Przejdź do strony: , 1 [23, 4,

praca

Autor Wiadomość
samoraj
jan

4

2010-03-12 10:39:14

szkoły zawodowe są ale co z tego skoro zawodu uczą z książki to znaczy praktyka odbywa się w sali lekcyjnej i uczą się np. tynkować z książki taki program wprowadziło pis z giertychem na czele a teraz mamy efekty.Pracodawcy chcą młodych, wiadomo tansi i nie podskoczą a za ladą np. nie potrafią niczego zaproponować lub udzielić jakiej kolwiek informacji.

 
Dragonheart

235

2010-03-12 20:15:17

ga.ja to smutne ale jak czytalam kiedys w necie, pracodawcy nie chca zatrudniac ludzi zbyt wyksztalconych czy wykwalifikowanych.
Tak jak kiedys rozmawialam z pewna nauczycielka. Porobila rozne studia, podmyplomowei kursy przerozne bo chciala dostac robote i nikt jej nie chcial zatrudnic bo nie miala praktyki jako takiej i byla zbyt dobrze wyksztalcona i co, siedzi teraz dziewcze za granica i tam pracuje. zal.
A w tym miescie znalezienie pracy jesli nie masz plecow i znajomosci naprawde czasem graniczy z cudem i zadne studia nie pomoga ani kursy. To nawet nie chodzi juz o wiek.

"Dzikie psy nie mają problemów behawioralnych, bo nie mają kontaktu z człowiekiem."
 
Myfunia :)

805

2010-03-12 20:37:34

Przez pewien czas miałem przyjemność przyjrzenia się nieco rynkowi pracy na Warmii i Mazurach, a szczególnie "logice" towarzyszącej naborom do firm państwowych. Co wiem, zostawię dla siebie, ale powiem tylko, że czerw "nieprofesjonalnego doboru kadr" trawi to państwo od środka. I nie oszukujmy się, tylko nikły promil państwowych firm kieruje się zyskiem ekonomicznym - reszta to wygodne synekurki i ciepłe norki dla dalszej rodziny i przyjaciół królika. Oczywiście wspomnianymi przyjaciółmi królika nie da się obsadzić wszystkich stanowisk. Przecież są jeszcze stanowiska wymagające konkretnej wiedzy, albo obciążone dużą odpowiedzialnością. Dopiero wtedy przeprowadza się castingi "otwarte i konkurencyjne", bo żeby ten cyrk jakoś prządł musi być kilka kompetentnych osób :) Nie trzeba się mocno rozglądać, żeby potwierdzić moje słowa :P
Mimo wszystko - i tak kocham dzisiejszą ojczyznę ludową :D Z każdym dniem dostarcza mi ona tyle ciekawych wrażeń, że nie wyjadę stąd za żadne skarby...

...:::: www.naszemazury.eu - o Giżycku i słodko, i gorzko... ::::...
 
nonmaximus Mężczyzna
titleless

1,304

2010-03-12 20:55:26

Myfunia :):

Mimo wszystko - i tak kocham dzisiejszą ojczyznę ludową :D

Jedyny sensowny ratunek to prywatyzacja. Ale widać, że ktoś zamierza dobić spółki SP poprzez np. ustawę kominową - takiemu prezesowi dużego przedsiębiorstwa naprawdę dużo rzeczy wisi. W korporacji za podobną postawę byłby w.…y kilka razy.
Pozdrawiam,
nonmaximus

 
norm4n

1,426

2010-03-12 21:16:42

Myfunia :):

