Przejdź do strony: , 1, 2 [34, 5,

I kogo tu "lać po pysku"?

Autor Wiadomość
starszak

81

2005-09-18 13:44:38

… Istnieje jeszcze ZŁOTY ŚRODEK (punkt 2) - realizowany od ponad wóch tysiecy lat choćby przez Żydów. Na pewno owocuje on cywilizacyjnie, bo Żydzi nie tylko przetrwali twardo wszystkie kataklizmy historyczne - ale potrafili stworzyć najlepiej zorganizowana państwo na świecie. wydać całe generacje znakomitych artystów, uczonych. filozofów… Mają swoje "lobby" w elitach prawie wszystkich zaawansowanych krajów… Dlaczego nie mają TEGO Polacy?

PURYTANIZM jest na dalekim miejscu drugim - jako model ryzykowny, rodzacy liczne napięcia, agresję, fanatyzm (w chrześcijaństwie jest przyczyną chronicznych kryzysów)...

 
starszak

81

2005-09-19 09:45:05

Weeekend już minął, więc co k..wa z tą planowaną "burzą mózgów"?!

 
Denver Wyróżniony Mężczyzna

2,683

2005-09-19 12:52:27

Proszę bez brzydkich słów, panie starszak.

„A może UM ma jakieś udziały w OFG i poprzez taką reklamę osiąga jakieś zyski np. w celu spłacenia zaciągniętych kredytów?” — lewek12, 12.01.2008
 
jagoda
Użytkownik usunięty

2005-09-19 14:44:03

Przyczyną chronicznych kryzysów w chrześcijaństwie jest to, że dla korzyści, z obawy przed utratą wiernych kościół wyzbywa się twardych zasad. Ciągłe zmiany w tradycjach, bo tak to można nazwać powoduje, że ludzie nie biorą już nic na poważnie. Za przykład mogę podać chociażby zmianę, że w wiglię można jeść mięso i ci którzy są mocno wierzącymi (od dziecka wierzącymi) ciężko im raptem zrozumieć dlaczego można kiedy, jeszcze do nie dawna za to można było smażyć się w piekle. To się zarazem odnosi do naszego narodu.
Polacy są słabym narodem, bo mają kompleksy. Być może się wstydzą swoich zacofanych obyczajów i wolą przyjmować tradycje z innych krajów. :)

 
holger_danske
Użytkownik usunięty

2005-09-19 14:48:32

a gdybyśmy popatrzyli wstecz jeszcze dalej i głębiej, to okazałoby sie, że obchodzone przez nas "chrześcijańskie" święta mają pogański rodowód :)

…ale o tym się też nie mówi...

 
jagoda
Użytkownik usunięty

2005-09-19 14:49:34

Właśnie, tak to jest :)

 
vooda Wyróżniony

10,407

2005-09-19 15:21:56

starszak:

PURYTANIZM jest na dalekim miejscu drugim - jako model ryzykowny, rodzacy liczne napięcia, agresję, fanatyzm (w chrześcijaństwie jest przyczyną chronicznych kryzysów)…

Jagoda:

Przyczyną chronicznych kryzysów w chrześcijaństwie jest to, że dla korzyści, z obawy przed utratą wiernych kościół wyzbywa się twardych zasad.

Oto teza i antyteza. Starszakowe doświadczenie i młodzieńcza czupurność (nieco purytańska - no nie).
Czyli punkt dla mojej wizji przyszłości.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
starszak

81

2005-09-19 17:15:21

Najpierw odpowiedź dla "Szeryfa": Już użyłem znanego "przerywnika" około dziesięć razy (z czego kilka w znanym kawale o "knajpianych rozrabiakach").

ZA KAŻDYM RAZEM PODZIAŁAŁ JAK SŁYNNE HASŁO Z FILMU "SEKSMISJA" - jak mam zrezygnować z tak potężnego i "magicznego" słowa? (Ale dobrze - zachowam należyty umiar.)

