Przejdź do strony: , 1 ... 52, 53, 54 [5556, 57, 58,

Giżycki Budżet Obywatelski (Partycypacyjny)

Autor Wiadomość
Z.J. Mężczyzna

3,257

2018-06-05 18:37:51

Obserwatorium astronomiczne nie było aż takim złym pomysłem, ale jego lokalizacja której wady opisałem w innym wątku zniweczyła kompletnie ten wydatek.

Gdyby to ode mnie zależało utworzyłbym dla zainteresowanych osób międzyszkolne koło astronomiczne i woził dzieciaki do profesjonalnych obserwatoriów. Ponadto kupił przewoźny teleskop i wywoził dzieciaki gdzieś, gdzie jest ciemne niebo. Wg. specjalistów taki wyjazd więcej dzieciom daje niż wpatrywanie się w księżyc na monitorze… choćby obraz pochodził bezpośrednio z NASA.

 
Andzia

684

2018-06-05 18:47:27

Czyli czubek astronomiczny zupełnie nietrafiony, a Ty mówisz że w sumie niezły pomysł. Niektórzy moi znajomi, twierdzą że na monitorze możesz sobie oglądać na żywo przekaz światowych obserwatoriów. Więc co za różnica? Oglądać w sali lekcyjnej obraz z czubka, zaklocony przez wadliwą lokalizację, czy z internetu? lunetę szkoła mogłaby zakupić z własnych środków. BO nie jest do tego potrzebny. Twierdzę, że BO przetrwają nas jednak, ponieważ służą bardzo dobrze kandydatom na włodarzy. To mój osobisty pogląd.

 
Andrzejew

145

2018-06-05 20:21:19

A tak odnośnie tych super inwestycji - gdzie są te budki dla jeżyków które wygrały rok temu? Nigdzie ich nie widziałem. I tak przy okazji, to wiadomo kto te budki robił i ile wziął?

 
Andzia

684

2018-06-05 20:51:06

Andrzejew:

A tak odnośnie tych super inwestycji - gdzie są te budki dla jeżyków które wygrały rok temu? Nigdzie ich nie widziałem. I tak przy okazji, to wiadomo kto te budki robił i ile wziął?

Bo to są budki, w formie bunkra, czyli podziemne. Wejścia zaś, zamaskowane, żeby koty się do młodych nie dobrały;-)

 
yorguś Mężczyzna

1,666

2018-06-05 21:13:19

Andrzejew:

A tak odnośnie tych super inwestycji - gdzie są te budki dla jeżyków które wygrały rok temu? Nigdzie ich nie widziałem. I tak przy okazji, to wiadomo kto te budki robił i ile wziął?

Mam pytanie, gdzie tych budek szukałeś? Na trawniku czy na drzewach (budynkach)? Bo pomiędzy budką dla jeży a jerzyków jest pewna różnica - nie tylko w pisowni pomiędzy "ż" i "rz".  ;)

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,237

2018-06-05 21:50:22

Z.J.:

alpinka. Warto poznawać nowe słowa. Definicję łatwo sprawdzić w internecie. https://pl.wikipedia.org/wiki/Ewaluacja

Wracając do meritum (znów obce słowo) :p. Jak można przeczytać w internecie we wszystkich miastach, które wdrożyły B.O. dochodzi do marnotrawstwa. Jako powód badacze tematu wskazują niską, a właściwie żadną wiedzę mieszkańców na temat budżetu miejskiego, źródeł jego zasilania itp. Głosujący nie widzą zależności, że to są pieniądze zabrane im w podatkach i gdy wydamy je na jakąś bzdurę, to potem urzędnicy brakiem środków będą tłumaczyć zaniedbania ważnych inwestycji.

Dużym problemem były zorganizowane grupy interesu które wypaczały wyniki GBO.
Kto był sprytny i zorganizowany mógł przepchać każdy pomysł w szkole lub pod kościołem.
Bardzo się cieszę z rozwiązania w tej edycji, tj. możliwości głosowania tylko przez internet lub osobiście w paru miejscach w mieście.
Zmniejszy to frekwencję, ale jednocześnie zobaczymy skalę "pompowania" głosów z poprzednich edycji.
To "pompowanie" i dość mało refleksyjne działanie mieszkańców, którzy tak łatwo oddawali głos pod wpływem nachalnej kampanii był efektem małej świadomości dotyczącej budżetu miasta o której wspominasz. Pora zacząć kłaść na to nacisk - na edukację obywatelską dotyczącą budżetu w ogóle.

