Przejdź do strony: , 1, 2 [3Następna

Czy prasa w Giżycku jest rzetelna?

Autor Wiadomość
holger_danske
Użytkownik usunięty

2006-04-03 08:22:06

ostatnio miałem w rękach pewien lokalny periodyk, w którym autor artykułu, S.K., opisuje ksiażkę prof. Dylika pt. "Geografia Ziem Odzyskanych". W tekście zawarte są słowa: (…) Ludność odchodząca z Ziem odzyskanych nie obchodzi nas ani trochę (…). No, cóż. Jeżeli Pan profesor do "ubowskich" głów wkładał, że Mazurzy nas nie obchodzą, zatem nie można sie dziwić antymazurskiej polityce ówczesnych włodarzy (…)"

Najwcześniejsze wydania "Geografii Ziem odzyskanych" pochodzą z 1946 roku i trudno powiedzieć, aby antymazurska polityka zainspirowana była tą lekturką. Raczej na odwrót.

Stosunek do ludności rodzimej był zarządzony odgórnie. Zanim przystąpiono do akcji weryfikacyjnej, uważano większosć mieszkańców Prus Wschodnich za Niemców/hitlerowców. Pozwolę sobie przytoczyć Fragment Protokołu z 17.03.1945 z Konferencji pod przedownictwem Henryka Olejniczaka w sprawie Prus Wschodnich. Odpowiedź na pytanie 5: Jak przedstawia sie sprawa ludnosci Prus Wschodnich - Mazurów?
"Obecnie Mazurów jest niewielu. Przypuszczać należy, że później będzie [ich] więcej. Z czasem powrócą oni do siedzib. Co do nich musimy z przykrością stwierdzić, że poczucia polskości wcale w nich nie ma. Można powiedzieć, że to są dzieci duchowo okaleczone. Jeżeli chodzi o niedaleką przeszłość, to z Mazurów rekrutowało się najwięcej draństwa pod względem ustosunkowania się do Polaków. Spośród Mazurów pochodzą przeważnie Reichsdeutsche. Niemców, władze sowieckie traktują obecnie jako niewolników bez specjalnych szykan. My możemy też później skoncentrować (Niemców) w jednej dzielnicyw poszczególnych miastach. Stworzymy dla nich getto. Pozwolimy dla swej wygody na wyłonienie spośród nich tzw. gminy, z którą łatwiej będzie sie komunikować w sprawie dostarczania robotników do wszelkiego rodzaju robót. Gmina taka będzie prowadziła ścisły rejestr Niemców. Jednym słowem stworzymy dla nich takie warunki, aby żyć im nie było za dobrze."

 
vooda Wyróżniony

10,378

2006-04-03 08:53:44

To chyba w ogóle temat na oddzielny temat, ale cos dorzucę. Oczywiście, że powojenne wydawnictwa były efektem pewnej polityki, a nie ich przyczyną. Sprawa ma dużo wczesniejsze korzenie. Jeszcze w rozdartej zaborami Polsce, gdzie narodowość i patriotyzm utożsamiano z wyznaniem katolickim, przeoczono, że pruscy Mazurzy stali się ewangelikami. Stąd błędna polityka i propaganda, która zaowocowała m.in. klęską plebiscytową w 1920 r. Kolejni "naiwni", wychowani na Wańkowiczu, oczekiwali, że w 1945 r. Mazurzy będą tu witali Polskę chlebem i solą. Kiedy to się okazało literacką fikcją (dla większości mazurskich ewangelików katolicko-komunistyczny polski konglomerat był nie do przyjęcia), przypomniano sobie ile głosów padło w mazurskich okręgach na Hitlera i pogoniono to "draństwo" za Odrę, z wyjątkiem "okazowych egzemplarzy mazurskości", którzy musieli się mocno zdeklarować jako Polacy, a często jeszcze czynnie przysłużyć budowie komunistycznej rzeczywistości (w myśl zasady - jeśli nie głosowałeś na Polskę w 1920 r., to teraz głosuj 3 x Tak i namawiaj sasiadów do kolektywizacji).

