Przejdź do strony: , 1, 2 [3Następna

Polityka -kino nowa fala

Autor Wiadomość
Andrzejew

256

2019-11-29 22:35:48

[Oryginał: 2019-11-29 21:54:28]

Ale Ty przecież też wliczyłeś biblioteki, sam to zresztą zaznaczyłeś i wyszło Ci, że na kulturę wydajemy 0,03%. Poprawiłem więc Cię i napisałem, że wydajemy 4,3%, tylko tyle  ;)

Oczywiście, że są tacy, co wpłacają więcej i mniej, to wiadoma sprawa. Po prostu chciałem pokazać, że wydajemy na kulturę całkiem sporo, a efekty są dość mizerne. Z czego wynika mizeria? Niezłym przykładem jest biblioteka - pensja dyrektorki biblioteki pochłania prawie 10% budżetu tej placówki :D

[Dodano: 2019-11-29 22:35:48]

W sumie może warto uściślić, żeby nie robić niepotrzebnego zamieszania - pensja dyrektorki pochłania 10% wydatków miejskich na bibliotekę (a nie całego budżetu). Sam budżet biblioteki pewnie jest nieznacznie wyższy, bo są drobne przychody tej placówki z innych miejsc.

Co nie zmienia faktu, że w wielu dziedzinach kultury/sportu pensje kierowniczo-dyrektorskie są bardzo wysokie, zwłaszcza w stosunku do realnie wykonywanej pracy. Ciekawe ile taka biblioteka wydaje rocznie na książki, a ile na pensję dyrektora  ;) Obawiam się, że może być zabawnie jak porównamy te dwie liczby…  ;)

 
Z.J. Mężczyzna

3,461

2019-11-29 23:32:59

Sugerujesz bibliotekę bez dyrekcji, czy może znalazłbyś kogoś na to stanowisko za najniższą krajową?

 
Andrzejew

256

2019-11-30 00:14:29

To jest bardziej złożony temat, bo tu nie chodzi tylko o bibliotekę. Ten problem dotyczy tak naprawdę wszystkich placówek czy to kulturalnych, turystycznych czy też sportowych. W przypadku tej konkretnej biblioteki - dlaczego biblioteką nie może zarządzać GCK? Naprawdę zarządzanie biblioteką jest takie trudne i wymaga jakichś niezwykłych kompetencji i specjalnie delegowanego do tego dyrektora?

To są drobne sprawy, generalnie zboczyliśmy trochę z tematu, ale chcę uzmysłowić, że na kulturę wydajemy naprawdę sporo, więc nie do końca podoba mi się takie stwierdzenie, że "ludzie marudzą i nic nie robią". Trzeba się po prostu zastanowić nad tym na co idą poszczególne pieniądze. Ja naprawdę obawiam się, że na książki i inne zbiory wydajemy mniej niż na pensje dyrektora :D I żeby była sprawa jasna - to tak wygląda nie tylko w Giżycku  ;)

 
Z.J. Mężczyzna

3,461

2019-11-30 01:37:40

Andrzejew:

To jest bardziej złożony temat, bo tu nie chodzi tylko o bibliotekę. Ten problem dotyczy tak naprawdę wszystkich placówek czy to kulturalnych, turystycznych czy też sportowych.

To prawda. Jest złożony jednak próbujecie go zredukować do narzekania dla samego narzekania. Bez jakichkolwiek konstruktywnych wniosków.

Andrzejew:

W przypadku tej konkretnej biblioteki - dlaczego biblioteką nie może zarządzać GCK? Naprawdę zarządzanie biblioteką jest takie trudne i wymaga jakichś niezwykłych kompetencji i specjalnie delegowanego do tego dyrektora?

Zasady organizacji, a w tym i kierowania takimi placówkami reguluje ustawa z 25 października 1991 r. o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej.

Andrzejew:

To są drobne sprawy, generalnie zboczyliśmy trochę z tematu, ale chcę uzmysłowić, że na kulturę wydajemy naprawdę sporo, więc nie do końca podoba mi się takie stwierdzenie, że "ludzie marudzą i nic nie robią".

Czym innym są wydatki miasta, a zupełnie czym innym zaangażowanie samych "głodnych wrażeń kulturalnych" mieszkańców. Na mazurską wieś wyprowadzają się ludzie, którzy potrafią łączyć pracę z zaangażowaniem w sprawy społeczne. Ma to swoje wady i zalety. Do zalet można zaliczyć tworzenie w swoich wsiach sprzyjającego dla szeroko pojętych twórców klimatu.

Andrzejew:

Trzeba się po prostu zastanowić nad tym na co idą poszczególne pieniądze. Ja naprawdę obawiam się, że na książki i inne zbiory wydajemy mniej niż na pensje dyrektora :D I żeby była sprawa jasna - to tak wygląda nie tylko w Giżycku  ;)

Coś tak się uwziął na tego dyrektora? W każdej firmie koszty pracownicze stanowią jeden z największych generatorów kosztów prowadzenia działalności. W dobie rosnących kosztów pracowniczych będzie rosło parcie na automatyzację.

