Przejdź do strony: , 1, 2, 3, 4 [56, 7,

Awantura o Kapitanat

Autor Wiadomość
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

4,909

2016-03-04 00:14:39

Ta umowa zdaje się daje im monopol na usługi żeglugowe w naszym mieście...

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
dany

462

2016-03-04 01:46:11

Raczej nie tyle monopol na usługi żeglugowe co wyłączność na użytkowanie portu co jest dla mnie nie zrozumiałe. Podmiotów świadczących usługi żeglugowe jest więcej tyle tylko że ŻM jest wciąż na uprzywilejowanej pozycji. A powinna być traktowana na równi z innymi.
Moim zdaniem błędem było powierzenie portu w wyłączny zarząd ŻM. Port powinien być zarządzany przez miasto i udostępniany odpłatnie wszystkim podmiotom świadczącym usługi. Mam wrażenie że ŻM mentalnie wciąż tkwi w epoce słusznie minionej i nie zauważyła że nie jest już monopolistą w świadczeniu tego typu usług.
Rozsądniej było by pójść na ugodę i porozumienie z innymi przewożnikami i obniżyć koszty działalności użytkując wspólnie porty ale jak widać nie da się…

Prawda leży pośrodku - może dlatego wszystkim zawadza.
 
sprzedawca ryb

80

2016-03-04 21:23:05

Bromar:

O ile mi wiadomo, to Żegluga Mazurska jest prywatnym przedsiębiorstwem i dziwiłbym się, gdyby mieli robić prezenty innym przedsiębiorcom, którzy są konkurencją. Tak na logikę.

Zachęcam zainteresować się w jaki sposób otrzymali basen portowy pod całkowite władanie i za jakie pieniądze. Zobaczymy jak prywatny przedsiębiorca działa na giżyckim wolnym rynku.

Zakrza:

Ta umowa zdaje się daje im monopol na usługi żeglugowe w naszym mieście…

Rozsądnie byłoby wydzierżawić każdą keję oddzielnie innemu przewoźnikowi. Albo każdą poddać konkursowi ofert. Jak Żegluga potrzebuje 3 niech da najwyższą cenę za 3. Ale nie można niszczyć konkurencji w ten sposób. Ta umowa gwarantuje brak konkurencji Żegludze w Giżycku przes ostatnie X lat i na nastepne X lat. Warto popytać ile do kasy miasta wpływa z tego tytułu.

 
ciekawski

86

2016-03-05 11:03:18

Moim zdaniem ŻM jest również tym co przyciąga turystów. Kto z was nie miał wizyty rodzin u siebie która nie chciała w ramach zwiedzania przepłynąć się statkiem.
ŻM świadczy chyba jako jedyna kurs statkiem biletowane gdzie możemy popłynąć do węgorzewa czy mikołajek czy na wyspę miłości. Zarówno Giżycko jak i Augustów tym przyciąga. Reszta przedsiębiorców raczej nie jest zainteresowana regularnymi kursami biletowanymi .… może się myle. Pamiętajmy, że są to statki o dużym gabarycie i niema zbyt dużo możliwości by gdzie indziej cumowały. Port jest przystowosowany pod ŻM i raczej nie wyobrażam sobie cumowania tam jachtów. A swoją drogą ciekawe czy ŻM nie może podnajmować miejsc cumowniczych.

 
Bromar Mężczyzna

1,856

2016-03-05 14:38:19

sprzedawca ryb:

Zachęcam zainteresować się w jaki sposób otrzymali basen portowy pod całkowite władanie i za jakie pieniądze. Zobaczymy jak prywatny przedsiębiorca działa na giżyckim wolnym rynku.

