Przejdź do strony: , 1 ... 16, 17, 18 [19Następna

Szanty w Giżycku

Autor Wiadomość
gizycko tv
Użytkownik usunięty

2015-07-23 13:53:59

 
fuledzki
wojciech łukowski

1,263

2015-07-23 14:34:24

Szanty są wyjątkową okazją do promocji czystych Mazur, a niestety jesteśmy teraz w takiej fazie ich rozwoju, że porty i  ich okolice, a więc miejsca zajmowane przez żeglarzy to ni mnie ni więcej, ale coś na kształt szamba.

 
yorguś Mężczyzna

1,221

2015-07-23 14:45:19

Panie Wojciechu, aby znaleźć punkt odniesienia, to zapraszam na rejs po Wiśle. :) Chyba wszyscy pamiętamy te czasy, kiedy wejście do jeziora Niegocin było szczytem odwagi i  stanowiło zagrożenie zdrowia. Obecnie "SANEPID" przeprowadza regularnie badania wody i jak do tej pory nie zamknął żadnej plaży w okolicach Giżycka - to chyba przeczy teorii o szambie?

 
gizycko tv
Użytkownik usunięty

2015-07-23 15:16:12

 
fuledzki
wojciech łukowski

1,263

2015-07-23 15:49:03

Panie Wojciechu, zbiornik, do którego wpuszczane są nieczystości nazywany jest szambem. Może jednak się zdarzyć, że zbiornik jest na tyle duży, że woda w nim zawarta w połączeniu z nieczystościami utworzy roztwór dość rozcieńczony. Taka jest różnica między szambem przydomowym a jeziorem. Jest kilka specyficznych problemów: 1. Szambo da się wypompować, oczyścić (o ile nie jest dziurawe). 2. Jezioro jest szambem szczególnym, bo nie da się wypompować wody, oczyścić i wpuścić czystą wodę. 3. Wiele nieczystości ma charakter organiczny i niezwykle dynamicznie użyźnia jezioro, zabiera tlen, prowadzi do tworzenia się osadów. 4. Jezioro, do którego np. z hausboota spuszczono nieczystości, w tym ludzkie odchody przypomina wannę, w której kąpiący się zrobił kupę i nadal się nim kąpie.

Jednak zgodnie z sugestią przedmówcy, nie będę już zabierał głosy w tym wątku szantowym, pisząc o tym co czynią między innymi miłośnicy szant, do których zaliczyć należy zapewne znaczną część czarterujących jednostki pływające. Chciałem jednak zwrócić uwagę na poważny problem ekologiczny i etyczny, który raczej będzie narastał niż się zmniejszał. Tyle z mej strony.

 
Z.J. Mężczyzna

2,539

2015-07-23 16:20:47

[Oryginał: 2015-07-23 16:03:20]

fuledzki:

No cóż. Zatem pytanie, kto jest urzędnikiem? Roman Łożyński tak, ale Wojtek Iwaszkiewicz - oprócz urzędniczenia, jest też lokalnym politykiem. Obserwowałem przez lata działania burmistrza Gołdapi Marka Mirosa - on był przede wszystkim politykiem. Gdyby był tylko urzędnikiem w Gołdapi by nie było: przejścia granicznego, specjalnej strefy ekonomicznej czy uzdrowiska. Różnie można oceniać sensowność tych przedsięwzięć, jednak ich obecność w Gołdapi to wynik przede wszystkim polityki, a nie urzędniczenia.

Burmistrz wg encyklopedii to "jednoosobowy organ wykonawczy gminy" (w tym przypadku miejskiej). Nigdzie nie znalazłem określenia "władza". To chyba jakieś naleciałości z języka potocznego z zamierzchłych czasów tzw. komuny.

