Do szkoły... w Finlandii

Autor Wiadomość
Z.J. Mężczyzna

2,538

2017-11-08 01:57:12

Ciekawostka do przemyślenia decydentom.

Dziecko w Finlandii zaczyna naukę w wieku 7 lat i zanim osiągnie 16 lat nie jest prawie wcale testowane, a nauczyciele starają się nie zadawać prac domowych.

Praca nauczyciela to prestiż. Aby uczyć w szkole trzeba posiadać co najmniej tytuł magistra. Po zawodzie lekarza, nauczyciel to druga najbardziej pożądana profesja w Finlandi. Pensja początkującego nauczyciela wynosiła 29 tys. dol. w 2008 r.

W Finlandii niemal wszystkie szkoły, także uniwersytety, są instytucjami państwowymi. W nielicznych prywatnych szkołach uczniowie nie płacą czesnego za naukę – wszystkie koszty są finansowane przez państwo.

Udzielanie płatnych korepetycji jest zakazane, więc każdy uczeń otrzymuje dodatkową pomoc w nauce w ramach zajęć szkolnych

Uczniowie mogą też liczyć na darmowy transport do szkoły i posiłki między lekcjami, a studenci – na preferencyjne pożyczki dofinansowywane przez państwo.

Fiński nauczyciel spędza w klasie średnio 4 godziny dziennie. Dodatkowo jest zobowiązany przeznaczyć 2 godziny tygodniowo na doskonalenie swoich umiejętności i kompetencji zawodowych – wszystkie kursy są finansowane przez państwo.

W szkołach nie ma podziału na uczniów zdolnych i słabych, wszyscy bez względu na umiejętności uczą się w tych samych grupach liczących po około 16 osób.

66 proc. fińskich uczniów idzie na studia – to najwyższy odsetek w Europie. Dyplom wyższej uczelni uzyskuje z powodzeniem aż 93 proc. studentów, pod tym względem Finlandia nie ma sobie równych na świecie.

Sukces fińskiego systemu edukacji jest tak duży, że nawet Niemcy i USA chcą wzorować się Finlandii i w oparciu o jej doświadczenia poprawiać jakość swojego szkolnictwa.

A u nas nie ma kasy nawet na szafki w szkołach.

 
flac

19

2017-11-08 14:27:15

Zgadzam się z Tobą w 100%, a szkolnictwo wyższe w Finlandii to już jest naprawdę kosmos.

Tylko zastanawiam się po co w ogóle o tym piszesz?
Czy chciałbyś aby fachowcy pokroju naszego burmistrza zajęli się reformą szkół w Giżycku :)

A szafkę w szkole to zobaczysz, kiedy sam ją kupisz i zaniesiesz, a i tak jestem pewny, że usłyszysz, że nie ma miejsca lub też brakuje odpowiedniego rozporządzenia.

 
tightrope
tata

2,176

2017-11-08 23:08:46

nie wiem flac jak Ci łatwo przychodzi wiązać system edukacyjny w Finlandii z naszym Burmistrzem.

co do Finlandii i ich szkół można jeszcze dodać dwie ciekawe rzeczy:
- nauczyciel nie ma prawa szukać informacji o warunkach w jakich mieszka/żyje jego uczeń. rzadko kiedy nauczyciel potrafi powiązać ucznia z jego poziomem życia.
- w 2020 roku Finlandia jako pierwszy kraj świata zacznie nauczać interdyscyplinarnie - w szkołach nie będzie podziały na przedmioty

co by tu napisać?