Przejdź do strony: , 1 ... 8, 9, 10 [1112, 13,

Wybory parlamentarne 2015

Autor Wiadomość
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,236

2016-01-23 18:18:45

vooda:

Są inne narzędzia wpływu i uzyskiwania czyjejś podległości - przede wszystkim ekonomiczne, ale też i polityczne. Siła militarna i prężenie muskułów służą dzisiaj jedynie wzmocnieniu owych narzędzi, a najczęściej… odwracaniu uwagi od poważniejszych problemów. :mad2:

Z tym szczególnie się zgodzę. Nie trzeba fizycznie zajmować kraju by go kontrolować.
Banki i media kontroluje w Polsce obcy kapitał.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
vooda Wyróżniony

10,407

2016-01-23 19:55:16

Zakrza:

vooda:

Są inne narzędzia wpływu i uzyskiwania czyjejś podległości - przede wszystkim ekonomiczne, ale też i polityczne. Siła militarna i prężenie muskułów służą dzisiaj jedynie wzmocnieniu owych narzędzi, a najczęściej… odwracaniu uwagi od poważniejszych problemów. :mad2:

Z tym szczególnie się zgodzę. Nie trzeba fizycznie zajmować kraju by go kontrolować.
Banki i media kontroluje w Polsce obcy kapitał.

Teraz pytanie z gatunku tych trudniejszych :mad2: Kto kontroluje ów "obcy kapitał"? Aparaty administracyjno-prawne państw, w których jest zarejestrowany? No niby "z klucza" tak, ale przecież jak takie państwo-władzostwo za mocno przyciśnie jaki koncern podatkami, czy czymś innym ze swego arsenału, to może on się przerejestrować na ten przykład na Tajwan, albo do Albanii… Przykładem jest tutaj np. koncern Orkla (właściciel m.in. wielu polskich tytułów prasowych), który niby jest norweski, ale nie chce płacić tamtejszych wysokich podatków, więc jego właściciele wystarali się o… paszporty szwajcarskie :crazy: Globalizm, ku któremu zmierzamy, a który jako liberalny raj próbuje nam wcisnąć nasza "mafia platformiana", charakteryzuje się schyłkiem znaczenia organizacji państwowych i wzrostem znaczenia międzynarodowych koncernów i konsorcjów gospodarczych. Mówi się, że tak naprawdę to kapitał nie ma ojczyzny - ojczyzną kapitalisty jest pieniądz. Wielkie koncerny, konsorcja, organizacje gospodarcze zaczynają stanowić państwa ponad państwami. Jak trzeba - kupują polityków, albo… obalają rządy… I maleńka, biedna Polska może się na to złościć, tupać nóżką i obciążać podatkami i domiarami… I tak nie wygra. Tysiąc razy silniejsza Rosja zawalczyła z kapitałem obcym i swoim, pokazując, co znaczy "siła państwa". I co? Zaczyna robić bokami na skutek zaniżanych sztucznie cen ropy i dewaluacji rubla… A wszystko w ostateczności skupia się na prostym ludzie, który popada w coraz większą biedę, bo "organizacja państwowa" nie odpuści swego haraczu - jak nie da rady go wyrwać od bogaczy, to przyciśnie podatkami i innymi obciążeniami biednych, ale z których w dużej masie też da się coś wycisnąć. Ostatecznie rzuci hasło, że to dla "ratowania Ojczyzny" i naród będzie się jeszcze patriotycznie cieszyć, że go skubią :crazy:

Więc zanim powiemy "obcy kapitał" (w znaczeniu - niemiecki, norweski, czy francuski), to się zastanówmy, czy on jest jeszcze na pewno obcy, czy też już jesteśmy dawno zawojowaną częścią Imperium Microsoftu, Królestwa Della, czy Republiki Orkla, które nierzadko dysponują i obracają środkami finansowymi znacznie większymi, niż budżet naszego kraju, nawet po odliczeniu długu publicznego i zewnętrznego :crazy: :mad2: I w zamian za naszą kasę, coś nam jednak w formie produktów ofiarowują, podczas kiedy "państwowy pasożyt" usiłuje z tego legalnie ukraść jak najwięcej :mad:

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Marko

162

2016-01-23 20:12:51

vooda:

Teraz pytanie z gatunku tych trudniejszych :mad2: Kto kontroluje ów "obcy kapitał"? Aparaty administracyjno-prawne państw, w których jest zarejestrowany? ...…

Na to pytanie nie ma odpowiedzi w Wikipedii :crazy:
Ale jest za to odpowiedź ilu uchodźców z Ukrainy przyjęła Polska? Odpowiedź 3. Ale wg. Pis milion :crazy:

 
vooda Wyróżniony

10,407

2016-01-23 20:14:32

Według mnie jest ich w Polsce grubo ponad milion, ale tylko debile, którzy dali się złapać Straży Granicznej albo Inspekcji Pracy zostali zarejestrowani :mad2: :crazy:

To mniej więcej pytanie z gatunku tych - ilu jest w Polsce Wietnamczyków? Oficjalne dane mówią, że pięciu, bo tylu udało się naszym służbom rozróżnić po znakach szczególnych :crazy: W Warszawie na jednym paszporcie funkcjonuje przeciętnie do 30 uchodźców wietnamskich, którzy są dla naszych służb nie do odróżnienia :crazy: To nie żart - takie info uzyskałem niegdyś od komendanta stołecznej policji, kiedy pracowałem dla jednego z warszawskich periodyków.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
maciejgo

65

2016-01-23 20:31:29

Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie.

"Kapitał" jest kontrolowany przez akcjonariat. Tam, gdzie akcjonariat jest rozproszony, kapitał jest faktycznie kontrolowany przez Zarząd. To wyjątkowe sytuacje, ale się zdarzają. W USA jest spółka, której akcjonariat zbiera się na walne zgromadzenie na stadionie.
Tam, gdzie istnieje większościowy akcjonariusz, to on kontroluje wyniki spółki i zatwierdza (lub odwołuje) zarząd.
Na końcu tego łańcucha składającego się ze spółek holdingowych, akcjonariuszem jest zawsze człowiek lub grupa ludzi skupiona w trust. Człowiek ma ojczyznę.

Hasło o braku ojczyzny kapitału było jednym z najcięższych kłamstw serwowanych nam przez niemal 20 lat. W 2008 r. okazało się, że kapitał jednak ma ojczyznę.

Dobrym przykładem było, kiedy Fiat zdecydował zakończyć produkcję jednego modelu samochodu w fabryce w Tychach. Zgodnie uznawana przez ekspertów w branży za najlepszą fabrykę Fiat-a tyska fabryka przegrała wewnętrzną konkurencję z fabrykami z Włoch.

Teraz odpowiem na drugie pytanie. Co daje nam Państwo? Pewnie nie jest tego dużo, ale na myśl przychodzą mi:
+ drogi,
+ policję,
+ szkolnictwo podstawowe, średnie i wyższe,
+ Straż Pożarną,
+ instytucje kultury - wiem, wiem. Sytuacja jest patologiczna, bida aż piszczy, ale te instytucje jeszcze są.
+ fatalnie działające, ale jeszcze działające sądy. Chociaż w tym ostatnim punkcie mam sporo wątlpiwości. Sprawa mojego kolegi w sądzie pracy, trwa już 3 lata, a jeszcze nie zapadł wyrok w I instancji!

Wiem, że mogłoby być tego więcej, ale dobre i to.

