną nieprawidłowości - przestaną się pojawiać tego typu postulaty. Tymczasem ja uważam, że BO sam w sobie jest patologią i dlatego powinien zostać zlikwidowany w całości… i to w interpelacji powinieneś przekazać.

Zatem jeszcze raz proszę o poprawienie interpelacji, bo zapisana w takim brzmieniu nie przekazuje moich intencji, a służy wyłącznie udowodnieniu Twojego zdania na ten temat. :eyes:

Twój postulat uważam za przekazany. Jak będziesz mnie krytykował proszę Cię tylko o cytowanie interpelacji w całości.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,249

2017-11-13 23:31:00

[Oryginał: 2017-11-13 08:15:31]

Łukasz Zakrzewski:

Twój postulat uważam za przekazany.

Jestem odmiennego zdania.

[Dodano: 2017-11-13 23:31:00]

Wracając do tytułowego tematu. Najpierw krótki film, skąd bierze się zanieczyszczenie powietrza:

Warto taki (lub wręcz ten film) puszczać dzieciom w szkołach na godzinach wychowawczych przed sezonem grzewczym.

…a teraz gotowa recepta na tani monitoring "śmierdzących kominów".

1. Montaż kamery typu time-lapse w miejscu skąd widać większość kominów indywidualnych.
2. Wykonanie nagrania nocą i za dnia.
3. Już po kilku dniach będzie widać kto smrodzi najbardziej bez drogocennego sprzętu. :clap:
4. Identyfikacja nagranych kominów i wyjaśnienie przyczyn nadmiernej emisji.

 
jajcek2006_4 Mężczyzna
Jacek Łożyński

234

2017-11-24 23:04:29

Uzyskałem odpowiedź od naczelnika Wydział Ochrony Środowiska, Gospodarki Wodnej i Rolnictwa pana Jerzego Bujno , za co dziękuję w imieniu wszystkich zainteresowanych.

***Zadałem pytanie w związku z opublikowanym artykułem w GG z dnia 2.11.2017 a dot. możliwości budowy chlewni-tuczarni w miejscowościach Brożówka, Staświny, Bogaczewo i ewentualnych emisji gazów odorowych***

Pytanie dotyczyło właściwości organu ochrony środowiska w zakresie stosowania przepisu Art.154 Ustawy Prawo Ochrony Środowiska.
Przepis ten stanowi , że:

1. Organ ochrony środowiska może ustalić, w drodze decyzji, wymagania w zakresie ochrony środowiska dotyczące eksploatacji instalacji, z której emisja nie wymaga pozwolenia, o ile jest to uzasadnione koniecznością ochrony środowiska.
2. Do decyzji, o której mowa w ust. 1, przepisy art. 188 okres ważności i treść pozwolenia stosuje się odpowiednio.
3. Postępowanie w przedmiocie wydania decyzji, o której mowa w ust. 1, wszczyna się z urzędu.

Z konkluzji odpowiedzi wynika ,że w zakresie stosowania tego przepisu właściwym organem jest Starosta , który może podjąć działania dot. emisji (w tym gazów odorowych) z "urzędu" w stosunku do funkcjonujących instalacji.
Jednak w wymienionych lokalizacjach postępowanie toczy się na etapie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Starosta Giżycki na tym etapie nie posiada żadnych uprawnień.

****************************************************************************
Poniżej istotne cytaty z odpowiedzi:

I
"W art. 152 ust. 4  POŚ w brzmieniu: ,,Do rozpoczęcia eksploatacji instalacji nowo zbudowanej lub zmienionej w sposób istotny można przystąpić, jeżeli organ właściwy do przyjęcia zgłoszenia w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia nie wniesie sprzeciwu w drodze decyzji’’ wprowadzono instytucję sprzeciwu do użytkowania instalacji, z której emisja nie wymaga uzyskania pozwolenia na korzystanie ze środowiska - wniesienie takiego sprzeciwu nie musi pociągać za sobą żadnych dodatkowych czynności.
W niektórych sytuacjach organ administracji może wskazać z urzędu, po wprowadzeniu jakich zmian konkretna instalacja będzie mogła być użytkowana bez uszczerbku dla środowiska.
Dlatego w art. 154 ust. 1 w związku z art. 378 ust. 1 POŚ przyznano staroście jako organowi ochrony środowiska możliwość ustalenia w drodze decyzji wymagań w zakresie ochrony środowiska dotyczących eksploatacji instalacji, z której emisja nie wymaga pozwolenia, o ile zostało to uzasadnione koniecznością ochrony środowiska.

W zakresie tego rozwiązania należy zwrócić uwagę, że postępowanie takie można prowadzić w niżej wymienionych sytuacjach
– po wniesieniu przez starostę sprzeciwu w stosunku do zgłoszenia instalacji , z której emisja nie wymaga pozwolenia na korzystanie ze środowiska (art. 152 ust. 4 POŚ –
,,4.Do rozpoczęcia eksploatacji instalacji nowo zbudowanej lub zmienionej w sposób istotny można przystąpić, jeżeli organ właściwy do przyjęcia zgłoszenia w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia nie wniesie sprzeciwu w drodze decyzji’’;
– po zgłoszeniu przez prowadzącego na podstawie art. 152 ust. 5 Poś użytkowania instalacji, w stosunku do której taki obowiązek został wprowadzony już po rozpoczęciu jej eksploatacji."

