Przejdź do strony: , 1 ... 58, 59, 60 [6162,

Giżycki Budżet Obywatelski (Partycypacyjny)

Autor Wiadomość
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,552

2020-01-30 23:15:17

Vortex:

Łukasz Zakrzewski:

[quote="Vortex"]

…ale faktem jest że Pan mnie obraża…co pozbawia Pana wiarygodności w tej dyskusji.

Kreatywnością również pan nie grzeszy - co najmniej od 2 lat stale te same słowa o wiarygodności i obrazie. -Przewidywalność. Czas na zmiany - przynajmniej w używanym słownictwie. Czy to za wielkie wymagania jak na pana możliwości?

Zmiana tematu i ping pong ad personam. Może porozmawiamy o czymś merytorycznie  ;-) Czy to za wielkie wymagania jak na pana możliwości?  ;-)

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,635

2020-01-30 23:56:29

To nie zmieniaj tematu, tylko odnieś się do tego.

Z najbardziej moim zdaniem (delikatnie mówiąc) nieprzemyślanych pomysłów wymienię budki dla ptaków za 100 tysięcy (!!! :bigshock: ), budki dla kotów (stoją jeszcze? czy kiedykolwiek były zasiedlone? - możesz zapytać w interpelacji) za 30-kilka tysięcy i niemiecką karmę dla kotów za kolejnych kilkadziesiąt (40?) tysięcy co roku! Oczywiście kwoty podaję z pamięci i mogę być nieprecyzyjny.

Nowe obserwatorium (nie pamiętam kosztów) stoi nieużywane (tyle przynajmniej wynika z oficjalnej strony http://obserwatorium.gizycko.pl - możesz zapytać w interpelacji jak mieszkaniec Giżycka interesujący się astronomią może z tego sprzętu skorzystać - w końcu inwestycje GBO miały być ogólnodostępne). Sam pomysł obserwatorium był ciekawy, ale lokalizacja sprzętu beznadziejna. Drogocenny sprzęt zainstalowano w miejscu poważnie zaśmieconym sztucznym oświetleniem, przez co możliwości drogiego sprzętu zredukowano do taniej lornetki (gdy obserwator z lornetką będzie poza miastem).

UWAGA: Mam pomysł jak można przynajmniej częściowo zniwelować skalę marnotrawstwa.

Jeśli ma to być budżet partycypacyjny, to dobrym krokiem byłoby zmuszenie projektodawców do partycypacji w kosztach przedsięwzięcia. Dokładnie tak jak w projektach "unijnych". Projektodawca realizuje projekt, a miasto dopłaca od 50 do 85% wartości projektu (i ani grosza więcej). Wkład własny jest po stronie projektodawcy i musza to być pieniądze prywatne (z własnej kieszeni lub ze zbiórki).

Inwestowanie jakichkolwiek prywatnych pieniędzy zmusza ludzi do rozsądnego nimi gospodarowania (budki za 100kzl już by nie przeszły). Zaangażowanie projektodawcy i pomocników w zbiórkę publiczną skutecznie aktywizuje i integruje część społeczeństwa zainteresowanych inwestycją. Jeśli ktokolwiek będzie miał dorzucić nawet piątaka do budki dla ptaków, to będzie zadawał niewygodne pytania zanim sięgnie do kieszeni. Jeśli nic go to nie kosztuje, to co mu zależy podpisać idiotyczny projekt, gdy kolega prosi.

Ten sposób eliminuje również fałszerstwa pod listami poparcia. Ludzie wydając własne pieniądze sami będą się pilnować i patrzeć projektodawcy na ręce. :crazy:

Przykładowo jeśli szkoła chce mieć obserwatorium, to rodzice robią ściepę i zbierają 15% wartości sprzętu, resztę dokłada podatnik z budżetu. Szybko okaże się, że może wystarczy 5 razy tańszy sprzęt, ale zainstalowany w miejscu, w którym wykorzysta się jego możliwości przynajmniej w 80%.

Jeśli miłośnicy ptaków chcą jerzykom zrobić budki - robią zrzutkę, a podatnik dopłaca 50%. Szybko okaże się, że za 5 tysięcy można zbudować dokładnie taką liczbę budek jaka jest przewidziana w projekcie za stówę.

Miłośnicy kotów chcą pupilom kupić niemiecką karmę - robią zrzutkę, a podatnik dopłaca drugie tyle ile zdołają zebrać. Może się okazać, że zamiast kupować drogą, niemiecką karmę, wymyślą lepszy i tańszy sposób dokarmiania.

Jeśli mieszkańcy pewnej ulicy chcą mieć monitoring, to robią zrzutkę na sprzęt, a miasto udostępnia infrastrukturę konieczną do rejestracji obrazu z tego sprzętu.

Metoda prosta, a skutecznie powstrzymuje idiotyczne i nieprzemyślane pomysły przed realizacją.

Zgodnie z teorią Friedmana ludzie inwestując jakiekolwiek (nawet niewielkie w skali całości projektu) własne środki zaczynają myśleć rozsądnie. :clap:

Możesz złożyć kolejną interpelację zmiany zasad GBO wg powyższego pomysłu. :ok:

 
Joa
ErnstWiechertFanClub

1,222

2020-02-01 14:57:21

Fiu fiu, a już o karmie dla biednych kaczek nie pomyśleli  ;-(

Ukko, julkinen jumala...
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,552

2020-02-02 20:11:47

Z.J.:

To nie zmieniaj tematu, tylko odnieś się do tego.

