Pogromca Użytkownik usunięty |
Uwagi podróżnych przez jakiś czas przynosiły efekty, bezdomnych podrzucali mieszkańcom bloku przy ulicy Dąbrowskiego 6. Funkcjonowała tam ( funkcjonuje nadal ) pseudo noclegownia ( bez nadzoru i regulaminu )- a jej pensjonariusze nagminnie zaczepiają przechodniów i mieszkańców, nagabując o pieniądze, papierosy czy alkohol. Załatwiają także swoje potrzeby fizjologiczne na klatkach schodowych. Ale podobno: "W Giżycku problem bezdomności nie istnieje"*.… więc o co tu biega?
*słowa pani burmistrz Jolanty Piotrowskiej.
|
| |
|
|
| |
Joa ErnstWiechertGruppe
581 |
Jeśli załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne na klatkach schodowych - to do Zakrzy, on sprawę bezwłocznie załatwi, a może nawet sraczyk im postawi obok bloku, a i nawet wypróbuje raz klocuszkiem a raz pawikiem. Może też i wstęgę przeciąć, bo i jak tu nie błysnąć przy takiej okazji.
"Nadszedł czas ludzi bezdomnych.." |
| |
Moris  nadszyszkownik
6,047 |
A co Zakrza to napis na dropsach to że się społecznie udziela nie znaczy że trzeba się nim wysługiwać
|
| |
KLON hardcore crust
881 |
venedon:
To znaczy, że jeśli część wystawowa stacji kolejowej zostanie otwarta, jak wnosi Podróżnik, to ten smród nie zniknie tylko rozniesie się dalej i ludzie czekający w holu wystawowym nadal będą to znosić. Co wtedy?
Ale zagadka!
Ja nie wiem jak wszyscy mieszkacie, nie interesuje mnie to ale widzę ,że przynajmniej część userów sprząta raz na miesiąc mieszkanie/dom a potem zamyka je na klucz.
I gdy nie daj boże pobrudzi się na sankach z dziećmi czy w pracy uj… smarem nie ma wejścia do domu bo wtargnie z nim wtedy straszliiiiiwwwwyyyy smród.
Prostym sposobem na mocz na podłodze i smród jest sprzątanie (wiem to z doświadczenia wszystkim polecam). Zwykłe sprzątanie i wietrzenie pomieszczenia. Temat publicznych WC już był poruszany w innym wątku więc nie ma co się powtarzać.
Jest wiele ogólnodostępnych publicznych miejsc (np. UM w określonych godzinach) w których ten problem nie istnieje bo się tam sprząta i wietrzy pomieszczenia.
Wystarczy więc by właściciel tej poczekalni zwyczajnie sprzątał jak jest brudno i wietrzył jak śmierdzi. To rozwiąże ten problem.
"...koncepcja Giżycka, jako miasta przyjaznego dla rowerów, jest sukcesywnie realizowana – trzeba to jednak robić kompleksowo, proszę więc rowerzystów o odrobinę cierpliwości. "
23.10.2006 r Burmistrz Giżycka Jolanta Piotrowska |
| |
www.kursmazury.com
3,691 |
KLON: venedon:
To znaczy, że jeśli część wystawowa stacji kolejowej zostanie otwarta, jak wnosi Podróżnik, to ten smród nie zniknie tylko rozniesie się dalej i ludzie czekający w holu wystawowym nadal będą to znosić. Co wtedy?
Ale zagadka!
Ja nie wiem jak wszyscy mieszkacie, nie interesuje mnie to ale widzę ,że przynajmniej część userów sprząta raz na miesiąc mieszkanie/dom a potem zamyka je na klucz.
I gdy nie daj boże pobrudzi się na sankach z dziećmi czy w pracy uj… smarem nie ma wejścia do domu bo wtargnie z nim wtedy straszliiiiiwwwwyyyy smród.
Prostym sposobem na mocz na podłodze i smród jest sprzątanie (wiem to z doświadczenia wszystkim polecam). Zwykłe sprzątanie i wietrzenie pomieszczenia. Temat publicznych WC już był poruszany w innym wątku więc nie ma co się powtarzać.
