Przejdź do strony: , 1 ... 16, 17, 18 [1920,

Mazurskie jeziora - cud natury!

Autor Wiadomość
Z.J. Mężczyzna

3,371

2018-06-08 17:33:41

"Ustawa śmieciowa" miała jedno zadanie. Otworzyć ten rynek zagranicznym koncernom, co skutecznie się udało w dużych miastach. Na małe przyjedzie czas. :ok:

 
Vortex
๔เשเภє รฬєєקєг

809 1/3

2018-06-09 12:34:35

Wracając do tematu jezior.
Czy przepisy np co do używania silników spalinowych na jeziorze Dobskim, pozwalają już na to ?
Na majówkę wybrałem się ze znajomymi pod żagle. Wpływamy na Dobskie kierujemy się do wsi Doba a tu obok nas na ful speedzie zapyla policyjna motorówka. ( niedzielna rekreacja zapewne, ponieważ z tego co zauważyliśmy zacumowała przy pomostach po drugiej stronie jeziora zdaje się Fuleda. Oprócz fachowców z policji, po  drodze napotykamy rybaków z silnikami zaburtowymi , i jakiś niedorobionych żeglarzy płynących zamiast na żaglach, pru pru na silniczku.

To jak to jest z tym akwenem - można tam pływać na silnikach spalinowych czy nie ?

"Niech se mieszkaniec przyjdzie i kaganiec założy (...)
Niech mu odpisze, że mam w dupie tych mieszkańców, którzy się podpisują jako mieszkańcy"
( Przewodniczący RM Giżycka Robert K. na sesji Rady Miejskiej Giżycka 27.03.2019 )
 
tomasz s

246

2019-05-12 11:42:07

Czy orientujecie się co jest powodem zakazania wstępu na dziką plażę w Pierkunowie?(jak się jedzie przez Pierkunowo na Róg jest ona po lewej stronie drogi).Był to chyba teren gminy i jeszcze w tamtym sezonie nie było problemów z wejściem.Teraz zasypano wjazdy ziemią i ustawiono znak zakazu.Czyżbyśmy zostali pozbawieni kolejnego dostępu do jeziora?

 
Goniec

485

2019-05-12 14:30:51

Tak tomaszu s, dzięki wpływowemu piłkarzowi który to postawić ma knajpę nad jeziorem Niegocin nie wejdziesz na jego teren w opisanej sterfie - HEY!

 
ksiądź_ginekolog

3

2019-05-12 17:54:28

a któż to jest tym wpływowym piłkarzem?

Boga w sercu nie ma

 
Goniec

485

2019-05-12 18:22:21

ksiądź wielki ginekologu - Lewandowski nabył ponad 80 hektarów wzdłuż jeziora i drogi biegnącej do (R)Pogant.

 
tomasz s

246

2019-05-12 19:31:37

A co w tym temacie mówi prawo?Czy dostęp do linii brzegowej powinien być umożliwiony jeśli jezioro jest ogólnodostępne?

Z tego co wiem 1,5 m linii brzegowej musi być dostępne ale co z tego skoro nie będzie jak się dostać do brzegu od strony lądu…

Znalazłem taki cytat:"… jeżeli wody do których przylega nasza działka są wodami objętymi powszechnym korzystaniem to musimy zapewnić dostęp do wód w sposób umożliwiający to korzystanie. Części nieruchomości umożliwiające dostęp do wód wyznacza wójt, burmistrz lub prezydent miasta, w drodze decyzji.''

Czuję,że szykuje się protest w tej sprawie…( który chętnie podpiszę).

 
Z.J. Mężczyzna

3,371

2019-05-12 20:26:56

Bzdura. Prawo "swobodnego przejścia" 1,5m od lini brzegowej dotyczy zakazu grodzenia nieruchomości i zakazu nieuniemożliwienia przejścia wzdłuż linii brzegowej - np. dookoła jeziora.

Żaden przepis nie zobowiązuje właściciela działki przyległej do jeziora do wpuszczania obcych na swój teren tudzież zapewniania im dostępu do linii brzegowej.

Akurat w Pierkunowie jest posesja, która książkowo spełnia te warunki. Należy do znanego giżyckiego przedsiębiorcy i jest ogrodzona wzdłuż linii brzegowej w taki sposób, że plażą można swobodnie przejść, a na jego posesję nie ma wstępu bo jest płot.

