Sprawa się rypła... ale nie całkiem

Autor Wiadomość
WMDarski
copy Darski & Pele

194

2011-11-13 11:12:52

SPRAWA SIĘ RYPŁA… ALE NIE CAŁKIEM

Same klęski. Radosne Święto Niepodległości zdołowało w tym roku Voxa Populskiego prawie równo z ojczystą glebą mazurską, a depresja sięgnęła dużo głębiej. Wychowana w duchu prawdziwego patriotyzmu najstarsza, męska latorośl rodu Populskich powróciła z warszawskiego Marszu Niepodległości bez zaszczytnych blizn, za to w czułych objęciach z przedziwną istotą o imieniu Iruś. Młodzieniec ten, posiadający czuprynę barwy tęczowej, kolczyki w uszach, nosie i wargach oraz koszulkę z napisem „Przeleć Biedronę”, miał odtąd zamieszkiwać z Populskimi jako synowa. Potem nasi reprezentanci PZPN-u, pozbawieni podstępnie opieki narodowego ptactwa, wzięli sromotnie w dupę od makaroniarzy. Zaś miary klęsk dopełniła wiadomość, że międzynarodowa społeczność orzekła w systemie audio-tele, iż Mazury wcale nie są takie cudowne, za jakie chciałyby uchodzić. Przejęty dogłębnym bólem zranionej duszy Vox, niczym samotny wilk mazurski, zawył z balkonu na całe osiedle, po czym spuścił flagę narodową do połowy masztu i z braku popiołu posypał głowę mąką krupczatką. Musiałem w tej biedzie wspomóc mojego przyjaciela jakimiś duchowymi atutami…
W związku z pierwszym problemem, jakieś światełko w ciemnym tunelu stanowi pewnik, że przynajmniej rodzina nie zostanie zaskoczona faktem niepożądanej ciąży. W drugim przypadku należy optymistycznie liczyć na to, że jak tylko orzełki powrócą na koszulki naszej reprezentacji, to uskrzydlone chłopaki zaczną od razu kopać piłkę, niczym sławetne „orły Górskiego”. Jeśli zaś chodzi o najpoważniejszy problem – podważoną na forum międzynarodowym cudowność mazurską – trza skorzystać duchowo z mądrości ludowej, która objawiła się w przysłowiu, iż nie ma tego złego, co by na jeszcze lepsze nie wyszło.
Do objawionych właśnie Siedmiu Nowych Cudów Natury nasza Jaśnie Mazurskość statystycznie nie miała żadnego startu. Amazonia to region rozciągający się na obszarze dziewięciu państw o łącznej populacji około 329 milionów ludzi, którzy byli potencjalnymi głosującymi w plebiscycie. Zatoka Halong miała zaplecze w postaci 86 milionów Wietnamczyków, zaś leżące na pograniczu argentyńsko-brazylijskim wodospady Iguazu miały do dyspozycji 241 milionów potencjalnych oddawców głosu. Analogicznie; na wyspę Komodo mogło głosować 243 miliony Indonezyjczyków, a na podziemną rzekę Puerto Princesa – 93 miliony obywateli Filipin. Nieco bliżej naszych możliwości lokowała się południowokoreańska wyspa Jeju z 50 milionami potencjalnych wyborców i południowoafrykańska Góra Stołowa, za którą mogła stanąć populacja rzędu 49 milionów osób. Jakby nie patrzeć, 38 milionów dogłębnie zindywidualizowanych poglądowo i niezbyt lubianych przez sąsiadów Polaków, to stanowczo za mało na siódmy cud świata, choćby nawet kawałek Rynkowskiego stał się światowym przebojem MTV.
Do tego, na pewno krecią, plebiscytową robotę wykonała liczna w naszym kraju, handlowo-gastronomiczna diaspora wietnamska. Należałoby uaktywnić pana Macierewicza i powołać jaką komisję śledczą w tej sprawie oraz zobligować Młodzież Wszechpolską do pokojowego uświadomienia i patriotycznego naprowadzenia naszych Wietnamczyków na łono nowej ojczyzny, co by zrozumieli, że polskie Mazury są cudowniejszym cudem świata, niż zatoka Halong.
Ale najprawdziwszym cudem, w którym na pewno dopomógł św. Brunon, jest fakt, iż nasze Mazury znalazły się wśród czternastu najcudowniejszych miejsc na świecie, ukształtowanych przez naturę (na szczęście nie brano pod uwagę walorów Ekomariny i Pasażu Portowego wraz z kładką oraz Centrum Handlowego „Guz”). Należy teraz zatrudnić naukowców do weryfikacji historii starożytnej, co by udowodnili czarno na białym, że w tamtych czasach świat był dużo mniejszy i dlatego trafiło mu się ino siedem cudów. Teraz, jak mamy Internet, anteny satelitarne i ustawę antyaborcyjną, funkcjonujemy na większym obszarze i w dużo większej ilości. W związku z tym nowych cudów świata powinno być co najmniej czternaście. Jak nasi zdolni historycy udowodnią naukowo taką tezę, możemy się od razu zabrać do dalszego promowania Mazur, jako jednego z Czternastu Nowych Cudów Natury. Howgh!

 
borysz1 Mężczyzna
radny R.B.

453

2011-11-13 12:31:33

:clap: :clap: :clap:

 
Moris Mężczyzna
nadszyszkownik

6,860

2011-11-13 15:03:40

Trafne na 102!
p.s. Przydałoby się wrzucić archiwalne(których nie było), pewnie nie każdy miał możliwość przeczytać a myślę że wielu by z chęcią poczytało  ;-)

Boso, ale w ostrogach... * Nie bój się robić dużych kroków naprzód. Dwoma małymi krokami nie pokonasz przepaści * moris@ofg.pl ;-) * Jędruś - Najpiękniejszy uśmiech ;-) * Jak ja kocham te Mazury !!!* Profil CB Radio na NK ;-) *Familie.pl **** Giżyckopedia ***
ɐʞooqʇǝu oƃǝɾoʍs ǝıqnן oƃǝʇɐןp


 
siwuchaaa Kobieta

203

2011-11-13 18:36:19

ja leżę po prostu, ekstra tekst!

 
DaimonFrey Mężczyzna

164

2011-11-13 23:22:43

Świetne
:)

 
qbik Mężczyzna
adriankubiczek.pl

78

2011-11-14 01:04:33

Tekst z humorem ale wydaje mi się, że jesteś nieszczęśliwym człowiekiem skoro w Tobie tyle cynizmu i sarkazmu. Fajnie piszesz ale masz negatywne podejście do życia. Jak Cię czytam to czuję, że jesteś nieszczęśliwy i robi mi się smutno. Czekam na następny Twój twór.

Email: poczta@adriankubiczek.pl
Telefon: 660-160-344