Przez pewien czas miałem przyjemność przyjrzenia się nieco rynkowi pracy na Warmii i Mazurach, a szczególnie "logice" towarzyszącej naborom do firm państwowych. Co wiem, zostawię dla siebie, ale powiem tylko, że czerw "nieprofesjonalnego doboru kadr" trawi to państwo od środka. I nie oszukujmy się, tylko nikły promil państwowych firm kieruje się zyskiem ekonomicznym - reszta to wygodne synekurki i ciepłe norki dla dalszej rodziny i przyjaciół królika. Oczywiście wspomnianymi przyjaciółmi królika nie da się obsadzić wszystkich stanowisk. Przecież są jeszcze stanowiska wymagające konkretnej wiedzy, albo obciążone dużą odpowiedzialnością. Dopiero wtedy przeprowadza się castingi "otwarte i konkurencyjne", bo żeby ten cyrk jakoś prządł musi być kilka kompetentnych osób :) Nie trzeba się mocno rozglądać, żeby potwierdzić moje słowa :P
Mimo wszystko - i tak kocham dzisiejszą ojczyznę ludową :D Z każdym dniem dostarcza mi ona tyle ciekawych wrażeń, że nie wyjadę stąd za żadne skarby…

Jak sie kiedys spikniemy na jakiejs imprezie  ;) (moze byc znowu wesele hehe) to Ci opowiem jak to rownie cudownie w naszym miescie wojewodzkim wyglada :) kilka konkursow za mna, pewnie jeszcze kilkanascie przede mna :) to co sie dzieje jest komiczne.…
Trzeba bylo sie uczyc? Chcial to tera ma! I niech sie nie wymaandrzaaaa mnie tu! :)

 
Myfunia :)

805

2010-03-12 21:25:45

Bardzo chętnie. Też mam garstkę opowieści z Olsztyna - niektóre mniej, a niektóre bardziej drastyczne. Wszystkie opowiastki różnią się tylko stopniem zakamuflowania ostatecznego wyniku konkursu jeszcze przed jego przeprowadzeniem :D
Czasami nawet myślę, że gdybym nie posiadał kręgosłupa moralnego, mógłbym się zaangażować w działalność któregoś z koalicyjnych ugrupowań (podniósłbym wtedy szanse na zatrudnienie w budżetówce) - nie będę wymieniał którego - wszystko jedno :hahaha: Ale niestety ten defekt przyzwoitości… nic z tym nie zrobię!
Hmmm, na weselu? A może na rocznicy naszych sympatycznych znajomych? :)

...:::: www.naszemazury.eu - o Giżycku i słodko, i gorzko... ::::...
 
norm4n

1,426

2010-03-12 21:31:21

Myfunia :):

Bardzo chętnie. Też mam garstkę opowieści z Olsztyna - niektóre mniej, a niektóre bardziej drastyczne. Wszystkie opowiastki różnią się tylko stopniem zakamuflowania ostatecznego wyniku konkursu jeszcze przed jego przeprowadzeniem :D
Czasami nawet myślę, że gdybym nie posiadał kręgosłupa moralnego, mógłbym się zaangażować w działalność któregoś z koalicyjnych ugrupowań - nie będę wymieniał której - wszystko jedno :hahaha: Ale niestety ten defekt przyzwoitości… nic z tym nie zrobię!
Hmmm, na weselu? A może na rocznicy naszych sympatycznych znajomych? :)

Wiesz, ze podobna sugestie ostatnio uslyszalem? :D
Najlepszy numer przezylem w sekretariacie jednego z urzedow: "Pan taki wyksztalcony i chce u nas pracowac? Ale dlaczego? Moze jednak poszuka pan czegos innego".… :) Pozniej ta sama pani zadzwonila do mnie, aby poinformowac o terminie konkursu i znowu tekst "A moze jednak pan sie rozmyslil? " :D
Dramat, chyba pojde po porade do pewnego jegomoscia, aby mnie nauczyl jak teraz takim urzedasom paskudnym, co to mnie nie chcieli w swoich szeregach, umilic zycie  ;)

 
Myfunia :)

805

2010-03-12 21:36:21

norm4n:

