Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3,

Statystyki - Gizycko

Autor Wiadomość
daisy

43

2008-12-25 17:34:31

Moze ktos z Was wie, gdzie szukac informacji o tym ile turystow przyjezdza do Gizycka w okresie letnim? Dzieki za pomoc i sugestie

 
Bary Moderator Kobieta

4,064

2008-12-25 18:39:59

Kurcze, podobne ze statystyk nawet widziałam tutaj na forum…ale ni wiem czy dotyczyły tego tematu, o który pytasz…Userka "Diablica" chyba robiła jakieś statystyki…albo "Milka", ale raczej "Diablica".

 
helios91 Mężczyzna
jestę studentę

4,453

2008-12-25 18:53:06

Diablica, ale chyba nie było tam konkretnie zapisane, jakie to są liczby (turystów).

Megadeth, Metallica, Kult, Black Sabbath, Acid Drinkers, Iron Maiden, TSA, Slayer, Turbo, Judas Priest, Motörhead, O.S.T.R., Sepultura, Dżem, Kaliber44, Republika, Paktofonika, RHCP, Pearl Jam, KAT, 52Dębiec, Eldo, Deep Purple, ZZ Top, Led Zeppelin, WWO
 
atos Mężczyzna
na bocznym torze

2,599

2008-12-25 18:54:42

na stronie Centrum Informacji Turystycznej w Giżycku
http://www.gizycko.turystyka.pl/pl/index.php
na pierwszej stronie jest do pobrania odpowiedni plik PDF.
Pozdrawiam

pół biedy- wyłożyć się na piasku, cała bieda- na asfalcie
 
xjacobs Mężczyzna

2,275

2008-12-25 22:08:22

któregoś lata takie dane zgromadziła jakas firma przeprowadzająca badania, nawet na teletopie pokazywali - tylko tyle pamiętam :)



 
Bary Moderator Kobieta

4,064

2008-12-25 22:10:32

 
xjacobs Mężczyzna

2,275

2008-12-25 22:12:21

podziekował  8)



 
Bary Moderator Kobieta

4,064

2008-12-25 22:13:37

Znaczy się to badania Diablicy… :p

 
xjacobs Mężczyzna

2,275

2008-12-25 22:18:45

ale o to mi chodziło mniej więcej :)



 
atos Mężczyzna
na bocznym torze

2,599

2008-12-25 22:54:45

przyznaję- dość pobieżnie spojrzałem na statystykę zapisaną w pliku na stronie CIT. Pobieżnie, gdyż statystyka ta nie zmienia się od lat, wiele osób z pewnością nie widziała co odpowiedzieć np. na temat zabytków, tras rowerowych i "palnęła" co przyszło na myśl. Nie podano liczby turystów ilu się przewinęło w sezonie przez miasto, ale znając życie mocno to zawyżą

pół biedy- wyłożyć się na piasku, cała bieda- na asfalcie
 
adam1313 Mężczyzna

1,008

2008-12-25 23:55:04

Co do turystyki! Skoro zimą turystów nie ma to trzeba zrobić coś co by ich tu zimą przyciągnęło jednak przegapiliśmy już stoki (narciarstwo i snowboard) również nasza przeszła władza nie dostrzegła potencjały w aqua-parku jaki miał u nas powstać. Mimo mojego wcześniejszego protestu przeciw budowie lodowiska teraz zaczynam dostrzegać małe korzyści jakie mogłyby wynikać z powstania takiego obiektu co nie zmienia faktu że naszego miasta raczej na coś takiego nie stać. Wiele jest jeszcze rzeczy do zrobienia więc czy ktoś ma może jakiś nowy ciekawy pomysł albo jakiś odmienny pogląd na te sprawy? Ja nadal zostaje przy fakcie że trzeba wyremontować plaże dokończyć tą ekomarinę i dopiero wtedy iść dalej! Trzeba po prostu zadbać o nasze miasteczko tak aby stało się miejscem do którego każdy chętnie by wracał trzeba nadać mu fajny klimacik. Może i wiele razy było już to poruszane na forum ale jeszcze raz chciałem to ładnie ubrać w słówka i połączyć wszystko ze sobą! :green:
C.D.
Tak sobie myślę jeszcze bo większość turystów to młodzież która przyjeżdża z większych miast trzeba by się zastanowić po co oni w ogóle tu przyjeżdżają a może czegoś im tu brakuje? Może trzeba by coś jeszcze zrobić co mają u siebie a czego nie ma u nas żeby mogli się poczuć jak w domu albo lepiej żeby poczuli że nie musza wracać i żeby zostali u nas dłużej. hmm? Ale filozofuję to pewnie dlatego że jestem nieco zmęczony i się nudzę
:crazy:

http://lozynski.pl
 
atos Mężczyzna
na bocznym torze

2,599

2008-12-26 09:02:12

adam1313:

Tak sobie myślę jeszcze bo większość turystów to młodzież która przyjeżdża z większych miast trzeba by się zastanowić po co oni w ogóle tu przyjeżdżają a może czegoś im tu brakuje? Może trzeba by coś jeszcze zrobić co mają u siebie a czego nie ma u nas żeby mogli się poczuć jak w domu albo lepiej żeby poczuli że nie musza wracać i żeby zostali u nas dłużej. hmm? Ale filozofuję to pewnie dlatego że jestem nieco zmęczony i się nudzę
:crazy:

nie cytuję całej Twojej wypowiedzi, gdyż jak wspomniałeś, ubrałeś swoje wcześniejsze komentarze w słówka.
Początkowo zastanawiałem się skąd taki duży odsetek młodzieży, zazwyczaj przecież na wakacje, pod żagle jedziemy z rodziną, przyjaciółmi.
Ale przecież jak podano- ankieta była robiona w siedzibie CIT, żeglarz obecnie zatrzymuje się w porcie i robi zaopatrzenie (reszta go nie interesuje bo był tu ze 100 razy), przyjezdni robią zakupy i kupują pamiątki, potem plaża i woda bo przyjechałem przecież na łono natury (spory odsetek ankietowanych), turystyka zorganizowana prawie w mijającym roku nie istniała, bo lepiej (i taniej) było jechać za granicę gdzie zapewniano pogodę i warunki pobytowe.
Pozostaje:
młodzież która przyjechała pod żagle, na obozy sportowe i żeglarskie, pod namiot, na jakiś koncert itp. To ta młodzież np korzystając z turystyki zorganizowanej (obozy) korzysta z zapewnionej w planie wycieczki przerwy i nie mając co robić "w zabitym dechami mieście" szwenda się i zagląda w każdy kąt.
To jest ten niby optymistyczny wątek rozwijającej się turystyki na Mazurach wsród młodzieży.
A jaka jest prawdziwa/ realna wiedza o regionie?
na pierwszym miejscu wśród zabytków wpisuje się niespełna 70- letnie pohitlerowskie bunkry Wilczego szańca.

pół biedy- wyłożyć się na piasku, cała bieda- na asfalcie
 
vooda Wyróżniony

10,378

2008-12-26 11:21:06

Aby turysta, szukający przede wszystkim relaksacyjnego wypoczynku, zainteresował się zabytkami, trzeba je odpowiednio wypromować i zaopatrzyć w pewną "nadbudowę" (np. knajpki wokół, stoiska z atrakcyjnymi pamiątkami, może jakieś inscenizacje kulturowe itp.). Szlakiem Atosowych bunkrów mogą się zainteresować jedynie tzw. "turyści kwalifikowani", czyli takie osoby, które już jadąc na Mazury będą coś wiedziały o historii militarnej tej krainy i swoją wiedzę będą chciały skonfrontować z rzeczywistością. Przykładem niech będzie tak bogate w zabytki miejsce, jak Rzym. Większość przybywajacych tam turystów zalicza przede wszystkim szeroko rozpropagowane, wręcz symboliczne dla tego miasta zabytki, czyli Colosseum i Forum Romanum (pomijam w tym wypadku "strefę watykańską" rozreklamowaną religijnie). Aby trafić w inne, czasem nawet ciekawsze architektonicznie i historycznie miejsca, np. do "złotego domu" Nerona, term Karakalli, panteonu Marka Agryppy, czy na Zatybrze, trzeba już coś na ten temat wiedzieć, co nie jest domeną przeciętnego, masowego turysty.
Dla takiego turysty Mazury to przede wszystkim jeziora i żaglówki, a trochę potem lokuje się Święta Lipka i Wilczy Szaniec. I to na razie wszystko. Lata pracy promocyjnej, uprawianej z dobrym zmysłem (chodzi o umiejętność zaintrygowania, zaciekawienia nowymi obiektami szerszego grona odbiorców), są potrzebne, aby tę sytuację rozwinąć. Być może efekt w postaci tego, że Mazury będą też powszechnie postrzegane turystycznie, jako interesujący szlak fortyfikacji galindzkich, krzyżackich i nowożytnych, nastąpi dopiero po wieloletnim okresie promocyjnego wałkowania takiego tematu, bo jest to wytwarzanie pewnego przyzwyczajenia, a takie rzeczy nie dzieją się z dnia na dzień. Dlatego czasem irytuje mnie powszechne oczekiwanie na efekty działań promocyjnych jeszcze w tym samym sezonie, przed którym zostały one podjęte.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
www.kursmazury.com

3,882

2008-12-26 14:15:38

vooda:

Aby turysta, szukający przede wszystkim relaksacyjnego wypoczynku, zainteresował się zabytkami, trzeba je odpowiednio wypromować i zaopatrzyć w pewną "nadbudowę" (np. knajpki wokół, stoiska z atrakcyjnymi pamiątkami, może jakieś inscenizacje kulturowe itp.). Szlakiem Atosowych bunkrów mogą się zainteresować jedynie tzw. "turyści kwalifikowani", czyli takie osoby, które już jadąc na Mazury będą coś wiedziały o historii militarnej tej krainy i swoją wiedzę będą chciały skonfrontować z rzeczywistością. Przykładem niech będzie tak bogate w zabytki miejsce, jak Rzym. Większość przybywajacych tam turystów zalicza przede wszystkim szeroko rozpropagowane, wręcz symboliczne dla tego miasta zabytki, czyli Colosseum i Forum Romanum (pomijam w tym wypadku "strefę watykańską" rozreklamowaną religijnie). Aby trafić w inne, czasem nawet ciekawsze architektonicznie i historycznie miejsca, np. do "złotego domu" Nerona, term Karakalli, panteonu Marka Agryppy, czy na Zatybrze, trzeba już coś na ten temat wiedzieć, co nie jest domeną przeciętnego, masowego turysty.
Dla takiego turysty Mazury to przede wszystkim jeziora i żaglówki, a trochę potem lokuje się Święta Lipka i Wilczy Szaniec. I to na razie wszystko. Lata pracy promocyjnej, uprawianej z dobrym zmysłem (chodzi o umiejętność zaintrygowania, zaciekawienia nowymi obiektami szerszego grona odbiorców), są potrzebne, aby tę sytuację rozwinąć. Być może efekt w postaci tego, że Mazury będą też powszechnie postrzegane turystycznie, jako interesujący szlak fortyfikacji galindzkich, krzyżackich i nowożytnych, nastąpi dopiero po wieloletnim okresie promocyjnego wałkowania takiego tematu, bo jest to wytwarzanie pewnego przyzwyczajenia, a takie rzeczy nie dzieją się z dnia na dzień. Dlatego czasem irytuje mnie powszechne oczekiwanie na efekty działań promocyjnych jeszcze w tym samym sezonie, przed którym zostały one podjęte.

Jasne, zabudujmy wszystko knajpami , to na pewno ludzie przyjada to oglądać będzie im się mówiło-patrzcie, tu gdzie teraz pijecie swoje 17 takie samo piwo, kiedyś był bunkier ryglujący , ale musieliśmy wyburzyć, żeby tą knajpę postawić, czego się nie robi dla turystów?
Widziałem kilka takich fortyfikacyjnych tras turystycznych poza granicami naszego umęczonego kraju i nie było tam miliardów durnych takich samych knajp, stosów sklepów z pamiątkami typu pieczatka z bunkrem i autografem albo czapeczka z daszkiem i znaczkiem znanej firmy sportowej, ewentualnie wyrzezbiona łódka z drewna na tle staropruskich ruin.(swoją drogą, najdebilniejszą pamiątke przywiózł mi kolega z Zakopanego-kupił na Krupówki ręcznie robioną żaglówkę z drewna z wyrytym wielkim napisem ZAKOPANE…), za to są…fortyfikacje. Dobrze ukazane, odkrzaczone, z opisami i porządnie poprowadzony szlak z opisem. Zdjęcia z epoki w gablotkach i różne szpargały z wyposażenia. Można sobie kupićć na pamiątkę np. kopię munduru albo naszywki załogi bunkra, itp. Moim zdaniem to jest właśnie sensowne działanie-w Hiszpanii widziałem jednego dnia kilkuset turystów zwiedzających tak 3 bunkry pozostałe po wojnie domowej…
Co mamy u nas? Zarośnięte kupy gruzów bez opisu i nawet profesjonalnej klasyfikacji dostępnej dla p/t turysty, i pełno takich samych knajp wszędzie, nawet nie ma porządnego muzeum na twierdzy, które mogło by być centralnym punktem takich militarnych wycieczek.To co jest, jest śmiechu warte…Ale do stworzenia takiego kompleksu turystycznego potrzeba ludzi, którzy się na tym naprawdę znają, (a nie tylko chwalą na prawo i lewo, co to nie oni).Profesjonalistów. mamy w Giżycku kilku takich, jednak pozostają wciąż w cieniu różnych towarzystw miłośników kasiory i przechwałkowiczów indywidualnych.
Turysta chce zobaczyć pozostałości grodzisk, zamków, fortyfikacji, piramidy na wyspie Upałty, bunkrów itp. I to właśnie trzeba mu dostarczyć, a nie zasłonić wszystko siatką maskującą z knajp…

 
vooda Wyróżniony

10,378

2008-12-26 14:29:38

www.kursmazury.com:

Jasne, zabudujmy wszystko knajpami , to na pewno ludzie przyjada to oglądać będzie im się mówiło-patrzcie, tu gdzie teraz pijecie swoje 17 takie samo piwo, kiedyś był bunkier ryglujący , ale musieliśmy wyburzyć, żeby tą knajpę postawić, czego się nie robi dla turystów?

Ależ, ja nie wchodziłem w szczegóły tych tzw. "wartości dodanych". To może być to o czym piszesz - wszystko zależy od wyobraźni i dobrze pojętej kreatywności. Można nawet tak, jak w Szwajcarii - urządzić w bunkrach hotele i uzdrowiska, pozostawiajac w stanie autentycznym całe wyposażenie. A można też zrobić "park kulturowy" i wywiesić tabliczki: "nie dotykać eksponatów". Natomiast nie można nic nie robić i jednocześnie płakać, ze turysci nie przyjezdzają...

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)

Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3,