Przejdź do strony: , 1 ... 8, 9, 10 [1112,

Antypolonizm

Autor Wiadomość
Dosia

14

2018-04-16 13:43:06

Tutaj jest państwo żydowskie, państwo chrześcijańskie, państwo świeckie i nawet islamskie - jeśli ktoś jest dobrym Polakiem to ja mu w metrykę nie zaglądam. Jeśli ktoś urodził sie w Polsce i jego rodzina mieszka tu od 300 lat, to czy jest gościem?

 
Grand Mężczyzna
GiżyckaGrupaFilmowa

595

2018-04-17 18:11:03

Dosia:

Tutaj jest państwo żydowskie, państwo chrześcijańskie, państwo świeckie i nawet islamskie - jeśli ktoś jest dobrym Polakiem to ja mu w metrykę nie zaglądam. Jeśli ktoś urodził sie w Polsce i jego rodzina mieszka tu od 300 lat, to czy jest gościem?

…tutaj jest państwo polskie...

 
ja_sio

101

2018-04-17 19:34:31

Grand:

…tutaj jest państwo polskie…

…i co z tego ???

Jak się ma bielmo na oczach, to nie dostrzega się i nie rozumie takich "niuansów" jak mniejszości, natomiast wrzask - "Polska dla Polaków" - jest miodem na uszy.

Dosia:

Jeśli ktoś urodził sie w Polsce i jego rodzina mieszka tu od 300 lat, to czy jest gościem?

Art. 35. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.

 
Grand Mężczyzna
GiżyckaGrupaFilmowa

595

2018-04-17 21:33:57

ja_sio:

Grand:

…tutaj jest państwo polskie…

…i co z tego ???

Jak się ma bielmo na oczach, to nie dostrzega się i nie rozumie takich "niuansów" jak mniejszości, natomiast wrzask - "Polska dla Polaków" - jest miodem na uszy.

Dosia:

Jeśli ktoś urodził sie w Polsce i jego rodzina mieszka tu od 300 lat, to czy jest gościem?

Art. 35. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r.

…to z tego co dokładnie napisałem…mniejszości są tylko mniejszościami i konstytucja gwarantuje im pewne prawa których nie kwestionuję, ale mówienie, że "Tutaj jest państwo żydowskie, państwo chrześcijańskie, państwo świeckie i nawet islamskie" jest nadużyciem…nie mam bielma na oczach i nigdzie nie wrzeszczałem "Polska dla Polaków"...

 
ja_sio

101

2018-04-17 22:53:44

Grand:

…to z tego co dokładnie napisałem…mniejszości są tylko mniejszościami i konstytucja gwarantuje im pewne prawa których nie kwestionuję,

właśnie to Twoje "tylko""pewne prawa" świadczy o bielmie na oczach, bo:

Art. 1.

Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspólnym wszystkich obywateli.

czyli również tych, którzy mają ochotę utożsamiać się ze:

- swoim narodem np. Białorusini, Czesi, Litwini, Niemcy, Ormianie, Rosjanie, Słowacy, Ukraińcy czy też Żydzi

- swoją mniejszością etniczną np. Łemkowie, Romowie albo Tatarzy

Właśnie z tego tytułu Konstytucja RP zapewnia Im dodatkowo:

Art. 35.

1.Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości narodowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury.

2.Mniejszości narodowe i etniczne mają prawo do tworzenia własnych instytucji edukacyjnych, kulturalnych i instytucji służących ochronie tożsamości religijnej oraz do uczestnictwa w rozstrzyganiu spraw dotyczących ich tożsamości kulturowej.

 
Benon

118

2018-04-22 00:30:02

Czyja jest Polska?

Bez mała 100 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości warto odpowiedzieć na zadane w tytule pytanie.

Bezpośrednim impulsem do tych przemyśleń była dla mnie opinia jednej z użytkowniczek Oficjalnego Forum Giżycka, która w odpowiedzi na mój tekst „Prezydencie Riwlin, tu jest Kraj Polaków!” stwierdziła:

„Tutaj jest państwo żydowskie, państwo chrześcijańskie, państwo świeckie i nawet islamskie – jeśli ktoś jest dobrym Polakiem to ja mu w metrykę nie zaglądam. Jeśli ktoś urodził się w Polsce i jego rodzina mieszka tu od 300 lat, to czy jest gościem?”