Teraz dla porównania, co daje pracodawca:
+ pensję,
+ odzież roboczą (tam, gdzie dotyczy),
+ kartę do klubu fitnes.
Przyznam, że to dużo, ale drogi za to nie zbuduję. Prywatnej nauki na wszystkich etapach nie opłacę, itd.

 
vooda Wyróżniony

10,407

2016-01-23 21:28:30

[Oryginał: 2016-01-23 21:09:47]

Maciejugo, człowiek przeważnie ma ojczyznę, jeśli mówimy o miejscu urodzenia, obywatelstwie i języku rodzimym, chociaż przykłady moich emigracyjnych przyjaciół świadczą, iż w dzisiejszych czasach nie jest to wcale takie oczywiste - wybrali sobie inne, lepsze miejsce do życia, używają innego języka (którym już często posługują się nawet w domu) i bywa, że mają już obce obywatelstwo, a nasze, polskie zachowują sobie, jak to mi ostatnio jeden z moich emigracyjnych znajomych powiedział - "z czystego sentymentu" :mad: A teraz mówimy nie o zwykłym zjadaczu chleba, jeno o właścicielu jakiegoś wielkiego międzynarodowego trustu, który ma jakiś apartament w Nowym Jorku, zamek we Francji, willę we Włoszech, jacht mieszkalny na Samoa, dziesięciopiętrowy apartament w Hongkongu i bóg wie ile jeszcze mieszkań. Kiedy wybiera się pomieszkać w jednym z nich, bierze sobie z szuflady odpowiedni paszport. Być może ma jakąś "sentymentalną ojczyznę" i któryś z rozlicznych paszportów jest mu szczególnie drogi, ale prędzej tak jak Depardieu, wybiera jako kluczowy paszport tego kraju, gdzie nikt mu za bardzo do portfela nie zagląda :crazy:

Z kolei z tego, co nam oferuje państwo i za co słono płacimy ponad połową naszych zarobków brutto (jak się zsumuje wszystkie podatki, ZUS-y, opłaty drogowe, akcyzy itp. to w ogóle niewiele "na czysto" zostaje z tego, co zarabiamy) większość bym zareklamował jako towar wadliwy, ale państwo w przeciwieństwie do instytucji gospodarczych nie daje gwarancji i nie uznaje reklamacji (trzeba się po to wlec do Sztrasburga). Nie chce mi się też już nawet gadać o szalbierczej hipokryzji organizacji państwowych, które np. "dbają o nasze zdrowie" ciągle podwyższając akcyzę tytoniową i alkoholową, podczas kiedy te dochody stanowią znaczny procent państwowego budżetu. Nie chce mi się już też gadać o tym, że ze względu na wadliwość niektórych towarów, takich jak np. publiczna służba zdrowia, duża część Polaków (w tym ja) korzysta z prywatnego lecznictwa, choć musi płacić te pi…dolone ubezpieczenie zdrowotne ZUS, nie wiadomo po co… :mad:

Organizacje państwowe, a szczególnie nasza, są pi…dolonymi pasożytami, sterowanymi przez mafie politycznych darmozjadów. Wcale nie będę po nich płakał, jeśli np. Imperium Microsoftu lub jaki inny trust zapewni mi godziwe życie i emeryturę. Być może naruszę tutaj czyjeś uczucia patriotyczne, ale mówiąc szczerze - pomijając sentymenty historyczne nie widzę większej różnicy pomiędzy godłami państwowymi, a markowymi symbolami. A jeżeli jest, to jedynie taka, że do tej państwowej symboliki mam dziś mniejsze zaufanie, niż do markowej :mad2: :crazy:

[Dodano: 2016-01-23 21:28:30]

A tak mi się jeszcze wymskło ad rem (przy pensji nie ująłeś oczywiście tego, że pokrywa też znaczną część Twojego ubezpieczenia zdrowotnego i emerytalnego oraz ponosi inne "koszta pracy" egzekwowane przez państwowego pasożyta ):

maciejgo:

Teraz dla porównania, co daje pracodawca:
+ pensję,
+ odzież roboczą (tam, gdzie dotyczy),
+ kartę do klubu fitnes.
Przyznam, że to dużo, ale drogi za to nie zbuduję. Prywatnej nauki na wszystkich etapach nie opłacę, itd.

