Przejdź do strony: , 1 ... 50, 51, 52 [53Następna

Giżycki Budżet Obywatelski (Partycypacyjny)

Autor Wiadomość
Kubek84

236

2018-05-12 11:36:07

Pewnie w tym problem, że dla sporej ilości ludzi ONR jest symbolem skrajnie nacjonalistycznej i faszystowskie organizacji. Co zresztą wynika z ich obecnej deklaracji ideowej. Oraz kontynuacji tradycji ONR z okresu dwudziestolecia między wojennego. W którym to czasie ONR był znacznie bardziej radykalny i nie kamuflował swojej faszystowskiej tożsamości (jak robi to obecnie). A w bardzo skrajnych przypadkach jego członkowie w ramach wspólnej ideologii kolaborowali z hitlerowskimi Niemcami…
Więc osobiście wolałbym, żeby takie organizacje znalazły się po za przestrzenią publiczną.

Jeśli chodzi o odrzucenie wniosku z tego co widzę to projekt odpadł w bardzo wyrównanym głosowaniu. Więc w czym problem?

 
Grand Mężczyzna
GiżyckaGrupaFilmowa

598

2018-05-12 14:45:48

Skoro byli takimi faszystami, to czemu byli mordowani przez Niemców.Wielu członków ONR-u podczas okupacji ginęło w obozach zagłady, wielu z nich też ukrywało żydów przed Niemcami…

 
Kubek84

236

2018-05-12 16:14:40

Jasne, gineli jak wszyscy Polacy…

Wielu też należało do takiej organizacji jak NOR (anagram od ONR). I nawet oni gineli jak już przestawali być potrzebni okupantom. Dobrym przykładem jest tu pan Świetlicki, przywódca NOR.
Inni ONR-owcy świetnie też sobie radzili w Polsce Ludowej. Taki Piasecki z tego co pamiętam był wieloletnim posłem na sejm PRL…

Dziś ONR chce, i tu cyctat : 'Odrzucamy każdą formę totalitaryzmu, w tym liberalną demokrację, jako reżimy polityczne skrajnie szkodliwe dla wspólnoty narodowej. '
Pa Pa BO jak brunatni dojdą do władzy :rcain:

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

4,995

2018-05-12 23:39:16

[Oryginał: 2018-05-12 16:19:48]

Grand:

Skoro byli takimi faszystami, to czemu byli mordowani przez Niemców.Wielu członków ONR-u podczas okupacji ginęło w obozach zagłady, wielu z nich też ukrywało żydów przed Niemcami…

Polecam poczytać życiorys Jana Mosdorfa
https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Mosdorf
Jeden z liderów ruchu narodowego w II Rzeczypospolitej, który w Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu w obliczu próby, okazał się… zwykłym człowiekiem. Są relacje, że został rozstrzelany za pomoc żydom w obozie.

[Dodano: 2018-05-12 23:39:16]

Użytkownik janick1 w Galerii skomentował zdjęcie z opinią Zespołu ds. GBO w sprawie projektu dot. spotkań patriotycznych:

janick1:

Panie radny! Tylko jeden wniosek był rozpatrywany? Jaka jest pańska opinia o negatywnym jego rozpatrzeniu?

Było rozpatrywanych 37 projektów.
Moja opinia jest jednoznaczna - kompromitacja Zespołu ds. GBO.

janick1:

Wg mnie ze wszech miar słuszna decyzja. I tak BO to marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Tu jeszcze patriotyzm - taki wąziutki i jednokierunkowy - deforma edukacji już tym się zajęła i grubą kasę pochłonęła i jeszcze chłonąć będzie. Niech pomysłodawcy uważają, bo nie starczy GBO na jeżykopodobne pomysły czy królewskie parady a w następnych edycjach różnej maści stowarzyszenia i partyjki zaczną wyciągać ręce po pieniądze na ideologię, taką tylko im słuszną

Będę powtarzać to w nieskończoność - nie podobają Ci się pomysły, zgłoś swój i go wypromuj. Masz prawo do oceny i krytyki, ale bez zaangażowania osobistego w proces przybiera ona charakteru malkontenctwa.
Jeżeli chcesz ograniczeń w możliwościach zgłaszania projektów zgłoś to podczas ewaluacji.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
janick1