To, że Radni sprzedając działki nie zastanawiają się nad takim trywialnym problemem jak zapewnienie mieszkańcom gminnej plaży jest winą tych mieszkańców. Sami sobie wybierają takich przedstawicieli. Giżycko ma aż dwie plaże miejskie. W tym jedną dziką.

Mieszkańcy jak zwykle budzą się z ręką w nocniku. Na konsultacje społeczne dotyczące studiów zagospodarowania czy miejscowych planów, gdzie takie sprawy się rozstrzygają nie przychodzi nikt. Podobnie jest z kinem. Trzeba było gardłować pięć lat temu, gdy uchwalano plan, a nie teraz.

 
piter Mężczyzna

78

2019-05-12 23:14:02

Goniec:

ksiądź wielki ginekologu - Lewandowski nabył ponad 80 hektarów wzdłuż jeziora i drogi biegnącej do (R)Pogant.

co za bzdury, jaki Lewandowski i ile 80 hektarów - te tereny należały i należą do jednej i tej samej osoby od lat jak nie wiesz to nie pisz bzdur to tereny prywatne. a Lewandowski to ma tylko niewielki skrawek ziemi w tamtej okolicy .

 
Goniec

485

2019-05-13 08:26:15

Serdeczne dzięki Towarzyszu piter kadzidło zadziałało a i odrobinka pudru z Twojej strony nie zaszkodzi - pozdrowionka von Kaczor "MG".

 
Vortex
๔เשเภє รฬєєקєг

809 1/3

2019-05-13 13:51:14

Z.J.:

Bzdura. Prawo "swobodnego przejścia" 1,5m od lini brzegowej dotyczy zakazu grodzenia nieruchomości i zakazu nieuniemożliwienia przejścia wzdłuż linii brzegowej - np. dookoła jeziora.

Żaden przepis nie zobowiązuje właściciela działki przyległej do jeziora do wpuszczania obcych na swój teren tudzież zapewniania im dostępu do linii brzegowej.

Dopiszę jeszcze jedno dla zrozumienia.
Na takiej działce przyległej do jeziora ( czyli działka prywatna graniczy bezpośrednio z linią brzegową jeziora ) - możesz przejść ( np. "wysiadając" od strony wody na brzeg ) i ewakuować się z tego miejsca. Nie masz prawa korzystania z takiego miejsca np w celach rekreacyjnych, ( opalanie się ,grilowanie, łowienie rybek, cumowania łódeczek itp - nie możesz tego robić gdyż jest to własność prywatna - chyba że właściciel takiej działki wyrazi na to zgodę )

"Niech se mieszkaniec przyjdzie i kaganiec założy (...)
Niech mu odpisze, że mam w dupie tych mieszkańców, którzy się podpisują jako mieszkańcy"
( Przewodniczący RM Giżycka Robert K. na sesji Rady Miejskiej Giżycka 27.03.2019 )
 
Z.J. Mężczyzna

3,371

2019-05-13 14:26:12

Vortex:

Z.J.:

Bzdura. Prawo "swobodnego przejścia" 1,5m od lini brzegowej dotyczy zakazu grodzenia nieruchomości i zakazu nieuniemożliwienia przejścia wzdłuż linii brzegowej - np. dookoła jeziora.

Żaden przepis nie zobowiązuje właściciela działki przyległej do jeziora do wpuszczania obcych na swój teren tudzież zapewniania im dostępu do linii brzegowej.

Dopiszę jeszcze jedno dla zrozumienia.
Na takiej działce przyległej do jeziora ( czyli działka prywatna graniczy bezpośrednio z linią brzegową jeziora ) - możesz przejść ( np. "wysiadając" od strony wody na brzeg ) i ewakuować się z tego miejsca. Nie masz prawa korzystania z takiego miejsca np w celach rekreacyjnych, ( opalanie się ,grilowanie, łowienie rybek, cumowania łódeczek itp - nie możesz tego robić gdyż jest to własność prywatna - chyba że właściciel takiej działki wyrazi na to zgodę )

Nie do końca prawda. Cumować mogę, o ile moje cumy nie wchodzą na teren prywatny. Mogę tam nawet zostać na noc o ile w żaden sposób nie będę ingerował w prywatną działkę. Dlatego w interesie właściciela jest czytelnie oznakować, lub tak jak to zrobił przedsiębiorca w Pierkunowie - postawić płot wzdłuż granicy swojej posesji, które na Mazurach niezwykle rzadko sięgają do samej wody.