Hmmm… Ale może kupisz samochód, żeby pojechać po tej drodze i opłacić jej budowę w podatku drogowym i akcyzie paliwowej :crazy: A jak masz stałą i solidną pracę, to może jaki paskudny, obcy bank da Ci kredyt na sfinansowanie prywatnej nauki lub podwyższenie kwalifikacji :crazy: Po patriotycznych akcjach naszych pisowskich gomułkowców w spłacanych ratach zapłacisz też haracz państwowy. Tak, czy siak, nie opędzisz się od pasożyta :rcain: :crazy:

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
maciejgo

65

2016-01-23 22:37:08

Muszę przyznać, że rozwinęła się w tym wątku bardzo ciekawa dyskusja, jestem pod miłym wrażeniem rzeczowości.

Odpowiem Ci vooda bardziej ogólnie. W naszym kraju, ale nie jest to tylko domena Polski, praktycznie każde większe przedsięwzięcie nie może się obejść bez wsparcia państwa. Niby wszyscy nie chcą ingerencji państwa, każdemu ono przeszkadza, ogranicza swobodę działalności, albo odbiera za dużo podatków. Natiomiast kiedy tylko pojawi się przeszkoda, nagle te same osoby formułują pod adresem państwa skargi. "Gdzie było państwo?" mówią przedsiębiorcy, kiedy siada eksport do jakiegoś kraju. "Dlaczego państwo nam nie pomogło?" rozpaczają powodzianie. "To państwo powinno wziąć na siebie mecenat nad mediami" zwykł mawiać pewien redaktor z Polityki (teraz mu się zmieniło). "Państwo powinno chronić krajowy rynek" skandują związkowcy w spółkach węglowych, itp.

No skoro tak, jeśli chcemy obecności państwa w prawie każdej dziedzinie, państwo musi kosztować. Nie da się zrobić czegoś z niczego.

Ciekawe artykuły na ten temat są publikowane w piątkowych wydaniach Dziennika Gazety Prawnej, w dziale ekonomia. Kilka tygodni temu czytałem, że amerykańscy naukowcy dowiedli, że wszystkie główne wynalazki wprowadzone do użytku handlowego w USA w ciągu ostatnich 10 lat otrzymały silne wsparcie od państwa. Bądź to w postaci dotacji na badania, bądź w postaci zamówień na pierwsze partie produkcji. Cytując klasyka, skoro amerykańscy naukowcy tak napisali, to musi być prawda.

 
vooda Wyróżniony

10,407

2016-01-23 23:10:30

maciejgo:

W naszym kraju, ale nie jest to tylko domena Polski, praktycznie każde większe przedsięwzięcie nie może się obejść bez wsparcia państwa. Niby wszyscy nie chcą ingerencji państwa, każdemu ono przeszkadza, ogranicza swobodę działalności, albo odbiera za dużo podatków. Natiomiast kiedy tylko pojawi się przeszkoda, nagle te same osoby formułują pod adresem państwa skargi. "Gdzie było państwo?" mówią przedsiębiorcy, kiedy siada eksport do jakiegoś kraju. "Dlaczego państwo nam nie pomogło?" rozpaczają powodzianie. "To państwo powinno wziąć na siebie mecenat nad mediami" zwykł mawiać pewien redaktor z Polityki (teraz mu się zmieniło). "Państwo powinno chronić krajowy rynek" skandują związkowcy w spółkach węglowych, itp.