50

2018-05-13 11:44:14

Panie Łukaszu!
Zawsze liczę na to, że moi adwersarze czytają ze zrozumieniem i, że nie brak im lotności umysłu. Dane nam było wymienić zdanie czterokrotnie i trzykrotnie nie zrozumiał Pan treści moich słów, raz, tak po długim namyśle, przyznał rację chociaż zabrakło już przepraszam, które wypadałoby użyć. Cóż? kindersztuba nie każdemu dana.
I do meritum:
1. czy osoba, która uznaje, że w tym wypadku Budżet Obywatelski, to marnotrawienie pieniędzy na drobiazgi, które mogą znaleźć się w budżecie miasta (niech pomysłodawcy lobbują na rzecz swoich projektów) powinna składać swoje wnioski? Nie widzę tu logiki - Pan zaś u mnie nie dostrzega kreatywności.
2. Było 37 projektów. Część z nich (ile?) nie otrzymało akceptacji Zespołu ds GBO (jakie?). Podaje Pan informację w Galerii o pracy Zespołu wybiórczo, na szczęście to ksero więc jest i uzasadnienie. Na co Pan liczy? - myślę, że na komentarze… jest i osoba podlega już ocenie, nie opinia. Pańskiej opinii tam brak - jest tu i też bez uzasadnienia - szkoda, bo tu przechodzimy z samorządności w nurt polityki i kreowania partyjnych ideologii. To, jak piszę, już mamy - załatwiła nam to "deforma" oświatowa - Pan chce wydawać szczupłą kasę na "wychowanie patriotyczne", takie jedynie słuszne. Czy gdyby np KOD wystąpił z wnioskiem o cykl spotkań patriotycznych lub dotyczących praworządności Pańska ocena negatywnej opinii Zespołu byłaby podobna?
3. Swego czasu ocenił mnie Pan jako hejtera, dziś jestem malkontentem - proponuję hamować się z szufladkowaniem - mam szacunek do adwersarzy a nieprzychylnych mi staram się doceniać, czasem nawet tak asekuracyjnie
4. przepraszam za tak osobisty wątek. Trudno jednak, gdy ma się dwa razy więcej lat niż Pan, czytać Pańskich pouczeń. Dziś jestem w grupie schyłkowej i niekoniecznie spijam śmietankę z wcześniejszej aktywności na rzecz mieszkańców naszego miasta - raczej liżę rany, bo NIGDY koniunkturalizm mi nie przyświecał. Cieszą mnie efekty mojej, być może przaśnej pracy, bo są wymierne. Nie żałuję minionego czasu - oby i Panu się udało - tylko więcej dystansu do siebie i mniej emocji. Poza tym krytyka nie jest równa krytykanctwu - warto to odróżniać

 
Andrzejew

102

2018-05-13 12:00:25

Miałem chwilkę, przejrzałem projekty GBO 2019 i powiem tak - dyskusja na forum na temat GBO jest kompletnie bez sensu. Nikt się nie przejmuje uwagami, które tutaj w tym temacie padły (a padały naprawdę bardzo konstruktywne postulaty), więc tyle naszego że sobie popiszemy, a wszyscy i tak to mają gdzieś  ;)

Przykładowo: Rok temu wytknąłem, że bardzo niebezpiecznym procederem są sytuacje w których dany podmiot zgłasza się po pieniądze, które potem lądują w jego kieszeni. I tu świetnym przykładem są lekcje tenisa ziemnego, o których inicjator w tytule projektu mówi, że są "bezpłatne". Ich "bezpłatność" polega na tym, że kosztują 42000zł :D Ja nie twierdzę, że ktoś ma złe intencje, bo sam kocham tenis, ale takie projekty powinny być natychmiastowo odrzucane. Tak jak mówię - wierzę w dobre intencje pomysłodawców, ale wszystkie projekty opierające się na tym, że ktoś chce znaleźć sobie pracę/zyski z pieniądzy GBO powinny być dla czystości sprawy automatycznie odrzucane. Tymczasem rok temu był ten projekt i teraz znowu wraca. Jest spora szansa, że kiedyś komuś faktycznie nabijemy te 42000zł do kieszeni. Dlaczego? Otóż w "edukacji" wszystkie projekty są wycenione łącznie na 200 tysięcy złotych, a do oddania jest 100 tysięcy, więc można będzie zająć dalekie miejsce i projekt się zrealizuje  ;)

Jednak wiecie co jest najsmutniejsze - patrzę sobie na projekty SP2 (wcześniej Gimnazjum 2). Chcieli m.in. plac zabaw za 20k, ale projekt ten został odrzucony, bo posesja szkoły może nie być dostępna w soboty i niedziele. I tak się zastanawiam jak w takim razie jest możliwe to, że w tej samej szkole w ramach GBO (przynajmniej tak głosi tabliczka informacyjna na bramie) ileś lat temu wybudowaliśmy m.in. parking dla nauczycieli? Rozumiem, że tamten projekt spełnia warunki dostępności i jak pojadę do Lidla albo przychodni to mogę się tam zatrzymać autem? Jeżeli sieję niepotrzebnie burzę to proszę mnie poprawić.

