Przejdź do strony: , 1 [2Następna

gdzie zapisać dziecko szkółka GOL czy MAZURIA

Autor Wiadomość
Kerim

7

2017-02-01 14:01:04

Proponuje przyjść na mecz dzieci z 2005 rocznika .…porównasz dwie szkoły, jedni i drudzy trenują po 5 lat. Chyba że zaraz wymyślisz teorię że będziesz patrzył na efekt za 10 lat. Chyba nie o tym Miłoszu rozmawiamy, bo on akurat jest za jedną akademią w Giżycku a nie dwoma. A jeżeli chodzi o szacunek, to nie ma tu ani słowa że ktoś kogoś nie szanuje i to jest tylko Twoja opinia niestety i nakręcasz podział. To nie ja jestem pomysłodawcą tego pytania ; " gdzie zapisać dziecko szkółka GOL czy MAZURIA " ale to pytanie w Twoich oczach brzmi " kto jest lepszy " więc proponuję wypowiadać się na temat.

 
koart

20

2017-02-01 17:13:08

Najlepiej byłoby podzielić roczniki pomiędzy dwie szkoły i modlić się żeby nie powstała trzecia.

 
tightrope
tata

2,176

2017-02-02 03:14:41

Mirek - nigdzie w tym wątku nie napisałem, że trenerzy MAZURII robią coś złego. widziałem efekty Waszej pracy i, uwierz mi, jest na co patrzeć.
tym nie mniej to co piszesz tu z ukrycia uderza mocno w Twoją konkurencje i to w efekcie jest moim zdaniem mocno nieuczciwe. tak się nie robi.
masz w tym swój interes - OK. ale nie oceniaj pracy ludzi z drugiej szkółki, bo jeśli tak bardzo jest z nią źle, to czemu ma cały czas dobre nabory, a Ty często próbujesz przekabacać dzieciaki do niej uczęszczające?
jeszcze raz napiszę Ci wyraźnie - OBIE SZKÓŁKI SĄ POTRZEBNE - a jeśli jest między nimi różnica w podejściu do tematu trenowania to świetnie.
ludzie mają wybór. każdy wybierze jak uważa. jeden wybierze Wasze metody, inni skorzystają z doświadczenia na przykład Grześka Biercia czy Marka Łapińskiego.
i pamiętaj przy tym, że dzieciaki z obu szkółek chodzą razem do szkoły, siedzą w tych samych ławkach. nie napinaj sytuacji, bo to bardzo niepotrzebne.
poza tym, dla wspólnego dobra trzeba pamiętać, że z obu szkółek wypłynie kiedyś materiał na jedną dobrą giżycką drużynę piłkarską. ale do tego potrzebne jest zrozumienie, nie ciągły podjazd.

co by tu napisać?
 
Kerim

7

2017-02-02 09:10:57

Napiszę w imieniu Mirka. Bardzo mocno jesteś w błędzie. Niestety nic nie wiesz a chcesz snuć opinię na forum - przykre.

 
Dzialkowiec

198

2017-02-02 09:25:42

Panowie. Spotkajcie się na orliku. Obaj tam często bywacie. Teraz pan Bogus zamienił stanowisko na cieplejsze, wiec niech zaprosi do siebie. Zaczynacie pisać juz to samo.

 
tightrope
tata

2,176

2017-02-02 13:02:47

Kerim - być może. zawsze jednak wszystko wygląda tak, jak to widzisz. nigdy nic nie jest obiektywne.
Działkowiec - wszystko będzie dobrze. uwierz. a na Orliku to niech dzieciaki sobie poszaleją.

co by tu napisać?
 