Jeszcze niedawno do kopania rowów opłacało się zatrudnić pięciu ludzi z łopatami i kilofami zamiast jednego operatora z koparką. Czasy się zmieniają na naszych oczach.

 
Andrzejew

256

2019-11-30 09:28:20

To nie jest narzekanie dla samego narzekania. Ełk w przeliczeniu na mieszkańca (lub jak kto woli procent budżetu) wydał na kulturę w 2019 identyczną kwotę co Giżycko, a efekty miał dużo lepsze. Wystarczy spojrzeć na ich działania i na nasze, przecież to jest przepaść. Tu nie chodzi więc o jakieś "zaangażowanie społeczne". Po prostu wystarczy efektywniej działać w ramach tych samych pieniędzy, tylko tego bym oczekiwał  ;)

Koszty pracownicze to jedno, a koszty dyrektora to drugie. Jestem przekonany, że pracownicy biblioteki siedzą na minimalnych (lub zbliżonych do minimalnych) pensjach. Struktura w takich spółeczkach miejskich jest prosta - dół który pracuje najwięcej zarabia minimalną, a góra siedzi na ciepłych stołkach i zarabia gigantyczną kasę. I na to idą nasze podatki.

Nie uwziąłem się na dyrektora biblioteki (szczerze mówiąc do wczoraj nie wiedziałem nawet, że taka funkcja istnieje!), pokazuję tylko jak gospodarujemy pieniędzmi. A skoro mam już włączoną zakładkę z danymi z Ełku, to nie sposób było odmówić sobie prostego porównania biblioteki naszej i ełckiej. No i teraz wytłumacz mi jak to jest możliwe, że budżet ełckiej biblioteki jest prawie 2 razy większy od naszej, sama ełcka biblioteka ma więcej obowiązków niż nasza, a dyrektorka ełckiej biblioteki zarabia mniej od naszej?

 
Z.J. Mężczyzna

3,461

2019-11-30 14:51:48

Andrzejew:

Ełk w przeliczeniu na mieszkańca (lub jak kto woli procent budżetu) wydał na kulturę w 2019 identyczną kwotę co Giżycko, a efekty miał dużo lepsze.

Czyli kwotowo wydał nie pięć, a czternaście milionów. To więcej niż dwa razy więcej. Rzeczywiście 9 milionów mieć, a nie mieć to szczegół… a w Ełku też znajdą się tacy, którzy wiecznie będą narzekać.

Nawet w Olsztynie podają Giżycko za wzór, bo my mamy kryte lodowisko, a oni nie. To znaczy mają trzy, ale żadne całoroczne. Ludziom się w głowach z dobrobytu przewraca.

Wychodzi na to, że dokładamy do lodowiska, aby dzieci z Olsztyna mogły trenować. Gdyby nie budowa tego obiektu, to byłoby więcej pieniędzy na kulturę (albo niemiecką karmę dla kotów). Coś za coś.

W Olsztynie przeciwko nowemu budżetowi miejskiemu protestują rodzice, bo wstrzymano budowę miejskiego żłobka, a niepublicznym obcięto dotacje. W Giżycku całe szczęście tego problemu nie ma, bo miejskiego żłobka nikt nawet nie planuje. :ok: Po co młode mamy mają pracować i płacić podatki do kasy miejskiej, gdy pieniądze na żłobek można wpompować w "kulturę" i zaprosić Sławomira albo lepiej jakaś zagraniczną gwiazdę… ale przecież w Giżycku były koncerty "wielkiego formatu". Czym to się skończyło? Starsi pamiętają.

Andrzejew:

Wystarczy spojrzeć na ich działania i na nasze, przecież to jest przepaść. Tu nie chodzi więc o jakieś "zaangażowanie społeczne". Po prostu wystarczy efektywniej działać w ramach tych samych pieniędzy, tylko tego bym oczekiwał  ;)

…ale to nie są te same pieniądze, tylko ponad 2 razy wyższe.

Odnośnie kosztów pracowniczych już się wypowiedziałem, poza tym nie lubię zaglądać ludziom do kieszeni. Niech zarabiają jak najwięcej. Większość płac w Giżycku i tak jest poniżej zasiłków dla emigrantów z Afryki przebywających nielegalnie w Niemczech.

 
Andrzejew

256

2019-11-30 18:08:46

Z.J.:

Czyli kwotowo wydał nie pięć, a czternaście milionów. To więcej niż dwa razy więcej. Rzeczywiście 9 milionów mieć, a nie mieć to szczegół… a w Ełku też znajdą się tacy, którzy wiecznie będą narzekać.