Jest wiele ogólnodostępnych publicznych miejsc (np. UM w określonych godzinach) w których ten problem nie istnieje bo się tam sprząta i wietrzy pomieszczenia.
Wystarczy więc by właściciel tej poczekalni zwyczajnie sprzątał jak jest brudno i wietrzył jak śmierdzi. To rozwiąże ten problem.
Czyli, uważasz, że ponieważ bezdomni leżą sobie na ławkach przez cały dzień, wszystkie okna i drzwi powinny być pootwierane i bezdomni…znikną? Ewaporacja obywatelska pod wpływem przepływu powietrza. Ciekawa koncepcja. A osoby czekające na pociąg będą się rozkoszowały zimnem w poczekalni.
Genialne!
|
| |
Bary 
2,843 |
Zawsze robię tak, że kupuję bilet i wychodzę na zewnątrz…15 minut na podwórku mnie nie zbawi..nasiedzę się jeszcze w pociągu.
Dżem, The Doors, Daab, Deep Purple, Pink Floyd, Tool | Ausdruck | Vespa | Niemen| Miles Davis | Czesław śpiewa |
| |
Pogromca Użytkownik usunięty |
Moim zdaniem władze naszego miasta powinny pomyśleć o wybudowaniu małego budyneczku i zrobić tam małe schronisko ( noclegownię ) dla bezdomnych. Proponuje zlokalizować je obok lokali socjalnych (baraku) na ulicy Jeziornej. Miasto musi profesjonalnie podejść do tematu bezdomności i noclegowni. Przewożenie ludzi bezdomnych na dworzec, jest tylko półśrodkiem i to bardzo uciążliwym dla podróżnych. Takie traktowanie bezdomnych i tego tematu nie pomoże bezdomnym w znalezieniu pracy, mieszkania lub powrotu do normalnej egzystencji. Nie ważne czy ten bezdomny jest Hiszpanem czy Polakiem - ważne, że jest człowiekiem - a władze naszego państwa i miasta mają pewne obowiązki związane z zapewnieniem takim ludziom dachu nad głową, wyżywienia, opieki medycznej oraz godnych warunków do życia. Budujemy kładki, lodowiska, porty- a zapominamy o lokalach socjalnych i schroniskach dla ubogich i bezdomnych. Może przeznaczyć choć kilka procent ze 100 000 000 budżetu miasta na podstawowe potrzeby człowieka, w tym budowę lokali socjalnych i jednej małej noclegowni z prawdziwego zdarzenia? Jeśli Jolanta Piotrowska pochwali się wybudowaniem takiej noclegowni przed wyborami, jestem w stanie oddać na nią swój głos w przyszłych wyborach na stanowisko Burmistrza Giżycka- choć na dzień dzisiejszy mam innego faworyta.
|
| |
KLON hardcore crust
881 |
www.kursmazury.com:
Czyli, uważasz, że ponieważ bezdomni leżą sobie na ławkach przez cały dzień, wszystkie okna i drzwi powinny być pootwierane i bezdomni…znikną? Ewaporacja obywatelska pod wpływem przepływu powietrza. Ciekawa koncepcja. A osoby czekające na pociąg będą się rozkoszowały zimnem w poczekalni.
Genialne!
Nie podaję przepisu na zniknięcie bezdomnych (chyba, że nie wiem już co piszę???).
Byłeś kiedyś na dworcu w Giżycku? Podróżowałeś pociągiem?
Pociągi nie kursują co piętnaście minut więc znajdzie się czas by wywietrzyć poczekalnię i nie narazić oczekujących na pociąg na przeziębienie. Są nawet takie chwile gdy nie ma tam tłoku i sprzątacz/ka z mopem da radę zmyć (zdezynfekować jak trzeba) podłogę i nawet umyć lamperie.
Policja czy SM też powinny znaleźć chwilę gdy "operator monitoringu" (są kamery na dworcu?) zauważy pasażera, który być może zasłabł (czytaj. leży na podłodze czy ławce) by pojechać tam i udzielić mu pomocy (czytaj. odstawić do domu lub izby wytrzeźwień a może do szpitala lub po prostu pomóc mu wstać i posadzić na ławce).