Wystarczy rzut oka na mapę "geodezyjną"
http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2.html?locale=pl&gui=new&sessionID=4573762
aby zobaczyć, że pomiędzy granicą prywatnej posesji, a wodą jest często nie 1,5m ale nawet 3-7m. W skrajnych przypadkach jest to nawet do 200m (jak wynika z raportu NIK w tej sprawie). Ten pas terenu należy do skarbu państwa i każdy użytkownik jeziora ma prawo z niego korzystać. Właściciele przyległych do jezior nieruchomości często uważają taki teren za swój, z czego niedawno narodziła się "afera z podatkiem podwodnym", gdyż państwo chciało nałożyć opłaty dzierżawne na posiadaczy pomostów i portów, za wybudowanie ich i wykorzystywanie na gruncie skarbu państwa (nie swoim).

Najbliżej Pierkunowa przykładem takiego portu jest przystań w Pieczarkach. Cały basen portowy wraz z przyległym terenem jest na działce skarbu państwa.
http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2.html?locale=pl&gui=new&sessionID=4573778

Co ciekawe można również korzystać z cudzego pomostu i nikt nie może tego zabronić. Takie mamy zbójeckie prawo. Jedynym wyjściem z takiej sytuacji jest zaporowa cena. Nie można człowieka ze swojego pomostu wygonić, ale można go skasować za używanie tyle, aby sam zrezygnował. Trzeba jednak prowadzić działalność gospodarczą, bo "skasowany" ma prawo zażądać paragonu. Uprzywilejowani są rolnicy, bo podatków dochodowych od agroturystyki nie płacą. Takie jest zbójeckie prawo. :-D

 
Vortex
๔เשเภє รฬєєקєг

809 1/3

2019-05-13 16:20:14

I tutaj się możesz pomylić - nie możesz korzystać z prywatnej własności bez zgody jej właściciela. Jeśli pomost ławeczki, gril, huśtawka są prywatne nie możesz z tego korzystać. co innego jeśli jest to na działce "rządowej" tam właścicielem jest "Rząd" Natomiast rzeczy prywatne nadal są prywatnymi i nie można z nich od tak sobie korzystać.
Druga sporną sprawą jest sama granica działki - jak się tak dobrze orientujesz to powinieneś wiedzieć że w wielu przypadkach granica prywatnej posesji kończy się, przy aktualnym stanie, nawet 5 do 10 m w głębi istniejącego akwenu.

I niestety własność prywatna to własność prywatna. Bez zgody właściciela to sobie raczej nie po korzystasz.

Nie możesz sobie od tak korzystać z terenu który nie należy do skarbu Państwa - a takie tereny bezpośrednio graniczące z działka jeziora są . Przepis na który się powołujesz dotyczy tzw drogi ewakuacyjnej, drogi do swobodnego przemieszczania ale korzystać z tego w tradycyjny sposób jak plażowanie itp nie możesz bo blokują to inne przepisy. :) Fakt że należy tutaj rozgraniczyć a raczej nanieść granice istniejących działek.

Druga sprawa - na pewno cumować nie możesz bo to czynność o określonej procedurze. Możesz sobie stanąć przy brzegu na mieliźnie, kotwicy i gnić ile tam ci wlezie, ale nie cumować. Są przepisy określające kiedy możesz skorzystać z cumowania np w awaryjnych sytuacjach. Tak samo z prywatnymi pomostami. Jeśli chciałbyś do takiego "zacumować" to lepiej za w czasu zapytaj o zgodę właściciela. Bo jak trafisz na kogoś takiego jak ja to spotkają ciebie przykre konsekwencje prawne i finansowe. Kontakt z policją gwarantowany.

"Niech se mieszkaniec przyjdzie i kaganiec założy (...)
Niech mu odpisze, że mam w dupie tych mieszkańców, którzy się podpisują jako mieszkańcy"
( Przewodniczący RM Giżycka Robert K. na sesji Rady Miejskiej Giżycka 27.03.2019 )
 
Z.J. Mężczyzna

3,371

2019-05-13 17:45:02

Vortex:

I tutaj się możesz pomylić - nie możesz korzystać z prywatnej własności bez zgody jej właściciela. Jeśli pomost ławeczki, gril, huśtawka są prywatne nie możesz z tego korzystać. co innego jeśli jest to na działce "rządowej" tam właścicielem jest "Rząd" Natomiast rzeczy prywatne nadal są prywatnymi i nie można z nich od tak sobie korzystać.

