Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3, 4, 5, 6,

Cena bycia kurortem przez 2 miesiące w roku!

Autor Wiadomość
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,127

2018-05-02 06:30:03

Jeden mieszkaniec Giżycka napisał mi na profilu:

"Z calym szacunkiem… mieszkania sa ale dla kogo? Ceny mieszkan w Gizycku 3-4 pokojowych za okolo 400tys. / Okolo 7tys. za metr kw. To Pani zdaniem noe jest chore? Takie ceny sa we Wroclawiu, Bialymstoku, Olsztynie ale nie w 30tys. miejscowosci do licha gdzie nie ma pracy. Komu te mieszkania zatem??? Miejscowym? Kpina… Jak do licha mieszkania w malej miejscowosci moga miec takie same ceny jak w Wielkim kilkusettysiecznym miescie gdzie jest mnostwo pracy i ludzie zyja godnie? Pewien deweloper z Elku przedstawia to czarno na bialym. Ceny nowych mieszkan w Elku tego samego dewelopera sa znacznie nizsze niz ceny w Gizycku. Wiec o co chodzi? Chodzi o to że bedac atrakcyjnym regionem mamy drozyzne wokolo mimo tego ze z praca jest bardzo kiepsko. Pozdrawiam serdecznie."

Czy zgadzacie się z tym?

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
daniel Mężczyzna

2,435

2018-05-02 06:53:53

Oczywiscie ze tak. Ceny mieszkan podskoczyly strasznie w gore. Jeszcze 3 lata temu mozna bylo kupic mieszkanie 2 pokojowe za 110 tys zl. Teraz za ta cene nawet 1 pokojowego mieszkania sie nie znajdzie. Mysle ze deweloperzy licza tylko na "warszawiakow" ktorzy beda to kupowac. Miasto powinno zadbac oto by ceny mieszkan byly adekwatne do zarobkow miejscowych.

 
Andzia

646

2018-05-02 07:30:24

[Oryginał: 2018-05-02 07:18:27]

Nasze miasto jest bardzo drogie, szczególnie dla młodych, którzy pragną ułożyć sobie tutaj życie. Dlatego warto do rady miejskiej sprowadzić powiew swiezosci. Kto ma zajmować się sprawami młodych? Emeryci? Niestety, niektórzy forumowicze zupełnie tego nie łapią. Nic nie poprawia tak koniunktury, także lokalnej, jak zakup mieszkania, bo później trzeba nabyć wspomnianą Amice, oraz dobrze i ciężko pracować w lokalnej społeczności, by spłacić kredyty. Tyle, że giżyckie mieszkania są zbyt drogie dla młodych.

[Dodano: 2018-05-02 07:30:24]

Czy któryś z radnych mógłby podsumować, co konkretnie w ostatnich latach, jakie dzialania naszego samorządu wsparły na starcie młode małżeństwa. Może jakiś lobbing w sprawie ściągnięcia na nasz teren przedsiębiorców. Moze nowe mieszkania? Ja kojarzę pozytywnie remont domu przy Konarskiego i stworzenie tam mieszkań socjalnych. Może coś jeszcze?

 
glass Mężczyzna

372

2018-05-02 10:20:26

Nie zatrzymasz młodych studentów ! :)


Wybierasz, w co wierzysz, i żyjesz z konsekwencjami.
 
Andzia

646

2018-05-02 10:25:18

glass:

Nie zatrzymasz młodych studentów ! :)

100 procent młodych, to studenci? A to ńiespodzianka!;-)

 
glass Mężczyzna

372

2018-05-02 10:40:14

Przy nowych inwestycjach nad jeziorem będą jeszcze droższe :)Wartość nieruchomości wzrośnie ! Atrakcyjność miasta na tle innych wzrasta. Nigdzie nie napisałem 100%. Jeszcze Gazeta Giżycka napisała że mamy najdroższe ceny paliw. Jak tu żyć ? Gdzie ekonomia?  ;)


Wybierasz, w co wierzysz, i żyjesz z konsekwencjami.
 
Andrzejew

114

2018-05-02 11:31:39

Jak spojrzymy na największe wydatki miasta ostatnich lat, to wszystkie działania są skierowane w stronę turystów - pasaż, kładka, ekomarina, nowa plaża. Teraz nawet okazuje się, że z pieniędzy publicznych (26 milionów!) budować się będzie restauracja jednego z piłkarzy. Już mi się nawet sprawdzać nie chce, ale idę o zakład że kolejne miliony rocznie idą na utrzymanie tego wszystkiego, nie mówiąc już o organizacji imprez dla turystów.

