Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3,

Świeto Twierdzy Boyen

Autor Wiadomość
Wolczewski

198

2006-10-26 21:22:28

Święto Twierdzy - 162 lata istnienia Feste Boyen

Sobota 28.10.2006. w godz. 16:00 do 20:00

- wystawa okolicznościowa
- spotkanie z historią "Październik 56" z uwzględniem Giżycka
- seans filmowy - rok 2006 na Twierdzy

Niedziela 29.10.2006 w godz.11:00 do 15:00

- zwiedzanie twierdzy z przewodnikami
- występ zespołu OKAW Sztorm
- prezentacja klubów działający na Twierdzy m.in
1. Klub Płetwonurków Płetwal
2. Klub motocykli zabytkowych " V-Boyen"
3. Związek Strzelecki "Strzelec" Organizacja Społeczno-Wychowawcza
4. Modelarze
5. Radio Giżycko
- seans filmowy 2006 na Twierdzy Boyen

WYSTĘPY ,POKAZY , ATRAKCJE.. ZAPRASZAMY! WSTĘP WOLNY

 
Kenya Kobieta
www.kenya.com

101

2006-10-26 21:43:11

Dlaczego ludzie mówią FESTE BOYEN. Strasznie mnie to denerwuje. TWIERDZA BOYEN. Ładniej brzmi, ładniej się prezentuje, no i po polsku.

 
Groszek

525

2006-10-26 22:24:08

Kenya:

Dlaczego ludzie mówią FESTE BOYEN. Strasznie mnie to denerwuje. TWIERDZA BOYEN. Ładniej brzmi, ładniej się prezentuje, no i po polsku.

może dlatego, że to oryginalna nazwa?
mnie to jakoś szczególnie nie drażni.

OPAKOWANIA JEDNORAZOWE
Plac Targowy 11 (obok Kuchni Wietnamskiej)
Najlepsze ceny. Zapraszamy!
 
kor
Użytkownik usunięty

2006-10-27 11:47:59

Osobiści kiedyś mnie też to drażniło, ale tylko przez niewiedzę. Przez lata nam na historii wpajano banialuki. Nie ma co ukrywać, były to tereny pruskie i to my kaleczymy prawdziwe nazewnictwo zabytków spolszczonymi ich nazwami. Gdy poczytałem sobie trochę materiałów z "prawdziwej" historii, to zdanie zmieniłem.

 
young Mężczyzna
W. Iwaszkiewicz

5,850

2006-10-27 12:18:47

hmmmm.…
Pozwolę sobie zauważyć, że w topicu jest "twierdza"
a
Die Festung (die Feste - niem.) = twierdza

Zatem moim zdaniem nie mówimy tu o aspekcie politycznym, jeno językowym. Poeta napisał onegdaj, iż Polacy mają swój - a nie gęsi język. I ja się z tym zgadzam.

RadnyIwaszkiewicz.pl - mój blog
Rada Miejska moim okiem.



 
kor
Użytkownik usunięty

2006-10-27 12:44:12

Zgadzam się, że Polacy swój język mają, ale zabytek jest pruski i niech nazewnictwo pozostanie w oryginale. W tym momencie "Feste Boyen" należałoby traktować jako nazwę własną. Trudno np napis nad bramą giżycką, który został zrekonstuowany na podstawie wykopanych pozostałości z ziemi na siłę zmienić na "Twierdza Boyen".

 
vooda Wyróżniony

10,406

2006-10-27 12:51:22

kor:

Zgadzam się, że Polacy swój język mają, ale zabytek jest pruski i niech nazewnictwo pozostanie w oryginale.

Prawidłowe spolszczenie brzmi - Twierdza Boyen, używanie nazwy - Feste Boyen, jest germanizmem. W tej nazwie oryginalnie zachowane jest nazwisko feldmarszałka i jakoś nie posunięto spolszczania do absurdu pt. "Twierdza Imienia Boyena". Przykład: Brama Brandenburska w Berlinie - nie nazywamy jej po polsku - Brandenburger Tor, choć to nazwa oryginalna. Albo z bliższej mańki: nie mówimy na zamek ryński - Schloss Rhein. :crazy:

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Kenya Kobieta
www.kenya.com

101

2006-10-27 13:18:41

Więc dlaczego wciąż jeszcze na nasz największy zabytek mówi się Feste Boyen? Może chodzi o niemieckich turystów? A czy ktoś wie jak to jest zagranicą? Czy polskie akcenty np. w USA też są w oryginale? Mam wrażenie, że nie.

 
vooda Wyróżniony

10,406

2006-10-27 13:39:12

Kenya:

Więc dlaczego wciąż jeszcze na nasz największy zabytek mówi się Feste Boyen?

