chciałabum poruszyć bardzo bolesny temat …otórz nasze miasto jest miastem turystycznym ..…alebowiem jaka jest tu atrakcja jeżeli co krok jest odzież z importu …nawet nie ma żadnego wyboru w innych sklepach i co z tego że zbudują nowe centrum jeżeli znając możliwości naszego miasta to i tak otworzą jakiś nowy "lux ciuch" .…sErDeCzNiE pOzDrAwIaM
odzież używana w naszym mieście:(
| Autor | Wiadomość |
|---|---|
|
ulusia:* 5 |
2006-12-14 09:12:57 *Chodź życie ciąży, a psychika siada... nie mogę się poddać, to moja zasada...* |
|
|
|
|
Filemonka 150 |
2006-12-14 09:26:13
Też nad tym ubolewam, że nie ma w Giżycku normalnych sklepów. Bardzo żałuję, że takie marki jak H&M, Reserved, C&A itp "nie wchodzą" ze swoją ofertą do takich małych miast jak Giżycko. You never got a chance to even open your eyes but I love You whoever you woulda been.... |
|
most connecting people 389 |
2006-12-14 09:31:15 Nie wchodzą, bo każdy chce zarobić. Ludzi w Giżycku nie stać na firmowe ciuchy. Żeby był wybór w sklepach musi zejść poprzednia kolekcja.. Sytuacja przedstawia się tak, że ludzie nie mają pieniędzy, więc ta sama kolekcja stoi po kilka lat |
|
Filemonka 150 |
2006-12-14 09:35:55 Chyba nie jest tak źle, skoro całkiem nieźle radzi sobie House i Reporter w Giżycku. You never got a chance to even open your eyes but I love You whoever you woulda been.... |
|
Alien gertis.pl 1,105 |
2006-12-14 10:28:03
House i Reporter to polskie firmy. Mają niższe stawki franczyzowe. H&M czy tego typu firmy życza sobie miesięcznie za licencje kwoty od 100 000 zł w górę. Dlatego też nie ma u nas McDonaldsa i temu podobnych firm. Po prostu póki co, sklepy w naszym mieście nie są w stanie wygenerować tak dużych obrotów (minimum 300 000 zł miesięcznie). Chyba tylko Alkohole Świata dają radę w tej kwestii |
|
Filemonka 150 |
2006-12-14 10:39:07 Reserved jest polską firmą, bardzo dobrze sobie radzi na rynku odzieżowym; myślę, że spokojnie dałby radę utrzymać się w Giżycku. W Giżycku mieszka wielu ludzi, których stać na nową odzież, nie tylko używane "łaszki". You never got a chance to even open your eyes but I love You whoever you woulda been.... |
|
Balbina 269 |
2006-12-14 10:46:35 Ostatnio liczyłam znane mi szmatolandy i wyszło mi 32. A nie znam przecież wszystkich. Widać więc jest na nie zapotrzebowanie, co najmniej kilkanaście utrzymuje się na naszym rynku już od kilku lat. |
|
dany 318 |
2006-12-14 11:01:36 I bardzo dobrze że są. Nie każdego stać na ciuchy po 100 i więcej zł Prawda leży pośrodku - może dlatego wszystkim zawadza. |
|
manta 58 |
2006-12-14 11:03:34 a mnie stać na markowe ciuchy… bo ubieram się w szamtolandach [...] Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc... wiecznie czyni dobro... |
|
Balbina 269 |
2006-12-14 11:17:59 Ja też czasem korzystam, szczególnie jeśli chodzi o odzież dla dzieci. Super ubranka za małe pieniądze. Dla siebie rzadko coś znajduję, ale czasem rzeczywiście można wybrać coś oryginalnego. |
|
Alien gertis.pl 1,105 |
2006-12-14 11:22:35
Faktem jest, że LPP S.A. (właściciel Reserved, Cropp Town etc.), poszukuje partnerów w miastach o wielkości 30-60 tyś mieszkańców. Jednak z naciskiem na galerie handlowe, ew. spore centra. Oni też mają zdziercze ceny franczyzowe i wątpie aby się znalazł ktoś tak odważny w Gizycku, żeby w to wejśc. No ale może na pasażu? Za ileś lat, kto wie? Ja bym chciał. Tyle, że co z tego, że mamy sklepy, skoro w nich prawie nikt nie kupuje |
|
Filemonka 150 |
2006-12-14 11:22:53
Chyba troszkę przesadziłeś z tą kwotą You never got a chance to even open your eyes but I love You whoever you woulda been.... |
|
Alien gertis.pl 1,105 |
2006-12-14 11:30:36
Hm.. a masz dostęp do cennika H&M ? No ale wracając do tematu. Lumpeksy zdecydowanie będą. Można się tam tanio ubrać, często fajnie. Ja niestety nie mam do tego talentu, bo chyba trzeba mieć jakiś dar A Giżycko potrzebuje wielu lat, żeby rozwinąć rynek usług, poza sezonem turystycznym. I to jest chyba najważniejsze dla rozwoju Miasta. Co z tego, że mamy ładne chodniki i odnowione kamienice, skoro nie ma gdzie pójść wieczorem lub kupić fajnych rzeczy? |
|
vooda 7,495 |
2006-12-14 11:44:45 Najciekawsze jest to, ze na Zachodzie "Lumpexy" stają się marką i często ciuchy w nich są droższe, niż w prawdziwych sklepach markowych. Zaopatruje się w nich generacja "No Logo" oraz koneserzy, którzy maja na przykład fason wciagnąć na tyłek oryginalne "Lee", wzór 1977. Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę. (Douglas Adams) |
|
Balbina 269 |
2006-12-14 12:08:51 Zgadza się, kilka lat temu miałam okazję pobyć trochę w Paryżu i tam w takich sklepach były ceny porównywalne do sprzedajacych nową odzież. |