Na moje oko reguluje to umowa, którą wcześniej umieścił Zakrza. I rzeczywiście wydaje się ona całkiem korzystna dla tej firmy. Nie oznacza to jednak, że ktokolwiek ma mieć pretensje do ŻM, że podpisała korzystną dla siebie umowę. Jeśli mielibyśmy się kogoś czepiać, to władz miasta (a te ostatnio się zmieniły), więc tyle nasze co se pogadamy. Obecny Burmistrz, czy mu się to podoba czy nie, jest zobowiązany do przestrzegania umów zawartych przez poprzedników. Teoretycznie może je renegocjować, ale na to musi wyrazić zgodę druga strona umowy.

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
Z.J. Mężczyzna

2,752

2016-03-06 23:43:17

Kto jest autorem projektu tego budynku? Taka kamienica będzie tam pasowała jak pięść do nosa. W najbliższej okolicy nie ma przecież niczego podobnego.

Chyba, że ktoś zainwestuje również w stylizację nabrzeża i drewniane pomosty, ale wówczas całość nie będzie licowała ze stalowo-betonowym nabrzeżem ekomariny i wyglądem kładek. Projekt plaży również zakłada przecież nowoczesną architekturę.

 
Sjuks
Paprykarz

156

2016-03-08 21:56:53

Zgadzam się z mazury.info.pl w 100%. Te miasto to nie skansen. Żyjemy w XXI wieku więc budujmy w sposób nowoczesny. Pan Zakrza proponuje (o zgrozo!!!) dostosować jakieś budki do tego kapitanatu… no brak mi słów, świetnie wpisuje się to w politykę zwijania miasta. Ja będę stał na stanowisku, że wszystko co tu powstjae musi być najwyższej jakości, funkcjonalne i takie aby przyciągało uwagę młodych i starszych ludzi ciekawych świata, a nie malkontentów czekających aż miasto się wyludni.

 
piotrusmcn Mężczyzna

159

2016-03-09 06:28:04

To miasto ma swoją historię, nie musi być budowane w nowoczesnym stylu. To że wielka płyta zniszczyła klimat Giżycka nie znaczy że na plażę mamy wejść ze szkłem i nierdzewką :(. Trzeba pamiętać że są też zwolennicy starej architektury (nie lat 70).

 
Z.J. Mężczyzna

2,752

2016-03-09 10:33:53

piotrusmcn:

To miasto ma swoją historię, nie musi być budowane w nowoczesnym stylu. To że wielka płyta zniszczyła klimat Giżycka nie znaczy że na plażę mamy wejść ze szkłem i nierdzewką :(. Trzeba pamiętać że są też zwolennicy starej architektury (nie lat 70).

Piotrusmcn. Stara, mazurska architektura charakteryzowała się przede wszystkim tym, że była wkomponowana w otoczenie. Spójrz na starą zabudowę osiedla "Wilanów" czy "Kajki", gdzie wszystkie domki architektonicznie do siebie pasują… a następnie porównaj te okolice z nową częścią Wilanowa czy Gajewa, gdzie każdy domek jest w innym stylu.

Wstawianie starego stylu w środek nowoczesnej zabudowy jest jak "brak zęba na przedzie". Rzuca się w oczy i razi.

Poza tym dach mansardowy "marnuje" atrakcyjną widokowo powierzchnię na dachu, którą można wykorzystać na taras widokowy, restaurację itp.

I na koniec - nie jest prawdą, że mazurska architektura, to wyłącznie czerwone, przytłaczające swoją bryłą resztę elewacji, dachy.

 
vooda Wyróżniony

10,404

2016-03-09 13:33:54

Wilanów i Kajki to przede wszystkim przykłady hitlerowskiego budownictwa socjalnego - budowane według standardowego projektu tzw. kochówki dla rodzin robotniczych, tanie budowle socjalne (połowę kosztów budowy ponosiło państwo), ale… jakoś wpasowane w krajobraz (teraz ulegają licznym przeróbkom i rozbudowom).