Kto mówi? Paru analfabetów… :crazy:
To, że zeszyty historyczne Towarzystwa Miłośników Twierdzy Boyen zwą się "Feste Boyen", to jest ich widzimisię, i w tytule czasopisma jest dopuszczalne, aczkolwiek głupkowate i pretensjonalne.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Goniec

469

2006-10-27 18:59:07

Patrzcie kochani, nawet vooda nie zgadł z jakiej przyczyny dodano określenie "feste". A proste jest to jak amen "wiecie gdzie". Wyjaśniam że: "FESTA - zespół obiektów fortyfikacyjnych, składający się z jednego fortu, kilku pomocniczych dzieł fortyfikacyjnych, stanowisk piechoty i baterii pancernej do walki dalekiej - rozmieszczony na wielkiej powierzchni, otoczony wspólną zaporą. Forma festy ukształtowała się w latach 1893-99 w Niemczech jako pancerna działobitnia artylerii, osłonięta pozycjami piechoty. Przeznaczona była do walki dalekiej, czym różniła się od ośrodka oporu typu stałego, przeznaczonego do walki bliskiej. Od 1909 roku festa przekształciła się w dzieło fortyfikacyjne, zdolne także do walki bliskiej, przez dodanie stanowisk do flankowania międzypól oraz chodników przeciwminowych.
Czy wystarczy to do zaniechania sporów? Pozdrwiam von Kaczor

 
vooda Wyróżniony

10,406

2006-10-27 19:07:14

Może i w dawnym zaborze niemieckim używało się słowa "festa", tak jak na Kaszubach wciąż na pociąg się mówi "bana". W żadnym słowniku języka polskiego nie ma słowa "feste", zaś w słynnym "Słowniku wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych" Władysława Kopalińskiego występuje zwrot - "feste", zapozyczony z włoskiego i oznaczający… zabawę.
Tak więc dla turystów z Włoch (i większosci wykształconych Polonusów z Kongresówki - tam się na twierdzę mówiło: "krepost"), pismo naszych dzielnych TMTB-owców, będzie znaczyło mniej więcej - "Zabawny Boyen" :crazy:

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Kenya Kobieta
www.kenya.com

101

2006-10-27 20:17:15

Może wydadzą DVD "Zabawy von Boyena"? Kino wyłącznie dla osób pełnoletnich.

;-)

 
Evi Kobieta
ImprezyMazury.com.pl

1,548

2012-08-18 18:09:29

[Oryginał: 2012-08-08 12:12:24]

Kilka newsów odnośnie nocnego zwiedzania:
- tym razem na trasie będzie 7 przewodników (niestety bez nagłośnienia). Wielka to szkoda, ale może macie jakieś pomysły jak rozwiązać problem, to podpowiem organizatorom :).
- zapytałam również o oświetlenie trasy, bo Noc Muzeów pod tym względem to był niewypał i:
- tym razem do dyspozycji przewodników i uczestników zwiedzania będzie 50 pochodni. Mam nadzieję, że na pewno te pochodnie będą (wtedy też miały być), bo w ciemnościach jest niebezpiecznie.
- warto jednak wziąć ze sobą latarki.
P.S. A za przemiły kontakt i informacje dziękuję kierownikowi Twierdzy panu Piotrowi :).
[Dodano: 2012-08-18 18:09:29]
Pytanie jednego z przewodników - "Ktoś się wybiera na nocne zwiedzanie? - oprowadzam jako przewodnik trasą extremalną :) dobre buty, ubranie, które może się ciut pobrudzić i latarki bardzo się przydadzą :) Nie będę przynudzał teorią to można przeczytać w necie :) ale na pewno zajrzymy w najciemniejsze kąty… zapraszam od 21:00 :)"
A Pan przewodnik nazywa się Maciej Mak :)
Się będzie działo :)

www.ImprezyMazury.com.pl - Imprezy w Twoim Mieście - patronat medialny, reklama, fotorelacje - zapraszamy!
 
Grzesiek

249

2012-08-18 20:48:32

Może to wypali, bo inscenizacja w porównaniu z tamtym rokiem, a z resztą nawet bez żadnego porównania, to porażka. Najpierw ponad 30 min. opóźnienia(a co mnie to obchodzi, że kolejka i wszyscy nie zdążyli- można było przyjść odpowiednio wcześniej), a potem parę słabych strzałów, przerwa, parę strzałów i tak do końca. Ja jestem bardzo rozczarowany.

 
nieszka52 Kobieta

98

2012-08-18 21:25:54

Grzesiek:

Najpierw ponad 30 min. opóźnienia(a co mnie to obchodzi, że kolejka i wszyscy nie zdążyli- można było przyjść odpowiednio wcześniej), a potem parę słabych strzałów, przerwa, parę strzałów i tak do końca. Ja jestem bardzo rozczarowany.

Chyba nie spóźnialscy nawalili tylko stan techniczny schodów, które nie wytrzymały naporu chętnych do oglądania.
A wrażenie niezłe jak się trafiło (z polecenia Pana, który zabraniał wejścia na połamane schody) bramą wprost pod ostrzał - wcale strzały nie były takie słabe...

Przejdź do strony: Poprzednia [12, 3,