Z.J.:

Dokładnie tak jest i w Giżycku. Z jednej strony remontując dojazd do dzikiej plaży oszczędza się dosłownie kilka tys. złotych na kruszywie, z drugiej strony marnuje się setki tysięcy na bzdury. Najgorsze jest to, że większość nie widzi w tym żadnego absurdu. …a Radni naszym kosztem bawią się w eksperymenty socjologiczne (znów trudna, obca fraza).

Będę się kategorycznie sprzeciwiał nazywanie Budżetu Obywatelskiego "zabawą w eksperyment socjologiczny". BO jest próbą oddania części władzy zarezerwowanej na co dzień radnym i Burmistrzowi prawdziwym właścicielom tego miasta - jego mieszkańców. Jak ludzie mają prawo co 4 lata wybierać ludzi którzy decydują o ich pieniądzach to powinni mieć też prawo decydować o nich również pomiędzy wyborami.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Andrzejew

145

2018-06-05 22:17:34

yorguś:

Andrzejew:

A tak odnośnie tych super inwestycji - gdzie są te budki dla jeżyków które wygrały rok temu? Nigdzie ich nie widziałem. I tak przy okazji, to wiadomo kto te budki robił i ile wziął?

Mam pytanie, gdzie tych budek szukałeś? Na trawniku czy na drzewach (budynkach)? Bo pomiędzy budką dla jeży a jerzyków jest pewna różnica - nie tylko w pisowni pomiędzy "ż" i "rz".  ;)

Szukałem na drzewach, ale masz rację - przez "rz" powinno być  ;)

Tak czy inaczej, wracając do meritum - gdzie je można zobaczyć? Kto je ostatecznie zbudował i za ile?

 
Andzia

684

2018-06-06 00:41:49

Łukasz Zakrzewski:

Z.J.:

alpinka. Warto poznawać nowe słowa. Definicję łatwo sprawdzić w internecie. https://pl.wikipedia.org/wiki/Ewaluacja

Wracając do meritum (znów obce słowo) :p. Jak można przeczytać w internecie we wszystkich miastach, które wdrożyły B.O. dochodzi do marnotrawstwa. Jako powód badacze tematu wskazują niską, a właściwie żadną wiedzę mieszkańców na temat budżetu miejskiego, źródeł jego zasilania itp. Głosujący nie widzą zależności, że to są pieniądze zabrane im w podatkach i gdy wydamy je na jakąś bzdurę, to potem urzędnicy brakiem środków będą tłumaczyć zaniedbania ważnych inwestycji.

Dużym problemem były zorganizowane grupy interesu które wypaczały wyniki GBO.
Kto był sprytny i zorganizowany mógł przepchać każdy pomysł w szkole lub pod kościołem.
Bardzo się cieszę z rozwiązania w tej edycji, tj. możliwości głosowania tylko przez internet lub osobiście w paru miejscach w mieście.
Zmniejszy to frekwencję, ale jednocześnie zobaczymy skalę "pompowania" głosów z poprzednich edycji.
To "pompowanie" i dość mało refleksyjne działanie mieszkańców, którzy tak łatwo oddawali głos pod wpływem nachalnej kampanii był efektem małej świadomości dotyczącej budżetu miasta o której wspominasz. Pora zacząć kłaść na to nacisk - na edukację obywatelską dotyczącą budżetu w ogóle.

Z.J.:

Dokładnie tak jest i w Giżycku. Z jednej strony remontując dojazd do dzikiej plaży oszczędza się dosłownie kilka tys. złotych na kruszywie, z drugiej strony marnuje się setki tysięcy na bzdury. Najgorsze jest to, że większość nie widzi w tym żadnego absurdu. …a Radni naszym kosztem bawią się w eksperymenty socjologiczne (znów trudna, obca fraza).

Będę się kategorycznie sprzeciwiał nazywanie Budżetu Obywatelskiego "zabawą w eksperyment socjologiczny". BO jest próbą oddania części władzy zarezerwowanej na co dzień radnym i Burmistrzowi prawdziwym właścicielom tego miasta - jego mieszkańców. Jak ludzie mają prawo co 4 lata wybierać ludzi którzy decydują o ich pieniądzach to powinni mieć też prawo decydować o nich również pomiędzy wyborami.