Co do budowli nad brzegiem Niegocina. Niemcy mocno dbali o ich "mazurską stylizację". To były drewniano-ryglowe budynki towarzystwa wioślarskiego i klubu żeglarskiego (obecny LOK - oba nie istnieją), dalej - schronisko młodzieżowe (obecna "Siwa Czapla"), przebieralnie plaży (budynek MBSW, który onegdaj społonął i zastąpiono go cementowo-szklanym potworkiem) i budynek sportowego towarzystwa gimnazjalnego (w pobliżu współczesnego basenu ŻM - obecnie nie istnieje). Przez lata komuny "obsiano" ten teren szpetną gierkowszczyzną, do której należy zaliczyć obecny budynek MBSW, barak przy plaży i obecny kapitanat ŻM (do tej szpetoty podłączono budyneczek obecnego "Aquarium"). Ja bym to wszystko najchętniej wysadził w powietrze i powrócił do dawnej, niemieckiej stylistyki (wzorcem pozostaje budynek "Siwej Czapli"). Nie sądzę, aby stylizowana mansardówka nowego kapitanatu ŻM jakoś kłuła w oczy. Jeśli pozbędziemy się pozostałego gierkowskiego badziewia, to może być fajne nawiązanie do dawnej stylistyki, wymuszające też odpowiednie rozwiązania okoliczne. Pas od kanału do basenu ŻM powinien być tak wystylizowany, a dalej kryptonowoczesne ropzwiązania estakad widokowych i budynków ekomariny, stanowiłyby ciekawy kontrast. Nie trzeba wcale do tego oklepywać drewnem całego basenu ŻM, czy mola - wystarczy dać trochę więcej kamienia (nawet w formie luźnych obiektów - głazów ci u nas dostatek) i zieleni, aby to ładnie spasować. Punkty widokowe na estakadach i molu już mamy - nie ma potrzeby kombinować dodatkowego tarasu widokowego przy kapitanacie. Ten projekt uważam za krok w dobrą stronę :)

Pozytywnym przykładem są nowe zabudowania i pomosty plaży w Olecku, stylizowane na znaną z pocztówek budowlę przedwojenną.

I jeszcze jedno - wstawianie nowoczesnej zabudowy pomiędzy starą i vice versa, to jest też pewien styl, bardzo często stosowany przez zachodnioeuropejskich i amerykańskich architektów (np. Paryż, czy Nowy Orlean). Świadomie stawia się na kontrast. Z jednym małym ale - my nad Niegocinem nie mamy nowoczesnej zabudowy (pomijam świadomie kładki i Ekomarinę, bo to jest jakby dalsza część, zrealizowana na dawnym obszarze przemysłowym nabrzeża). My na odcinku od kanału do kładki mamy po prostu… badziewie :mad:

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
Goniec

468

2016-03-09 14:40:26

Towarzysz vooooooda plecie bzdury, dawne MBSW nigdy nie spłonęło! cza stą opowiastkę odesłać do archiwum lokalnego IPN - pozdrowionka von Kaczor "MG".

 
glass Mężczyzna

339

2016-03-09 14:50:46

Ja bym wybrał styl nowoczesny ,poszedł beton w ruch na molo to trzeba kontynuować stworzyć w stylu wielkiego gwiazdobloku i mieć niepowtarzalny kapitanat a nie kopiować od innych :) Ciekawy nowoczesny jest w Olsztynie.Nie ma co Olecka porównywać do Giżycka, słaby pomysł to kopiowanie.U nas są gwiazdobloki :)

Myślisz że mam 10 lat?:)
 
vooda Wyróżniony

10,404

2016-03-09 16:17:07

Goniec:

Towarzysz vooooooda plecie bzdury, dawne MBSW nigdy nie spłonęło! cza stą opowiastkę odesłać do archiwum lokalnego IPN - pozdrowionka von Kaczor "MG".

