Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3,

Odbiór ścieków w EkoMarinie - apel

Autor Wiadomość
Z.J. Mężczyzna

3,127

2011-07-01 14:07:12

Napisałem do Rady Miejskiej i Burmistrzów prośbę o rozważenie podjęcia uchwały o dofinansowaniu odbioru ścieków z wbudowanych zbiorników jachtowych w porcie EkoMarina.
Obecnie jedynie ścieki z toalet chemicznych są odbierane bezpłatnie (w ramach opłaty portowej). Wypompowanie ścieków ze zbiornika wbudowanego jest już płatne 25zł.
Nie jest to opłata wygórowana. Na szlaku Wielkich Jezior nie brakuje jednak takich, którzy będą chcieli "oszczędzić" tą drobną kwotę i wypompują ścieki do jeziora. Wszystkie (lub prawie wszystkie) jachty z takimi zbiornikami posiadają tzw. zawór trójdrożny, umożliwiający awaryjny zrzut ścieków do jeziora.
Odprowadzanie ścieków do jeziora jest karalne ale nie sposób postawić policjanta przy każdych trzcinach.
Powstaje pytanie czy chcemy oszczędzić niewielką w skali budżetu kwotę, czy wolimy mieć brudne jezioro?
Być może problem jest do rozwiązania w inny sposób? Sezon się już rozpoczął i czasu jest mało.
Dodam jeszcze, że podczas rozmowy telefonicznej z Panią Burmistrz wynikł pewien kontrargument.
Każdy z nas (mieszkańców) za odbiór nieczystości płaci niemało. Ktoś może powiedzieć dlaczego ja mam płacić, a turysta nie… i będzie to zasadne pytanie.
Tylko, że turysta wypompuje ścieki do jeziora i pojedzie do domu, a my będziemy je "wąchać" przez cały rok. Gdy zrobi się już naprawdę brudno - turysta pojedzie w inny region… a my zostaniemy z ręką w nocniku (dosłownie).
Kolejnym argumentem przeciw były koszty utylizacji. Ścieki z toalet chemicznych odbieranych w ramach opłaty portowej (z tego, co zdążyłem się zorientować) zabijają bakterie w oczyszczalni ścieków i ich utylizacja jest droższa niż ścieków ze zbiorników stałych, bo to są zwykłe ścieki z toalet (bez chemii - bo niestety odpływy ze wszystkich jachtowych zlewozmywaków mają bezpośredni odpływ za burtę).
Na pobliskim Jezioraku (Iława) problem rozwiązano systemowo. Gminy podpisały porozumienie, na podstawie którego zobowiązały się do odbioru śmieci i ścieków z jachtów bezpłatnie. W rezultacie brzegi są czyste i ludzie (nawet nie chodzi o samych turystów) z przyjemnością i bez obaw mogą się wykąpać w jeziorze.
Trochę już żyję na tym świecie i pamiętam gdy na głębokości kilku metrów było widać dno (teraz nie widać dna na metrze), na dnie basenu w COS-ie był piasek, obecnie jest tam kilkadziesiąt centymetrów mułu, plaże nad jeziorami były piaszczyste - teraz są trawiaste. Moi rodzice z kolei pamiętają czasy, gdy wodę z Kisajna można było pić (gotowało się na niej zupę na biwaku). Co zostanie dla naszych dzieci?
Zapraszam do dyskusji.

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,127

2011-07-01 15:32:24

Po to powstała Ekomarina by było ekologicznie. Ale w budżecie są pustki. Nastały chyba już takie czasy że żeby na coś dać, trzeba z czegoś zabrać. Jakie w przybliżeniu mogłyby być to koszta w skali roku?

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,127

2011-07-01 15:56:56

Na ten temat mogliby powiedzieć więcej właściciele portów, w których takie pompy uż funkcjonują (Rydzewo, Bogaczewo). Jeden jacht potrzebuje opróżnić zbiornik (250-500 litrów) raz w tygodniu. Odbiór metra sześciennego (1000litrów) ścieków to ok. 8zł. Takich jachtów na szlaku może być w tej chwili kilkadziesiąt.
Jeżeli przyjąć, że w ciągu wakacji, raz w tygodniu, każdy ze (dla równego rachunku) 100 jachtów zostawi maksymalną ilość (czyli 0,5m3) ścieków - to wychodzi nieco ponad 3.000zł (trzy tysiące - koszt samych ścieków bez usługi)
Gdyby z kolei przyjąć, że każdy z tych wodniaków to bydlę i spuści ścieki do jeziora - trafi do niego 400.000 litrów fekaliów, z którymi przyroda niekoniecznie sobie poradzi.
Jeżeli w którymś miejscu się pomyliłem, niech mnie ktoś skoryguje.

 
jajcek2006
Użytkownik usunięty

2011-07-01 20:25:00

mazury.info.pl:

Na ten temat mogliby powiedzieć więcej właściciele portów, w których takie pompy uż funkcjonują (Rydzewo, Bogaczewo). Jeden jacht potrzebuje opróżnić zbiornik (250-500 litrów) raz w tygodniu. Odbiór metra sześciennego (1000litrów) ścieków to ok. 8zł.
...…
Gdyby z kolei przyjąć, że każdy z tych wodniaków to bydlę i spuści ścieki do jeziora - trafi do niego 400.000 litrów fekaliów, z którymi przyroda niekoniecznie sobie poradzi.
Jeżeli w którymś miejscu się pomyliłem, niech mnie ktoś skoryguje.