Łukasz, teoretycznie masz władzę, jako wybraniec społeczny. Czy radni mają władzę??? Mają? BO jest potrzebne… samorządowcom i ludowi. Czy to tak ciężko pojąć? Dlatego nikt z tego nie zrezygnuje. Potrzebne jest rowniez jako opium dla ludu. To wrażenie, że o czymś ludkowie decydują.… Łukasz, o czym decydujesz w Giżycku, jako wybraniec spoleczny?

 
alpinka
alpinka

369

2018-06-06 06:30:22

Z.J. Za kogo Ty się masz, trochę pożyłam na tym świecie i słowo Wikipedia, póki co jest dla mnie zrozumiałe.
W każdym razie, miasto zaczęło się jakby rozwijać, te wszystkie odłogi nikną. Może należy jeszcze coś zrobić z tym namiotem w centrum, może też należy coś zrobić z parkingiem w jeziorze Niegocin ? Turyści są zbulwersowani, że w Polsce można wjeżdżać samochodami prawie do jeziora, jeździć po parku itp.
To Wam nie przeszkadza? No !!

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,237

2018-06-06 06:59:56

Andzia:

Łukasz, teoretycznie masz władzę, jako wybraniec społeczny. Czy radni mają władzę??? Mają? BO jest potrzebne… samorządowcom i ludowi. Czy to tak ciężko pojąć? Dlatego nikt z tego nie zrezygnuje. Potrzebne jest rowniez jako opium dla ludu. To wrażenie, że o czymś ludkowie decydują.… Łukasz, o czym decydujesz w Giżycku, jako wybraniec spoleczny?

Jeżeli nadal będziesz się utwierdzał w przekonaniu, że na nic nie masz wpływu to rzeczywiście nigdy na nic nie będziesz miał wpływu.
To nie procedura jest zła, ale ludzie którzy ją wypaczyli, którzy podczas weryfikacji formalnej decydują który projekt ma przejść do głosowania.

Doskonałym przykładem patologii w GBO na polityczne zamówienie jest nie dopuszczenie mojego projektu monitoringu na Osiedlu Staszica do etapu głosowania, pomimo faktu że Radca prawny wydał opinię że nie ma przeciwskazań prawnych do jej realizacji. Zespół ds. GBO kierowany przez Magdalenę Jurgielewicz - zaufaną Burmistrza i tak ją olał i zweryfikował mój projekt negatywnie.

SKANDAL! PATOLOGIA! i OBŁUDA! w jednym!

Wcale się nie dziwię, że macie tej procedury dość, ale narzekania na wygrane projekty gdy samemu nic się nie zgłosiło są już świadectwem malkontenctwa.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
yorguś Mężczyzna

1,666

2018-06-06 07:22:23

alpinka:

… może też należy coś zrobić z parkingiem w jeziorze Niegocin ? Turyści są zbulwersowani, że w Polsce można wjeżdżać samochodami prawie do jeziora, jeździć po parku itp.
To Wam nie przeszkadza? No !!

Za czasów JP złożyłem skargę na działalność burmistrza - w zasadzie na dyrektora MOSiRU, dotyczyła ona bezpieczeństwa pieszych w obrębie Plaży Miejskiej w Giżycku. W czasie Komisji Rewizyjnej wycofałem tę skargę, po zapewnieniach dyrektora MOSiRU, że na tym terenie powstaną szlabany i zostanie znacznie ograniczony ruch pojazdów mechanicznych. Od tamtej pory minęło już z 6-7 lat i niestety, żadna z tych obietnic nie została dotrzymana. Z tego co pamiętam, deklaracje dyrektora zostały zawarte w protokole z komisji.

Mam taki apel do Burmistrza i samego Pana dyrektora, zadbajcie o bezpieczeństwo pieszych na tym terenie i w miarę potrzeby na innych terenach. Jak widzę matkę z dzieckiem, która musi zejść z wózkiem z alejki na trawę, aby mógł przejechać samochód - to mnie krew zalewa.

 
Andzia

684

2018-06-06 07:46:38

Łukasz, jaki regulamin wyeliminuje pomysł szmaty na trzepaku, czy budek dla jerzyków? Wszyscy moi znajomi uważają, że to bzdury, a pomysłodawcy bronią się, że przecież zebrali tyle podpisów, że ludzie chcą tego badziewia. 70 procent obywateli nie czyta ze zrozumieniem rozkładów jazdy. Zawsze znajdą się ludzie popierający bzdury!!!