Tak samo ciekawa jest sprawa z tym, że odrzucono projekt SP2 związany z tym, by doposażyć sale gimnastyczne. Nie znam powodu dla którego projekt odrzucono (może dlatego, że to po prostu powinno być zadanie własne gminy?), ale jak mnie pamięć nie myli, to niedawno z GBO odbywał się remont sali SP7, więc nie bardzo rozumiem dlaczego jedne projekty przechodzą, a inne identyczne już nie. Po dopisku w nawiasie wnioskuję, że problemem mogłaby być dostępność do sprzętu dla wszystkich mieszkańców. Rozumiem więc, że w ramach dostępności jak fundujemy przykładowo karmy dla kotów, to każdy właściciel kota może się zgłosić po karmę dla swojego pupila? (Swoją drogą - w tym roku znowu ufundujemy karmę dla kotków, bo ufundują się wszystkie pomysły z kategorii ekologia).

To jest w ogóle nasze miasto w pigułce. Szkoła musi żebrać o 20 tysięcy złotych żeby mieć plac zabaw dla maluchów i na to pieniędzy nie ma (a powinno to być wręcz zadanie własne gminy), ale na parking dla nauczycieli (albo inne turystyczne bzdury typu kładki) to pieniądze się znajdują. Wstyd, po prostu wstyd.

 
KLON Kobieta
hardcore crust

2,001

2018-05-13 15:02:08

Andrzejew:

To jest w ogóle nasze miasto w pigułce. Szkoła musi żebrać o 20 tysięcy złotych żeby mieć plac zabaw dla maluchów i na to pieniędzy nie ma (a powinno to być wręcz zadanie własne gminy), ale na parking dla nauczycieli (albo inne turystyczne bzdury typu kładki) to pieniądze się znajdują. Wstyd, po prostu wstyd.

Rozsądny postulat w tym temacie to po wyborach należy zrobić podsumowanie dotychczasowych edycji. Wyjdzie czarno na białym jaka ilość funduszy została wywalona w błoto pod szyldem demokracji.
Te domki przewijaki, banery na kładce, niedziałające obserwatoria czy niefunkcjonujący zegar mostu. Wszystko to kasa w błoto lub sponsorowanie zadań własnych gminy czy festynów dla plebsu.
Oczywiście na 99% możemy być pewni, że jak jakiś komitet podchwyci te hasło to efekt wyjdzie pewnie marny. Przykład to Straż Miejska. Audyty oceny a zostało po staremu, że UM ma lokajów na posyłki, którzy nie wnoszą nic pozytywnego w  życie miejskie. Chyba, że sypanie soli z reklamówki na rondo uznamy za działanie na rzecz mieszkańców miasta :-)
No ale nadzieja umiera podobno ostatnia. Czekam na podsumowanie. Może powstanie niezależnie od urzędu miejskiego?

Nie lubię melisy. Uspokaja mnie wkurzanie innych.
 
Andrzejew

102

2018-05-13 21:21:54

Małe sprostowanie do mojej poprzedniej wypowiedzi, bo mnie dziś sąsiad poinformował - z GBO zbudowaliśmy bramę do parkingu nauczycieli oraz kawałek ogrodzenia. Sam parking był wybudowany prawdopodobnie ze środków miejskich, które miasto dało SP2 celem dokonania niezbędnych remontów wynikających z likwidacji gimnazjów. Wiele to nie zmienia, bo nadal nie rozumiem jakim cudem stać nas na to by wywalić pieniądze na parking dla nauczycieli i bramę, a nie stać nas na plac zabaw.

Tu też można zadać pytanie: Czy potrzeby szkół i innych placówek powinny być realizowane z GBO? Nie wykluczam, że odpowiedź powinna brzmieć "nie", bo GBO nie powinno służyć realizacji zadań własnych gminy. Aczkolwiek jestem tutaj otwarty na argumenty, bo dostrzegam wady i zalety takiego obostrzenia. Nie potrafię jednak zrozumieć czym się różni budowa placu zabaw czy zakup sprzętu do sali gimnastycznej SP2 (które są poodrzucane przez komisję) od remontu sali gimnastycznej SP7 czy też budowy szkolnego obserwatorium (które zostały zrealizowane z GBO). Jeżeli projekty faktycznie mają być ogólnodostępne (co jest swoją drogą dobrym kryterium), to proszę powiedzieć gdzie się można zgłaszać po karmy dla swoich kotków i proszę powiedzieć czy zakupiony z GBO2018 bus do wożenia dzieci jest też dostępny dla innych podmiotów, które chcą przewieźć dzieci np. na konkursy szkolne.