nik

143

2017-02-04 12:05:00

My zapisaliśmy naszego 6latka do Gola. Zrobiliśmy "rozpytanie" wśród znajomych rodziców. Faktycznie w przypadku Mazurii opinie są takie, że jest mocno nastawiona na osiągnięcia, ale to chyba normalne- przecież to szkółka i efekty chciałoby się obserwować. Mają fajną ofertę- poza piłką zajęcia gimnastyczne, a takich zajęć w Giżycku brakuje. Odnoszą sukcesy w turniejach. Z czego to wynika..? Mają dobrą kadrę i dzieci które wykazują talent i zacięcie piłkarskie. Obserwując dzieci znajomych chodzące do Mazurii widzę, jak mocno wzmacnia rywalizację.
Nasz 6latek jest ruchliwym i rozbrykanych chłopcem, bez szczególnego zacięcia piłkarskiego, potrzebuje przede wszystkim ruchu, zdyscyplinowania i umiejętności pracy w grupie. Zajęcia w Golu są bardzo fajnie prowadzone- wiadomo , na tym etapie są to zajęcia ogólnorozwojowe z dodatkiem piłki, jeśli tak można to sformułować. Jest fajna atmosfera, ale i dyscyplina. Trenerzy w Golu są doświadczonymi pedagogami , co dla mnie miało akurat duże znaczenie.
Każda ze szkółek ma swoje zalety.

 
sympatykfutsalu

21

2017-02-09 17:36:24

[Oryginał: 2017-02-09 17:35:13]

do ............…tightrope=Marek ŁAPIŃSKI to się da wyczuć, jakie on ma doświadczenie trenerskie - żadne ,wyniki treningowe - żadne, ale widzę że siebie lubi wybielić

[Dodano: 2017-02-09 17:36:24]

i niepotrzebnie siebie porównuje do Pana Grzegorza

 
tightrope
tata

2,176

2017-02-10 02:22:45

:)
Borewicz czy cuś? nie masz racji, Sympatyku

z całym szacunkiem, ale nie ma co drążyć. ja wyjaśniłem ze swojej strony wszystko z Mirkiem - szefem Mazurii. wydaje mi się, że się zrozumieliśmy. za to co było mi nieznane i wynikły z tego niepotrzebne insynuacje przeprosiłem.
Mazuria ma swoje metody - Gol ma swoje. szanujmy się. peace.

co by tu napisać?
 
Marek Łapiński

1

2017-02-10 15:33:48

do sympatykafutsalu
nie życzę sobie przypisywania mi komentarzy których autorem nie jestem. W przeciwieństwie do Ciebie szanowny sympatykufutbolu, swoje punkt widzenia jestem w stanie w każdej chwili napisać czy jak wolisz wypowiedzieć, nie wstydząc się swojego imienia i nazwiska. A co do mojego doświadczenia i osiągnięć to rozejrzyj się łaskawie, jedno z nich bardzo skutecznie biega po boiskach, jeżeli wiesz o czym piszę.?
pozdrawiam
Marek łapiński

 
iza75

2

2017-02-12 22:48:54

widze ,ze Panowie się rozpędzili.MYsle,ze najważniejsze jest czy nastawiamy się na to by dziecko było jak najlepsze czy chcemy aby miało z tego przyjemnośc.Akurat mam doświadczenie z GOLem ,i moja córka była bardzo zadowolona ale nam chodziło nie o rywalizacje tylko połaczenie jej pasji z przyjemnością.Pana Łapińskiego bardzo sobie chwaliła,ja również.Mazuria z tego co słyszałam to kładzie duzy nacisk na szkolenie ale zapisując się do grupy ,która gra już ze sobą pare lat pewien chłopiec niestety siedział więcej na ławce i czuł się nie potrzebny.W GOLU tego się nie odczuwa,każdy ma szanse zagrać i ten lepszy i ten słabszy.Dlatego zanim zapiszemy zastanówmy się czego chcemy dla swojego dziecka.pozdrawiam

 
Tadeusz.

8

2017-02-13 18:55:33

iza75:

nam chodziło nie o rywalizacje tylko połaczenie jej pasji z przyjemnością.