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,237

2018-06-06 07:51:12

Andzia:

Łukasz, jaki regulamin wyeliminuje pomysł szmaty na trzepaku, czy budek dla jerzyków? Wszyscy moi znajomi uważają, że to bzdury, a pomysłodawcy bronią się, że przecież zebrali tyle podpisów, że ludzie chcą tego badziewia. 70 procent obywateli nie czyta ze zrozumieniem rozkładów jazdy. Zawsze znajdą się ludzie popierający bzdury!!!

Dlatego tak gorąco popieram pomysł z głosowaniem internetowym i osobistym w paru miejscach w Giżycku! Głosowania wymagające chociaż tak minimalnego osobistego zaangażowania będą bardziej przemyślane.

A jak nie podobają się te "bzdury" - sam zgłoś swój pomysł i przeprowadź kampanią za nim.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Andzia

684

2018-06-06 07:55:33

Powtarzam od początku. BO do likwidacji!!! Niestety, to utopia.likwidacja to mój postulat! A Ty od wielu miesięcy gwalcisz mnie pomysłami naprawy tego nowotworu. Sukcesywnie narzucasz mi swoje zdanie, z którego wynika że mam pokochać BO, pracować nad zmianami regulaminu, głosować na własne projekty. A ja nie chcę! Niestety, mojego głosu nie dostrzegasz! I nie mów, że warto wejść do rady. Po co? I tak zbudują galeony, potem je rozbiora. Powstaną szkaradne kładki i cuda wianki. Żaden włodarz nie zlikwiduje również BO, ponieważ patrzac z punktu dowodzenia, to się nie kalkuluje.

 
Z.J. Mężczyzna

3,257

2018-06-07 11:25:58

[Oryginał: 2018-06-06 13:20:51]

Łukasz Zakrzewski:

Z.J.:

Dokładnie tak jest i w Giżycku. Z jednej strony remontując dojazd do dzikiej plaży oszczędza się dosłownie kilka tys. złotych na kruszywie, z drugiej strony marnuje się setki tysięcy na bzdury. Najgorsze jest to, że większość nie widzi w tym żadnego absurdu. …a Radni naszym kosztem bawią się w eksperymenty socjologiczne (znów trudna, obca fraza).

Będę się kategorycznie sprzeciwiał nazywanie Budżetu Obywatelskiego "zabawą w eksperyment socjologiczny". BO jest próbą oddania części władzy zarezerwowanej na co dzień radnym i Burmistrzowi prawdziwym właścicielom tego miasta - jego mieszkańców.

…a ja konsekwentnie będę nazywał B.O. lekkomyślnym marnowaniem zasobów, które można wykorzystać efektywniej.

Poza tym zapamiętaj, że nie jesteś żadną władzą tylko bliżej Ci do służby wynajętej do administracji wspólnymi zasobami. Z całym szacunkiem, ale jeżeli chcesz się podzielić z ludźmi "swoją władzą" to oddaj im do dyspozycji swoją dietę. Wspólne pieniądze zostaw w spokoju, niech zostaną wykorzystane na inwestycje naprawdę potrzebne.

Prosty przykład. Zamiast marnować kilkadziesiąt tysięcy na niemiecką karmę dla kotów można było te pieniądze "dosypać" do porządnego wykonania 50-metrowego dojazdu do dzikiej plaży. W ten sposób za rok nie trzeba będzie tego poprawiać, a oszczędzone na poprawkach pieniądze można wydać na porządne wykonanie czegokolwiek innego.

Starożytni Rzymianie dwa tysiące siedemset lat temu prymitywnymi narzędziami budowali lepsze drogi niż urzędnicy obecnie dysponując maszynami o których starożytnym się nie śniło. O B.O. też wówczas nie było mowy, a niewolnik w Cesarstwie Rzymskim dysponował tylko niewiele mniejszą kwotą niż przeciętnemu Polakowi zostawia rząd (mowa o podatkach bezpośrednich i pośrednich), marnując je na tego typu bzdury.

[Dodano: 2018-06-07 11:25:58]

Kontynuując dygresję o Rzymianach. Wczoraj przypadał Dzień Wolności Podatkowej, czyli symboliczna data pokazująca ile kasy zabiera nam rząd w podatkach bezpośrednich, po to aby potem mogli je marnować różnego rodzaju "socjologiczni eksperymentatorzy". :clap:

Przejdź do strony: , 1 ... 52, 53, 54 [5556, 57, 58,