Przejdź do strony: , 1, 2, 3, 4, 5 [6Następna

znikająca twierdza Boyen

Autor Wiadomość
vooda Wyróżniony

10,407

2006-07-27 20:25:17

Co Ty mi Gończe z systemem Gatlinga "stosowanym szczególnie w ostatnich latach w lotnictwie"… W tamtych latach i w wojskach lądowych, przy tej grubości muru i świetle strzelnic, przy ostrym łuku, aby trafić kogoś, kto by się dostał nieproszony pod bramkę, z tych strzelnic, które wspominasz, trzeba by mieć chyba zakrzywioną flintę do strzelania zza węgła. Wszystkie bramy w twierdzy są umiejscowione w sposób cofnięty tak, aby ze stanowisk na prostopadłych do nich skrzydłach muru mógł być w razie konieczności prowadzony ogień bezpośrednio na bramę.
Mówisz: "modernizacja i bramka wypadowa". Jeśli już, to byłaby niewielka furtka, a nie jakaś taka nieregularna "brama wjazdowa". Ten podjazd na spiętrzonym gruzie (w większości to ułamki czerwonych cegieł z wyłomu) też zapewne wykonano 100 lat temu :crazy: Gdyby była klasyczna bramka, byłaby wzmocniona sztorcowymi cegłami na sklepieniu, czego jak widać - nie widać. Po drugie primo, po lewj stronie wyraźnie widać zakończenie strzelnicy na którą nałożył się wybity w murze otwór. W tym miejscu było podobne zestawienie trzech strzelnic jak po prawej stronie. Na dwie nałożył się wybity niezbyt regularnie otwór. Można to porównać z sąsiednią kaponierą. Nie sądzę, aby niemieccy spece od fortalicji odwalali przy modernizacji taką niechlujną fuszerkę.

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Goniec

471

2006-07-28 18:33:41

Mr. vooda z techniką wojenną jesteś prawie na TY! Ale tylko prawie. 50 milimetrowe działka z lufami obrotowymi zamontowano podczas kolejnych modernizacji. Do akcji zdobywania muru podchodzisz niezwykle po cywilnemu. Nie po to wypiętrzono wał, ustawiono na nim kratę forteczną, a wewnątrz fosy system zapór przeciwpiechotnych (drut kolczasty na słupkach) by pozwolić na podejście grupy szturmowej bezpośrednio pod mur Carnota. Gdyby nawet do tego doszło to masz zapewne do dyspozycji granaty ręczne obronne (odłamkowe). Mr. vooda wybacz, ale mam "do dyspozycji" tyle rozwiazań siedząc za murem na Ciebie jako agresora, że zniechęcił bym Cię szybko do walki bezposredniej. Co do resztek strzelnicy o której piszesz. Jeśli około 1890 roku nastąpiła modernizacja tego fragmentu fortyfikacji to zapewne strzelnica została zamurowana. Co do innych śladów, wybacz, ale być może po tylu latach ktoś faktycznie powiększał ten otwór, ale na pewno nie ładunkami wybuchowymi, sorry. Czemu brakuje typowych śladów budowlańców pruszkich o których piszesz? Nie wiem, być może były i… powracamy do twierdzenia poprzedniego. Co do karabinu z zakrzywioną lufą to właśnie Niemcy coś takiego wymyślili, a ruscy wprowadzili w życie. Mam zdjęcia, publikowałem je w "Gońcu" tyle tylko, że przecież literat tego "kalibru" nie brudzi sobie rąk czymś takim jak "Mazurski Goniec" :clap:

 
vooda Wyróżniony

10,407

2006-07-28 20:36:35

Drogi Gończe, nie polemizuj sam ze sobą. Nigdzie nie napisałem, że LWP użyło ładunków wybuchowych , aby usatysfakcjonować Domaniewskiego. Pisałem, że był w tym miejscu otwór jak po jakimś wybuchu (może sowieci próbowali jaka jest wytrzymałość tych murów), natomiast żołnierze rozkuli go szerzej, uporządkowali i przekształcili w bramę z podjazdem. Św.p. Domaniewski robił w tym czasie w giżyckim garnizonie za kogoś w rodzaju kaowca (pogadanki historyczne i inne opowieści starego wiarusa) i wojsko w zamian pomagało mu w jego "bojach fortecznych".

A "Gońca", pisałem przecież, że chętnie przeglądam...