A ponieważ posypały się opinie i sugestie jak z "rogu obfitości" (albo jak kto woli - z "Puszki Pandory") - to muszę wyważyć teraz pewne propozycje i argumenty. Sorki! Proszę uprzejmie poczekać… (Na wątek zerknąłem w czasie krótkie przerwey obiadowej i właśnie wracam do pracy.)

 
starszak

81

2005-09-20 10:24:35

Skoncentruję się teraz na "tezie i antytezie" Voody:

Zostałem tu "wrobiony" bardzo głęboko, ale mogę odpowiedzieć dość prosto, jak na zawiłość zagadnienia: OTÓŻ HISTORIA ROBI WŁAŚNIE "PSIKUSA" FILOZOFOM, TEOLOGOM, POLITYKOM I WSZELAKIM "NAPRAWIACZOM ORAZ REFORMATOROM" ŚWIATA.

Wiadomo - że nie było nigdy żadnego liczącego się zwrotu historycznego i cywilizacyjnego bez udziału jakiejś "Nowej i Wielkiej Religii". Zmagania na styku; "kapitalizm - komunizm" (Także "hitlerym - bolszewizm") były tylko przejawem skrajnego szaleństwa ideologicznego. Dzisiejsza "eksplozja" egoizmu, cynizmu i prywaty - to "dokrętka" do tych skrajności wyzutych z elementarnego CZŁOWIECZEŃSTWA.

Próżno dziś szukać "Wiekiego Proroka" - zdolnego ukierunkować dzieje Cywilizacji. (Próbował to zrobić "JP II" - czy ktoś pamięta, czego On próbował daremnie nauczyć?)
Nasila się natomiast coś innego - wcześniej nie spotykane na taką skalę: "OBJAWIENIA MARYJNE". Nie należy tu włączać Rydzyka z jego "Rydzyjkiem" - on jest tylko hochsztaplerską "czapeczką" zjawiska o całkiem innym charakterze:

Syrakuzy… Garabandal… Medziugorie… w Polsce Oława i Wykrot… (do tego jeszcze kilkadziesiąt innych - mniej znanych miejsc.)… Także wizjoner Giorgio Bongiovanni… Jeśli odrzucić sensacyjną wrzawę, spekulacje i napaści teologiczne, a przyjrzeć się z bliska, to znajdziemy wspólne punkty:

1.
Nowe OBJAWIENIA są udziałem całkowicie zdrowych dzieci oraz dorosłych nacechowanych wielką równowagą psychiczną, trzeźwością wypowiedzi i ogólnym rozsądkiem, tudzież bezpośrednim i skromnym sposobem bycia.
2.
Wszystkie te osoby się nie podobają Kościołowi, są szykanowane, interdyktowane., mimo iż ich objawienia i wypowiedzi - to czysta EWANGELIA MIŁOŚCI, POKOJU, TOLERANCJI.
3.
Wszystkie te objawienia są pełne ostrzeżeń pod adresem polityków i Kościoła - piętnują pychę, chciwość i przemoc - nawołują do solidarności, skromności, miłosierdzia, braterstwa.
4.
Nie ma w tym żadnej "doktryny" czy "dogmatu" - tylko nawoływanie: "Nie czekajcie na rozkazy z nieba! Macie serca i uczcie się nimi posługiwać!" Wszelkie modlitwy są bardzo uproszczone. "Matka Boska" w odczuciach "wizjonerów" odnosi się z pełną życzliwością do innych wyznań i przyjaźnie traktuje nawet materialistów.
5.
Grupy związane z tym nowym "nurtem duchowym" cechują się czymś - co można nazwać "silnym instynktem przetrwania zbiorowego".
6.
"Pani Niebios" z tych objawień dopuszcza dość daleko idącą SWOBODĘ OBYCZAJOWĄ (w tym doświadczenia przedmałżeńskie) - jeśli jest to podyktowane MIŁOŚCIĄ (rozumianą jako zdeterminowaną wolę bycia razem bez względu na trudności i przeszkody życiowe).
7.
Jan Paweł II nie wypowiedział nigdy ani jednego słowa pod adresem tych "newsów" religijnych. Ostro nagabywany przez uczonych teologów z wiadomej Kongregacji (aby rzucił interdykt na te "wytwory szatana") - rzucił tylko jedno, jedyne zdanie: "Jeśli te objawienia są dziełem szatana, a Bóg na to pozwala - wie co robi!" Zostało to odebrane jako przyzwolenie na pełną wolność sumienia w tej kwestii.