Tak powinno być, gra dla dzieciaków powinna być przede wszystkim przyjemnością

 
Mazuria

1

2017-02-13 23:28:21

Zaczynając od początku. Między Mazurią a Golem to co jest to tylko zdrowa rywalizacja i każdy każdego szanuje. Więcej nas łączy niż dzieli bo obie strony chcą dla dzieci jak najlepiej. To co mogę potwierdzić czytając komentarze, to faktycznie Mazuria stawia wyżej poprzeczkę dla dzieciaków - takie odnosimy wrażenie. Chcemy wykonywać dobrze swoje obowiązki i każdy z trenerów kocha to co robi i podchodzi do tego z pasją. Czy chcemy wygrywać - jasne że tak ! Po to trenujemy, poświęcamy swój czas na naukę aby być lepszymi trenerami i aby dzieciaki grały lepiej - to chyba normalne ! Zabawa ? Zabawa jest potrzebna, ale najlepiej jak w trakcie zabawy dziecko jeszcze się czegoś uczy. Niestety dużym problemem są czasem sami rodzice, którzy sami wprowadzają zbyt duży nacisk, rywalizację, starają się cały czas podpowiadać swoim dzieciom myśląc że im pomagają jednak nic bardziej mylnego ! To co powinien robić rodzic to tylko wspierać i przywozić na czas swoje dziecko na trening bo w tym momencie uczy go np punktualności i pokazuje że szanuje pracę trenera. Krytykując przeciwnika, sędziego przy dziecku nie wie że dziecko potem to wykorzysta i nie będzie miało szacunku ani do przeciwników ani do sędziego. Pani Izo wytłumaczę ! Skoro dzieci trenują 5 lat i nagle przychodzi dziecko które ma 12 lat i nigdy nic nie robiło to wie Pani co robi trener ? Poświęca cały trening na tym jednym chłopcu aby mu pokazywać wszystko od nowa. Wie Pani kto na tym traci ? Cała grupa czyli Ci którzy chodzą sumiennie 5 lat kosztem chłopca który nagle z dnia na dzień chciał być piłkarzem. Mi np jest szkoda tych wytrwałych i stawiam na całą grupę a nie na jedną jednostkę..…a jeżeli on chce dalej grać to będzie walczył i zostanie ! Dlatego rodzic, zależy od rocznika otrzymuje informację żę grupa jest zaawansowana i dziecko musi bardzo sumiennie pracować i pokazać faktycznie charakter, uważam że to sprawiedliwe - każdy wie na czym stoi. Jeżeli natomiast chodzi o Pani wypowiedzi że ktoś siedział i czuł się niepotrzebny to tylko Pani opinia wyssana z palce bo nie ma Pani zielonego pojęcia co ten chłopiec sobie myślał.…no chyba że to Pani była tym chłopcem. W Mazurii każdy dostaje szansę i każdy może ją wykorzystać, tylko wszystko zależy od jego zachowania, podejścia, zaangażowania i frekwencji na treningach. Jak ktoś jest niegrzeczny lub źle się uczy to dostaje nawet karę zakazu przyjścia na treningi i to też uważam że jest dobry sposób na wychowywanie przez sport. Więc bardzo bym prosił nie pisać głupot, jak nie ma Pani zielonego pojęcia o pracy trenera. Panie Tadeuszu był Pan kiedykolwiek na treningu Mazurii ? Widział Pan ile radości na nich jest ? Chyba nie ! Zgadzam się że dziecko powinno mieć przyjemność z gry i myślę że jest ona zdecydowanie większa jak dziecko wygrywa a nie przegrywa więc ta wisienka w postaci wygranej jest potrzebna aby dziecko dalej zaszczepiało w sobie tego bakcyla piłki nożnej. Na koniec napiszę szczerzę że faktycznie wymagamy od dzieci więcej i nie ma u nas tylko zabawy ale jest i nauka i dyscyplina. Więc jak rodzic stawia na te aspekty to zapraszam serdecznie do Mazurii ! Dzieci mają olbrzymi potencjał który można oszlifować od najmłodszych lat, dziecko jest jak gąbka .…ale musi samo zrozumieć pewne zachowania, po co to robi, jak to robić aby mogło w pełni wykorzystywać swój potencjał ! Bardzo dziękujemy rodzicom którzy nam zaufali, postaramy się z całego serca aby ich dzieci dostały szansę gry a przez dyscyplinę i wymagania byli lepszymi ludźmi którzy wiedzą że nic w życiu nie ma za darmo, ale przez ciężką pracę można osiągnąć marzenia i cele. Pozdrawiam

Przejdź do strony: , 1 [2Następna