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Goniec

471

2006-07-28 21:19:25

Ależ Mr. Vooda dla mojej skromnej osoby jest to przyjemność połączona z przekazaniem odrobinki informacji militarnych. A jednak dochodzimy w naszej polemice jak to określasz do pewnego konsensusu. Był otwór. Zapomnij o ruskich czy naszych walących do ścian, nie mieli czym. Była to brama. Tak na marginesie gdybym był niemiły odesłał bym Cię do szefostwa teiwrdzy by pokazali Ci stare plany tego obiektu. Być może istnieją na nich zaznaczone zmiany jakich dokonywano w tej szacownej budowli wraz ze zmieniającymi się zasadami walk oblężniczych tego typu obiektów. Twierdza przechodziła kilka faz unowocześniających. No, ale może podamy sobie już ręce na zgodę po fakcie stwierdzenia że była tam dziura? Może czas ruszyć jakiś inny także jak ciekawy temat? Pozdrawiam i nie obiecuję że polemik będę unikał :rotfl:

 
Piotrek Mężczyzna

953

2006-10-02 17:00:06

wm.pl

Porządki na twierdzy

Twierdza Boyen w Giżycku, zespół XIX-wiecznych zabytkowych fortyfikacji pruskich, zostanie wreszcie uporządkowana.

Po kilku latach debat nad przyszłością obiektu, radni postanowili zatwierdzić koncepcję usytuowania poszczególnych budynków, jak i ich wykorzystania. Rajcowie posłużyli się w tym przypadku propozycjami zawartymi w opracowaniu architektów z Politechniki Warszawskie. Zgodnie z założeniami, w twierdzy pozostanie amfiteatr, w którym w sezonie letnim odbywa się wiele koncertów, m.in. festiwal szantowy. Jednak główną atrakcją fortyfikacji miałby być park historyczny, w którym znalazłyby się takie trasy do zwiedzania jak "Koszary", "Fortyfikacja na Mazurach" czy "Warunki bojowe". Planuje się tu m.in. utworzyć ekspozycje plenerowe, jak na przykład obóz wojskowy, namioty, kuchnie polowe, żołnierskie biwaki itp.

S.K.

 
Goniec

471

2006-10-02 19:36:48

Ni cholery nic się nie zmienia. Banały podawane autorowi podpisującemu się literami SK słyszane są od zarania dziejów. Amfiteatr leży w twierdzy, a to, że „radni postanowili zatwierdzić koncepcję usytuowania poszczególnych budynków” zasługuje na najwyższe uznanie. To, że po wielu latach skonsolidowanych działań Towarzystwa Wzajemnej Adoracji zwanych dalej Miłośnikami Twierdzy Boyen, podjęto tak ważne decyzje, powinniśmy radować się i cieszyć. Park historyczny to jest to. Stare zgrzybiałe dinozaury śmigające pomiędzy wypalonymi spichlerzami i pterodaktyle desantujące się na majdanie twierdzy. Doczekaliśmy się naprawdę poważnej decyzji na koniec kadencji tych, którzy wiedzieli od początku co trzeba zrobić w tej matrii. :toilet:

 
vooda Wyróżniony

10,407

2006-10-02 20:22:39

wm.pl:

Jednak główną atrakcją fortyfikacji miałby być park historyczny, w którym znalazłyby się takie trasy do zwiedzania jak "Koszary", "Fortyfikacja na Mazurach" czy "Warunki bojowe". Planuje się tu m.in. utworzyć ekspozycje plenerowe, jak na przykład obóz wojskowy, namioty, kuchnie polowe, żołnierskie biwaki itp. S.K.

Wnoszę z tego, że historyczny park Twierdzy Boyen będzie polegał na obżeraniu sie grochówka z kuchni polowej i wyśpiewywaniu wraz z ojcem-prezesem rzewnych pieśni starego wiarusa oraz innych "Białych misiów" przy obozowym ognisku. Od poczatku mi się wydawało, że tę rzadzącą ekipę TMTB stać jest wyłacznie na historyczną perspektywę z gatunku: stare dowcipy i przeterminowany bigos. :crazy:

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
atos Mężczyzna
na bocznym torze

2,599

2008-06-14 21:42:06

bat 21:

Komu zależy na niszczeniu zabytków Twierdzy Boyen? Czy to nie dziwne że kiedy w centrum twierdzy zlikwidowano zakłady, twierdza była niepilnowana, nic tam nie było, mury były bez grafitti można było spokojnie iść na spacer, dopiero kiedy w 1993 roku powstało Towarzystwo Miłośników Twierdzy Boyen zaczęły się schody.. Idąc na spacer zostaję zatrzymany i rządają ode mnie biletu lub dokumentów (nie mam obowiązku ich nosić), palą się najbardziej zabytkowe budynki, wartość gruntu w centrum twierdzy spada, bo gdy nie ma zabytków to nie muszę trzymać się jakiś wytycznych i mam wolną rękę do tego aby w ciekawy sposób zagospodarować duży plac stawiając tam np. szambo. Ale jeszcze raz komu na tym zależy, czy taki gospodarz jak Towarzystwo "Miłośników" Twierdzy Boyen jest tam potrzebny i czy warto tej organizacji i jej władzom zaufać?
bat 21

dobre pytanie, mam nadzieję że jesienią wszystko się wyda :twierdza:

pół biedy- wyłożyć się na piasku, cała bieda- na asfalcie

Przejdź do strony: , 1, 2, 3, 4, 5 [6Następna