Przejdź do strony: , 1 ... 34, 35, 36 [37Następna

wracając do tematu psich kup

Autor Wiadomość
Andzia

681

2018-11-06 14:09:48

Łukasz Zakrzewski:

tomasz s:

Do kogo można zgłosić prośbę o ustawienie pojemnika z woreczkami na psie odchody?

Na piśmie do Urzędu Miejskiego - pismo trafi zapewne ostatecznie do Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Możesz i przez moją interpelację.

Kurła, jacy roszczeniowi ludzie!!!!! Wszystko na koszt podatnika!!!! A weź jeden z drugim torebke ze sobą, na skarby swojego zasrańca!!!!

 
tomasz s

215

2018-11-06 14:31:56

Spokojnie.Ja akurat sprzątam po swoim psie i mam woreczki.Chciałbym jednak, choćby poprzez ustawienie tego urządzenia ,zachęcić innych aby również sprzątali. Nie wszyscy myślą tylko o sobie i są tacy roszczeniowi jak Ci się wydaje Andzia.Wyślę list do Urzędu-dzięki za informację.Pozdrawiam

 
Z.J. Mężczyzna

3,246

2018-11-06 14:35:02

Kiedyś nie było woreczków, a psie kupy sprzątały odpowiednie służby. Tak samo jak niedopałki, ogryzki, ptasie odchody z ławek i inne śmiecie z ulic. Może najwyższy czas powrócić do normalności?

 
Andzia

681

2018-11-06 14:53:47

Z.J.:

Kiedyś nie było woreczków, a psie kupy sprzątały odpowiednie służby. Tak samo jak niedopałki, ogryzki, ptasie odchody z ławek i inne śmiecie z ulic. Może najwyższy czas powrócić do normalności?

Opowiem, jak bywało drzewniej, bo Andzia swoje lata ma.

Kulturalni ludzie wrzucali ogryzki do koszy, zabierali swoje smieci z lasu do przydomowego smietnika, palili i wrzucali pety do koszy, ustawionych przez komunialniaka. Kłaniali się starszym, bo tak wypadało.

Obecnie, chamom trza zawiesic woreczki i zaprosic do zbierania kupy po swoim zasrańcu. Cham nie powie ci dzień dobry, chocby ocierał się o ciebie 20 razy dziennie. Cham za to upubliczni twój wizerunek w necie, uważając ze to zabawne i że ma prawo, i że dowali przeciwnikowi.

Zwolennikom BO nalezałoby uciąc j,,,a, wtedy może sie ogarna.

 
jure12

71

2018-11-06 22:04:47

[Oryginał: 2018-11-06 19:39:18]

Andzia:

Łukasz Zakrzewski:

tomasz s:

Do kogo można zgłosić prośbę o ustawienie pojemnika z woreczkami na psie odchody?

Na piśmie do Urzędu Miejskiego - pismo trafi zapewne ostatecznie do Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Możesz i przez moją interpelację.

Kurła, jacy roszczeniowi ludzie!!!!! Wszystko na koszt podatnika!!!! A weź jeden z drugim torebke ze sobą, na skarby swojego zasrańca!!!!

[Dodano: 2018-11-06 19:40:08]

Andzia:

Łukasz Zakrzewski:

tomasz s:

Do kogo można zgłosić prośbę o ustawienie pojemnika z woreczkami na psie odchody?

Na piśmie do Urzędu Miejskiego - pismo trafi zapewne ostatecznie do Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Możesz i przez moją interpelację.

Kurła, jacy roszczeniowi ludzie!!!!! Wszystko na koszt podatnika!!!! A weź jeden z drugim torebke ze sobą, na skarby swojego zasrańca!!!!

[Dodano: 2018-11-06 22:04:47]

jure12:

[Oryginał: 2018-11-06 19:39:18]

Andzia:

Łukasz Zakrzewski:

tomasz s:

Do kogo można zgłosić prośbę o ustawienie pojemnika z woreczkami na psie odchody?

Na piśmie do Urzędu Miejskiego - pismo trafi zapewne ostatecznie do Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Możesz i przez moją interpelację.

Kurła, jacy roszczeniowi ludzie!!!!! Wszystko na koszt podatnika!!!! A weź jeden z drugim torebke ze sobą, na skarby swojego zasrańca!!!!

[Dodano: 2018-11-06 19:40:08]

Andzia:

Łukasz Zakrzewski:

tomasz s:

Do kogo można zgłosić prośbę o ustawienie pojemnika z woreczkami na psie odchody?

Na piśmie do Urzędu Miejskiego - pismo trafi zapewne ostatecznie do Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska. Możesz i przez moją interpelację.

Kurła, jacy roszczeniowi ludzie!!!!! Wszystko na koszt podatnika!!!! A weź jeden z drugim torebke ze sobą, na skarby swojego zasrańca!!!!

To nie są zasrańcy tylko psy żyjące stworzenia i też srają tak jak człowiek tylko Ciebie nikt nie nazywa zasrańcem a może trzeba by było

 
fuledzki
wojciech łukowski

1,298

2018-11-07 09:55:03

Pragnę dodać, że latem po naszych jeziorach codziennie pływają tysiące zasrańców i dają czadu do jezior.

 
Andzia

681

2018-11-07 10:32:29

Na jednym z podwórek w centrum miasta zasrancy załatwiają się na trawnikach, chodnikach i pod krzakami. Właściciele nie zbierają skarbów pozostawionych przez pupili.widza g..,. I ..… Beztrosko palą fajki, a później rzucają pety na trawę. Luzem, bez kagańca i smyczy puszczane są dwa wilczury alzackie! Aż kiedyś dojdzie do tragedii. Generalnie na tym podwórku pełno jest małych i dużych zasrancow oraz ich bezmyślnych właścicieli.