Tak jak @KLON pisze - przydałoby się podsumowanie GBO z ubiegłych lat. Już na pierwszy rzut oka widać, że pieniądze te zostały zmarnotrawione, a i kryteria przyjmowania projektów są mocno dyskusyjne, żeby wręcz nie powiedzieć że panuje ostra samowolka.

 
irka

97

2018-05-13 21:36:20

Bo z tym całym GBO to jest tak , że każdy będzie miał inne zdanie i tylko powoduje kłótnie. Ja bym to zlikwidowała. Mamy burmistrza i radnych. Dobrze rządzą , niech decydują. Całe te procedury to szopki dla takich jak radny Zakrzewski , który przy każdej okazji zrobi przedstawienie. Dać te 500000 zł do budżetu , a burmistrz dobrze podzieli. A tak ciągle swary "szkołom nie wolno!", "na kościół nie wolno!" , "na koty nie wolno!" . Matrix normalnie. Wszystkim Panie nie dogodzisz .

Panie Andrzejew. Chyba były jakieś zmiany w regulaminie. Jakiś radny chyba się pieklił ,że szkoły mają przewagę , to je wykreślili.

 
Andzia

478

2018-05-13 22:07:03

irka:

Bo z tym całym GBO to jest tak , że każdy będzie miał inne zdanie i tylko powoduje kłótnie. Ja bym to zlikwidowała. Mamy burmistrza i radnych. Dobrze rządzą , niech decydują. Całe te procedury to szopki dla takich jak radny Zakrzewski , który przy każdej okazji zrobi przedstawienie. Dać te 500000 zł do budżetu , a burmistrz dobrze podzieli. A tak ciągle swary "szkołom nie wolno!", "na kościół nie wolno!" , "na koty nie wolno!" . Matrix normalnie. Wszystkim Panie nie dogodzisz .

Panie Andrzejew. Chyba były jakieś zmiany w regulaminie. Jakiś radny chyba się pieklił ,że szkoły mają przewagę , to je wykreślili.

Proszę nie obrażać radnego Zakrzy. Z jednym się zgodzę. Powinien nami rządzić król albo kontur. Decyzję byłyby lepsze, niż podejmowane przez nawiedzone nauczycielki

 
Z.J. Mężczyzna

2,831

2018-05-13 22:14:54

irka:

Bo z tym całym GBO to jest tak , że każdy będzie miał inne zdanie i tylko powoduje kłótnie.

W myśl starej zasady - "dziel i rządź". :clap:

B.O. ma oprócz tego szereg zalet. Dzięki B.O. łatwiej jest napuszczać jedną grupę mieszkańców na drugą i odwrotnie. B.O. doskonale również nadaje się do kupowania głosów albo przez aktualnie zajmujących stołek, albo kandydatów na fotel radnego czy Burmistrza. Poza tym wielu lokalnych politykierów ma okazję się przy B.O. polansować, bo to znacznie łatwiejsze i bardziej medialne niż merytoryczna dyskusja np. nad studium zagospodarowania. :ok:

 
Andrzejew

102

2018-05-13 22:31:58

irka:

Panie Andrzejew. Chyba były jakieś zmiany w regulaminie. Jakiś radny chyba się pieklił ,że szkoły mają przewagę , to je wykreślili.

Pomijając sensowność argumentu, to jeżeli to jest prawda, to dlaczego nie skreślono kościoła?

Odnosząc się do reszty wypowiedzi - tu nie chodzi o to co się nam podoba, bo ja nie wymagam tego by przechodziły tylko nasze ulubione projekty. Chodzi o to, że trzeba najpierw ustalić sensowne ramy GBO, a potem się należy ich trzymać. Jeżeli ktoś wprowadza warunek ogólnodostępności, to oczekuję że według tego kryterium będą rozpatrywane wszystkie wnioski, a nie tylko te wybrane, które chce się odrzucić.

Pomysł budżetu obywatelskiego nie jest zły, sama idea jest bardzo dobra, zwłaszcza kiedy realizacja ciekawej idei idzie w parze z zaangażowaniem (często bezinteresownym) samych pomysłodawców, a może i nawet wspierających. Świetnym przykładem jest ten tenis - mamy dwa projekty tenisowe, z czego jeden pokazuje czym właśnie ma być GBO (budowa 4 kortów i wyposażenia za 40k, tak aby wszyscy mogli z tego korzystać), a drugi pokazuje czym nie powinno być GBO ("bezpłatne" lekcje za 42k, które lądują do czyjejś kieszeni).

