kursy żeglarskie

Klub miłośników dworków.Kto byłby chętny?

Autor Wiadomość
AudreyNa Kobieta

2

2010-02-01 22:17:53

Link :: Do góry

Witam!Postanowiłam poruszyć temat zabytkowych dworków i pałacyków w okolicach Giżycka i na całych Mazurach a mianowicie kwestię ich ,,ratowania" i utworzenia klubu miłośników tych właśnie miejsc.
Poruszam ten temat własnie tu, na ofg, gdyz mam cichą nadzieję, a za razem prośbe, ze nawet jesli ktoś przypadkowo trafi na ten post i nie zainteresuje go to zupełnie, to mimo wszystko przekaże informację, dla kogoś komu kwestia dworków nie stanie się obojętna =)

Zacznę więc od tego, że przerażający jest fakt, że mieszkając tu tak blisko wielu pięknych, tajemniczych jednakże zniszczonych przez czas i zaniedbanych miejsc(nie mówię tu tylko o dworkach)nie znamy ich wcale!Polecam stronę http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=236373.
Zauważmy, że forumowicze, to ludzie spoza Mazur, jednak niektórzy wręcz dogłębnie znają historię dworów…

Osobiście, sama mając do wyboru wyjazd wakacyjny w inne miejsce Polski, bądź za granice wybieram oczywiście te warianty, jednak odkąd dowiedziałam się i poznałam dworki, dzięki moim rodzicom , którzy ,,na ślepo" je odkryli doceniłam ich piękno i wielką wartość.Wszystko tak naprawdę zaczęło się od książki,,Mazury od środka".
To ona przybliżyła nam wiedze na temat tych miejsc i w ogóle je wskazała!
Dlatego serdecznie polecam tę książkę;)
Polecam stronę http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=236373.
Zauważmy, że forumowicze, to ludzie spoza Mazur, jednak niektórzy wręcz dogłębnie znają historię dworów…

Przejdźmy do sedna.Sama należę do Młodzieżowej Rady Miasta, jednak głos 2, może 3 młodych radnych znaczy i tyle co głos 2-3 nienależących do MRM, innymi słowy nic. =] Podkreślam, że ja także dopiero zaczynam interesować się tymi miejscami, więc zgłaszający się nie będą ani troszkę mniej obeznani z tematem=p
Dlatego jeśli tu, na ofg uzbierałaby się dość duża grupa zainteresowanych przynależeniem, a najpierw stworzeniem w ogóle klubu byłoby nam znacznie łatwiej przejść do realizacji, no i może coś by z tego wyszło.
Nie mówię tu, od razu o dosłownym ratowaniu dworków, na to potrzebne są fundusze.Chodzi mi ogólnie o jakąkolwiek działalność skupioną wokół tych miejsc.Klub mógłby być także czymś w rodzaju stałych spotkań, rozmowach o dworkach.Wtedy może narodziłyby się dalsze pomysły.Wiek wg. mnie nie gra roli, liczy się pasja , zainteresowanie, kreatywność, a przede wszystkim chęci!

Teraz oddaję głos Wam!=)co Wy na to?

 
 
maniek2403 Mężczyzna
Ja kocham te mazury!

387

2010-02-01 22:27:36

Link :: Do góry

Unia może rzucić grosza, tylko trzeba pisać projekt i liczyć że się zainteresują tym....

 
AudreyNa Kobieta

2

2010-02-01 22:38:01

Link :: Do góry

Tak, projekt pisać można, jednak myślę, że lepiej zacząć od rzeczy mniejszych…sama z doświadczenia wiem, że zaczynanie od wielkich spaw jest niestety zgubne..

 
maniek2403 Mężczyzna
Ja kocham te mazury!

387

2010-02-01 22:47:42

Link :: Do góry

Niekiedy ruszenie z "kopyta" może przyciągnąć uwagę innych ludzi… A skąd pieniążki można jeszcze wziąć na remont tych dworków?

 
vooda Wyróżniony

7,580

2010-02-02 00:00:25

Link :: Do góry

Sympatyczna inicjatywa, ale chciałem zauważyć, że większość mazurskich dworów i pałacyków, również tych bezużytecznie niszczejących, ma już przeważnie swoich prywatnych właścicieli (część z nich po prostu nie ma pieniędzy na ich remont i adaptację, część nabyła je w celach spekulacyjnych i czeka na okazję, aby je zyskownie zbyć). Trudno w kapitalistycznym państwie cokolwiek robić z cudzą własnością, nawet jesli stanowi ona wartość zabytkową - jedynie instytucja konserwatora zabytków ma narzędzia, aby przymusić właścicieli takich obiektów do pewnych czynnosci restauracyjnych, ale jak zauważamy - choćby na przykładzie gizyckiego zameczku - nawet te narzędzia prawne nie zawsze są skuteczne.

Natomiast taki klub (czy stowarzyszenie) mógłby znakomicie pełnić rolę popularyzatorską - poczynając od wschodniopruskich dworów, poprzez całą, niezwykle interesującą architekturę dawnych Prus i Mazur, która jeszcze się częściowo ostała. Konserwator nie dysponuje taką ilościa etatów, aby dokładnie spenetrować całe Mazury, na obszarze których jest jeszcze wiele budowli wartych wpisania do rejestru zabytków. Mozna je odnajdować i wnioskować do konserwatora o wpis do rejestru, co by je w jakis sposób chroniło przed np. rozbiórką na cegłę. A przy okazji to piękny i pożyteczny sposób poznawania własnego regionu...

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Tw.Lud. Mężczyzna
malarz domowy

209

2010-02-02 21:49:30

Link :: Do góry

Znamy już chwalebne przykłady działalności Towarzystw Miłośników na naszym terenie, zaprawdę cenna inicjatywa niejeden dworek uratuje, może i ten w Sztynorcie?