Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3, 4, 5,

Temat przyklejony Zaginął kot/ka

Autor Wiadomość
Olinka27 Kobieta
Whateva:P

12

2009-12-25 00:21:20

Zginął w poniedziałek ok 19 w okolicach ulicy Kopernika /Konarskiego lub gimnazjum 1. Czarny z białym krawacikiem i niebieską obrożą z dzwoneczkiem, nazywa się Lestat.
http://pokazywarka.pl/g7bbd7/
Gdyby ktokolwiek miał informacje dotyczące kota, widział go gdzieś, bardzo prosze o kontakt
GG 4166102
ajka2003@poczta.onet.pl

(\_/)
(O.o)
(> <)
 
Moris Mężczyzna
nadszyszkownik

6,860

2009-12-26 10:08:45

a jak z tym kociakiem znalazł się?

Boso, ale w ostrogach... * Nie bój się robić dużych kroków naprzód. Dwoma małymi krokami nie pokonasz przepaści * moris@ofg.pl ;-) * Jędruś - Najpiękniejszy uśmiech ;-) * Jak ja kocham te Mazury !!!* Profil CB Radio na NK ;-) *Familie.pl **** Giżyckopedia ***
ɐʞooqʇǝu oƃǝɾoʍs ǝıqnן oƃǝʇɐןp


 
asia_giż

23

2009-12-26 11:16:31

Niestety jeszcze nie, ale cały czas szukamy :(

 
QUINN76 Mężczyzna

85

2009-12-27 17:41:32

Niestety, jak widać idiotów nie brakuje o czym świadczy reakcja moderatorów, za co serdeczne dzięki i szacun.
Kotek póki co się nie znalazł, ale nie tracimy nadziei.
Wszystkich idiotów, szyderców tudzież niechętnie nastawionych do domowych zwierzaków proszę o powstrzymanie się od komentarzy. I bez tego jest nam bardzo przykro, bo to cudny kotecek jest, ten Lestat :-D
Miło by było gdyby się jednak znalazł.

„Kto stawia sobie za cel doskonałość, osiąga więcej niż przeciętność; kto stawia sobie za cel przeciętność, nie osiągnie nawet tyle.”
 
www.kursmazury.com

3,882

2009-12-27 18:08:34

Był kastrowany, czy jeszcze nie?
To dosyc istotne, ponieważ w związku z fluktuacją pogodową, jaka miała miejsce ostatnimi dniami, niektóre koty uznają, że jest to okres "marcowania" i udają się na wycieczki celem poznania tych wielu jedynych, którym zaspiewają serenady pod oknem. Istnieje poważna szansa, że za kilka dni kotek się pojawi w domu z bardzo zdziwioną i rozczarowaną miną :) Z moim tak bywało…

 
dzedajka72 Kobieta
Trust Me.I'm a Jedi

526

2009-12-27 20:44:18

No właśnie.…komentarze;]. Moja znalazła się po pomad miesięcznym przebywaniu na wolności.Jak się okazało cały czas grasowala na naszym podwórku i kiedy już była na tyle wycieńczona i głodna to wróciła :).Mam nadzieję że wasza też się szybciutko znajdzie :)Powodzenia życzę :)

-Pijesz żeby zapomnieć?-Nie,piję żeby sobie przypomnieć.
(Wolverin)

"No kocham te Mazury"
 
asia_giż

23

2009-12-27 23:27:26

Kocurek był kastrowany,wychodził na podwórko min.trzy razy dziennie od jakiś trzech lat i do tej pory wracał,choć wiosną czy latem zdarzało mu sie zniknąć na dwa dni,ale później grzecznie czekał pod drzwiami,aż ktoś mu otworzy.Bardzo bym się cieszyła gdyby okazało się,że wybrał się na poszukiwanie drugiej połówki i wróci, nawet gdyby to mialo potrwać miesiąc :)

 
adrianoo Mężczyzna

2,316

2009-12-28 14:12:35

asia_giż:

Kocurek był kastrowany,wychodził na podwórko min.trzy razy dziennie od jakiś trzech lat i do tej pory wracał,choć wiosną czy latem zdarzało mu sie zniknąć na dwa dni,ale później grzecznie czekał pod drzwiami,aż ktoś mu otworzy.Bardzo bym się cieszyła gdyby okazało się,że wybrał się na poszukiwanie drugiej połówki i wróci, nawet gdyby to mialo potrwać miesiąc :)

A co jak wróci z drugą połówką? Albo za jakiś dłuższy czas z całą rodzinką? :crazy:

 
złośnica Kobieta

4,670

2009-12-28 14:21:12

Ale jak był kastrowany, to też ma takie akcje z tym szukaniem partnerki? Współczuję tego oczekiwania :(Dlatego moja kocica pojawia się na podwórku tylko w swoim cabrio transporterze :)

We are... Disturbed!!! We are...Disturbed!!! We all are... Disturbed!!!!

 
www.kursmazury.com

3,882

2009-12-28 15:18:27

Widziałem ja kiedyś na własnoręczne oczy, jak taki transporterek okazalłsię nie być żadną przeszkodą dla kociej miłości :)
Kastrowane kocurki też czasem, zwłaszcza jak sa młode, szwędają się, tylko nie wiedzą dokładnie po co :P
Poszwęda się i wróci niedługo.Śliczny kotek.

 
złośnica Kobieta

4,670

2009-12-28 15:43:41

www.kursmazury.com:

Widziałem ja kiedyś na własnoręczne oczy, jak taki transporterek okazalłsię nie być żadną przeszkodą dla kociej miłości :)
Kastrowane kocurki też czasem, zwłaszcza jak sa młode, szwędają się, tylko nie wiedzą dokładnie po co :P
Poszwęda się i wróci niedługo.Śliczny kotek.

To zależy od transporterka… My mieliśmy jeden (jako niedoświadczeni opiekunowie), z którego faktycznie dała się prawie oswobodzić :) Ale ten jest wypaśny i nie ma szans, żeby z niego uciekła :)
Dlatego najlepiej w ogóle nie wypuszczać samego zwierzaczka, żeby później nie było takiej niefajnej sytuacji :)

We are... Disturbed!!! We are...Disturbed!!! We all are... Disturbed!!!!

 

Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3, 4, 5,