A z tym sensownym wydawaniem pieniędzy przez władzę to też bym uważał, bo odnosząc się do tego przypadku SP2, to wychodzi na to, że władza miała pieniądze na parking dla nauczycieli, a nie ma pieniędzy na plac zabaw w tej szkole :D

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

4,995

2018-05-14 08:40:04

[Oryginał: 2018-05-13 23:58:58]

janick1:

Panie Łukaszu!
Zawsze liczę na to, że moi adwersarze czytają ze zrozumieniem i, że nie brak im lotności umysłu. Dane nam było wymienić zdanie czterokrotnie i trzykrotnie nie zrozumiał Pan treści moich słów, raz, tak po długim namyśle, przyznał rację chociaż zabrakło już przepraszam, które wypadałoby użyć. Cóż? kindersztuba nie każdemu dana.
I do meritum:
1. czy osoba, która uznaje, że w tym wypadku Budżet Obywatelski, to marnotrawienie pieniędzy na drobiazgi, które mogą znaleźć się w budżecie miasta (niech pomysłodawcy lobbują na rzecz swoich projektów) powinna składać swoje wnioski? Nie widzę tu logiki - Pan zaś u mnie nie dostrzega kreatywności.

Widzę krytykę i mało konstruktywnych propozycji.

janick1:

2. Było 37 projektów. Część z nich (ile?) nie otrzymało akceptacji Zespołu ds GBO (jakie?). Podaje Pan informację w Galerii o pracy Zespołu wybiórczo, na szczęście to ksero więc jest i uzasadnienie. Na co Pan liczy? - myślę, że na komentarze… jest i osoba podlega już ocenie, nie opinia.

Dobry strzał. Moja opinia może być potraktowana jako argumentum ad personam.
Przyznaje to. Niemniej zachęcam do konstruktywnych wniosków, zamiast tylko krytykować.

janick1:

Pańskiej opinii tam brak - jest tu i też bez uzasadnienia - szkoda, bo tu przechodzimy z samorządności w nurt polityki i kreowania partyjnych ideologii.

Ale właśnie w polityce jest sedno problemu.
Człowiek który obiecał "słuchać i służyć ludziom" zawłaszczył jedno z nielicznych form bezpośredniego wpływu mieszkańców na budżet miasta.

janick1:

To, jak piszę, już mamy - załatwiła nam to "deforma" oświatowa - Pan chce wydawać szczupłą kasę na "wychowanie patriotyczne", takie jedynie słuszne. Czy gdyby np KOD wystąpił z wnioskiem o cykl spotkań patriotycznych lub dotyczących praworządności Pańska ocena negatywnej opinii Zespołu byłaby podobna?

Chce jedynie by mogli o tym zadecydować mieszkańcy Giżycka.

janick1:

3. Swego czasu ocenił mnie Pan jako hejtera, dziś jestem malkontentem - proponuję hamować się z szufladkowaniem - mam szacunek do adwersarzy a nieprzychylnych mi staram się doceniać, czasem nawet tak asekuracyjnie

Ma Pan mocne poglądy, widać jeszcze się z nimi nie oswoiłem. Pan wybaczy, teraz będę bardziej uważny w ferowaniu opinii.

janick1:

4. przepraszam za tak osobisty wątek. Trudno jednak, gdy ma się dwa razy więcej lat niż Pan, czytać Pańskich pouczeń. Dziś jestem w grupie schyłkowej i niekoniecznie spijam śmietankę z wcześniejszej aktywności na rzecz mieszkańców naszego miasta - raczej liżę rany, bo NIGDY koniunkturalizm mi nie przyświecał. Cieszą mnie efekty mojej, być może przaśnej pracy, bo są wymierne. Nie żałuję minionego czasu - oby i Panu się udało - tylko więcej dystansu do siebie i mniej emocji. Poza tym krytyka nie jest równa krytykanctwu - warto to odróżniać

A co jeżeli krytyka nie zawiera konstruktywnych propozycji?