Ktoś oczywiście powie, że to rozwija miasto, tworzy miejsca pracy - choć to kompletna bzdura. Statystyki GUS pokazują bardzo wyraźnie, że w Giżycku nie przybywa miejsc pracy, wręcz ubywa. Dla przykładu we wspomnianym Ełku miejsc pracy przybywa.

Nic więc dziwnego, że młodzi ludzie stąd uciekają. Miasto stało się dobrym biznesem dla kilkudziesięciu podmiotów (i to często takich, które nie płacą tu podatków), natomiast cała reszta na ten turystyczny dobrobyt się jeszcze dokłada, bo przecież te miejskie inwestycje idą z naszych podatków.

Co do cen mieszkań - trzeba się zapytać odpowiednich komórek w Giżycku dlaczego nie przeznaczają nowych terenów pod zabudowę. Przecież jest cała masa terenów (także wokół Giżycka), które można byłoby zagospodarować. Zresztą ten temat mieszkań i ich cen jest bardzo ciekawy - ja już gdzieś tu na forum pisałem, że chociażby taka SM Mamry nieźle bawi się w podbijanie cen (na Konarskiego sprzedawali mieszkania za 5k, co jest ceną kompletnie oderwaną od rzeczywistości). O ile taki Rutkowski musi teren kupić (co przy jeziorze może być faktycznie drogie), to jak znam życie to Mamry mają teren albo w UW albo wręcz oddany "za dobrych lat". I tu się pojawia pytanie - do kogo trafiają zyski? Czy mieszkańcy Spółdzielni partycypują w zyskach z takiej budowy? Jeśli tak, to w jaki sposób ta partycypacja się odbywa? Dla mnie to tu jest główne źródło wysokich cen mieszkań - gdyby spółdzielnia budowała mieszkania za 3k (a i tak na tym by zarobiła skoro ma działki za darmo), to taki Rutkowski nie budowałby za 7-8k.

 
glass Mężczyzna

372

2018-05-02 12:15:01

To kto obniży ceny?Nikt bo się nie opłaca. W Giżycku powinien powstać program dla zaradnych jak w Rynie czy Mikołajkach.


Wybierasz, w co wierzysz, i żyjesz z konsekwencjami.
 
Z.J. Mężczyzna

3,112

2018-05-03 02:27:35

[Oryginał: 2018-05-03 01:52:01]

Łukasz Zakrzewski:

Jeden mieszkaniec Giżycka napisał mi na profilu:

"Z calym szacunkiem… mieszkania sa ale dla kogo? Ceny mieszkan w Gizycku 3-4 pokojowych za okolo 400tys. / Okolo 7tys. za metr kw. To Pani zdaniem noe jest chore? Takie ceny sa we Wroclawiu, Bialymstoku, Olsztynie ale nie w 30tys. miejscowosci do licha gdzie nie ma pracy. Komu te mieszkania zatem??? Miejscowym? Kpina… Jak do licha mieszkania w malej miejscowosci moga miec takie same ceny jak w Wielkim kilkusettysiecznym miescie gdzie jest mnostwo pracy i ludzie zyja godnie? Pewien deweloper z Elku przedstawia to czarno na bialym. Ceny nowych mieszkan w Elku tego samego dewelopera sa znacznie nizsze niz ceny w Gizycku. Wiec o co chodzi? Chodzi o to że bedac atrakcyjnym regionem mamy drozyzne wokolo mimo tego ze z praca jest bardzo kiepsko. Pozdrawiam serdecznie."

Czy zgadzacie się z tym?

No właśnie. Radni nie mają własnego zdania na ten temat, bo żaden z nich nie był łaskawy uczestniczyć w dyskusji publicznej na temat uchwalanego niebawem studium zagospodarowania przestrzennego Giżycka. :bash: Tymczasem to jeden z najważniejszych dokumentów decydujących o (ro)zwoju miasta przez najbliższe dziesięciolecia.
Przekaż komentatorowi, że przez olanie powyższych konsultacji przespał swoją szansę na zabranie być może ważnego głosu w tej sprawie i teraz niech ma pretensje wyłącznie do siebie. :clap:

Pisanie o mieszkaniach dla młodych po 400 tysięcy to tania demagogia. Zajrzałem przed chwilą do ogłoszeń nieruchomości. Ceny mieszkań w Gizycku zaczynają się od 130-150 tysięcy. Owszem nie będzie to apartament z widokiem na jezioro z podziemnym garażem i bramą na pilota, ale dla młodych na początek wystarczy coś ciasnego, ale własnego. :ok:
Różnicę w cenie sugeruję spożytkować na podróże po świecie. Przede wszystkim po to aby zobaczyć jak ludzie żyją i z dystansu zobaczyć, że na tych naszych Mazurach wcale nie jest tak źle. :ok:

Polacy są jednym z ostatnich narodów świata posiadających w większości nieruchomości na własność. :ok: W bogatej Szwajcarii większość obywateli mieszkania wynajmuje. W Niemczech też ponad połowa ludzi nie ma mieszkań na własność bez żadnych obciążeń. Podobnie jest w wielu krajach podawanych na tym forum za wzór. Źródło: http://ec.europa.eu/eurostat/statistics-explained/index.php/Housing_statistics/pl

Dlaczego mieszkania w Ełku są tańsze niż w Giżycku? Proste pytanie i prosta odpowiedź. Bo w Ełku spółdzielnie i prywatni inwestorzy nie są ograniczeni przez MPZP i mogą budować budynki 8-12 piętrowe. :ok:
Nie trzeba być inżynierem, aby wiedzieć, że koszty zakupu działki, jej uzbrojenia i wykonania niezbędnej dokumentacji są takie same w przypadku 4-piętrowego kurnika z kosztownym czerwonym dachem i klitkami pod skosami (niestety takie są obostrzenia MPZP w wielu miejscach Giżycka) i w przypadku dwóch 8-pięrowych, nowoczesnych punktowców z tarasem widokowym na dachu - na tej samej działce.

Ełcki deweloper w Giżycku może dyktować ceny, bo nie ma konkurencji. Tymczasem w Ełku z cenami poszaleć nie może, bo dzięki budynkom 8-12 piętrowym budowanym przez spółdzielnie podaż mieszkań jest na tyle duża, że nie ma miejsca na podwyżki.

W tym miejscu chciałbym Ci Zakrza przypomnieć, że byłeś jednym ze sprawców zamieszania "przeciwko budowie wieżowców w Giżycku", co de facto będzie miało wpływ na wysokie ceny mieszkań w Giżycku w najbliższej przyszłości. W Ełku widocznie radni bardziej interesują się pośrednimi skutkami uchwalania planów zagospodarowania. :ok:

Co mamy w tym nieszczęsnym studium i planach zagospodarowania obecnie?

1. brak możliwości wybudowania budynków średniowysokich :smiley_crazy:
2. w wielu miejscach konieczność wybudowania kosztownego dachu "spadowego" zamiast wykorzystania dachu jako tarasu czy ogrodu. :smiley_crazy:
3. w wielu miejscach zabrania się zabudowy garażowej pomiędzy budynkami :smiley_crazy: , gdyż ciasny umysł projektanta "gdzieś z Polski", wyłonionego na podstawie najniższej ceny, zna wyłącznie garaże wolnostojące. Skutek tego jest taki, że podwórka "są zawalone" samochodami, a w cywilizowanym świecie buduje się garaże podziemne z zielonym placem zabaw na jego dachu.

Podobnych "hamulców" w tych planach jest całe mnóstwo, ale nie chce mi się ich wymieniać. Nie interesuje to absolutnie żadnego radnego, ani zdecydowanej większości mieszkańców. :toilet:

Odnośnie turystyki. Nieszczęściem Giżycka jest fakt, że większość podmiotów czerpiących zyski z turystyki płaci podatki poza gminą miejską. Nie widzę zainteresowania decydentów tą kwestią.

Nawet sami turyści zaopatrują się w marketach wybudowanych w samym centrum kurortu, dzięki czemu zysku z handlu uciekają poza nasz region. W tym miejscu znów się kłaniają niewłaściwe zapisy (lub ich brak) w MPZP, które umożliwiły wybudowanie marketu w centrum.

W bułgarskim kurorcie Słoneczny Brzeg w centrum są markety dla turystów, gdzie ceny są 100-150% wyższe niż w marketach dla miejscowych, zlokalizowanych na obrzeżach miasta, do których nie sposób dostać się inaczej niż samochodem. Komunkacja miejska celowo omija te rejony. Można? :crazy:

Turystyka może być dochodowa, ale trzeba być przewidującym, a nie zastanawiac się nad dorocznym wymyślaniem najlepszego sposobu zmarnowania pół miliona złotych w tzw. Budżecie Obywatelskim. :crazy:

Najwyższa pora uczyć dzieci chińskiego. :master:

[Dodano: 2018-05-03 02:27:35]

Andrzejew:

Jak spojrzymy na największe wydatki miasta ostatnich lat, to wszystkie działania są skierowane w stronę turystów - pasaż, kładka, ekomarina, nowa plaża.