W naszym kraju przyjmuje to takie rozmiary, ponieważ nasi domorośli kapitaliści (a i większość masy społecznej tworzącej naród) są ciągle jedną nogą w sterowanym centralnie socjalizmie. 45 lat lat wszechwładności państwa i jego sekretarzy to przyzwyczajenie, które ciężko zrzucić :crazy:

Gdzie indziej też tak bywa. Ofiary, nawet własnej głupoty, zawsze będą oczekiwały niezasłużonej pomocy i żadną miarą nie obciążą realną winą samych siebie. Polecam państwa opiekuńcze, pokroju skandynawskiego, ale państwowy haracz jest wówczas też odpowiednio wyśrubowany :mad2:

Co do tych artykułów - nie wiem, czy dodano, iż te wszystkie główne wynalazki USA-ńskie miały ścisły związek z obronnością. Stamtąd trafia później do "cywila" większość technologicznych nowinek. No właśnie, przy wyliczance tego, co oferuje nam organizacja państwowa, zapomnieliśmy o jakże ważnej rzeczy - państwo nas broni :mad2: A jak chwilowo nie ma przed czym, to… stara się znaleźć, albo wymyślić wroga :crazy:

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
KLON Kobieta
hardcore crust

2,038

2016-01-24 03:17:01

Rzeczywistość jest taka, że jak się jest z Olsztyna trzeba się przeprowadzić do Berlina, pomieszkać tam parę lat by wpisać miasto rodzinne Berlin i ma się inną perspektywę życia. I wybory nic tu  na Warmii i Mazurach nie zmienią

Nie lubię melisy. Uspokaja mnie wkurzanie innych.
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,236

2016-01-24 09:36:13

vooda:

Zakrza:

vooda:

Są inne narzędzia wpływu i uzyskiwania czyjejś podległości - przede wszystkim ekonomiczne, ale też i polityczne. Siła militarna i prężenie muskułów służą dzisiaj jedynie wzmocnieniu owych narzędzi, a najczęściej… odwracaniu uwagi od poważniejszych problemów. :mad2:

Z tym szczególnie się zgodzę. Nie trzeba fizycznie zajmować kraju by go kontrolować.
Banki i media kontroluje w Polsce obcy kapitał.

Więc zanim powiemy "obcy kapitał" (w znaczeniu - niemiecki, norweski, czy francuski), to się zastanówmy, czy on jest jeszcze na pewno obcy, czy też już jesteśmy dawno zawojowaną częścią Imperium Microsoftu, Królestwa Della, czy Republiki Orkla, które nierzadko dysponują i obracają środkami finansowymi znacznie większymi, niż budżet naszego kraju, nawet po odliczeniu długu publicznego i zewnętrznego :crazy: :mad2:

Tzw. Korporacje transnarodowe
Pewną odpowiedzią na globalizm jest regionalizm w postaci wszelkiej maści Unii w tym Unii Europejskiej. Te instytucje są jedynymi przeciwwagami dla tych korporacji.
Ale ostatnio powraca pogląd, że jednak kapitał nie jest bezosobowy, że ma narodowość i to z "ciągotami" do wspierania konkretnych gospodarek krajowych.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
summer dream Mężczyzna

37

2016-01-24 11:37:14

Nie ma takiego rozwiązania jakiegokolwiek problemu społeczno-politycznego, jeśli nie ma w nim i jego twórcach zwykłej moralności. Nie ma takiego rozwiązania, którego nie można zmienić w jego karykaturę, jeśli realizatorami są ludzie głupi i niemoralni. Doświadczamy tego niemal nieustannie i będziemy doświadczać. Tyle mam do powiedzenia na temat mojej wizji przyszłości. Jedyne co mogę z czystym sumieniem poradzić młodym ludziom, to emigracja. Jedźcie, urządzajcie się, zarabiajcie i róbcie kariery - początki zawsze i wszędzie są trudne, ale w krajach cywilizowanych za kilka, kilkanaście lat zbudujecie sobie spokojny, bezpieczny byt i będziecie sobie tu przyjeżdżać w odwiedziny, jeśli będziecie mieli ochotę. Przy okazji pośmiejecie się z kolejnych "reform", kolejnych "wodzów", kolejnych "jedynie patriotycznych partii, "kolejnych cudownych recept na "uzdrowienie i naprawę Rzeczypospolitej", - naprawiają ją wszystkie pokolenia i jakoś efektów nie widać. Nie będzie ich też w przyszłości - to oczywiście moje zdanie, z którym niekoniecznie wszyscy się zgodzą - kto ma rację pokaże czas.

