Przejdź do strony: Poprzednia [12,

Smętne Mazuropolis

Autor Wiadomość
WMDarski
copy Darski & Pele

194

2008-03-18 13:23:13

SMĘTNE MAZUROPOLIS

W Niedzielę Palmową wybrałem się do Talek, gdzie grono pedagogiczne z miejscowej szkoły urządziło aukcję strusich pisanek (opodal wsi jest ferma tego typowo mazurskiego drobiu) i innych artystycznych wytworów dziecięcej wyobraźni wielkanocnej. Dzieciaki ze szkoły w Talkach to „dobra szkoła” miejscowego rzeźbiarza – Andrzeja Haręzy (niegdyś był tu nauczycielem plastyki), więc nabyłem jakieś kolorowe, drewniane kogutki, pieszcząc w myślach satysfakcję, że do mojej kuchennej półki pasują ideowo bardziej, niż pseudomodernistyczne gadżety reklamowe popularnych „marek spożywczych”. Przy okazji obejrzałem małe szkolne muzeum, gdzie uroniłem łezkę nad parą łyżew, mocowanych do butów za pomocą przykręconych do podeszwy tzw. żabek (zdarzyło mi się jeszcze na takich jeździć po Niegocinie), i wystawę „Znaki czasu”, obrazującą historię i dziedzictwo kulturowe wsi z gminy Wydminy. Warto, aby każda mazurska gmina zrealizowała taki projekt, bo przeolbrzymia jest historyczna spuścizna tych terenów i sporo materialnych śladów jeszcze po niej pozostało, a Lud Boży wie o tym na czym siedzi tyle, że… jak się podłoży poduszkę, to jest miękko.
Na planszach ekspozycji „Znaki czasu” uwidocznione zostały dane ze spisu powszechnego ludności, przeprowadzonego w latach siedemdziesiątych, oraz dane ludnościowe z ubiegłego roku, obrazujące zmiany demograficzne we wsiach gminy Wydminy. I tak, położone przepięknie nad brzegiem Jeziora Wydmińskiego – Sucholaski, miały w latach siedemdziesiątych 470 mieszkańców, zaś w roku ubiegłym – już tylko 190. Odpowiednio: Talki – 387 i 159, Ranty – 316 i 103, Wężówka – 390 i 74, Cybulki – 120 i 22, itd. itp. Podejrzewam, że podobnie sprawa wygląda w innych gminach – mazurskie wsie wyludniają się na potęgę. Pewną część wiejskich emigrantów absorbują zapewne większe ośrodki w okolicy – pokroju Wydmin czy Giżycka. Kwestią bardziej szczegółowego badania byłoby to, jak znacząca jest to część, skoro zarówno Wydminy, jak i Giżycko, od lat oscylują w granicach podobnej liczby mieszkańców (odpowiednio: 2 tys. i 30 tys.). Spora część na pewno ucieka dalej, tworząc obecnie nowy proletariat rozwiniętych państw Zachodu. Ale pozostańmy na miejscu.
Kiedy jedzie się do Talek, w okolicach dawnego dworu i folwarku barona von Heydecka we wsi Pamry (w którego popegeerowskich dekoracjach gospodarzy obecnie jakiś spolszczony za pomocą żony Turek) wjeżdża się w istnie górski krajobraz. Droga zawija się jak górska serpentyna wokół wzgórz o sporej względnej wysokości i nachyleniu stoków. Pomiędzy wzgórzami pobłyskują jeziora. Istny raj, w którym jak estetyczne ciernie tkwią zaniedbane, walące się często, biedne chałupy. Zatrzymaliśmy się, aby poddać urokowi chwili (był zachód słońca i z łąk nad jeziorem dochodził krzyk żurawi), i ktoś powiedział: Jak dobrze, że to jest na uboczu turystycznych szlaków. Jeszcze nikt tego krajobrazu nie zepsuł jakimiś głupimi pomysłami. Nie powiedziałem nic, ale sądzę, że to tylko kwestia czasu. Wieśniacy, cali szczęśliwi, że mogą zamieszkać w takiej metropolii jak Giżycko, będą oddawali za M-3 na Osiedlu XXX-lecia swoje chałupy i ziemię przybyszom z jakiejś Warszawki, a ci pogrodzą wzgórza, lasy i jeziora, tworząc autarkiczne hacjendy letnie, albo realizując jakieś pomysły z Księżyca, pokroju pól golfowych, czy wyciągów narciarskich, co już się zaczęło dziać.
Umysłowym dramatem Mazur jest to, że do zakutych, samorządowych pałek nie dociera fakt, iż prawdziwym bogactwem Mazur, przyciągającym tu największe rzesze turystów, jest unikalny krajobraz: morenowe wzgórza, leśne uroczyska i jeziora, a nie różne, wymyślane w pocie czoła imitacje miejskich atrakcji, np. typu letnich koncertów estradowych, na które turyści trafiają niejako „przy okazji”. Skupianie się wyłącznie na rozwoju mazurskich miasteczek, takich jak Giżycko, zaowocuje z czasem tragikomicznym efektem rozwojowym. Smętne Mazuropolis, zamieszkane w większości przez byłych wieśniaków o postpegeerowskiej mentalności, wymagającej jeno „chleba i igrzysk”, będą otaczały wykorzenione z rodzimych mieszkańców letniskowe wsie, gdzie przybysze z różnych Warszawek całej Europy będą tworzyli prawdziwe, nowe Mazury XXI wieku. Howgh!