Będąc sprawiedliwym należy wspomnieć o rozpoczętej - bardzo kosztownej - termomodernizacji budynków gminnych. Temat przez wiele lat zaniedbywany, dzięki czemu "w komin" poszła góra złota. To niezbyt efektowna inwestycja w porównaniu do przecięcia wstęgi przy otwarciu największego portu na Mazurach, ale bardzo potrzebna.

Andrzejew:

Dla przykładu we wspomnianym Ełku miejsc pracy przybywa.

…ale mają tam wieżowce "szpecące krajobraz" :crazy:

Andrzejew:

Nic więc dziwnego, że młodzi ludzie stąd uciekają.

Lojalnych mieszkańców trzeba sobie wychować. Niestety zaniedbując inwestowanie w edukację (nawet durne szafki w szkołach są problemem nieznanym w cywilizowanych krajach) zrobić się tego nie da… a sposobów jest wiele.

Niebawem w Giżycku zabraknie lekarzy rodzinnych. Samorząd prawdopodobnie ma możliwości, aby ufundować na przykład jakieś stypendium uzdolnionemu uczniowi, którego nie stać na drogie studia medyczne… z pewnym cyrografem który zobowiąże go do "odpracowania" na miejscu iluś tam lat w Giżycku.
Może wybudować miejski szpital, w którym warunki pracy (i płacy) mogłyby być o wiele lepsze niż w szpitalu powiatowym i tym samym ściągnąć do pracy kogoś z zewnątrz.
Niestety ludzie wykształceni jakimi niewątpliwe są lekarze chcieliby, aby ich dzieci chodziły do dobrych i dobrze wyposażonych szkół, przedszkoli, żłóbków… i znów wracamy do źródła tkwiącego w edukacji. :-D

 
Andzia

646

2018-05-03 07:40:34

Z tym wynajmem mieszkań na Zachodzie to prawda. Tyle, że zarobki na Zachodzie są inne. Przy placy minimalnej rzędu 1200 euro netto łatwo jest coś wynajac. W Gizu, przy 1500 netto, przy wydatku łącznym ca 1000 zł za wynajem i opłatami, okazuje się, że młody singiel znajdzie się w czarnej d......…
Niemcy często są bardzo mobilni, ponieważ wynajmując mieszkanie, nie wiążą się z miejscem pobytu. Ma to również ujemne cechy, jak zanik patriotyzmu lokalnego. Cały czas powtarzam, Że komitety wyborcze powinny ustalić górny limit wiekowy dla kandydatów na radnego. Radnego, emeryta, najbardziej zainteresuje dieta, jako dodatek do emerytury. Co on może wiedzieć o problemach mlodych, o przedszkolach, zlobkach, szafkach szkolnych, skoro jego dzieci już dawno stąd wyjechały.

Najdziwniejsze, że ludzie w średnim wieku i starsi, zasiadający w obu radach, nie zrobili NIC dobrego w sprawach szpitala. Radni powiatowi nie wysilil się nawet, by prześwietlić szpitale prowadzone przez szczecińską grupę. Już po jednym artykule w necie, mozna było wyrobić sobie pogląd. A to skłania mnie do konkluzji, że seniorskie rady nie potrafią zadbać nawet o własny interes, w tym przypadku zdrowotny. Reasumując, często siedzą jak kukły i nie mają nic do powiedzenia. Czas na powiew świeżości!

 
yorguś Mężczyzna

1,542

2018-05-03 07:56:10

Zbyszku, Ty wiesz ile kosztowałaby budowa nowego szpitala? Ile kosztowałby sprzęt medyczny do niego? Utrzymanie nowego szpitala i płace personelu medycznego? Budżet miejski jest niższy niż 100 milionów złotych rocznie :). Nawet przy pozyskaniu środków zewnętrznych budowa takiego szpitala trwałaby lata- jak nie dziesięciolecia (z uwagi na możliwości finansowe). Orientacyjny koszt budowy wyniósłby grubo ponad miliard złotych. I jeszcze jedno pytanie, czy po wybudowaniu szpitala NFZ zakontraktowałby jakiekolwiek usługi w tym szpitalu?

 
Andzia

646

2018-05-03 08:05:01

yorguś:

Zbyszku, Ty wiesz ile kosztowałaby budowa nowego szpitala? Ile kosztowałby sprzęt medyczny do niego? Utrzymanie nowego szpitala i płace personelu medycznego? Budżet miejski jest niższy niż 100 milionów złotych rocznie :). Nawet przy pozyskaniu środków zewnętrznych budowa takiego szpitala trwałaby lata- jak nie dziesięciolecia (z uwagi na możliwości finansowe). Orientacyjny koszt budowy wyniósłby grubo ponad miliard złotych. I jeszcze jedno pytanie, czy po wybudowaniu szpitala NFZ zakontraktowałby jakiekolwiek usługi w tym szpitalu?