Dla mnie Państwo Polskie jest w takim samym stopniu żydowskie, niemieckie, ukraińskie, tatarskie czy afgańskie, w jakim obozy Auschwitz-Birkenau są obozami polskimi. Uważam, że w Państwie Polskim głos decydujący musi należeć do Polaków.

Szanuję prawa mniejszości narodowych i etnicznych zamieszkujących w Polsce do podtrzymywania ich kultury, obyczajów, tradycji, jeżeli nie krzywdzą one innych osób i nie stoją w jaskrawej sprzeczności z wartościami, którymi kieruje się większość Polaków.

Uznaję prawo mniejszości narodowych i etnicznych do posługiwania się ich językami w relacjach społecznych w obrębie danej mniejszości, w działalności kulturalnej i twórczej. Dzieci i młodzież z mniejszości narodowych i etnicznych powinny mieć w szkołach możliwość nauki języka grupy, do której przynależą. Jednak nie dopuszczam możliwości by jakiś inny język poza polskim był językiem urzędowym w moim Państwie.

Nie wymagam od członków mniejszości narodowych i etnicznych, by czuli się Polakami, nawet jeżeli posiadają polskie obywatelstwo. Jednak żądam lojalności i szacunku wobec Państwa Polskiego. Nie godzę się na jakiekolwiek żądania autonomii lub secesji. Nie ma mojej zgody na to by należący do mniejszości narodowych i etnicznych pełnili rolę piątej kolumny obcych państw. Nie godzę się także na supremację w Polsce którejkolwiek mniejszości narodowej lub etnicznej, na jej nadreprezentację w istotnych dziedzinach życia społeczno-ekonomicznego. Nie ma także mojego przyzwolenia na politykę, która może zachwiać demograficzną przewagą Polaków w Polsce.

Za gospodarzy Polski uważam wyłącznie obywateli utożsamiających się z Narodem Polskim, z polską tradycją i kulturą. Obywateli polskich nie czujących się Polakami uznaję w Polsce za rezydentów, niezależnie od tego jak długo oni sami lub ich rodziny zamieszkują na terenie Rzeczypospolitej. Głosowanie przez Polaków na rezydentów w wyborach do władz samorządowych czy centralnych jest według mnie przejawem nieroztropności.

My Polacy powinniśmy zapraszać do polskości, ale nienachalnie – tak by z naszej gościnności skorzystali wyłącznie ci, którzy autentycznie mają taką potrzebę serca. Wyrażam ten sąd jako potomek osoby, która takie zaproszenie przyjęła. Ja nie jestem kimś znaczącym, ale podobną kartę w biografii lub historii rodzinnej mają tak wybitni Polacy jak Józef Unrug, Rudolf Weigl czy Marian Hemar.

Taka jest moja odpowiedź na tytułowe pytanie, którą można skrócić do jednego zdania: Polska należy do Polaków.

A Ty Rodaku lub Rezydencie jak uważasz?

 
ja_sio

101

Wczoraj, 09:29:27

Benon:

Nie ma także mojego przyzwolenia na politykę, która może zachwiać demograficzną przewagą Polaków w Polsce.

Zamiast pieprzyć farmazony weź się sam za robotę i poprawiaj demograficzną przewagę. Pod zaborami Polacy przetrwali, bo standardem było od 5 do …nastu dzieci w rodzinie.

Benon:

Taka jest moja odpowiedź na tytułowe pytanie, którą można skrócić do jednego zdania: Polska należy do Polaków.

A Ty Rodaku lub Rezydencie jak uważasz?

Bogactwo tkwi w różnorodności

 
Z.J. Mężczyzna

2,788

Wczoraj, 19:31:10

Przykładowo Niemcy mają gdzieś "antygermanizm" w wielu częściach świata. Stać ich, bo od małego mają wpajane zasady patriotyzmu gospodarczego. Kupują swoje u swoich… i potrafili do tego przekonać pół świata.

