Co lepiej wybrać?

Autor Wiadomość
WA123321

1

2015-11-03 18:47:10

Jako uczennica gimnazjum zastanawiam się nad wyborem przyszłej szkoły. Więc lepsze jest LO1 czy LO2? Jakie macie opinie na ich temat? Co radzicie?

 
catharinarenatus
Użytkownik usunięty

2015-11-04 08:12:27

Nie ważne jaka szkoła, ważne, że chcesz się uczyć. Osobiście uczęszczałam do LO2 i jestem zadowolona.

 
agnisia35

317

2015-11-05 17:59:13

Kto chce się uczyć systematycznie, to każde LO jest w porządku.

 
Bromar Mężczyzna

1,895

2015-11-06 16:15:27

agnisia35:

Kto chce się uczyć systematycznie, to każde LO jest w porządku.

Ja nawet rozszerzyłbym to stwierdzenie o każdą szkołę średnią. W technikach także uczą się zdolni uczniowie.

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
misu_back

380

2015-11-06 16:22:53

a ja bym dodał, że po technikum ma się już dyplom i tytuł technika … a studiować też można

 
monyczkaaa

173

2015-11-07 10:45:58

Ja gdybym miala dzisiejsze doswiadczenia i rozum w momencie wybierania szkoly wybralabym technikum zamiast LO. Po technikum masz zawod, mature, doświadczenie z praktyk. A po LO? Oprocz matury nie masz nic...

 
miska_gz Kobieta

83

2015-11-07 14:54:28

monyczkaaa:

Ja gdybym miala dzisiejsze doswiadczenia i rozum w momencie wybierania szkoly wybralabym technikum zamiast LO. Po technikum masz zawod, mature, doświadczenie z praktyk. A po LO? Oprocz matury nie masz nic…

Potwierdzam monyczkaaa :)

 
Alien Mężczyzna
gertis.pl

1,524

2015-11-07 18:20:04

Byłem absolwentem LO2 kilkanaście lat temu. Czasy szkolne wspominam bardzo dobrze, jednak niewiele się tam nauczyłem. Odnoszę wrażenie, że kadra pracowała tam za karę. Przygotowanie zawodowe nauczycieli pozostawiało wiele do życzenia. Obecnie, już jako pedagog, myślę, że mogę to powiedzieć z całą odpowiedzialnością. Spośród moich nauczycieli nie było nikogo, do kogo wysłałbym swoje dziecko. Z tego co widzę wielu z tych nauczycieli nadal wykonuje swój zawód, co uważam za nieporozumienie.

Wielu moich rówieśników trafiło do LO1 i odnoszę wrażenie, że w tamtym czasie był to lepszy wybór. Sądzę, że szkoła wykorzystywała lepiej predyspozycje danego ucznia. Umożliwiała lepszy rozwój z zakresu sztuki czy muzyki. Kilku nauczycieli znam osobiście dzisiaj i utrzymuje z nimi kontakt. Ludzie z powołaniem.

Zaznaczam, że dzisiaj mogło się wiele zmienić w stosunku do roku 2000 :).

Poza tym nie byłem łatwym uczniem. Buntowałem się, nie pozwalałem na "upupienie", miałem swoje zdanie i głośno je wypowiadałem. Dobry nauczyciel jest w stanie wykorzystać takie postawy ucznia, a dobra szkoła powinna takie działanie nauczyciela wspierać. Jednak po wielu latach, obserwując moich rówieśników, absolwentów różnych szkół średnich mogę stwierdzić jedno. To w jaki sposób ułozyło się danej osobie w życiu zależało przede wszystkim od ambicji danej osoby, determinacji oraz chęci rozwoju. Myślę, że to, że trafiłem do LO2 i każdego dnia miałem jakieś "przeboje" z nauczycielami i moim "ukochanym" wychowawcą nauczyło mnie wiele. Dowiedziałem się jak się nie poddawać, jak iść uparcie do celu, jak nie dawać za wygranę nawet gdy się walczy na straconej pozycji.

 
BOBO Mężczyzna

121

2015-11-07 20:27:16

Alien:

Byłem absolwentem LO2 kilkanaście lat temu. Czasy szkolne wspominam bardzo dobrze, jednak niewiele się tam nauczyłem. Odnoszę wrażenie, że kadra pracowała tam za karę. Przygotowanie zawodowe nauczycieli pozostawiało wiele do życzenia. Obecnie, już jako pedagog, myślę, że mogę to powiedzieć z całą odpowiedzialnością. Spośród moich nauczycieli nie było nikogo, do kogo wysłałbym swoje dziecko. Z tego co widzę wielu z tych nauczycieli nadal wykonuje swój zawód, co uważam za nieporozumienie.

Wielu moich rówieśników trafiło do LO1 i odnoszę wrażenie, że w tamtym czasie był to lepszy wybór. Sądzę, że szkoła wykorzystywała lepiej predyspozycje danego ucznia. Umożliwiała lepszy rozwój z zakresu sztuki czy muzyki. Kilku nauczycieli znam osobiście dzisiaj i utrzymuje z nimi kontakt. Ludzie z powołaniem.