Nie śmiałbym nazywać Burmistrza organem, bo nie najlepiej mi się to kojarzy. Można go też nazwać politykiem jak ktoś woli, ale polityk to w Europie określenie zdecydowanie pejoratywne. Chyba o wydźwięku jeszcze gorszym niż "organ". :rotfl:

Urzędnik brzmi zdecydowanie lepiej i jak najbardziej pasuje. Burmistrz jest przecież kierownikiem magistratu :ok:

[Dodano: 2015-07-23 16:16:31]

fuledzki:

Szanty są wyjątkową okazją do promocji czystych Mazur

Raczej nie. Współcześni "czarterowicze" - szczególnie ta młodsza część nie są miłośnikami szant. Na jachtach słychać najczęściej muzykę z pokładowego systemu stereo i nie są to szanty. Szanty i żeglarstwo już dosyć dawno temu "się rozjechały".

Nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale na szantach w Giżycku dominowali ludzie starsi. Ci, którzy pływali w czasach, gdy podczas mazurskiego rejsu noce spędzało się przy ognisku, a nie w nocnym klubie :drink:

Zresztą prawdziwych szant już na tego typu festiwalach się w zasadzie nie gra i nie śpiewa. Przykładowo utwory "Orkiestry" z tym nurtem muzycznym nie mają wiele wspólnego (o ile w ogóle cokolwiek).

[Dodano: 2015-07-23 16:20:47]

PS. Producentom zamieszczonych tu filmików z festiwalu sugeruję sprawdzić czy nie potrzebują jakiegoś superważnego papierka na publiczne/komercyjne rozpowszechnianie utworów chronionych prawem autorskim. Szczególnie na oficjalnym kanale miasta. Dawno temu również chciałem nagrywać szanty i puszczać w internecie, ale jak zacząłem drążyć temat to odpuściłem. Jak Was w swoje szpony dopadną prawnicy jakiegoś ZAIKSu lub innych wydrwigroszy…

 
panda_kk

393

2015-07-23 17:44:26

Chamscy żeglarze są tak samo odporni na jakakolwiek propagandę aby nie wylewali ścieków do jeziora jak niektórzy użytkownicy forum, którzy w tematach do tego nie przeznaczonych wyleweają swoje szamba.
W jaki sposób możecie być uprawnieni do moralizowania kogokolwiek jeśli robicie to samo?
Co prawda w internecie ale patrząc na Waszą odporność na to iż NIE JEST TO TEMAT O WYLEWANIU SZAMBA to zachowujecie się podobnie do tych turystów-żeglarzy.
Pozdrawiam serdecznie forumowych wylewaczy!

 
gizycko tv
Użytkownik usunięty

2015-07-23 20:51:16

 
Scheduler

39

2015-07-23 21:37:36

Dziwi mnie, że profesor fuledzki , miłośnik Mazur, człowiek światły i wykształcony, "chcący coś zrobic" potrafi nazwać swoją umiłowaną krainę - Mazury szambem.
Problem jest i nikt w to nie wątpi, ale po co robić kolejny ? Dlaczego Pan tworzy o Mazurach opinię negatywną i rozpowszechnia informację, że jest tu brudno i jeziora są całe zanieczyszczone ? Jak sądzę to tylko po to aby turyści jeździli w inne miejsca, po to na dodatek by ludzie na Mazurach byli biedniejsi niż do tej pory. A może by Pan zaproponował jakieś rozwiązanie - jest Pan profesorem więc pora coś wymyślić.

 
Z.J. Mężczyzna

2,539

2015-07-23 23:48:41

[Oryginał: 2015-07-23 22:53:11]

Scheduler:

Problem jest i nikt w to nie wątpi, ale po co robić kolejny ? Dlaczego Pan tworzy o Mazurach opinię negatywną i rozpowszechnia informację, że jest tu brudno i jeziora są całe zanieczyszczone ? Jak sądzę to tylko po to aby turyści jeździli w inne miejsca, po to na dodatek by ludzie na Mazurach byli biedniejsi niż do tej pory. A może by Pan zaproponował jakieś rozwiązanie - jest Pan profesorem więc pora coś wymyślić.

To forum jest bardzo lokalne i turyści tu raczej nie zaglądają. Fuledzki nie biegnie ze swoimi przemyśleniami do SuperExpresu, tylko próbuje zainteresować problemem lokalną społeczność skupioną wokół tego forum.