A może sternik takiego jachtu powinien legitymować się wpisem z portu świadczącym o "legalnym" odbiorze ścieków. Jak nie to surowa kara.

 
Z.J. Mężczyzna

3,127

2011-07-01 20:29:09

Może i powinien ale póki co nie ma takich przepisów i nikt tego nie kontroluje, a jeziora są coraz bardziej zarośnięte.
Łatwiej wydać te parę tysięcy rocznie na dofinansowanie odbioru tych ścieków niż przekonać debili w sejmie o konieczności zajęcia się poważnymi sprawami.

 
jajcek2006
Użytkownik usunięty

2011-07-01 20:37:45

mazury.info.pl:

Może i powinien ale póki co nie ma takich przepisów i nikt tego nie kontroluje, a jeziora są coraz bardziej zarośnięte.
Łatwiej wydać te parę tysięcy rocznie na dofinansowanie odbioru tych ścieków niż przekonać debili w sejmie o konieczności zajęcia się poważnymi sprawami.

Masz absolutną słuszność - obecni sternicy jachtów są pozbawieni elementarnych kanonów żeglarskich.

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,127

2011-07-01 20:54:56

To nie są jakieś horendalene koszta. Jestem za. W jaki sposób mógłbym wesprzeć konkretnie inicjatywę. Mail, pismo do UM w Giżycku? W sumie już jak budowali ekomarinę to tak sobie myślałem, że jak nie będzie możliwości za darmo odprowadzać całości ścieków to ten port będzie nieodwiedzany. Nawet ty albo ktoś o tym pisał parę miesięcy temu na tym forum. Dla mnie ekomarina nie musi przynosić dochodów, o ile sprowadzi ludzi chętnych wydać pieniądze w mieście.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,127

2011-07-01 21:58:18

Myślę, że trzeba zainteresować radnych i burmistrzów tym tematem.
Nie każdy jednak rozumie skalę problemu i nie każdy przede wszystkim odróżnia toaletę chemiczną od toalety morskiej ze stałym zbiornikiem.
W kilku słowach.
Toaleta chemiczna jest wielkości małej pufy i składa się z dwóch części: sedesu i małego zbiornika wypełnionego chemikaliami rozpuszczającymi papier i ekstrementy. Tych toalet jest na jachtach zdecydowana większość, bo są tanie i nie wymagają montażu. Zbiorniki trzeba jednak opróżniać częściej (ręcznie) i nie jest to zbyt przyjemna czynność. Tego typu toalety można opróżniać w EkoMarinie bezpłatnie (w cenie postoju).
Nowocześniejszym (niestety dużo droższym) i wygodniejszym rozwiązaniem są toalety morskie, które mają normalną instalację i zbiornik wbudowany w jachcie na stałe. Do jego opróżnienia jest potrzebna specjalna maszyna, która została zamontowana w tym tygodniu w porcie. Każdy jacht ze zbiornikiem ma tzw. zawór trójdrożny umożliwiający awaryjny zrzut nieczystości do jeziora. Chodzi o to aby ludzie (nie wszyscy są uczciwi) nie mieli powodu zanieczyszczać jeziora.
Ktoś powie - stać gościa na wynajem dużego jachtu za kilka tysięcy, a żal mu 25zł? Niestety w takim społeczeństwie żyjemy, że takich buraków nie brakuje.
Dopóki jednak nie ma odpowiednich przepisów (tak jak "na lądzie", gdzie każdy przedsiębiorca MUSI mieć podpisaną umowę o wywóz nieczystości) i nikt tego nie kontroluje - samorządy powinny w interesie mieszkańców odbierać ścieki bezpłatnie - aby co poniektórym chamom nie opłacało się "oszczędzać".
Docelowo oczywiście odbiór ścieków powinien być płatny (gdy sejmowe debile dostrzegą problem i będziemy mieli stosowne przepisy i kontrole).
Do tego czasu problemem powinny zająć się samorządy. Chodzi o to, aby wyrobić w ludziach nawyk oddawania ścieków w porcie zamiast wylewania do jeziora (co w tej chwili jest niestety powszechne).

