Przejdź do strony: , 1, 2, 3 [45, 6, 7,

Czy przed 1945 r. most kolejowy był obrotowy?Tak!

Autor Wiadomość
jajcek2006
Użytkownik usunięty

2012-07-04 01:05:45

Specjalnie dla kol "vooda"
Tu są proporcje mostu względem osi obrotu.
Część zachodnia mogła być krótsza o ok. 15%. Zrównoważenie takiej różnicy wagowej nie stanowiłoby problemu.
Co do zaokrągleń zakończeń mostów obrotowych.
Tu widać różnicę między długością promienia zaokrąglenia przy moście niesymetrycznym.Kraniec zachodni wydaje się prosty.
Przy 10,5 metrowej odległości krańca przęsła od osi obrotu i ok. 4m szerokosci mostu zakrzywienie może wyglądać tak jak na rysunku
Przy błędzie paralaksy tego widoku i widocznej we fragmentach zakrzywionej tak krawędzi może ona wydać się prostą.

 
vooda Wyróżniony

10,407

2012-07-04 01:31:34

Teraz jeszcze pozostaje obliczenie stosunku wagi przęsła do jego nośności - zakładając ją na poziomie kilkudziesięciotonowym (dwa mijające się na moście pociągi) - przy długości jednego ramienia co najmniej 10 m (9,5 szerokość samego prześwitu wodnego). I zastanowienie się nad mechanizmem, który by taką masę obracał (na pewno nie byłby to kierat obsługiwany przez jedną osobę, jak w przypadku mostu drogowego).

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Z.J. Mężczyzna

3,250

2012-07-04 01:41:45

Dlaczego zakładasz, że na moście miałyby się pociągi mijać (w sensie być na nim jednocześnie)? Na jednym ze zdjęć przed samym mostem widać semafor. Widocznie nie stał tam on przypadkowo. Reszta to kwestia odpowiednich wyliczeń i przełożeń.

 
vooda Wyróżniony

10,407

2012-07-04 01:46:44

Skoro były na moście dwie nitki torów, to zakładam, że mogły się na nim pociągi mijać. Sygnał semafora mógł służyć informacji, czy przejazd (czytaj - most) jest zamknięty, czy otwarty.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Z.J. Mężczyzna

3,250

2012-07-04 01:50:29

Tak jak mógł ostrzegać przed otwartym mostem, tak samo mógł ostrzegać przed nadjeżdżającym z przeciwka pociągu. Poza tym, z tego co wiem, semafor to taki kolejowy znak - zakaz wjazdu.

 
jajcek2006
Użytkownik usunięty

2012-07-04 10:16:51

[Oryginał: 2012-07-04 10:05:36]

vooda:

Teraz jeszcze pozostaje obliczenie stosunku wagi przęsła do jego nośności - zakładając ją na poziomie kilkudziesięciotonowym (dwa mijające się na moście pociągi) - przy długości jednego ramienia co najmniej 10 m (9,5 szerokość samego prześwitu wodnego). I zastanowienie się nad mechanizmem, który by taką masę obracał (na pewno nie byłby to kierat obsługiwany przez jedną osobę, jak w przypadku mostu drogowego).

Wbrew pozorom nie jest to takie skomplikowane. Nośność przęsła obliczało się wykreślnie tzw. strzałkę ugięcia belki dla np: jednego torowiska tak jak to widać tu są to zobrazowane i wyskalowane wykresy momentu ugięcia w każdym punkcie długości belki.Zadaniem projektanta jest dobranie na podstawie norm wyrobów właściwych profili konstrukcyjnych części przęsła wytrzymujących założoną masę jednego pociągu.Połączenie wzdłuż wyliczonych dwóch takich belek załatwia sprawę przęsła dwutorowego i pociągi mogą się minąć na moście.Na wielu przekrojach poprzecznych projektów archiwalnych można tę zasadę dostrzec.
Co do mechanizmu obrotowego też nie widzę problemu aby jeden człowiek mógł tę czynność wykonać - to kwestia dobrania kompromisu nad wymaganą siłą i czasu całej operacji obracania.(przełożenia, długość dźwigni itp.)
[Dodano: 2012-07-04 10:16:51]

mazury.info.pl:

Dlaczego zakładasz, że na moście miałyby się pociągi mijać (w sensie być na nim jednocześnie)? Na jednym ze zdjęć przed samym mostem widać semafor. Widocznie nie stał tam on przypadkowo. Reszta to kwestia odpowiednich wyliczeń i przełożeń.

Na kilku projektach archiwalnych widziałem mechanizm sterujący sygnalizacją przed mostem sprzężony z mechanizmem obrotowym mostu.

 
vooda Wyróżniony

10,407

2012-07-04 10:19:59

mazury.info.pl:

Poza tym, z tego co wiem, semafor to taki kolejowy znak - zakaz wjazdu.