To u nas na ulicach 2/3 samochodów pochodzi z niemieckich komisów. To my jeździmy do Niemiec do pracy przy przysłowiowym zmywaku.

W dzisiejszych czasach to patriotyzm gospodarczy (w połączeniu ze zdrową polityką gospodarczą państwa) zapewnia narodom potęgę, a nie wymachiwanie flagą przez "patriotę w niemieckich adidasach, czy innych pumach, z niemieckim piwem w ręku" na tym czy innym marszu.

Niemcy nie maszerują. Produkują samochody, maszyny, chemię, a "polscy patrioci" je kupują zapewniajac Niemcom godziwe emerytury, a swoim dzieciom emigrację za chlebem. :clap:

Niemiec nie kupi polskiego produktu. Przekonal się o tym Orlen, który musiał zmienić nazwę swoich stacji w Niemczech, bo klientom za bardzo kojarzyły się z Polską. Wy słodzicie herbatę, czy kawę niemieckim cukrem Diamant. :ok:

 
Andzia

398

Wczoraj, 20:09:55

Z tym Orlenem, to troszkę inaczej. Niemcy obawiali się, że skoro polska stacja, to paliwo jest gorszej jakości. Swego czasu unikali też aut montowanych u nas, że znaczkiem ,,made in Poland,,. Koncerny zmieniły więc znaczek na ,,wyprodukowany w Europie ,. Zastanawiam się, jakie polskie autommoge kupić w Polsce? Jakie AGD? Coraz mniej polskich wytwórców, coraz więcej polskich montowni… Taka rola w tym europejskim teatrze…

A odnośnie niemieckiego zmywarka, to lepiej pracować u solidnego niemieckiego pracodawcy, na niemieckiej umowie, niż u mazurskiego ,,restauratora,,, zatrudniającego młodzików, studentów, na umowę zlecenie, w okresie wakacyjnym, którzy np. o kelnerowaniu nie mają bladego pojęcia.

 
Z.J. Mężczyzna

2,788

Dzisiaj, 00:20:55

Amica to polska firma. Bardzo dobra i niedroga. W roli europejskiej montowni postawiliśmy się sami dając sobie wmówić mit o rzekomej "niemieckiej jakości" - szczególnie samochodów.

Trudno się dziwić, że Niemcy, Czesi, czy ktokolwiek inny nie ma zaufania do jakości naszych produktów jeżeli my sami takiego zaufania nie przejawiamy i w zdecydowanej większości kupujemy obce produkty.

Andzia:

A odnośnie niemieckiego zmywarka, to lepiej pracować u solidnego niemieckiego pracodawcy, na niemieckiej umowie, niż u mazurskiego ,,restauratora,,, zatrudniającego młodzików, studentów, na umowę zlecenie, w okresie wakacyjnym, którzy np. o kelnerowaniu nie mają bladego pojęcia.

Nie gniewaj się, ale takie generalizowanie świadczy wyłącznie o kompleksach na punkcie własnej narodowości. W młodości pracowałem u kilku miejscowych przedsiębiorców, w kilku przypadkach również na czarno podczas wakacji. Generalnie złego słowa nie mogę powiedzieć. Pracowałem też na emigracji - mam porównanie.

Niestety kompleksy większości Polaków nie pozwalają krytycznie spojrzeć na pracę w zagranicznych firmach.

Tymczasem nie kto inny niż niemiecka Interia donosi o pracy Polaków w Niemczech:

Interia:

Niemiecki pracodawca do Polaków: Zrobię wam drugi Auschwitz.

Niemiecki RMF informuje:

RMF:

Rozprawa niemieckiego przedsiębiorcy. "Hans G. mówił, że Polacy mają zakodowane bycie sługami"
Na piątkowej rozprawie Natalia Nitek kontynuowała zeznania, odpowiadała na pytania prokuratora i obrońcy. Pytałam wielokrotnie Hansa G., co robi w Polsce, skoro ma tak negatywne zdanie o Polakach. Odpowiadał mi, że jesteśmy dla niego tanią siłą roboczą. Kiedy jeden z pracowników dygał przed nim, to mówił mi śmiejąc się: "Zobacz, jesteście tacy służalczy, macie zakodowane bycie sługami". Tłumaczył mi też, że angielskie słowo określające Słowian (Slavs - PAP) przypomina mu angielskie slaves, czyli niewolnicy. Twierdził nawet, że ja na pewno nie jestem rdzenną Polką, skoro tak mu się przeciwstawiam - zeznała świadek.