[Dodano: 2018-05-14 07:34:00]

Andrzejew:

Miałem chwilkę, przejrzałem projekty GBO 2019 i powiem tak - dyskusja na forum na temat GBO jest kompletnie bez sensu. Nikt się nie przejmuje uwagami, które tutaj w tym temacie padły (a padały naprawdę bardzo konstruktywne postulaty), więc tyle naszego że sobie popiszemy, a wszyscy i tak to mają gdzieś  ;)

A czy zgłosiłeś je do Urzędu Miejskiego w Giżycku. np. podczas ewaluacji.
Myślę że nie, więc wziąć pod uwagę nie mogli.

Andrzejew:

Przykładowo: Rok temu wytknąłem, że bardzo niebezpiecznym procederem są sytuacje w których dany podmiot zgłasza się po pieniądze, które potem lądują w jego kieszeni. I tu świetnym przykładem są lekcje tenisa ziemnego, o których inicjator w tytule projektu mówi, że są "bezpłatne". Ich "bezpłatność" polega na tym, że kosztują 42000zł :D Ja nie twierdzę, że ktoś ma złe intencje, bo sam kocham tenis, ale takie projekty powinny być natychmiastowo odrzucane. Tak jak mówię - wierzę w dobre intencje pomysłodawców, ale wszystkie projekty opierające się na tym, że ktoś chce znaleźć sobie pracę/zyski z pieniądzy GBO powinny być dla czystości sprawy automatycznie odrzucane. Tymczasem rok temu był ten projekt i teraz znowu wraca. Jest spora szansa, że kiedyś komuś faktycznie nabijemy te 42000zł do kieszeni. Dlaczego? Otóż w "edukacji" wszystkie projekty są wycenione łącznie na 200 tysięcy złotych, a do oddania jest 100 tysięcy, więc można będzie zająć dalekie miejsce i projekt się zrealizuje  ;)

A może to był właśnie ten projekt, o którym marzą Giżycczanie.
Jeżeli chcą to w czym problem?
Przypominam że co roku 100 000zł wydajemy na "MOJE GIŻYCKO" które jest przedstawiane jako bezpłatne.
Żeby jeszcze było rzetelne, a jest typową gadzinówką siejącą propagandę:
http://www.wgizycku.pl/index.php/news/266-miesiecznik-moje-gizycko-poziom-manipulacji-expert-2

Andrzejew:

Jednak wiecie co jest najsmutniejsze - patrzę sobie na projekty SP2 (wcześniej Gimnazjum 2). Chcieli m.in. plac zabaw za 20k, ale projekt ten został odrzucony, bo posesja szkoły może nie być dostępna w soboty i niedziele. I tak się zastanawiam jak w takim razie jest możliwe to, że w tej samej szkole w ramach GBO (przynajmniej tak głosi tabliczka informacyjna na bramie) ileś lat temu wybudowaliśmy m.in. parking dla nauczycieli? Rozumiem, że tamten projekt spełnia warunki dostępności i jak pojadę do Lidla albo przychodni to mogę się tam zatrzymać autem? Jeżeli sieję niepotrzebnie burzę to proszę mnie poprawić.

Tak samo ciekawa jest sprawa z tym, że odrzucono projekt SP2 związany z tym, by doposażyć sale gimnastyczne. Nie znam powodu dla którego projekt odrzucono (może dlatego, że to po prostu powinno być zadanie własne gminy?), ale jak mnie pamięć nie myli, to niedawno z GBO odbywał się remont sali SP7, więc nie bardzo rozumiem dlaczego jedne projekty przechodzą, a inne identyczne już nie. Po dopisku w nawiasie wnioskuję, że problemem mogłaby być dostępność do sprzętu dla wszystkich mieszkańców. Rozumiem więc, że w ramach dostępności jak fundujemy przykładowo karmy dla kotów, to każdy właściciel kota może się zgłosić po karmę dla swojego pupila? (Swoją drogą - w tym roku znowu ufundujemy karmę dla kotków, bo ufundują się wszystkie pomysły z kategorii ekologia).

Dobrze że się dziwisz, ale byłbyś mniej zdziwiony gdybyś lepiej to śledził. Dużo w tym winy Urzędu Miejskiego który nie informuje o spotkaniach Zespołu który sporo decyduje w tej materii. Trudno nie odnieść wrażenia że są to działania celowe by ludzie się nie "mieszali" do tej procedury. Przypomnę że oficjalnych konsultacji nad Zasadami GBO jak nigdy nie było, tak nadal nie ma.