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
holger_danske
Użytkownik usunięty

2006-04-03 09:05:54

ba, draństwem było wmawianie ludziom w czasie plebiscytu, że jeśli są za Mazurami to niech głosują za przyłączeniem do Niemiec…ludziom bez świadomości narodowej/politycznej łatwo było wmówić!

sprawa jak najbardziej na osobny temat, ale chodziło mi o to, żeby zdopingować tego dziennikarza (liczę, że zagląda na forum) do trafniejszego formułowania sądów…niech się czuje odpowiedzialny przed czytelnikami, bo w końcu jak by nie patrzeć, gazety nadal kształtują opinię.

 
Blade847

2,072

2006-04-03 16:16:43

:drink:Prasa była,jest,będzie i ma być szczera aż do bólu Kapisz :green:

Dla bardzie roztargnionych :green:
Czytajmy 10 minut dziennie :!: :bash:

 
holger_danske
Użytkownik usunięty

2006-04-03 16:46:28

co ma szczerość do tego? niech piszą prawdę - wszystko jedno jaka by nie była…

tak to już jest, że dziennikarze uzurpują sobie prawo do bycia ekspertami w każdej diedzinie. przecież to nonsens :crazy:

 
zocha Kobieta

2,341

2006-04-19 12:57:16

rzetelna prasa-to zaprzeczenie i raczej ciężkie do zrealizowania (blade chyba czyta 10min dziennie ale kalendarz) :clap: :p



gdzie brak informacji rosną plotki ;)

 
Bromar Mężczyzna

1,777

2014-12-18 15:55:49

Odświeżę wątek, bo chciałbym odnieść się do rewelacji ostatnich dni lokalnej prasy (bulwarowej?). Zawsze z zadowoleniem przyjmowałem pojawiające się media na lokalnym rynku. To bardzo dobrze, że lokalne media patrzą tzw. władzy na ręce i bardzo dobrze, że komentują bieżące wydarzenie. Szkoda natomiast, że przy tym tak często występują jakieś dziwne przejaskrawienia, zniekształcenia czy nawet pomówienia. I tu chciałbym się odnieść do artykułu popełnionego przez p. Zawadzkiego na łamach strony (portalu) "Gazet@ z Giżycka" pt. "ALARM W POWIECIE! WYPŁATY ZAGROŻONE?" (adres w sieci: http://gazetazgizycka.pl/?p=2084).
Zacznę od tego, że w jednej z pierwszych wersji artykułu Pan Redaktor raczył napomnieć, że w związku sytuacja o której napisał (niedobory gotówki w kasie Powiatu), zagrożone są również wynagrodzenia w Szpitalu. Zwróciłem na to uwagę i słowa o szpitalu zostały usunięte.
Aktualnie w artykule możemy przeczytać:

Gazeta z Giżycka:

Kiepska sytuacja finansowa powiatu to tajemnica poliszynela, ale dopiero teraz – gdy zagrożone są pensje pracowników m.in. szkół, Domu Pomocy Społecznej czy Powiatowego Urzędu Pracy – może się z tego zrobić wielki raban.

Zastanawia mnie bardzo na czym wg. autora polega "tajemnica poliszynela". Finanse Powiatu nie są tajne, sam budżet ogólnodostępny. Natomiast ktoś kto ma odrobinę pojęcia o funkcjonowaniu tzw. budżetówki, wie, że koniec roku jest trudny bo wypadało by zrealizować budżet, a przychody do kasy pojawiają się często w ostatnich dniach roku. Budżet Powiatu jest praktycznie pozbawiony własnych dochodów i gro środków wpływa z budżetu państwa lub z budżetu województwa.
W zacytowanym fragmencie pojawia się prawdopodobnie małe kłamsewko, bo wśród zagrożonych brakiem wypłaty wymienia się pracowników szkół - ktoś kto ma styczność z wynagrodzeniami nauczycieli wie, że nauczyciele mają wypłacaną pensję z góry, czyli wypłaty za grudzień otrzymali w pierwszych dniach grudnia (zapewne nastąpiło to 1 grudnia).

