Przejdź do strony: , 1 ... 41, 42, 43 [44Następna

Macie kota?

Autor Wiadomość
jo44 Mężczyzna

1,557

2014-10-07 15:12:05

zocha:

Nie ma niechcianego potomstwa nie ma ucieczek i nie ma marcowania.

To jak "rzyć"? (Panie Premierze) :)

 
Rayman2000

53

2014-10-10 20:33:25

https://www.facebook.com/pages/Zwierz%C4%99ta-Warmi%C5%84sko-mazurskie-Kupi%C4%99Sprzedam-Oddam/317521235073690?ref=tn_tnmn
Zapraszam  ;)

 
Marecki_Piotr Mężczyzna

7

2014-10-21 11:11:50

A nie wiecie ile takie zabiegi mogą kosztować? kompletnie się nie orientowaliśmy jeszcze...

Hello!
 
MałaMi

3

2014-10-21 22:22:56

Marecki_Piotr:

A nie wiecie ile takie zabiegi mogą kosztować? kompletnie się nie orientowaliśmy jeszcze…

Kastracja 80-100
sterylizacja 120-150

 
andy-larry

46

2014-10-21 23:51:54

Szanowni Państwo!
Jeżeli zdecydowaliście się na taki zabieg,może zrobiliście błąd przyjmując do domu kota czy kotkę.
Kot w domu zasika wszystkie kąty,smród nie z tej ziemi.
Kotka co trzy czy cztery miesiące zrobi w domu taki koncert,że odechce się miłości do zwierzęcia.
Zaszokowała mnie zasłyszana kiedyś w radio wypowiedź dziewczynki trzy czy czteroletniej:
Na pytanie reporterki,czy mają jakieś zwierzątko w domu ,padła odpowiedź - mamy małego kotka…
A jak się nazywa?
A tata mówi na niego- sierściuch j…y
Konflikt w domu…
Jedni tolerują ,inni nienawidzą…
Nie okaleczajmy tych sierściuchów,niech one będą sobą.
Może lepiej kupić pluszaka…
Też można się przytulić…
Proszę nie traktować żywego stworzenia jak przedmiotu-modnego/?/tymczasowej zachcianki?
Warunki domowe są bardzo ważne,wolny wybieg w domu wolnostojącym jak -najbardziej,ale w blokowisku - stanowczo odradzam.

 
tomasz23

298

2014-10-22 17:28:57

Kastracją/sterylizacją zwierząt przyczyniamy się do ograniczenia ich liczebności a tym samym zmniejszenia liczby bezdomnych zwierząt (a i tak jest ich zbyt dużo), to powinien być wręcz obowiązek właściciela bez względu na to czy zwierzak domowy czy podwórkowy to po pierwsze. Po drugie sterylizowane kotki zazwyczaj żyją zdecydowanie dłużej niż ich niewycięte koleżanki (nowotwory układu rozrodczego). Owszem, wzięcie zwierzaka do domu trzeba przemyśleć ale pisanie, że zabiegi sterylizacji/kastracji są "be!" nie jest ok patrząc na liczbę bezdomnych zwierząt w schroniskach. Okaleczony zwierzak to wg mnie np. kot bez nogi czy ucha ale bez jajek?

 
andy-larry

46

2014-10-22 22:44:09

Do tomasza23
Pańskie argumenty są logiczne,ale:
- chodziło mi o kociska obojga płci nie wychodzące w ogóle z domu,takie przyjemniaczki -przytulanki,
- co do bezdomnych/bezpańskich/to bym się trochę wstrzymał przed drastycznym ograniczaniem ich liczebności,natura sama ureguluje populację/pasożyty,brak jedzenia,wypadki samochodowe itd./,kot na wolności przeważnie żyje od dwóch do trzech lat max.
- podwórkowe koty znikną - zaraz na ich miejsce wchodzą szczury - to jest lepsza opcja?
Pamiętam taką akcję likwidacji sierściuchów podwórkowych w latach osiemdziesiątych na Osiedlu XXX-lecia.
Rezultatem była inwazja szczurów biegających sobie bezkarnie za dnia pomiędzy blokami.
A w nocy niejeden lokator dziwił się ,napotkawszy gryzonia w kibelku/nawet na wyższych piętrach bloków zdarzało się spotkanie oko w oko ze szczurem szczerzącym ząbki/, czy ma omamy od cukrówki czy jeszcze śni.
Miałem kiedyś kocicę rasy mazursko-burej/spod śmietnika/,odeszła po ponad dwudziestu latach z przyczyn naturalnych/nie była wycinana/, z wizytą u weterynarzy była tylko raz z powodu skoku za ptaszkiem z drugiego piętra,na szczęście nic się nie stało,żadnych obrażeń, dostała zastrzyk eliminujący skutki szoku pozdarzeniowego i tyle.
A jak śpiewała podczas rui…
Potomstwa nie miała.
W mojej rodzinie mają kocura.
Bez jajek.
Mieszkają w wolno stojącym domu.
Kocura leją kotki/te szukające samca/ po pysku równo.
No i jak rzyć,cytując klasyka…

 
Marecki_Piotr Mężczyzna

7

2014-11-21 12:09:51

Hmm czyli zabieg u weterynarza wskazany, a nawet musowy. Ok.zastanowimy się nad tym bo temat kota co jakiś czas powraca. PS. mamy świnkę morską? potrafią żyć w symbiozie?

Hello!
 
sanderson

6

2017-11-20 12:17:46

Mój kocur to przybłęda, ale jaka kochana! Ktoś ją wrzucił do worka i zostawił żeby zdechła, kiedy była kociakiem :/ wydaje mi się, że takie "uratowane" zwierzaki mają więcej wdzięczności i są bardzo przywiązane do rodziny… ale może taki zbieg okoliczności

Przejdź do strony: , 1 ... 41, 42, 43 [44Następna