Pisz - Ruciane-Nida

Autor Wiadomość
tadziu

1

2008-03-25 12:35:29

Witam!
Poszukuję informacji na temat tego szlaku wodnego biegnącego z miejscowości Pisz do miejscowości Ruciane-Nida. Orientuje się ktoś może gdzie mogę znaleźć informacje na ten temat. Chodzi mi głównie o strony internetowe zawierające szerszy opis danej trasy, a nie tylko wzmianki.
Z góry dziękuję za pomoc.
Jestem z Gorzowa Wielkopolskiego, dlatego też interesują mnie tylko witryny internetowe.

 
holger_danske
Użytkownik usunięty

2008-03-25 12:56:23

żadnego opisu wartego uwagi nie znam!
mogę za to polecić literaturę, która powinna gdzieś tam zalegać w bibliotece (nawet w Gorzowie Wlkp.)
1. Kazimierz Saysse-Tobiczyk, Kraina Puszcz i Jezior, Nasza Księgarnia, Warszawa 1975. [tu jest cały rozdział poświęcony Śniardwom i Bełdanom pt "Na Bełdanach i Śniardwach" - czyli masz prawie cały interesujący ciebie szlak; bez kanału Jeglińskiego i jez. Roś.]
2. Henryk Hermanowicz, Śniardwy, Wyd. "Sport i Turystyka", Warszawa 1975.
3. Którekolwiek opracowanie Wojciecha Kuczkowskiego dot. mazurskich szlaków jeśli uda się je w jakiś sposób dostać :)
4. OFG za kilka miesięcy :crazy:

 
Ulisses
Użytkownik usunięty

2008-03-25 13:24:33

 
perva
www.kursmazury.com

3,928

2008-03-25 15:03:16

Zawsze można się ustawić na rejs i obadanie trasy wlasnoocznie :)

http://www.kursmazury.com
SZKOLENIA żEGLARSKIE ,MOTOROWODNE I BOJEROWE, REJSY MORSKIE SZKOLENIOWE ORAZ REKREACYJNE
"Nikt nie może być pewny życia, majątku i czci, gdy obraduje parlament lub prezydium PZŻ" Cromwell/Kowalski

 
vooda Wyróżniony

10,407

2008-03-25 15:27:09

"Klasyczna" trasa - Pisa, jezioro Roś, Kanał Jegliński, Śniardwy, Bełdany, Guzianka - jest opisana dość dobrze we wszelkich przewodnikach po Szlaku Wielkich Jezior (najlepsze Wojtka Kuczkowskiego). Gorzej, jeśli ktos chce sobie zadać trud i zrzucić łódeczkę na jezioro Brzozolasek u południowo-zachodnich rogatek Pisza. Jest to puszczańska trasa przez Wiartel, Wiartelnicę i Jezioro Nidzkie, ale o jej dostępnosci trudno mi w tej chwili cokolwiek powiedzieć. Moze wiecej Holger...