Takich artykułów znacznie więcej. Jak widać w każdej narodowości znajdą się pospolite szuje. Nie można uogólniać.

Kompleksy można bardzo szybko wyleczyć po prostu jeżdżąc po świecie. W porównaniu do 3/4 ludzkości żyje nam się całkiem nieźle.

Gdybyśmy zechcieli w szkołach zaszczepić młodzieży patriotyzm gospodarczy zamiast serwowania farmazonów o "martyrologii" - może udałoby się cokolwiek zbudować.

 
Andzia

398

Dzisiaj, 00:45:44

Czy Amica jest na pewno polska, sprawdziłeś to? W każdym niemieckim markecie można spotkać Amice. Z moich doświadczeń wynika, że Niemcy promują niemieckie produkty. Podam przykład; na polskich stoiskach spozywczych kroluja i  owszem polskie marki, ale przejęte przez Niemców, a towary posiadają niemiecki kod kreskowy (ten od 4).

Pracując na umowę - zlecenia niczego się nie dorobisz. Najwyżej wzbogacisz restauratora, he, he.

Jeden przygłup, szkop faszysta, wiosny nie czyni. Większość niemieckich pracodawców, to porządni ludzie.

W 2010 Amica Wronki sprzedała fabrykę lodówek i automatów. I wszystko jasne. Stąd obecność na rynku niemieckim.

Odnośnie pracy w Niemczech. Już po 5 latach dorabiasz się tzw emerytury socjalnej. W Gizu, pracując sezonowo w Garkuchni dorabiasz jedynie właściciela, i choćbyś tak dymał 10 sezonów.

 
Z.J. Mężczyzna

2,788

Dzisiaj, 01:21:06

Andzia:

Czy Amica jest na pewno polska, sprawdziłeś to?

Sprawdziłem. Sprzedaż środków trwałych w postaci dwóch fabryk Samsungowi niczego nie zmienia. Nadal firma jest pod kontrola polskiego kapitału.

Widzę, że nie możesz się pogodzić, że jakikolwiek firma z Polski śmie sprzedawać cokolwiek na terenie Niemiec. :bigshock:

Gdyby większość Polaków kupowała produkty Amiki - byłaby znana i za oceanem jak Bosch czy Samsung, a Polacy nie musieliby szukać szczęścia w Niemczech.

 
Andzia

398

Dzisiaj, 01:28:16

Wygrałeś! Nie mogę się z tym pogodzić, he,he. Obstawiam, że Ty sam nie używasz Amici. I tak prawdy nie powiesz, ha, ha.

 
Z.J. Mężczyzna

2,788

Dzisiaj, 01:32:12

Andzia:

Odnośnie pracy w Niemczech. Już po 5 latach dorabiasz się tzw emerytury socjalnej. W Gizu, pracując sezonowo w Garkuchni dorabiasz jedynie właściciela, i choćbyś tak dymał 10 sezonów.

W Polsce wystarczy miesiąc.

Gazeta Wyborcza:

Wystarczy, że popracujecie miesiąc w Polsce i możecie dostać od polskiego ZUS 1 tys. zł emerytury - kuszą Ukraińców pośrednicy pracy. I mają rację.

Źródło:
http://wyborcza.biz/biznes/7,147880,22551464,tysiac-zlotych-emerytury-za-miesiac-pracy.html

 
Andzia

398

Dzisiaj, 01:35:39

He, he, Polakom nie starczy na emerytury, a Ty czytujesz Wybiórczą, he, he.i jeszcze w to wierzysz, he,he. Dzięki za poprawę humoru.

Przejdź do strony: , 1 ... 8, 9, 10 [1112,