 
vooda Wyróżniony

10,407

2016-01-24 12:14:08

Zakrza:

Tzw. Korporacje transnarodowe
Pewną odpowiedzią na globalizm jest regionalizm w postaci wszelkiej maści Unii w tym Unii Europejskiej. Te instytucje są jedynymi przeciwwagami dla tych korporacji.
Ale ostatnio powraca pogląd, że jednak kapitał nie jest bezosobowy, że ma narodowość i to z "ciągotami" do wspierania konkretnych gospodarek krajowych.

Bo jak można osłabić, albo nawet unicestwić, konkurencję w postaci ekonomiczno-politycznych organizacji i związków państw? Doprowadzając do zarzewia wszelkich konfliktów w postaci nierównomierności rozwoju, czyli wspierając ekonomicznie jakieś wybrane, konkretne państwo wewnątrz takiej konkurencyjnej struktury :mad2:

Do wypowiedzi Summer dreama dodałbym tylko jeszcze - miejcie oczy szeroko otwarte, bądźcie chłonni, ale nie bezkrytyczni, wyciągajcie wnioski, uczcie się cały czas… Wątpliwości wcale nie są oznaką słabości, a zdystansowanie się od powszechnej lemingozy społecznej (bo ona dotyka cały naród, zarówno na lewicy, w centrum, jak i po prawicy - przy czym wszystkie te strony są u nas niemiłosiernie pomieszane, jak w zepsutym kompasie), może być zaczątkiem jakiejś całkiem nowej jakości, również politycznej. Może kiedyś - jak się już wzbogacicie materialnie i duchowo - zechce wam się powrócić z emigracji, dokonać owej rewolucji systemowej, o której gdzieś tam wcześniej wspominałem, i wymienić tę naszą pożal się boże klasę polityczną na bardziej moralną, a przede wszystkim mądrzejszą :-D

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Cieśla Sewruk

1,284

2016-01-27 17:24:31

Długo nie trzeba było czekać. Gość puścił Dudę do tyłu i teraz ma kłopoty z policją http://m.aszdziennik.pl/f51e8869fb8ea46d7ed1b3fb5671a76a,640,0,0,0.jpg
Dobra zmiana :crazy:

<°))))><
<°))))><
<°))))><

 
maciejgo

65

2016-01-27 20:16:29

Cieśla Sewruk:

Długo nie trzeba było czekać. Gość puścił Dudę do tyłu i teraz ma kłopoty z policją http://m.aszdziennik.pl/f51e8869fb8ea46d7ed1b3fb5671a76a,640,0,0,0.jpg
Dobra zmiana :crazy:

Cytuję opis za autorem, który zamieścił go na Youtube
"Pijany Prezydent Andrzej Duda kradnie kwiaty spod pomnika Romana Dmowskiego! SZOK!" Koniec cytatu.

Z polityków można i trzeba żartować, zwłaszcza gdy zrobili coś niezręcznego, głupiego, albo wręcz bezprawnego.

Ale opis filmu trąci zwykłym kłamstwem. Notabene, opis do filmu przedstawiającego złożenie kwiatów pod pomnikiem.

Zaprawdę dowcip w dechę :bash: Humor wysokiej próby.

 
Cieśla Sewruk

1,284

2016-01-27 20:42:09

Dowcip głupi ale chyba tylko ktoś kompletnie przymulony mógłby odebrać go jako fałszowanie rzeczywistości a nie głupi dowcip właśnie. Tymczasem wielu Polaków do tej pory wierzy, że Komorowski w japońskim parlamencie wszedł na jakiś fotel czy krzesło, którego nikt na oczy nie widział. Do tej pory te brednie publikowane są na setkach stron internetowych.

<°))))><
<°))))><
<°))))><

Przejdź do strony: , 1 ... 8, 9, 10 [1112, 13,