No chyba, że zatrudnić po taniości. Jednego cyrulika i jednego felczera, a lecznicę na 50 łóżek zlokalizować np w budynku lodowiska. Budynek nowy, termomodernizacja zaklepana :-) tyle, że trza jakiegoś czipa zasadzić i z mrożenia przejść w grzanie.

 
yorguś Mężczyzna

1,542

2018-05-03 08:14:21

Spójrzmy prawdzie w oczy. Młodzi powinni inwestować w usługi pogrzebowe - a gmina powinna zadbać o rozszerzenie terenu cmentarza. O budowie nowego szpitala nie ma mowy, tym bardziej, że szpital musi spełniać pewne szczególne wymogi, które są nadzwyczaj kosztowne. Na lodowisku może powstać prosektorium.

Nas stać tylko na "Babkę" z Rancza  ;)

 
Andrzejew

114

2018-05-03 11:23:28

Zgadzam się z Tobą Z.J. prawie we wszystkim co napisałeś, ale nie zwalałbym winy za ceny mieszkań na brak wieżowców :) To znaczy masz rację, że to może wpłynąć trochę na niższą cenę (co jest logiczne, bo faktycznie koszty nieco spadają), ale z drugiej strony to też nie jest tak, że w Ełku budują się same wieżowce. Jednak większość budynków jakie są tam stawiane to takie standardowe 5 kondygnacji. Zresztą trzeba też uczciwie powiedzieć, że wieżowiec to nie tylko zyski, ale też dodatkowe koszty typu winda. Tu moim zdaniem jest takie fifty-fifty.

Poza tym podałem przykład spółdzielni Mamry, która jak każda inna spółdzielnia na 99% ma darmowe tereny od miasta i która stawia bloki za 5000zł za metr. Odpada więc argument o tym, że to działka wpływa na ceny z kosmosu. Zakładam, że koszt budowy bloku w Ełku i Giżycku jest taki sam. Jeżeli więc w Ełku deweloper jest w stanie kupić działkę i sprzedać mieszkania za 3500zł za metr, to jaki narzut robi sobie giżycka spółdzielnia sprzedając mieszkania za 5000zł? Żeby nie było - nie interesowałoby mnie to, gdyby to było prywatne przedsięwzięcie, wtedy niech ktoś sobie ustala ceny jakie chce. Rutkowski może sobie ustalać ceny jakie chce dopóki kupuje działki za własne pieniądze, nic mi do tego. Ale tutaj wygląda to w ten sposób, że jakaś spółdzielnia ma darmowe tereny, ma też w sumie monopol w pewnych kwestiach, a zyski trafiają nie wiadomo gdzie.

Też zasadne jest pytanie jaki jest cel działalności naszych spółdzielni. Dlaczego liczbę bloków postawionych w ciągu ostatnich lat przez nasze spółdzielnie można policzyć na palcach jednej ręki? Co w takim razie robią zarządy tych wszystkich spółdzielni? I kluczowe pytanie - ile zarabiają te zarządy  ;)

 
jajcek2006_4 Mężczyzna
Jacek Łożyński

231

2018-05-03 11:40:38

Andzia:


Najdziwniejsze, że ludzie w średnim wieku i starsi, zasiadający w obu radach, nie zrobili NIC dobrego w sprawach szpitala. Radni powiatowi nie wysilil się nawet, by prześwietlić szpitale prowadzone przez szczecińską grupę. Już po jednym artykule w necie, mozna było wyrobić sobie pogląd. A to skłania mnie do konkluzji, że seniorskie rady nie potrafią zadbać nawet o własny interes, w tym przypadku zdrowotny. Reasumując, często siedzą jak kukły i nie mają nic do powiedzenia. Czas na powiew świeżości!

nie w pełni zgadzam się z tą opinią. Jest zbyt ogólnikowa gdyż szufladkuje ówczesne okoliczności i samych radnych.
By rozstrzygnąć zagadnienie należałoby wyróżnić kilkanaście kamieni milowych z historii zarządzania powiatowym procesem przemian szpitala w latach 2013 - 2016.

A wiek radnego? czyli tzw. powiew świeżości - to sprany slogan wyborczy nic więcej. Nie miał znaczenia - zapewniam. Znam duużo młodszych od siebie radnych, którzy byli hamulcowymi przy rozwodzie z GNS-em. Pozdro.

Radny Powiatu Giżyckiego ☻ zapraszam na facebook ☻ kontakt: radny@lozynski.pl

Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3, 4, 5, 6,