Nie widziałem w UM by ktokolwiek leżał tam na krzesłach (wszyscy siedzą lub stoją jak zabrakło krzeseł) a przecież to tak samo ogólnodostępne miejsce a może nawet jest w nim cieplej.
Chyba strategią PKP na bezdomnych można nazwać syf i zimno w pociągach. Wg Twojej teorii.
Tzn. mają zimno i brudno bo w pociągach nabrudzili śmierdzący bezdomni a, że nie chce się im sprzątać to wietrzą ( a jak wiemy bezdomny do zimna się nie będzie pchał) i tak PKP rozwiązało problem z bezdomnymi gapowiczami.
Wozi za to frajerów, którzy płacą za to czego bezdomni gapowicze nie biorą za darmochę.
"...koncepcja Giżycka, jako miasta przyjaznego dla rowerów, jest sukcesywnie realizowana – trzeba to jednak robić kompleksowo, proszę więc rowerzystów o odrobinę cierpliwości. "
23.10.2006 r Burmistrz Giżycka Jolanta Piotrowska |
| |
FireFox Użytkownik usunięty |
Pogromca: Moim zdaniem władze naszego miasta powinny pomyśleć o wybudowaniu małego budyneczku i zrobić tam małe schronisko ( noclegownię ) dla bezdomnych. .
Już od dawna apeluje o to radny Marek Wojciechowski
|
| |
venedon
382 |
KLON:
Nie podaję przepisu na zniknięcie bezdomnych (chyba, że nie wiem już co piszę???).
Byłeś kiedyś na dworcu w Giżycku? Podróżowałeś pociągiem?
Pociągi nie kursują co piętnaście minut więc znajdzie się czas by wywietrzyć poczekalnię i nie narazić oczekujących na pociąg na przeziębienie. Są nawet takie chwile gdy nie ma tam tłoku i sprzątacz/ka z mopem da radę zmyć (zdezynfekować jak trzeba) podłogę i nawet umyć lamperie.
W obecnej sytuacji chyba nie ma innego rozwiązania jak codzienne sprzątanie poczekalni, jeśli trzeba, to nawet dwa albo więcej razy. Czy to należy do obowiązków Miasta? W końcu chodzi o naszą "wizytówkę".
A jeśli chodzi o rozbudowę super noclegowni dla bezdomnych, to radzę ostrożnie, bo jak się Pokemony z całej Polski dowiedą, że w Giżycku jest klawo jak cholera ...
mazury outdoor project |
| |
vooda 
7,597 |
Pogromca, FireFox:
Chyba nie bardzo sobie zdajecie sprawę z tego, jakie protesty wywoła od razu kwestia lokalizacji takiego budynku dla bezdomnych. Wszędzie - nie tylko na dworcu i na Dąbrowskiego - są "normalni" ludzie, którym takie sąsiedztwo jest nie na rękę. Przykładem jest choćby stara kwestia inicjatywy śp. Kotańskiego, który chciał w Warszawie utworzyć centrum wychodzenia z bezdomności - murem stanęli przeciw niemu wszyscy: w władze miasta i mieszkańcy. Normalną procedurą jest, że w przypadku mrozów poszczególne MOPS-y mają za zadanie umieszczać bezdomnych w najbliższych noclegowniach. Nie muszą one być wcale w Giżycku, bo u nas proporcjonalnie do ilosci mieszkańców jakoś nie ma tak wielu bezdomnych. Inna sprawą jest, że oni z tych noclegowni, gdzie trzeba się trzymać regulaminu, uciekają i powracają "na stare śmieci"…
Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams) |
| |
Pogromca Użytkownik usunięty |
Vooda w swoim wcześniejszym poście podałem lokalizację, która nie będzie budzić sporów.
Pogromca: Moim zdaniem władze naszego miasta powinny pomyśleć o wybudowaniu małego budyneczku i zrobić tam małe schronisko ( noclegownię ) dla bezdomnych. Proponuje zlokalizować je obok lokali socjalnych (baraku) na ulicy Jeziornej.