 
sugar

9

2011-07-01 22:06:44

[Oryginał: 2011-07-01 22:04:48]
Zakrza, niestety nie moge sie zgodzic; jesli Ekomarina nie ma przynosic dochodow to ktora z inwestycji powinna to robic? Inicjatywe mazury.info.pl uwazam za sluszna. Koszty w tym wypadku sa zdecydowanie nizsze niz prawdopodobne straty zwiazane z degradacja srodowiska wodnego.
Na marginesie zwroce tylko uwage, ze problem jest niestety znacznie szerszy. Odnosi sie to do stopnia skanalizowania obszarow rejonu Wielkich Jezior Mazurskich. Sytuacje mialo zmienic dofinansowanie, ktore poczatkowo przewidywano w formie bezkonkursowej (kluczowe znaczenie projektu), nastepnie wrzucono na liste rezerwowa do wykonania by wskazac na koniecznosc uczestnictwa w konkursie w ramach POIS Gospodarka Wodno -Sciekowa w przypadku checi uzyskania srodkow. W ramach tego konkursu jednym z podstawowych kryteriow oceny byl wskaznik ilosci mieszkancow ktorzy moga sie podlaczyc do nowowybudowanej sieci w nastepstwie jej wykonania. Oczywistym jest ze tereny w naszym regionie sa slabo zaludnione wiec projekt Aglomeracji wyladowal na liscie rezerwowej. Jest to zupelnie nie przemyslana przez ministerialnych decydentow strategia. Region kluczowy przyrodniczo moze bowiem utonac w sciekach, ktore w rozny sposob z obszaru gmin wplywaja do jezior. Przy tym scieki zrzucane przez zeglarzy stanowia maly procent, choc nie zmienia to faktu ze warto poprzec inicjatywe by te ostatenie tam nie trafialy.
[Dodano: 2011-07-01 22:06:44]
nieprzemyslana oczywiscie szybko pisalem :-)

 
karolski_tomasz Mężczyzna
Open Giżycko

337

2011-07-01 22:34:50

szczerze mówiąc/pisząc ja będąc np. armatorem takiego jachtu z wbudowanym zbiornikiem wliczył bym w cenę czarteru wypróżnianie fekaliów, i prosił bym każdorazowo o pokwitowanie za wypróżnienie i zwracałbym dla załogi pieniążki za tą czynność, ani ja bym nie zbiedniał a i jeziora by nie straciły :), i myślę, że jest to dobre rozwiązanie, tylko gorzej z ludźmi którzy posiadają na własność takie jachty i są nie daj boże takimi burakami wylewającymi do jezior zanieczyszczenia,

Salon/Serwis/Usługi Komputerowe, Informatyczne, Foto i Graficzne
awt.pl design studio
ul. Daszyńskiego 9, 11-500 Giżycko
tel: 502643493
 
Z.J. Mężczyzna

3,127

2011-07-02 11:00:14

Niestety nie brakuje też armatorów (firm czarterowych) nastawionych wyłącznie na zysk. Stosują do mycia jachtów po czarterze najtańsze, agresywne środki np. typu cif, domestos - to wszystko trafia do wody w porcie. Praktycznie nikt nie zwraca na to uwagi. Kontroli w portach nigdy nie widziałem, a zmiany czarterów są w soboty i niedziele kiedy urzędnicy nie pracują. Wiele firm ma swoją siedzibę w odległych rejonach Polski i nie są z naszym regionem w żaden sposób związani. Jeżeli będzie tu syf - przeniosą swoje jachty na inny akwen.

 
vooda Wyróżniony

10,407

2011-07-02 11:13:03

Urzędnicy nie pracują, ale strażnicy miejscy i gminni tak… Może przydałaby się w sezonie taka akcja pt. "Antychemiczne Porty"...

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
fuledzki
wojciech łukowski

1,295

2011-07-02 11:23:26

Wramach doradztwa "antyekologicznego" chcialbym się pod podzielić obserwacją z portu w Giżycku. Pewnej załodze wylało się nieco paliwa do wody. Nawet niewielka ilość tworzy szybko dużą plamę na wodzie. Załoga ją szybko zneutraliozowała polewając obficiie płynem do mycia naczyń. Dobrze więc, że powstaja ekomariny

 
nonmaximus Mężczyzna
titleless

1,304

2011-07-02 13:12:17

mazury.info.pl:

Zapraszam do dyskusji.

A próbowałeś zainteresować tematem również FOWJM?

 
Z.J. Mężczyzna

3,127

2011-07-02 18:00:56

[Oryginał: 2011-07-02 17:57:31]

vooda:

Urzędnicy nie pracują, ale strażnicy miejscy i gminni tak… Może przydałaby się w sezonie taka akcja pt. "Antychemiczne Porty"…

Bardzo dobry pomysł.
[Dodano: 2011-07-02 18:00:56]

nonmaximus:

A próbowałeś zainteresować tematem również FOWJM?

Jeszcze nie. Dzięki za podpowiedź.

Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3,