A co konkretnego przykładu, to informuje że od edycji GBO 2018(z zeszłego roku) wprowadzono kryteria (do oceny pozostawiam czy wpływ na to miała moja awantura, że nie było zasad w poprzedniej edycji i robili z weryfikacją projektów co chcieli.).
Niestety nawet i te kryteria wprowadzone Zarządzeniem Burmistrza - zakaz inwestycji na terenie szkół i nakaz ogólnodostępności nie był przestrzegany.
Tak, zgadza się - łamano prawo w Urzędzie Miejskim - groziłem zawiadomieniem Prokuratury. Trudno w to uwierzyć, ale w tej edycji jest z tym lepiej (uwzględnianiem tych kryteriów), ale i tak dochodzi często do kompromitacji.

Andrzejew:

To jest w ogóle nasze miasto w pigułce. Szkoła musi żebrać o 20 tysięcy złotych żeby mieć plac zabaw dla maluchów i na to pieniędzy nie ma (a powinno to być wręcz zadanie własne gminy), ale na parking dla nauczycieli (albo inne turystyczne bzdury typu kładki) to pieniądze się znajdują. Wstyd, po prostu wstyd.

Ale jest na gadzinówkę za 100 000zł - Moje Giżycko. Rozważ to przy urnie.

[Dodano: 2018-05-14 08:29:36]

KLON:

Andrzejew:

To jest w ogóle nasze miasto w pigułce. Szkoła musi żebrać o 20 tysięcy złotych żeby mieć plac zabaw dla maluchów i na to pieniędzy nie ma (a powinno to być wręcz zadanie własne gminy), ale na parking dla nauczycieli (albo inne turystyczne bzdury typu kładki) to pieniądze się znajdują. Wstyd, po prostu wstyd.

Rozsądny postulat w tym temacie to po wyborach należy zrobić podsumowanie dotychczasowych edycji. Wyjdzie czarno na białym jaka ilość funduszy została wywalona w błoto pod szyldem demokracji.
Te domki przewijaki, banery na kładce, niedziałające obserwatoria czy niefunkcjonujący zegar mostu. Wszystko to kasa w błoto lub sponsorowanie zadań własnych gminy czy festynów dla plebsu.

Generalizujesz, koncentrując się na projektach których nie akceptujesz.
Wszystkie projekty muszą się zgadzać z zadaniami własnymi gminy wpisanymi w ustawie o samorządzie gminnym oraz paru innych ustaw szczegółowych, inaczej nie mają prawa być zrealizowane.
A plenerowe spektakle biblijne jak na nasze miasto są naprawdę spektakularne.
Tematykę tylko mogliby już zmienić. :-) Ale ponoć lubimy to co znamy.

KLON:

Oczywiście na 99% możemy być pewni, że jak jakiś komitet podchwyci te hasło to efekt wyjdzie pewnie marny. Przykład to Straż Miejska. Audyty oceny a zostało po staremu, że UM ma lokajów na posyłki, którzy nie wnoszą nic pozytywnego w  życie miejskie. Chyba, że sypanie soli z reklamówki na rondo uznamy za działanie na rzecz mieszkańców miasta :-)
No ale nadzieja umiera podobno ostatnia. Czekam na podsumowanie. Może powstanie niezależnie od urzędu miejskiego?

Dochodzi do mnie naprawdę sporo oczekiwań od mieszkańców w sprawie Straży Miejskiej, więc jak kiedyś byłem zwolennikiem jej likwidacji, to teraz jestem zwolennikiem jej pozostania. Ostatnio się ostro kłócę z Komendantem Straży Miejskiej. No ale jak mi pieprzy jak polityk, to mu konkretnie mówię od czego jest.
W ostatnich latach mocno ograniczyli liczbę patroli pieszych na rzecz zmotoryzowanych. Tłumaczą że są bardziej zmotoryzowani. Myślę że chodzi o to by byli bardziej widoczni.

[Dodano: 2018-05-14 08:40:04]

irka:

Bo z tym całym GBO to jest tak , że każdy będzie miał inne zdanie i tylko powoduje kłótnie. Ja bym to zlikwidowała. Mamy burmistrza i radnych. Dobrze rządzą , niech decydują. Całe te procedury to szopki dla takich jak radny Zakrzewski , który przy każdej okazji zrobi przedstawienie. Dać te 500000 zł do budżetu , a burmistrz dobrze podzieli. A tak ciągle swary "szkołom nie wolno!", "na kościół nie wolno!" , "na koty nie wolno!" . Matrix normalnie. Wszystkim Panie nie dogodzisz .

Panie Andrzejew. Chyba były jakieś zmiany w regulaminie. Jakiś radny chyba się pieklił ,że szkoły mają przewagę , to je wykreślili.

A przejdź się na Sesję i zobacz jak się kłócimy.