Najlepszy numer przezylem w sekretariacie jednego z urzedow: "Pan taki wyksztalcony i chce u nas pracowac? Ale dlaczego? Moze jednak poszuka pan czegos innego".… :) Pozniej ta sama pani zadzwonila do mnie, aby poinformowac o terminie konkursu i znowu tekst "A moze jednak pan sie rozmyslil? " :D
Dramat, chyba pojde po porade do pewnego jegomoscia, aby mnie nauczyl jak teraz takim urzedasom paskudnym, co to mnie nie chcieli w swoich szeregach, umilic zycie  ;)

Było się nie uczyć, tylko do partii wstąpić i piąć się po szczeblach kariery. Jak tak sobie pomyślę, to pod tym względem Polska Tuska nie różni się wiele od ludowego folwarku polskich genseków :/
Ale możemy sobie tylko ponarzekać...

...:::: www.naszemazury.eu - o Giżycku i słodko, i gorzko... ::::...
 
norm4n

1,426

2010-03-12 21:39:36

A pozniej jest pyskowka w urzedzie - co mnie pan tu jakimis kodeksami straszy! :) Jakie do cholery kaapeeeaaaa? Nie czytalam, grube to? A jakiego autora? :)

 
Myfunia :)

805

2010-03-12 21:44:06

norm4n:

A pozniej jest pyskowka w urzedzie - co mnie pan tu jakimis kodeksami straszy! :) Jakie do cholery kaapeeeaaaa? Nie czytalam, grube to? A jakiego autora? :)

Hihi, przypomniałeś mi sytuację w olsztyńskim Urzędzie Stanu Cywilnego. Baba nie chciała wydać mi jednego świstka, więc poprosiłem ją o podstawę prawną. A ta u*** (urzędniczka) mi na to: "Pan chce się kłócić, czy żebym pozytywnie załatwiła?" :shock:

...:::: www.naszemazury.eu - o Giżycku i słodko, i gorzko... ::::...
 
norm4n

1,426

2010-03-12 21:53:17

Ja musialem zlozyc zusowskie DRA, termin byl do 10.… Niestety w Gizycku mialem byc kilka dni po terminie. Wstapilem do oddzialu w Olsztynie, grzecznie pytam czy moge zlozyc u nich? Odpowiedz jest, ze nie.… Pytam dlaczego, przeciez i tak przy mnie wrzuci to do kompa i poleci dalej w wersji elektronicznej.… Slysze "bo nie"… Tlumacze grzecznie, ze do dzis jest termin… "Nie!".… No to w tym momencie poprosilem o przyjecie, wydanie w trybie przepisow kpa postanowienia o niewlasciwosci i przekazanie jednostce terenowej zus w Gizycku… Mina urzedasa bezcenna :) Okazalo sie, ze od tej chwili mozna bez problemow zalatwic moja sprawe i niepotrzebnie sie tak denerwowalem :D

 
Dragonheart

235

2010-03-12 21:54:24

hahaha
mi to przypomnina tez sytuacje w naszym Urzedzie Pracy. Znajomy poszedl pracy szukac, student zaoczny. A tu kobieta do niego z tekstem ze po co on jej glowe zawraca i chce zawyzac statystyki jak on jest przeciez student.

"Dzikie psy nie mają problemów behawioralnych, bo nie mają kontaktu z człowiekiem."
 
norm4n

1,426

2010-03-12 21:56:19

jak student, to niech studiuje.… a nie tu pracowac chce! miala racje kobita  ;) a pozniej bedzie narzekal, ze na studiach pracowac musial :D

 
Myfunia :)

805

2010-03-12 21:57:34

norm4n:

jak student, to niech studiuje.… a nie tu pracowac chce! miala racje kobita  ;) a pozniej bedzie narzekal, ze na studiach pracowac musial :D

A przy okazji inni będą narzekać, że im pracę zabiera :) Socjalizm to piękny ustrój :D

...:::: www.naszemazury.eu - o Giżycku i słodko, i gorzko... ::::...
 

Przejdź do strony: , 1 [23, 4,