Zaznaczam, że dzisiaj mogło się wiele zmienić w stosunku do roku 2000 :).

Poza tym nie byłem łatwym uczniem. Buntowałem się, nie pozwalałem na "upupienie", miałem swoje zdanie i głośno je wypowiadałem. Dobry nauczyciel jest w stanie wykorzystać takie postawy ucznia, a dobra szkoła powinna takie działanie nauczyciela wspierać. Jednak po wielu latach, obserwując moich rówieśników, absolwentów różnych szkół średnich mogę stwierdzić jedno. To w jaki sposób ułozyło się danej osobie w życiu zależało przede wszystkim od ambicji danej osoby, determinacji oraz chęci rozwoju. Myślę, że to, że trafiłem do LO2 i każdego dnia miałem jakieś "przeboje" z nauczycielami i moim "ukochanym" wychowawcą nauczyło mnie wiele. Dowiedziałem się jak się nie poddawać, jak iść uparcie do celu, jak nie dawać za wygranę nawet gdy się walczy na straconej pozycji.

Widzisz, ja z kolei mam zupełnie inne zdanie. Jestem absolwentem tej szkoły, rocznik 95, i mogę z całą stanowczością stwierdzić, że LO nr 2 mnie ukształtowało jako człowieka i nakierowało na kolejne lata, nota bene, również jako pedagoga. Ci fantastyczni nauczyciele: p. Markiewicz jako Zeus, p. Tarasiewicz, p. Sekuła, p. Tyryłło, p. Lemecha i inni przekazywali nam wiedzę z całą pasją jaką mieli do swoich przedmiotów. To, czy się nauczyłeś zależało od Ciebie - ale możliwości były. Fantastyczna grupa nauczycieli stworzyła fajne miejsce na rozwój młodych ludzi. Ostatnio bawiliśmy się wspólnie na 20 leciu matury - można powiedzieć, że się nie zmienili nic a nic.
Poszliśmy na studia, pracujemy i wielu osobom udało się w życiu. Z kolei moi koledzy i koleżanki, którzy poszli do renomowanej jedynki w trakcie pierwszego roku studiów lub tuż po sesji w czerwcu musiało spakować swoje manatki i wrócić do domu.
Spieranie się czy lepsze LO 1 czy LO 2 przypomina dyskusję o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy.
Na pewno wniosek jest jeden - lepiej mieć fach w ręku niż po nieudanej przygodzie ze studiami pluć sobie w brodę, że źle się wybrało szkołę.

 
helios91 Mężczyzna
semper invicta

4,458

2015-11-08 06:08:05

Myślę, że lepiej, a nawet najlepiej, będzie wybrać odpowiedni temat. Można się wiele dowiedzieć.

http://ofg.pl/szkola/jakie-liceum-2801#p52298

Megadeth, Metallica, Kult, Black Sabbath, Acid Drinkers, Iron Maiden, TSA, Slayer, Turbo, Judas Priest, Motörhead, O.S.T.R., Sepultura, Dżem, Kaliber44, Republika, Paktofonika, RHCP, Pearl Jam, KAT, 52Dębiec, Eldo, Deep Purple, ZZ Top, Led Zeppelin, WWO
 
ja_sio

102

2015-11-12 00:23:04

Alien:

Byłem absolwentem LO2 kilkanaście lat temu.

I tego już nie zmienisz, absolwentem LO2 pozostaniesz…

Alien:

Wielu moich rówieśników trafiło do LO1 i odnoszę wrażenie, że w tamtym czasie był to lepszy wybór.

Z tego co sobie przypominam, to wyboru nie miałeś, bo aby się dostać do LO1, trzeba było zdać egzamin wstępny wystarczająco dobrze. Tobie się to nie udało i Ciebie tam nie chcieli.

Smuta polskiej jesieni roku 1983 zaowocowała wyżem demograficznym w roku 1999 i właśnie wtedy Ci beznadziejni nauczyciele z LO2 wraz z rodzicami uczniów, którym zabrakło miejsc w giżyckich liceach wystąpili do Starosty o utworzenie dodatkowej klasy pierwszej.

Tym sposobem uniknąłeś dojeżdżania do Wydmin, Orzysza lub Mikołajek a Katolickiego LO jeszcze nie było.

Alien:

Poza tym nie byłem łatwym uczniem. Buntowałem się, nie pozwalałem na "upupienie", miałem swoje zdanie i głośno je wypowiadałem.

Ten typ uczniów/wychowanków raczej się pamięta, Ty mi jakoś z pamięci umknąłeś albo w tym kontekście Ciebie nie poznałem.

Alien:

Dowiedziałem się jak się nie poddawać, jak iść uparcie do celu, jak nie dawać za wygranę nawet gdy się walczy na straconej pozycji.

czyli LO2 przynajmniej za kształcenie takich postaw należy cenić.