II
"Decyzja ma zastosowanie przede wszystkim w odniesieniu do instalacji już funkcjonującej, bo w odniesieniu do takiej instalacji można zasadnie zastanawiać się nad skutkami jej eksploatacji z punktu widzenia wymagań ochrony środowiska, z treści przepisu nie wynika jednak ograniczenie możliwości wydania decyzji tylko wobec instalacji funkcjonującej. Możliwa jest więc dla przykładu sytuacja, w której organ na podstawie zgłoszenia dokonanego w trybie art. 152 ust. 1 i przedkładanych w związku z tym informacji uzna, że instalacja jeszcze nieeksploatowana wymaga wydania decyzji korygującej. Źródłem wiedzy organu o możliwych zagrożeniach mogą być jakiekolwiek informacje, wiarygodnie uzasadniające potrzebę podjęcia działania. Przyjąć więc należałoby, że z punktu widzenia interesów ochrony środowiska decyzja ma charakter gwarancyjny, jest pewnego rodzaju "bezpiecznikiem" przewidzianym dla sytuacji niespodziewanych i nieprzewidywalnych.

Przepisy zawarte w art. 154 konstruują instytucję prawną nazywaną "decyzją korygującą" - organ może "skorygować" eksploatację instalacji w sensie dookreślenia niezbędnych wymagań indywidualną decyzją, jeżeli jest to konieczne z punktu widzenia wymagań ochrony środowiska; jeżeli natomiast nie jest, instalacja jest eksploatowana na zasadach ogólnych. Decyzja może mieć zastosowanie do instalacji eksploatowanych w ramach zwykłego korzystania ze środowiska (na emisję z takiej instalacji nie jest wymagane pozwolenie przez kogokolwiek, w tym i instalacji objętych obowiązkiem zgłoszenia przewidzianym w art. 152. Decyzja może dotyczyć jakiejkolwiek instalacji, z punktu widzenia przedmiotu jej działalności, i jakiegokolwiek aspektu jej eksploatacji, jedynym w tych aspektach kryterium zainteresowania organu powinna być "konieczność ochrony środowiska". "

Oraz link do całości odpowiedzi.

Pozdrawiam.

Radny Powiatu Giżyckiego ☻ zapraszam na facebook ☻ kontakt: radny@lozynski.pl
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,205

2017-11-24 23:48:16

Po pierwsze. Dziękuję za zainteresowanie się problemem.
Duży plus Panie radny. :clap:
Pycha i arogancja pana miejskich kolegów nie pozwala dostrzec pozytywów realizacji wniosków osób opozycyjnie nastawionych do nich.

Po drugie. Masakryczny prawny bełkot. Pewnie jeszcze że 3 razy będę musiał to przeczytać by cokolwiek z tego zrozumieć na poważnie.
Na szybko odczytałem, że coś tam powiat może. Okej.
Ale paragrafy sobie a życie sobie.…
Czy są znane jakieś pozytywne interwencje instytucji Starostw w naszym kraju w sprawach chlewni?

Póki ich nie zobaczę, nadal u mnie przeważa pogląd że ostatnią deską ratunku są wycieczki do RDOŚ i błaganie na kolanach urzędników tej instytucji by wstrzymali inwestycje uciążliwe dla mieszkańców.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
jajcek2006_4 Mężczyzna
Jacek Łożyński

234

2017-11-25 00:03:23

Łukasz Zakrzewski:

Po drugie. Masakryczny prawny bełkot. Pewnie jeszcze że 3 razy będę musiał to przeczytać by cokolwiek z tego zrozumieć na poważnie.
Na szybko odczytałem, że coś tam powiat może. Okej.

Dlaczego bełkot. Starosta jako organ właściwy w zakresie ograniczenia emisji gazów odorowych może i to dużo ale w stosunku do działających instalacji.

Natomiast na etapie inwestycji właściwość organów jest uzależniona od wielu czynników np: uciążliwości inwestycji - ilość tuczników, lokalizacji w stosunku do istniejącej zabudowy, wyznaczonych terenów ważnych przyrodniczo itp.

Ale o ile zdążyłem się zorientować to największe możliwości wpływania na losy inwestycji mają poszczególne samorządy gminne. (raczej nie w drodze odmowy decyzji a w drodze wyznaczenia koniecznych do spełnienia w-ków ograniczających wpływ inwestycji na środowisko)
Na ukończeniu są prace nad Ustawą "O przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej"
link
Pozdrawiam.

Radny Powiatu Giżyckiego ☻ zapraszam na facebook ☻ kontakt: radny@lozynski.pl

Przejdź do strony: , 1, 2, 3, 4 [56, 7,