To tylko jeden z obrazków, dostrzeżony w naszym pięknym mieście.

 
akurat

77

2018-11-07 21:24:37

Byłem z żoną i naszym "zasrańcem" dziś na spacerze, tak jak codziennie od wielu lat. Codziennie to samo, wieczorny obchód osiedla, woreczek, potrzeba i.… No właśnie i. Od lat sprzątamy po naszym "członku" /przepraszam za wulgaryzm/ rodziny. Woreczki to mały pikuś ale gdzie to co zebrane mamy wyrzucić. Do kosza nie wolno, do kieszeni mi nie pasuje. Andzia pomóż rozwiązać moje dylematy i nie generalizuj z opiniami.

 
yorguś Mężczyzna

1,657

2018-11-07 22:52:56

Nie ma co się obrażać- ja o pieskach "zasrańcach" mogę książki pisać. :) Na "mojej" klatce schodowej mam niespodzianki co dwa dni. Niektórzy lokatorzy trzymają po 3 pieski na 30 m2 - tak więc pieseczki cały dzień spędzają na klatce i robią co chcą. Od wczoraj wprowadziłem nową metodę (po 4 latach udręki). Traktuję pieski gazem pieprzowym i to nie z powodu "niespodzianek" - a dlatego, że piesiaki tak się rozpanoszyły, że nie dają wejść mojej rodzinie do klatki schodowej i mieszkania. Były przypadki pogryzień, warczeń i tym podobne… . Zawiadamiałem Straż Miejską telefonicznie i pisemnie, właścicieli tych psów upominałem około 150 razy w ciągu 4 latach. Służby nic z tym nie zrobiły. Doszedłem więc do wniosku, że to nie pieski i ich "dziwni" właściciele mają rządzić na klatce schodowej i decydować kiedy i jak ja i moja rodzina dostanie się do mieszkania.

Wiem, że większość właścicieli czworonogów to odpowiedzialne osoby. Sprzątają po swoich pupilach i trzymają je w odpowiednich ryzach. Mój przypadek pewnie jest wyjątkowy. Trafiłem na szczególnie opornych na wiedzę właścicieli piesków.

Jednak podzielę się innymi swoimi doświadczeniami. Kilkukrotnie trafiłem na właścicieli psów, którzy nie posprzątali kupki zrobionej na  terenie naszej wspólnoty. Kiedy zwracałem im uwagę, to w większości przypadków udawali, że mnie nie słyszą. Inni ciągnęli na siłę psa na smyczy - o mało go nie dusząc. Jeszcze inni, kierowali w moją stronę uwagi typu: "Chuj cię to obchodzi".

 
Andzia

681

2018-11-07 22:57:32

akurat:

Byłem z żoną i naszym "zasrańcem" dziś na spacerze, tak jak codziennie od wielu lat. Codziennie to samo, wieczorny obchód osiedla, woreczek, potrzeba i.… No właśnie i. Od lat sprzątamy po naszym "członku" /przepraszam za wulgaryzm/ rodziny. Woreczki to mały pikuś ale gdzie to co zebrane mamy wyrzucić. Do kosza nie wolno, do kieszeni mi nie pasuje. Andzia pomóż rozwiązać moje dylematy i nie generalizuj z opiniami.

Akurat, wsadź sobie te ,,skarby,, do zamrażalnika. Smrodu nie będzie, a pamiatka, w miarę trwała, pozostanie.

 
Joa
ErnstWiechertFanClub

1,151

2018-11-08 11:58:40

fuledzki:

Pragnę dodać, że latem po naszych jeziorach codziennie pływają tysiące zasrańców i dają czadu do jezior.

A potem się topią w takiej brudnej wodzie. Tutaj potrzebna jest dobra kampania społeczna!

Ukko, julkinen jumala...
 
Andrzejew

131

2018-11-08 13:16:03

fuledzki:

Pragnę dodać, że latem po naszych jeziorach codziennie pływają tysiące zasrańców i dają czadu do jezior.

I to jest ten moment w którym ludzie się zastanawiają, czy masz na myśli psy, czy niewychowane dzieci, czy turystów na łódkach, czy też może te trzy grupy jednocześnie  ;)

 
akurat

77

2018-11-08 20:07:13

"Akurat, wsadź sobie te ,,skarby,, do zamrażalnika. Smrodu nie będzie, a pamiątka, w miarę trwała, pozostanie.[/quote]"

czy Andzia nie jest po Gandzi, odpowiedź godna repetującego gimnazjalisty. Wziąłem woreczek i idę na spacer w miluśińskim, potem pomyślę o zamrażalniku.

Kolega Yorguś, opisał swoje przykre doświadczenia, niestety taki koloryt naszego społeczeństwa. Potrzebny jest czas i edukacja.

 
fuledzki
wojciech łukowski

1,298

2018-11-09 12:01:28

Oczywiście mam na myśli ludzi =turystów = zasrańców. A poza tym, co wyjdę wieczorem na spacer i spotykam mieszkańców naszego miasteczka z pieskami, to widzę jak biegają z torebkami za nimi. Moim zdaniem w tym temacie jesteśmy w innej rzeczywistości niż np. 10 lat wcześniej.

 
0_0

6

2018-11-10 17:30:31

Mam psa, więc uważam, że moim (o ironio) zasr***m obowiązkiem jest po nim posprzątać. Tyle i aż tyle. Szkoda, że nie każdy ma poczucie takiego obowiązku, skoro już zdecydował się na pieska.

Przejdź do strony: , 1 ... 34, 35, 36 [37Następna