Jeszcze słówko o polityce:
Po "uwaleniu" Cimoszewicza został Tusk… Ale ten gość jeszcze nie został Prezydentem, a już PORĘCZYŁ ZA PRZESTĘPCÓW NIE ZNAJĄC NAWEWT MERITUM SPRAWY! To znaczy - że w przyszłości będzie podpisywał "przekręcone" ustawy, nie znając ich charakteru. (Ech to całe "oraz" i "lub"!)

Nie będę głosował, bo od dawna p… politykę. Stawiam natomiast na NOWEGO CZŁOWIEKA jako całość. Będzie się on odznaczał takimi cechami:

1.
Wrażliwość i głęboka refleksyjność moralna, Umiejętność wyciągania wniosków z błędów przeszłości (własnych i cudzych).
2.
Przebiegłość, przezorność, uczciwość, lojalność i godność w relacjach z innymi ludźmi. Zaradność, wydajność i profesjonalizm w pracy
3.
Wysoko rozwinięte uczucia rodzinne. Odpowiedzialna postawa w zachowaniu względem płci przeciwnej w każdych okolicznościach.

Niewiele tego jest - prawda? Problem jednak w tym, że Polacy w przytłaczającej większości tych cech W OGÓLE NIE POSIADAJĄ - dlatego pod względem społecznym są w "światowym ogonie" (albo jak kto woli - w "czołówce" krajów prymitywnych i barbarzyńskich.)… Nie pomógł Jan Paweł II - tym bardziej nie pomoże żaden "Stan" czy "Kaczor"… Przepraszam - jeśli niechcący uraziłem kogoś z 1 procentowej mniejszości "sapiens" - ale tak już jest…

A model NOWEGO CZŁOWIEKA formuje się ponad podziałami narodowymi i kontynentalnymi. Tak kiedyś formował się "Neandertalczyk" - potem "Kromaniończyk" - a teraz "Ktoś" - kto być może znajdzie swoją "nazwę i szufladkę" dopiero w przyszłości...

 
Keczup

1,203 1/3

2005-09-20 15:26:54

Ciekawie prawisz niczym neokatechumen z Oazy czy innego ruchu New Age ale mam pewne wątpliwości:

Model nowego człowieka był już w przeszłości przerabiany, raz przez nazistów pod postacią Übermensch-a (nadczłowieka) a drugi raz przez komunistów pod postacią nowego człowieka socjalistycznego (homo sovieticus), oba totalitaryzmy przewaliły się wojnami przez nasz kraj a ich życiowe modele tu nie wypaliły i kij im w oko.

We współczesnym McŚwiecie bez względu na kraj wszyscy jesteśmy ludźmi zniewolonymi przez konsumpcję (homo economicus passivus). Pogoń za szmalcem to teraz główny temat na świecie, nie wiedziałeś? Twoje utyskiwanie, że Polacy są w "światowym ogonie" bo takiśtam cech nie mają jest nietrafione. Po prostu nie dano im szansy, wystarczy przetransferować ich do innych realiów ekonomicznych a zaraz sukcesy odnoszą.

NOWY CZŁOWIEK (The New Man) i NOWY PORZADEK ŚWIATA (New World Order) brzmią jak bajki o żalaznym wilku i spisku Iluminatów.  ;-)

 
starszak

81

2005-09-20 18:32:10

No cóż… Jeśli sądzisz, że "Nowy Człowiek" ma być dysponentem bojowych rakiet miedzykontynentalnych, mieć gmach rządowy w Waszyngtonie lub co najmniej w Brukseli, jeździć Li9ncolnem lub Mercedesem, mieszkać w warownym osiedlu willowym gdzieś na Karaibach lub Wyspach Greckich - i realizować "Grang nach Globe" - to gorzej, niż pomyłka o 180 stopni…