Cały czas piszę o przestrzeni pomiędzy granicą działki i wodą. Na Mazurach działka, której granica sięga do samej wody to rzadkość, co można potwierdzić w Geoportalu jeżeli ktoś nie wierzy.

Vortex:

Druga sporną sprawą jest sama granica działki - jak się tak dobrze orientujesz to powinieneś wiedzieć że w wielu przypadkach granica prywatnej posesji kończy się, przy aktualnym stanie, nawet 5 do 10 m w głębi istniejącego akwenu.

Takie sytuacje zdarzają się, ale to wyjątki. Granica nie jest kwestią sporną, to precyzyjna linia wyznaczona przez geodetę. Sporną kwestią jest tzw. linia brzegowa od której liczy się owe 1,5m z zakazem grodzenia i wzbraniania przejścia. I tu właśnie dochodzimy do…

Vortex:

I niestety własność prywatna to własność prywatna. Bez zgody właściciela to sobie raczej nie po korzystasz.

…tego, że nie mieszkamy na Dzikim Zachodzie w XIXw Ameryce tylko w Polsce, będącej w UE, gdzie prawo własności (jak w każdym socjalizmie) jest pojęciem względnym. Tu masz więcej:
http://gizycko.wm.pl/509245,Kontrolerzy-sprawdza-pomosty-i-ploty-wchodzace-w-glab-jezior.html

Vortex:

Nie możesz sobie od tak korzystać z terenu który nie należy do skarbu Państwa

Dlatego o takich nie pisałem.

Vortex:

Druga sprawa - na pewno cumować nie możesz bo to czynność o określonej procedurze.

Mogę. Dopływam do brzegu, wkręcam w państwowy grunt na brzegu palik cumowniczy, przywiązuję cumę i właściciel sąsiedniej działki nie ma prawa mnie stamtąd wyrzucić, bo cumuję na działce państwowej.

Vortex:

Możesz sobie stanąć przy brzegu na mieliźnie, kotwicy i gnić ile tam ci wlezie, ale nie cumować. Są przepisy określające kiedy możesz skorzystać z cumowania np w awaryjnych sytuacjach.

Podaj te przepisy, bo twierdzę, że masz bujną wyobraźnię.

Vortex:

Tak samo z prywatnymi pomostami. Jeśli chciałbyś do takiego "zacumować" to lepiej za w czasu zapytaj o zgodę właściciela. Bo jak trafisz na kogoś takiego jak ja to spotkają ciebie przykre konsekwencje prawne i finansowe. Kontakt z policją gwarantowany.

Teraz w każdym telefonie jest kamera, którą można udokumentować bezprawne zachowanie. Również rzekomego "właściciela". Policja ma gdzieś takie bzdury. :crazy:

Zacząć należy od tego, że większość małych, pojedynczych pomostów to budowle wzniesione nielegalnie. Resztę znajdziesz tu:
http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=5133
i tu:
http://www.ww.media.pl/?page=PArticleViewer&nid=6862

 
Vortex
๔เשเภє รฬєєקєг

809 1/3

2019-05-13 17:59:15

A skąd będziesz wiedział że palik wbity jest na gruncie nie prywatnym ?
Policja - chętnie przyjeżdżają - zajmuje im to mniej więcej od 30 minut go godziny zależy od miejsca.

Sorry możesz cumować do kotwicy, kotwicach do  bojki - jak sobie takowe załatwisz. Jesteś żeglarzem to wiesz. Palik to sobie na dzikiej plaży możesz wbić i korzystać o ile cię inne służby nie pogonią.

Po co mam podawać przepisy - kiedyś się spotkamy to się przekonasz :))
Tak samo jak się orientujesz co do grodzenia - w ustawie jest słowo o grodzeniu ? - czy raczej jest słowo o umożliwieniu przejścia ?

Ty jako żeglarz nie wiesz czy to legalne czy nie - nawet jeśli nielegalne to tez stanowi czyjąś własność.

"Niech se mieszkaniec przyjdzie i kaganiec założy (...)
Niech mu odpisze, że mam w dupie tych mieszkańców, którzy się podpisują jako mieszkańcy"
( Przewodniczący RM Giżycka Robert K. na sesji Rady Miejskiej Giżycka 27.03.2019 )

Przejdź do strony: , 1 ... 16, 17, 18 [1920,