Gazeta z Giżycka:

Ogień niezdrowych emocji podsycają nieoficjalne informacje o tym, że wynagrodzenia w pierwszej kolejności jeszcze w tym roku mają wpłynąć na konta osób zatrudnionych w Starostwie i członków Zarządu Powiatu. Pozostali swoje wypłaty mieliby otrzymać dopiero w styczniu – dzięki ewentualnej pożyczce zaciągniętej na spłaty zobowiązań i kredytów.

Ten ogień niezdrowych emocji jest najwyraźniej podsycany przez samego autora. Wg mojej wiedzy są to informacje wyssane z palca. Wprawdzie na przyszły rok planowany jest kredyt, ale to związku z prowadzonymi inwestycjami drogowymi na terenie powiatu (inwestycje prowadzone wspólnie z samorządami gminnymi - z punku widzenia budżetu Powiatu z 75% środkami zewnętrznymi). Bo pisanie o tym, że najpierw wynagrodzenia trafią do Starostów, to populizm, plotka, a właściwie kłamstwo.
Na profilu facebookowym tejże gazety Pan redaktor domaga się ode mnie przeprosin:

FB Gazeta z Giżycka:

Na jednym z forów ukazał się taki oto wpis: "Redaktor Zawadzki rozsiewa zwyczajnie plotki, choć jak w każdej plotce jest odrobinę prawdy w tym co napisał np. to, że w piątek o 15 odbędzie się sesja Rady Powiatu. Natomiast p. redaktor zdążył już wyedytować
jedno kłamstwo (na szczęście) i już w artykule nie ma wzmianki, że
tymczasowe niedobory gotówki w kasie Powiatu mają jakikolwiek wpływ na obecność gotówki w kasie spółki Szpitala Giżyckiego.". Autorem wpisu jest Pan Radny Powiatowy Mariusz Bronk, któremu najwyraźniej nie wywietrzał z głowy niespodziewany sukces pewnego ugrupowania. Mam nadzieję, Panie Radny, że jest Pan w stanie udowodnić mi "rozsiewanie plotek oraz kłamstwo", czego domagam się od Pana w tej chwili. Jeśli Pan jednak nie znajdzie potwierdzenia swoich słów, domagam się przeprosin - tu i na forum, na którym nieudolnie próbuje mnie Pan oszkalować. Dla Pana wiedzy: "tymczasowe niedobory gotówki w kasie Powiatu" mają jednak wpływ na "obecność gotówki w kasie Szpitala Giżyckiego". Może nie bezpośredni, ale jednak mają. Otóż proszę uzupełnić wiedzę o fakt, iż powiat powinien finansować zakupy sprzętu medycznego i remonty swojego - wciąż - majątku. Jeśli nie ma kasy, to tego nie robi. Idą więc na to pieniądze szpitala, a efektem tego jest z kolei zmniejszenie puli na płace. Naprawdę nie widzi Pan związku? Bogusław Zawadzki.

Trudno mi się odnosić do kolejnych teorii, które średnio mają związek z rzeczywistością. Jestem w stanie zrozumieć, że autora mocno uwiera, że ktokolwiek wytyka niedociągnięcia, ale publikując tego typu teksty, trzeba się z tym liczyć. Ja oczekuję rzetelnego dziennikarstwa. Nie ma konieczności chwalenia, ale proszę nie wprowadzać opinii publicznej w błąd i nie siać zbędnego zamieszania kilka dni przed świętami. Wydaje mi się, że to Pan powinien przeprosić swoich czytelników za psucie nastroju świąt.

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
Biały

45

2014-12-18 21:57:04

Trudno się nie zgodzić z przedstawionymi argumentami. Czytając wymieniony tekst od razu rzuca się w oczy, iż autor nie raczył ruszyć d… i spytać o zdanie starostę. Komentarz ze szpitala też by się przydał. Tylko po co? Zapewne wtedy wywody redaktora nic by nie były warte. Ot i "dziennikarz"

Przejdź do strony: , 1, 2 [3Następna