Czyli lepiej wszystko zamieść pod dywan i nie rozmawiać ze sobą, bo szkoda nerwów na kłótnie? Problemem jest forma GBO która została ograniczona do plebiscytu na co wydać pieniądze. Wokół tego powinna być przeprowadzona rzetelna debata o wydatkach publicznych w mieście. Ale jak ma to być jak nie dają nawet możliwości konsultacji społecznych nad zasadami. Patologia.

Problemem jest człowiek - Burmistrz - który otrzymał(chociażby ode mnie) mnóstwo propozycji jak zmienić ta procedurą w dobrej wierze. Ale nie chce z niej skorzystać. Bo ma w tym cel polityczny.
Rok temu nie zawahał się przymknąć oko na ŁAMANIE PRAWA w Urzędzie Miejskim by przeszły projekty jakie chciał.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Andrzejew

102

2018-05-14 11:57:36

Łukasz Zakrzewski:

Andrzejew:

Przykładowo: Rok temu wytknąłem, że bardzo niebezpiecznym procederem są sytuacje w których dany podmiot zgłasza się po pieniądze, które potem lądują w jego kieszeni. I tu świetnym przykładem są lekcje tenisa ziemnego, o których inicjator w tytule projektu mówi, że są "bezpłatne". Ich "bezpłatność" polega na tym, że kosztują 42000zł :D Ja nie twierdzę, że ktoś ma złe intencje, bo sam kocham tenis, ale takie projekty powinny być natychmiastowo odrzucane. Tak jak mówię - wierzę w dobre intencje pomysłodawców, ale wszystkie projekty opierające się na tym, że ktoś chce znaleźć sobie pracę/zyski z pieniądzy GBO powinny być dla czystości sprawy automatycznie odrzucane. Tymczasem rok temu był ten projekt i teraz znowu wraca. Jest spora szansa, że kiedyś komuś faktycznie nabijemy te 42000zł do kieszeni. Dlaczego? Otóż w "edukacji" wszystkie projekty są wycenione łącznie na 200 tysięcy złotych, a do oddania jest 100 tysięcy, więc można będzie zająć dalekie miejsce i projekt się zrealizuje  ;)

A może to był właśnie ten projekt, o którym marzą Giżycczanie.
Jeżeli chcą to w czym problem?

Po pierwsze - nie wiem jakim cudem projekt "bezpłatnych zajęć" spełnia warunki ogólnodostępności. Rozumiem, że jak ten projekt wygra, to każdy mieszkaniec będzie mógł przyjść i niezależnie od tego czy chętnych będzie 10 osób czy 1000 to lekcje będą bezpłatne?

Po drugie - tu nie chodzi o słuszność idei, tylko o to iż pieniądze trafiają wprost do czyjejś kieszeni. GBO nie powinno służyć polityce zatrudniania  ;) Jak będziemy podchodzić do tej sprawy w ten sposób jak teraz, to za chwilę jakaś szkoła językowa wpadnie na pomysł "bezpłatnych" lekcji angielskiego za 100 tysięcy złotych, zdobywając głosy rodziców uczniów (także w szkołach). Jak ktoś chce realizować się jako nauczyciel tenisa, to powinien prędzej swoje kroki kierować w stronę Urzędu Pracy, a nie GBO.

Po trzecie - jeżeli budowa placu zabaw nie przeszła z powodu niedostępności placu w sobotę i niedzielę, to rozumiem że zakupiony sprzęt na te "bezpłatne" lekcje tenisa będzie dostępny także w weekendy?  ;)

Dobra, starczy, bo trochę nieswojo się czuję tak pisząc nieco szyderczo. Sam lubię tenis, głupio mi kopać pojedyncze projekty, czuję że nawet może być potrzeba rozwoju pewnych rzeczy w mieście w tej kwestii i nawet wierzę w dobre intencje inicjatorów, ale naprawdę nie może być tak że z GBO komuś za coś płacimy z kieszeni podatników…

Łukasz Zakrzewski:

Niestety nawet i te kryteria wprowadzone Zarządzeniem Burmistrza - zakaz inwestycji na terenie szkół i nakaz ogólnodostępności nie był przestrzegany.

Giżycko w pigułce :D Czy jest jakieś uzasadnienie dlaczego szkoły nie mogą przedstawiać pomysłów, a kościół może? Czym się różni agitacja nauczycieli od agitacji księży? I czy wiadomo już w jaki sposób warunek ogólnodostępności spełniać będzie zakup karmy dla kotów? Będą jakieś punkty na plaży gdzie miłe Panie będą rozdawać karmę? :D

Przejdź do strony: , 1 ... 50, 51, 52 [53Następna