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
foq Mężczyzna

11

2008-03-25 20:46:30

Opisy mazurskich szlaków wodnych cyklicznie pojawiają się w Żaglach. Praktycznie co kilkanaście miesięcy zaczynają publikację (w odcinkach) kolejnego "subiektywnego" opisu szlaków, napisanego przez jakiegoś znawcę i pasjonata. W internetowym archiwum Żagli jest dostępna prawie pełna wersja jednego z pierwszych i jednocześnie chyba najpełniejszego z takich opisów: Locje Mazur.
Znajdziesz tu opisy wszystkich interesujących cię akwenów.
Ja także polecam "nieśmiertelny" przewodnik Kuczkowskiego: "Szlak Wielkich Jezior Mazurskich". Zdecydowanie najlepszy na rynku, dla wszystkich, nie tylko dla żeglarzy. O dziwo, pomimo upływu ośmiu lat od ostatniego wydania, dalej do kupienia w Merlinie!
Dla zapalonych wędkarzy może jeszcze "Mazurskie oceany" - przewodnik po najlepszych łowiskach plus plany batymetryczne jezior.
Do tego koniecznie jakieś przyzwoite mapy. Jest na rynku komplet b. dokładnych i rzetelnych map żeglarskich wydanych przez Centrum Kartografii (niełatwo spotkać, ale bywają tu i ówdzie), a także nowa mapa Śniardw wydana przez Digikart, opracowana w ramach projektu naukowego przez zapaleńców z Katedry Geodezji Satelitarnej i Nawigacji UWM w Olsztynie (metodycznie przesondowali Śniardwy najnowszą aparaturą). Ale dla większości zastosowań spokojnie wystarczy komplet dwóch laminowanych map Mazur zgodnych z GPS (skala 1:60000) wydanych przez ExpressMap, wystarczająco dokładnych, przydatnych także np. do łażenia po lesie, praktycznie składanych i nieźle zabezpieczonych przed zniszczeniem.
A co jeszcze w Internecie? Kopalnię wiedzy o regionie znajdziesz na portalu Mazury.info.pl, miłośnicy przyrody powinni także zajrzeć na stronę Informatora Turystyczno Przyrodniczego.
Pozdrawiam, foq

 
Tomek Janiszewski

44

2008-03-26 09:33:06

vooda:

Gorzej, jeśli ktos chce sobie zadać trud i zrzucić łódeczkę na jezioro Brzozolasek u południowo-zachodnich rogatek Pisza. Jest to puszczańska trasa przez Wiartel, Wiartelnicę i Jezioro Nidzkie, ale o jej dostępnosci trudno mi w tej chwili cokolwiek powiedzieć

Z całą pewnością "hardcore" czeka amatora takiej wyprawy na jej końcowym etapie. Wiartel jest oddzielony od Wiartelnicy jazem (podobno przed wojną była tam śluza ale dziś jej nie ma). Dalej powinno być już gładko: w ub. roku znajomy podpłynął do samego jazu "Foką" od strony Nidzkiego.
Inna "nieklasyczna" trasa wiedzie przez całe jezioro Roś, rzeczkę Wilkus, jezioro Kocioł, rzeczkę Białoławkę, jezioro Białoławki oraz rzeczkę Wyszkę. I znów na samym końcu czeka trudna przeprawa przez jaz (ale tym razem "pod górkę"), poza którym już tylko Zatoka Kwik oraz Śniardwy. Również i na w.w. rzeczkach trzeba spodziewać się podwodnych przeszkód typu kamienne progi lub kołki pozostałe po drewnianych mostkach.
Podsumowując: obie te trasy mogą być pokonane jedynie przez lekkie łódki mieczowe, najlepiej bezkabinowe, z silnymi załogami zdolnymi przenieść je przez jazy lądem. Wyprawa w zespole kilku łódek ułatwiłaby zadanie: załogi mogłyby sobie pomóc nawzajem podczas przenosek.
Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

 
holger_danske
Użytkownik usunięty

2008-03-26 10:04:32

Tomek Janiszewski:

vooda:

Gorzej, jeśli ktos chce sobie zadać trud i zrzucić łódeczkę na jezioro Brzozolasek u południowo-zachodnich rogatek Pisza. Jest to puszczańska trasa przez Wiartel, Wiartelnicę i Jezioro Nidzkie, ale o jej dostępnosci trudno mi w tej chwili cokolwiek powiedzieć

Z całą pewnością "hardcore" czeka amatora takiej wyprawy na jej końcowym etapie. Wiartel jest oddzielony od Wiartelnicy jazem (podobno przed wojną była tam śluza ale dziś jej nie ma). Dalej powinno być już gładko: w ub. roku znajomy podpłynął do samego jazu "Foką" od strony Nidzkiego.
Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

do jazu (prawie) to i MAK 707 dopłynie, ale momentami przysysa się do mulistego dna! Foką żaden wyczyn :)