 
_SkrzeQ_ Mężczyzna
Przygodnik:)

1,681

2008-03-18 14:24:01

Prawda Prawda! Polać mu :D a co z tym osiedlem dla magnatów polski, lotniskiem itd. itp. ktoś coś wie? :)

 
Moris Mężczyzna
nadszyszkownik

6,860

2008-03-18 14:30:39

Szklane domy, proste drogi, urok kombinatów metalurgicznych czy bunkrów tak jak ten w centrum co się dymił, do takiej rzeczywistości prowadzi się ten jak do niedawna niezmącony spokój i piękno okolicy  ;-(

Boso, ale w ostrogach... * Nie bój się robić dużych kroków naprzód. Dwoma małymi krokami nie pokonasz przepaści * moris@ofg.pl ;-) * Jędruś - Najpiękniejszy uśmiech ;-) * Jak ja kocham te Mazury !!!* Profil CB Radio na NK ;-) *Familie.pl **** Giżyckopedia ***
ɐʞooqʇǝu oƃǝɾoʍs ǝıqnן oƃǝʇɐןp


 
_SkrzeQ_ Mężczyzna
Przygodnik:)

1,681

2008-03-18 14:43:39

a ten nasz bunkier co sie spalil, maja go ponoć zburzyc prawda? i bardzo dobrze! zadnych szklanych domow! no chyba ze domow uciechy fizycznej :P ale musza byc skitrane :Phehe

 
Moris Mężczyzna
nadszyszkownik

6,860

2008-03-18 14:45:51

słyszałem że zabudowa w około deptaka właśnie tak ma wyglądać jak ten bunkier, beton i blacha falista, nie wiem na ile to prawda bo już różne słuchy chodziły ale może ktoś kto wie coś opowie o projekcie zagospodarowania wokoło deptaka

Boso, ale w ostrogach... * Nie bój się robić dużych kroków naprzód. Dwoma małymi krokami nie pokonasz przepaści * moris@ofg.pl ;-) * Jędruś - Najpiękniejszy uśmiech ;-) * Jak ja kocham te Mazury !!!* Profil CB Radio na NK ;-) *Familie.pl **** Giżyckopedia ***
ɐʞooqʇǝu oƃǝɾoʍs ǝıqnן oƃǝʇɐןp


 
_SkrzeQ_ Mężczyzna
Przygodnik:)

1,681

2008-03-18 14:51:46

a ja slyszalem, ze miasto zrobilo projekty domow(takie jak na tablicy, ktore pojawiaja sie gdzieniegdzie wokol deptaku) i wg tych projektow inwestorzy musza je wybudowac i maja na to czas do 2010roku! jak nie to grunt pod budowe zostanie im zabrany! tak slyszalem ile z tego prawy, ktos wie? :PP

 
Moris Mężczyzna
nadszyszkownik

6,860

2008-03-18 14:53:11

Fajnie by było :-)

Boso, ale w ostrogach... * Nie bój się robić dużych kroków naprzód. Dwoma małymi krokami nie pokonasz przepaści * moris@ofg.pl ;-) * Jędruś - Najpiękniejszy uśmiech ;-) * Jak ja kocham te Mazury !!!* Profil CB Radio na NK ;-) *Familie.pl **** Giżyckopedia ***
ɐʞooqʇǝu oƃǝɾoʍs ǝıqnן oƃǝʇɐןp


 
atos Mężczyzna
na bocznym torze

2,599

2008-03-18 15:38:39

Postaram sie jutro coś ustalić!

pół biedy- wyłożyć się na piasku, cała bieda- na asfalcie
 
natasza

225

2008-03-18 16:07:48

Smutna prawda.

 
zdenek

77

2008-03-18 16:41:04

o widzisz Darski tu sie zgadzam. Gizycko to co raz smutniejszy PGR.
i tak w kwesti zarzadzania i mętalnosci

 
Alex Kobieta
R.E.M.