Ełk w 2019 wydał na kulturę 10,3 mln, a nie 14 mln. Po co więc zawyżasz i podajesz przypadkowe dane? Statystyka jest prosta - w 2019 w przeliczeniu na jednego mieszkańca wydaliśmy identyczną kwotę co Ełk (w Ełku nawet jest to kilka złotych mniej, ale różnice są minimalne). Oferta kulturowa w Ełku jest nieporównywalnie większa niż w Giżycku, to jest wręcz przepaść. I to nie jest nawet tak, że ta oferta jest 2 razy większa, bo kwotowo mają 2 razy większy budżet. Nie, ta oferta jest przytłaczająco inna. Samych zajęć całorocznych jest w ełckim centrum kultury około 30! Nie ma nawet jak tego porównać. Do tego dochodzi cała masa imprez, przykładowo:
- Jutro w ełckim centrum kultury jest przedstawienie teatralne, sala na ponad 300 miejsc wyprzedana.
- Za tydzień w piątek Mikołajki dla dzieci.
- Za tydzień w niedzielę kolejne przedstawienie teatralne (sala wyprzedana).
- Za kilkanaście dni koncert (darmowe wejściówki).
- Za dwa tygodnie koncert Julii Pietruchy (sprzedano prawie 500 biletów!)

A teraz wchodzę na stronę GCK na kalendarz imprez, a tam jakiś stary plakat z wakacji :D Jeżeli dobrze czytam aktualności, to w grudniu w GCK nic się nie dzieje. O czym my tu więc rozmawiamy? Jakby do końca roku zamknięto GCK to mieszkańcy w ogóle by tego nie zauważyli, taka prawda.

Odnośnie kosztów pracowniczych już się wypowiedziałem, poza tym nie lubię zaglądać ludziom do kieszeni. Niech zarabiają jak najwięcej. Większość płac w Giżycku i tak jest poniżej zasiłków dla emigrantów z Afryki przebywających nielegalnie w Niemczech.

Ja też nie mam nic przeciwko temu, kiedy ludzie dobrze zarabiają. Ale byłbym bardziej zadowolony, gdyby te wysokie zarobki były w prywatnej strefie, a nie z moich podatków. Ja nie mam nic przeciwko Pani dyrektor biblioteki, to może być w ogóle jakaś świetna osoba i być może tylko dzięki niej jako tako to funkcjonuje, nie wiem tego. Podaje tylko jeden z powodów dla których wydając miliony na kulturę czy sport, zwykły mieszkaniec miasta jest zawiedziony ofertą. A i sam fakt, że inne miasta znacznie lepiej gospodarują swoim budżetem (co pokazuje mój powyższy przykład) nie przynosi nam chluby.

 
parabakcyl

142

2019-11-30 18:41:57

Ględy i tyle
A konkretnie to co ZJ i Andrzejew zrobiliscie "dla kultury' w Gizycku np w 2018 i 19??? Jakies projekty do budzetu obywatelskiego moze wniesliscie, jakies wlasne inicjatywy zrealizowane w mieście ?? Przyklady, konkrety

Czy tylko wyliczanki na kalkulatorze co juz z daleka wygladaja że od czapy…

Krytykujesz to sam pokaż co umiesz
Nie umiesz------— to nie krytykuj

 
Andrzejew

256

2019-11-30 20:04:56

Świetna rozmowa - na fakty, konkrety i liczby pada riposta "ględy i tyle" lub "wyliczenia wyglądają od czapy" :D Wiadomo, nie podoba się narracja, to od razu jest atak personalny… Typowa dyskusja w naszym kraju  ;)

Dlaczego zakładasz, że mam coś robić dla kultury? A czy ja w tym mieście pobieram kilkadziesiąt tysięcy złotych na robienie czegoś dla kultury? Po to pracuję i płacę podatki na kulturę czy sport, by tego typu rzeczami zajmowali się ludzie, którzy żyją z tych pieniędzy publicznych. Ty myślisz, że to mieszkańcy Ełku organizują tydzień w tydzień imprezy i te wszystkie kółka zainteresowań?

 
Z.J. Mężczyzna

3,461

2019-11-30 21:34:24

[Oryginał: 2019-11-30 21:27:09]

parabakcyl:

Jakies projekty do budzetu obywatelskiego moze wniesliscie, jakies wlasne inicjatywy zrealizowane w mieście ??

Projekty do B.O.? Ten festiwal marnotrawstwa powinien zostać zlikwidowany. Tak uważam.

[Dodano: 2019-11-30 21:34:24]

Andrzejew:

A teraz wchodzę na stronę GCK na kalendarz imprez, a tam jakiś stary plakat z wakacji :D Jeżeli dobrze czytam aktualności, to w grudniu w GCK nic się nie dzieje.

Nie wiem czy mówimy o tej samej stronie, ale ja tam widzę dwie imprezy w grudniu. Obie na pasażu 15 grudnia i w Sylwestra. Za tydzień Mikołajki na Twierdzy.

 
Andrzejew

256

2019-11-30 22:04:27

Z.J.:

Nie wiem czy mówimy o tej samej stronie, ale ja tam widzę dwie imprezy w grudniu. Obie na pasażu 15 grudnia i w Sylwestra. Za tydzień Mikołajki na Twierdzy.

Identyczny jarmark to i w Ełku będzie, Sylwester podobnie, takich rzeczy nawet nie brałem pod uwagę, bądźmy poważni  ;) Mi chodziło o typowe imprezy kulturalne (na sali).

Jest przepaść, nie ma co się tu czarować i nie ma tu czego bronić.

Przejdź do strony: , 1, 2 [3Następna