To nieistotne, czy "przyspieszono" przebudowę za pomocą małego pożaru, czy nie (tak jak stało się z budynkiem dawnego Towarzystwa Wioślarskiego w LOK-u). Istotne, że stylowe zabudowania dawnej plaży miejskiej w latach 70. zamieniono na ów straszący do dzisiaj, gierkowski barak. Nie zmienia to w niczym wymowy mojego postu…

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)
 
KLON Kobieta
hardcore crust

1,971

2016-03-09 19:18:41

vooda:

Co do budowli nad brzegiem Niegocina. Niemcy mocno dbali o ich "mazurską stylizację".

Bym to określił bardziej jako pruską zabudowę ale to szczegół. Obecnie w pomorskim Szczecinku zabudowa nad jeziorem jest bardziej mazurska niż w Giżycku. Włączając w to kilka miejskich plaż ( w tym jedna z wyciągiem narciarskim), przystanki dla wodnego tramwaju czy centrum ekologiczne,które jest bazą żeglarską z dodatkowymi salami konferencyjnymi. Wszystko jest nówka sztuka oprócz części starej głównej plaży czyli przebieralni, która jest drewniana i pomalowana na niebiesko.
Tak wygląda "Mysia wyspa" czyli plaża miejska oddalona od centrum kilka kilometrów lądem lub kilka minut wodą.

A tak wygląda plaża główna

vooda:

My na odcinku od kanału do kładki mamy po prostu… badziewie :mad:

Taka jest prawda i kolejny burmistrz z RM nie ma no to pomysłu. Przestrzeń miejska nad wodą, która ma być głównie miejscem wypoczynku mieszkańców jest parcelowana na działki i w imię rozwoju turystyki wydzierżawiana (c0 ogranicza przestrzeń dla mieszkańców i turystów) za marne pieniądze. W myśl idei niech coś się dzieje.

Nie lubię melisy. Uspokaja mnie wkurzanie innych.
 
vooda Wyróżniony

10,404

2016-03-09 21:13:29

KLON:

vooda:

Co do budowli nad brzegiem Niegocina. Niemcy mocno dbali o ich "mazurską stylizację".

Bym to określił bardziej jako pruską zabudowę ale to szczegół.

Istotny szczegół. Po I wojnie światowej, kiedy Mazury trzeba było odbudować ze zniszczeń wojennych, w berlińskich pracowniach architektonicznych opracowano tzw. styl mazurski, czyli całe koncepcje od ogółu (układ urbanistyczny) do szczegółu (np. łączenia bramne, rzeźbione podcienia, pazdury itp.) na temat jak powinna wyglądać architektura mazurska. Wzorowano się przy tym na tutejszym tradycyjnym budownictwie, ale wprowadzano też dodatkowe elementy "umazurzające" :crazy: Przykładem takiej wzorcowej "mazurskiej wsi", odbudowanej (a w zasadzie zbudowanej) od podstaw jest Zabrost Wielki. Opracowano też wzorce mazurskiego budownictwa turystyczno-rekreacyjnego, takiego jak m.in. schroniska młodzieżowe, ośrodki wypoczynkowe, czy inne budowle rekreacyjno-sportowe. Przykładem tego jest nasz budynek dawnego schroniska młodzieżowego, czyli obecna "Siwa Czapla", wzorowany na obiekcie tradycyjnej, XVII-wiecznej gospody mazurskiej. Olsztyńska "Borussia" w ramach projektu "Nowe życie pod starymi dachami" opublikowała serię książek o mazurskim krajobrazie kulturowym, przede wszystkim o architekturze, w tym również o sposobach rewitalizacji i wykorzystywania starych obiektów w nowych pomysłach, a takoż nowoczesnego nawiązywania do tradycji architektonicznej. Warto by było, aby tutejsi architekci i decydenci samorządowi zajrzeli do tych książeczek. Ale to chyba próżne nadzieje… :mad:

Nigdy nie jest się samotnym, mając gumową kaczuszkę.
(Douglas Adams)

Przejdź do strony: , 1, 2, 3, 4 [56, 7,