Miałem na myśli budowę budynku a nie podrzucanie bezdomnych dla mieszkańców innych bloków czy też na dworzec PKP.
Jeśli bezdomny nie skorzysta z oferty nowej noclegowni- bez skrupułów można go będzie wyprosić z budynku dworca- o ile nie jest podróżnym i nie posiada ważnego biletu na przejazd.
Z radnym Wojciechowskim rozmawiałem ponad tydzień temu w sprawie pseudo noclegowni przy ulicy Dąbrowskiego 6, mam nadzieję- że on i inni radni pomyślą o budowie nowej noclegowni dla bezdomnych. To ważna sprawa aby ci ludzie mieli schronienie z prawdziwego zdarzenia.
|
| |
vooda 
7,597 |
[Oryginał: 2010-01-21 16:24:13]
Tak obocznie, ale akurat trafilem na artykuł o polskich dworcach, z którego wynika, iz nasz miesci sie wśród 10% tych budowli w Polsce, które zostały wydzierzawione przez samorząd i jako tako wygladają: http://wiadomosci.onet.pl/1594916,2677,1,stacja_daleki_wschod,kioskart.html
[Dodano: 2010-01-21 16:26:48]
Pogromca: Vooda w swoim wcześniejszym poście podałem lokalizację, która nie będzie budzić sporów.
Pogromca: Moim zdaniem władze naszego miasta powinny pomyśleć o wybudowaniu małego budyneczku i zrobić tam małe schronisko ( noclegownię ) dla bezdomnych. Proponuje zlokalizować je obok lokali socjalnych (baraku) na ulicy Jeziornej.
Hmmm… to chyba musisz jeszcze porozmawiać z radnym Nowakowskim Bo tamtędy zdaje się ma biec nadbrzeżna promenada, wiodaca z centrum miasta na Borowo…
Według mnie problem rażąco wręcz centralizuje się na tzw. rachunku ekonomicznym. Po podliczeniu z jednej strony ewentualnych kosztów działki, wybudowania budynku, mediów (za które później nikt nie będzie płacił), zaś z drugiej tzw. korzyści społecznych w postaci upakowania w jednym miejscu wszelkiego menelstwa, które i tak przy pierwszej sprzyjającej okazji będzie się stamtad zrywało i rozłaziło po mieście - decyzja nasuwa się sama: walić to, lepiej, jak ich przymrozi, podrzucać do istniejacych lokali socjalnych, czy na dworzec. No, mozna podobno tanim kosztem postawić kontenery mieszkalne, ale właśnie się w Polsce rozpoczął krzyk, że nie chronią one ludzi przy takich mrozach, jak panują obecnej zimy…
Cóż, radny Wojciechowski jest szefem gizyckiego Caritasu, czyli instytucji zajmujacej się biedotą, w co wliczaja się zapewne bezdomni. Z tego, co wiem, działa obecnie na rzecz budowy w Giżycku takiego zbiorczego (dla kilku powiatów) hospicjum. A może, zamiast sympatycznej umieralni, powinna to być zbiorcza noclegownia
Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams) |
| |
Pogromca Użytkownik usunięty |
Chyba radny Nowakowski nie będzie "hamulcowym" tak szczytnej inwestycji - czyli wybudowania noclegowni dla bezdomnych, powiem więcej- może nawet ją doposaży z własnych środków. Trzeba wierzyć, że ludzie chcą pomagać a nie stwarzać przeszkody.
|
| |
www.kursmazury.com
3,691 |
Pogromca: Chyba radny Nowakowski nie będzie "hamulcowym" tak szczytnej inwestycji - czyli wybudowanie noclegowni dla bezdomnych, powiem więcej- może nawet ją doposaży z własnych środków. Trzeba wierzyć, że ludzie chcą pomagać a nie stwarzać przeszkody. 
Może nawet będzie prowadził darmową garkuchnię w oparciu o swoją restaurację?
Poza tym, widziałem, zimą przyczepy campingowe bezczynnie stoją nad Niegocinem…a w nirktórych jest pewnie ogrzewanie nawet zamontowane. Radni powinni chyba świecić przykładem, czy się mylę?
|