Semafor to sygnalizator. Podniesione ramię - droga wolna, ramię opuszczone do poziomu - droga zamknięta.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Krzysiek.S Mężczyzna

41

2012-07-04 20:36:09

W woli uzupełnienia odnośnie zamieszczonego przeze mnie dokumentu: to jak sami widzicie były plany budowy/odbudowy mostu obrotowego. Była też inna koncepcja, tj. mostu podnoszonego. Niestety mimo zapewnień i wysuwanych koncepcji przez same PKP odnośnie rozwiązania spraw związanych z żeglugą na Wielkich Jeziorach Mazurskich (przejścia bez przeszkód z północy na południe) nie zrealizowano tego zamierzenia. Co roku odkładano wykonanie inwestycji tłumacząc się – cytat: „ze względu na przygotowanie dokumentacji i ograniczenia limitów zamontowanie urządzeń obrotowych zostanie wprowadzone do planu inwestycyjnego na rok….” I tak co roku. W końcu kolej wpadła na pomysł podniesienia nasypów tak, by uzyskać odpowiedni prześwit i to też uczyniła. Całkowicie zrezygnowano z koncepcji budowy mostu obrotowego zapewne w wyniku kalkulacji finansowych. Most stały to zero problemów - a tak to trzeba było zatrudnić osobę do obsługi mostu, ponosić koszta związane z eksploatacją, konserwacją, częstszymi przeglądami. A może nie można było dostać mechanizmów do mostu obrotowego? Raczej nie, ale może? Nie ma mostu obrotowego mamy za to most stały, gdzie wiosną Żegluga Mazurska ledwie przeciska się pod nim. Na początku lat 60-tych prysł czar jak bańka mydlana o kolejnej atrakcji turystycznej naszego miasta.

 
jajcek2006
Użytkownik usunięty

2012-07-05 10:00:15

Ciekawi mnie szansa uzyskania dofinansowania UE przez UM czy też PKP na odbudowę obrotowego mostu kolejowego w Giżycku.

 
Marko

162

2012-07-05 11:26:54

To zadanie dla voody. On się kręci po UM. Niech pogada z kim trzeba i kto wie, kto wie!

 
vooda Wyróżniony

10,407

2012-07-05 12:38:08

Od dawna nie kręcę się po UM :-D
A co do takich możliwości, to marnie widzę szanse. PKP na pewno nie wyłoży tu żadnej kasy, a przy dotacjach UE konieczny jest wkład własny. Z kolei samorząd nie może za bardzo dofinansowywać inwestycyjnie cudzej własności (nie wiem jak to jest "usprawiedliwiane" przy przejsciu kolejowym na ul. Wyzwolenia - pewnie jakoś naciagnięto to na poprawę bezpieczeństwa itp.).

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
jajcek2006
Użytkownik usunięty

2012-07-05 13:36:22

vooda:

Od dawna nie kręcę się po UM :-D
A co do takich możliwości, to marnie widzę szanse. PKP na pewno nie wyłoży tu żadnej kasy, a przy dotacjach UE konieczny jest wkład własny. Z kolei samorząd nie może za bardzo dofinansowywać inwestycyjnie cudzej własności (nie wiem jak to jest "usprawiedliwiane" przy przejsciu kolejowym na ul. Wyzwolenia - pewnie jakoś naciagnięto to na poprawę bezpieczeństwa itp.).

Noo… w tym przypadku z pewnością poprawiło by się bezpieczeństwo bo obecny most jest już nadgryziony zębem korozji.

 
vooda Wyróżniony

10,407

2012-07-16 14:24:59

Krzysiek.S:

vooda: "Co do owego szlaku do kąpieliska, to jeszcze niedawno można było na jednej ze ścian starego młyna przy ul. 3 Maja odszyfrować niemiecki napis ze strzałką, kierujący do kąpieliska. Obecnie właściciel pokrył ten napis nowym tynkiem. Strzałka wskazywała właśnie na przejście w obecną ul. Sikorskiego i dalej ul. Wodną."
Czy zrobiłeś może zdjęcie tego napisu?

Zdjęcie wrzuciłem tu:
http://ofg.pl/galeria/gizycko-zabytki/na-zyczenie-krzyska-s-niemiecki-napis-zur-17092

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Krzysiek.S Mężczyzna

41

2012-07-17 08:09:07

 
atos Mężczyzna
na bocznym torze

2,599

2012-07-23 20:14:40

są fotki przedstawiając most kolejowy po obróceniu i otworzeniu drogi wodnej dla statków, w głębi za nim widać most zwodzony więc nie ma mowy o pomyleniu przęseł. Poza tym już niegdyś udowadniałem iż przęsło mostu kolejowego spoczywało znacznie niżej niż obecnie (niegdyś 2,50m nad lustrem wody, obecnie 3,70)

pół biedy- wyłożyć się na piasku, cała bieda- na asfalcie

Przejdź do strony: , 1, 2, 3 [45, 6, 7,