Milczeniem problemu nie rozwiążesz. Czystość wody w jeziorach się pogarsza i to jest fakt. Osobiście pamiętam znak zakazu kąpieli na plaży miejskiej… i nie chciałbym go tam zobaczyć nigdy więcej. Myślę, że Fuledzki również. W naszym interesie jest, aby pogonić syfiarzy z naszych jezior.

Mieszkańcy biedniejsi będą tak czy inaczej, gdyż na nasz rynek zaczynają wchodzić zagraniczne firmy turystyczne, które wyprą lokalną konkurencję dokładnie tak samo jak supermarkety. Jak już nam jeziora zasyfią, przeniosą się gdzieś indziej, a my zostaniemy z brudną wodą i pustymi kieszeniami. Chcesz tego?

[Dodano: 2015-07-23 23:48:41]

Jeszcze odnośnie biedy na Mazurach. Ci, którzy podróżują po Austrii niech zwrócą uwagę, że Austria pomimo przynależności do UE ma swoje własne zasady. W najatrakcyjniejszych, turystycznych, małych miejscowościach cały biznes jest oparty na lokalnej produkcji. Nie znajdziesz żadnych dużych korporacji (nawet austriackich).
Tak właśnie buduje się dobrobyt własnych obywateli. Polska jeszcze się musi dużo nauczyć, ale przede wszystkim polscy politycy muszą być mądrzejsi.

 
gizycko tv
Użytkownik usunięty

2015-07-24 01:35:02

[Oryginał: 2015-07-24 01:30:38]

[Dodano: 2015-07-24 01:35:02]

 
fuledzki
wojciech łukowski

1,263

2015-07-24 09:34:13

Do Schedulera: Miało być już o szantach, ale nie jest. Więc jeszcze raz głos zabiorę. 1.Twierdzenie, że nazywam Mazury szambem jest mówiąc delikatnie mijaniem się z prawdą. Twierdzę jednak, że nasze jeziora traktowane są jak szamba.
2. Zabieram głos w tej sprawie na lokalnym forum, licząc, że powaga problemu stanie się stałym elementem myślenia, nie tylko jak najszerszej grupy mieszkańców, ale również władz.
3. Twierdzę również, że po 25 latach radykalnych zmian na Mazurach, wcale nie podążamy w kierunku, który można by uznać za satysfakcjonujący. Niepokoi mnie mniej lub bardziej bezmyślna eksploatacja naszych zasobów w tym jezior.
4. Niepokoi mnie to, że niemal w ogóle nie interesujemy się doświadczeniami innych regionów turystycznych na świecie, a szczególnie tych, które leżą nad jeziorami. Zarówno doświadczeniami pozytywnymi i negatywnymi. Podam jeden ciekawy przykład niemal z ostatniej chwili: Rybacy znad jeziora Bodeńskiego wystąpili do władz aby zezwolić na kontrolowane zanieczyszczenie jeziora, bo zbyt czysta woda ogranicza ilość ryb. Stowarzyszenie gmin nad jeziorem sprzeciwiło się temu. Jak bym chciał dożyć takich czasów, gdy będziemy mieli takie problemy.
5. Zaś co do mediów, zwłaszcza tabloidów, to chyba wszyscy wiemy jak one działają. I z pewnością robienie kupy do jeziora to super temat na pierwszą stronę tabloidu.
Jeśli tak dbamy o promocję, to warto, o tym też pamiętać.
6. Jeśli zaś chodzi o promocję Mazur na zewnątrz przez moją osobę. To mogę powiedzieć, że czynię w tym kierunku bardzo, bardzo wiele. I nie tylko w moim siłą rzeczy kameralnym kręgu znajomych. I wiele wskazuje na to, że będę w najbliższej przyszłości czynił jeszcze więcej, ale w jaki sposób to jeszcze tajemnica :).

 
Z.J. Mężczyzna

2,539

2015-07-24 11:53:09

Przestań urzędników nazywać władzą. :bash:

Przejdź do strony: , 1 ... 16, 17, 18 [19Następna