Przejdź do strony: , 1 ... 156, 157, 158 [159Następna

Temat przyklejony Sport na bieżąco

Autor Wiadomość
jajcek2006_2
Użytkownik usunięty

2014-02-09 21:52:59

misu_back:

co tu dużo pisać. Mamy Mistrza Olimpijskiego. Brawo Kamil :ok2:

Najwyższe loty bo ma.➤SZACHOWNICE.➤

 
Mada07 Mężczyzna

400

2014-02-23 12:58:21

Nie jest źle, ale ile razy już tak było…
Grupa D
1. Niemcy
2. Irlandia
3. Polska
4. Szkocja
5. Gruzja
6. Gibraltar

Od 0-18 cm w 5.5 sekundy :)
 
adam1313 Mężczyzna

1,008

2014-03-20 22:22:38

Żart przerodził się w pomysł i tak oto regaty windsurfingowe na stadionie narodowym staną się faktem. Już we wrześniu. Zapraszam zarówno miłośników piłki jak i żeglarstwa.
Więcej na Lozynski.pl - Windsurfing na narodowym!

http://lozynski.pl
 
Mada07 Mężczyzna

400

2014-09-15 19:13:15

[Oryginał: 2014-03-28 08:33:13]

Łukasz Warzecha:

Bezczelny numer Jagny Marczułajtis.
"Nie siedziałam z kalkulatorem i nie dodawałam tych wszystkich liczb" - oznajmiła z rozbrajającą szczerością Jagna Marczułajtis pytana o koszty organizacji Igrzysk Olimpijskich w Krakowie. I ja jej wierzę. Nieswoje pieniądze wydaje się nadzwyczaj łatwo. Zwłaszcza gdy przy okazji wpada nam coś do kieszeni.

No, faktycznie, jakieś liczby są, i to już na etapie starania się o IO. 6,5 mln zł na delegacje dla członków komitetu organizacyjnego, 6 mln zł na ekspertów, 2 mln zł na domenę internetową i, last but not least (zdecydowanie not least) ponad 2 mln zł na pensje pracowników biura projektu (wyliczenia za "Gazetą Krakowską").
To oczywiście tylko niektóre koszty etapu aplikowania o organizację igrzysk. Część pieniędzy ma wyłożyć zadłużony po czubek głowy Kraków, część gminy, gdzie mają się rozgrywać zawody, a część my wszyscy, czyli budżet państwa. W sumie trzeba by wydać, bagatelka, trochę ponad 150 mln zł.
Czy Kraków ma realne szanse na organizację zimowych igrzysk? Owszem - prawdopodobnie taką samą jak Timbuktu albo Kingston - stolica Jamajki. Czyli owe ponad 150 milionów, potrzebnych tylko na etapie wyłaniania miasta gospodarza, zostanie po prostu wyrzucone w śmierdzące błoto. Ktoś skrajnie naiwny mógłby zatem spytać, po co ten cały cyrk i w jakim celu Jagna Marczułajtis - kiedyś niezła snowboardzistka, a dziś posłanka partii walczącej, by żyło się lepiej wszystkim, a przynajmniej niektórym - robi z siebie idiotkę. Odpowiedź jest jednak całkiem oczywista i kryje się w tych nudnych liczbach, których pani poseł nie zliczała na kalkulatorze. Otóż przez ponad rok za te 150 baniek grupka ludzi będzie sobie żyła jak pączki w maśle. Będą podróżować, pobierać diety, zwiedzać świat praktycznie poza czyjąkolwiek kontrolą, będą inkasować sowite pensje, a przy okazji zarobi ta czy inna firma. A to ktoś zainkasuje okrągłą sumkę za stronę internetową, a to za wyprodukowanie firmowych gadżetów, a to za ekspertyzę, z której będzie wynikać, że na nartach najlepiej jeździć po śniegu, a na łyżwach - po lodzie. Żyć, nie umierać.
W III RP widzieliśmy już różne przekręty - także takie, które w sensie dosłownym przekrętami nie są, bo z punktu widzenia prawa pozostają całkowicie legalne. Jednak numeru tak skrajnie bezczelnego jak ten w wykonaniu Jagny Marczułajtis i spółki chyba jeszcze nie było. By żyło się lepiej, ale jednak nie wszystkim.

Źródło:
www.wiadomosci.wp.pl
[Dodano: 2014-09-15 19:13:14]

Rzadko docierają do nas informacje o kolumbijskich sportsmenkach. Jednak w czasie wyścigu we Włoszech żeńska drużyna kolarska z tego kraju zszokowała kibiców i dziennikarzy bardzo odważnymi strojami.

:D :D :D

Od 0-18 cm w 5.5 sekundy :)
 

Przejdź do strony: , 1 ... 156, 157, 158 [159Następna