I sorki! Zapomniałem , ze JP II, Zbigniew Brzeziński, Mikolaj Koppernik i parę tysiecy osób z elit - to wszystko MY POLACY - zaś kupę lat temu Józef Piłsudski trochę psioczył, bo nie lubił demokracji - a Gbriel Narutowicz nie powinien był się pchać między PRAWDZIWYCH POLAKÓW - więc słusznie go ukatrupili, a ja powinienem się cieszyć, że za taką "gadkę" jak w tytule wątku - jeszcze żyję… A żyję, bo skoro nie ma nic ŚWIĘTEGO - to można "obszczywać" WSZYSTKO I WSZYSTKICH - bo to g… warte! No to hej!

 
starszak

81

2005-09-20 20:24:48

…Na koniec "dyskusji" załączę takie małe wyjaśnienie: W pewnym sensie m am charakter "mrówki kalifornijskiej" (ten gatunek mrówek na kilka dni przed trzęśieniem ziemi staje się niespokojny i opuszcza swoje mrowisko, wychodząc na powierzchnię ziemi.)

Ja reaguję podobnie: gdy mnie zaczynają rodzime układy wkurzać do tego stopnia, iż muszę to wyrazić głośno i dobitnie - to znaczy,że szykuje się jakiś kryzys i krach. To już było sprawdzone dwa razy: pod koniec lat 70-tych, potem 80-tych, a w realiach polskich 15 lat "spokoju" - to wręcz podejrzane...

 
starszak

81

2005-09-21 09:46:31

Widzę, że ani "dyskusja" - ani DYSKUSJA na temat naprawy Polski nie ma sensu. Więc na odchodne powiem, że w tych trzech ostatnich punkach wymieniłem NARODOWE CECHY ŻYDÓW - a więc cechy umożliwiające im stworzenie najlepiej zorganizowanego Państwa, ale także odnoszenie sukcesów na wszystkich szczeblach międzynarodowych!

Zamiast ich nienawidzić za to, że są lepsi, uczcie się od nich - zadufani i aroganccy Polaczkowie!

Amen

 
Keczup

1,203 1/3

2005-09-21 10:50:29

Nowy Człowieku, chyba dziś lewą nogą wstałeś? Zastanów się, co klepiesz?
Obrażasz nas i zaraz może oskarżysz jeszcze o Holokaust?
Nikt nie odmawia Ci prawa do fascynacji Żydami tak jak innym Papuasami, Aborygenami czy Indianami Hopi. Ty weź te swoje frustracje i udaj się do Ambasady Izraela w Warszawie ul. Krzywickiego 24, o wizę weź poproś i na wycieczkę pojedź, co? Odwiedź jerozolimski Instytut Yad Vashem i zobacz ilu Polaków jest tam honorowanych jako Sprawiedliwi wśród Narodów Świata - to da Ci do myślenia.

 
starszak

81

2005-09-21 13:08:24

Kiepsko - Koleś!

Jesteśmy w obliczu IV Rozbioru Polski (Wszystkie banki, liczące się media, znaczące gałęzie przemysłu, a nawet zakłady ubezpieczeniowe - wkrótce będą całkowicie w obcych rękach, a rodzimi "Kulczykowie" wkrótce zostaną z tego biznesu wykopani.)

Myślałem, że znajdzie się choć paru Polaków, którzy pozbędą się małostkowego "tramtradramtyzmu" i zaczną MYŚLEĆ. Nie mam powodów "kochać" Żydów. Ale na razie mogę przedstawić tylko jeden wzór skutecznego MYŚLENIA I DZIAŁANIA - który pozwala WYGRYWAĆ ZE ŚWIATEM (czyli wychodzić na swoje, nie dać się wykiwać i mieć "lobby" we wszystkich elitach rozwiniętych krajów).

Jeśli chcesz, żeby Polskę dalej mógł "dymać w rurę" kto chce i kiedy chce - nie musisz odpowiadać na niniejszy post. ("vooda" już dostał to samo prywatnie i jak zalecił to kiedyś Polakom Chirac - "skorzystał z okazji i zamilkł"…)

Przejdź do strony: , 1, 2 [34, 5,