2,501

2008-03-18 17:12:44

A czy nie jest przypadkiem tak, że na klimat miasta duży wpływ mają jego mieszkańcy i ich mentalność?
Ale co tam lepiej narzekać, nic nie robić i użalać się nad dekadenckim nastrojem życia...

Plemniki wszystkich krajów łączcie się z komórkami jajowymi!!
"W świecie atomu ja wybieram wiatraki"
Skupiam się na oddychaniu...
 
vooda Wyróżniony

10,406

2008-03-18 17:42:11

[Oryginał: 2008-03-18 17:25:13]

zdenek:

o widzisz Darski tu sie zgadzam. Gizycko to co raz smutniejszy PGR.
i tak w kwesti zarzadzania i mętalnosci

Tak Zdenek, też się zgadzam, właśnie o tę "mętalność" chodzi :crazy: Jaka "mętalność" mieszkańców - takie miasto  ;-(
"Prosta piłka" - jak mawiają ci z typową "mętalnością": jak jacyś Murzyni, czy Indianie, nie potrafili sobie poradzić z tym co mieli, to przychodzili na ich miejsce ci, co umieli sobie z tym radzić.
[Dodano: 2008-03-18 17:41:05]

_SkrzeQ_:

a ja slyszalem, ze miasto zrobilo projekty domow(takie jak na tablicy, ktore pojawiaja sie gdzieniegdzie wokol deptaku) i wg tych projektow inwestorzy musza je wybudowac i maja na to czas do 2010roku! jak nie to grunt pod budowe zostanie im zabrany! tak slyszalem ile z tego prawy, ktos wie? :PP

Puk-puk :smiley_crazy: Jeszcze nie ma tak dobrze, żeby samorząd fundował prywatnym inwestorom projekty budynków. Muszą się jedynie dostosować do szczegółowego planu zagospodarowania przestrzennego, który (pomimo nazwy) dosć ogólnie określa zabudowę. Wszystko zależy od urzędników w starostwie, którzy ostatecznie zatwierdzają projekty i wydają pozwolenia budowlane. I nie ma tak, że komuś się zabiera kupiony grunt, bo wybudował coś nie tak - nie ma takiej prawnej mozliwości. Samorząd zabezpiecza się obecnie przed spekulacją gruntami w ten sposób, że notarialny akt własności podpisywany jest dopiero po ukończeniu w określonym czasie określonego procentu inwestycji (np. budynek w stanie surowym) - dopiero wówczas nieruchomość staje się w pełni własnością inwestora.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Moris Mężczyzna
nadszyszkownik

6,860

2008-03-18 17:42:46

Ciekawe do jakiej ogólnej koncepcji zabudowy pasował w naszym mieście feralny budynek? :crazy:

Boso, ale w ostrogach... * Nie bój się robić dużych kroków naprzód. Dwoma małymi krokami nie pokonasz przepaści * moris@ofg.pl ;-) * Jędruś - Najpiękniejszy uśmiech ;-) * Jak ja kocham te Mazury !!!* Profil CB Radio na NK ;-) *Familie.pl **** Giżyckopedia ***
ɐʞooqʇǝu oƃǝɾoʍs ǝıqnן oƃǝʇɐןp


 
vooda Wyróżniony

10,406

2008-03-18 17:46:40

Moris:

Ciekawe do jakiej ogólnej koncepcji zabudowy pasował w naszym mieście feralny budynek? :crazy:

Kiedy budowano "Mazurską" to były jeszcze koncepcje Gierkowskie w których taka konstrukcja jawiła się jako supernowoczesne cudo, zdecydowanie "upiększające" miasto :crazy: Po sprzedaniu obiektu odbyła sie jedynie przebudowa istniejącego budynku, przy zachowaniu przeznaczenia z planu zagospodarowania - działalność handlowa.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
young Mężczyzna
W. Iwaszkiewicz

5,850

2008-03-18 17:48:07

W odniesieniu do "Mazurskiej" był to jakiś postęp… A do koncepcji pasował. Miał być budynek 2 kondygnacyjny o przeznaczeniu hadlowo-usługowym.
No i nawiązywał do ogólnej koncepcji architektonicznej naszego miasta. Czyli takie "bele co na każdym rogu". :crazy:

RadnyIwaszkiewicz.pl - mój blog
Rada Miejska moim okiem.



Przejdź do strony: Poprzednia [12,