Z najbardziej moim zdaniem (delikatnie mówiąc) nieprzemyślanych pomysłów wymienię budki dla ptaków za 100 tysięcy (!!! :bigshock: ), budki dla kotów (stoją jeszcze? czy kiedykolwiek były zasiedlone? - możesz zapytać w interpelacji) za 30-kilka tysięcy i niemiecką karmę dla kotów za kolejnych kilkadziesiąt (40?) tysięcy co roku! Oczywiście kwoty podaję z pamięci i mogę być nieprecyzyjny.

A ja uważam że te budki są dokładnym urzeczywistnieniem budżetów obywatelskich.
Ja rozumiem, że ten wydatek może Ci się nie podobać, ale zwróć uwagę że projekt ten jest projektem sporej organizacji pozarządowej jakim jest BRAT KOT. Stowarzyszenie jest aktywne, nawet politycznie bo ma przedstawiciela w Radzie Miejskiej w postaci Pani Haliny Sarul.

Budżet Obywatelski jest dla ludzi aktywnych, a nie dla tylko narzekających  ;-)

Nie chcesz takich projektów? Zgłoś ciekawy pomysł i zrób dobrą kampanię promocyjną ten projekt.
Ja w sprawie swojego projektu Giżycka Pętla Rowerowa robiłem ulotki i je roznosiłem co przyniosło w końcu efekt w postaci realizacji  ;-)

Z.J.:

Nowe obserwatorium (nie pamiętam kosztów) stoi nieużywane (tyle przynajmniej wynika z oficjalnej strony http://obserwatorium.gizycko.pl - możesz zapytać w interpelacji jak mieszkaniec Giżycka interesujący się astronomią może z tego sprzętu skorzystać - w końcu inwestycje GBO miały być ogólnodostępne). Sam pomysł obserwatorium był ciekawy, ale lokalizacja sprzętu beznadziejna. Drogocenny sprzęt zainstalowano w miejscu poważnie zaśmieconym sztucznym oświetleniem, przez co możliwości drogiego sprzętu zredukowano do taniej lornetki (gdy obserwator z lornetką będzie poza miastem).

Oj uważaj, bo to chyba jedna z obietnic wyborczych GPO w 2014r. którą do GBO złożyła radna Magdalena Jurgielewicz za którą dostała nawet nagrodę od Burmistrza :-P

Z.J.:

UWAGA: Mam pomysł jak można przynajmniej częściowo zniwelować skalę marnotrawstwa.

Jeśli ma to być budżet partycypacyjny, to dobrym krokiem byłoby zmuszenie projektodawców do partycypacji w kosztach przedsięwzięcia. Dokładnie tak jak w projektach "unijnych". Projektodawca realizuje projekt, a miasto dopłaca od 50 do 85% wartości projektu (i ani grosza więcej). Wkład własny jest po stronie projektodawcy i musza to być pieniądze prywatne (z własnej kieszeni lub ze zbiórki).

Inwestowanie jakichkolwiek prywatnych pieniędzy zmusza ludzi do rozsądnego nimi gospodarowania (budki za 100kzl już by nie przeszły). Zaangażowanie projektodawcy i pomocników w zbiórkę publiczną skutecznie aktywizuje i integruje część społeczeństwa zainteresowanych inwestycją. Jeśli ktokolwiek będzie miał dorzucić nawet piątaka do budki dla ptaków, to będzie zadawał niewygodne pytania zanim sięgnie do kieszeni. Jeśli nic go to nie kosztuje, to co mu zależy podpisać idiotyczny projekt, gdy kolega prosi.

Ten sposób eliminuje również fałszerstwa pod listami poparcia. Ludzie wydając własne pieniądze sami będą się pilnować i patrzeć projektodawcy na ręce. :crazy:

Przykładowo jeśli szkoła chce mieć obserwatorium, to rodzice robią ściepę i zbierają 15% wartości sprzętu, resztę dokłada podatnik z budżetu. Szybko okaże się, że może wystarczy 5 razy tańszy sprzęt, ale zainstalowany w miejscu, w którym wykorzysta się jego możliwości przynajmniej w 80%.

Jeśli miłośnicy ptaków chcą jerzykom zrobić budki - robią zrzutkę, a podatnik dopłaca 50%. Szybko okaże się, że za 5 tysięcy można zbudować dokładnie taką liczbę budek jaka jest przewidziana w projekcie za stówę.

Miłośnicy kotów chcą pupilom kupić niemiecką karmę - robią zrzutkę, a podatnik dopłaca drugie tyle ile zdołają zebrać. Może się okazać, że zamiast kupować drogą, niemiecką karmę, wymyślą lepszy i tańszy sposób dokarmiania.

Jeśli mieszkańcy pewnej ulicy chcą mieć monitoring, to robią zrzutkę na sprzęt, a miasto udostępnia infrastrukturę konieczną do rejestracji obrazu z tego sprzętu.

Metoda prosta, a skutecznie powstrzymuje idiotyczne i nieprzemyślane pomysły przed realizacją.

Zgodnie z teorią Friedmana ludzie inwestując jakiekolwiek (nawet niewielkie w skali całości projektu) własne środki zaczynają myśleć rozsądnie. :clap:

Możesz złożyć kolejną interpelację zmiany zasad GBO wg powyższego pomysłu. :ok:

Słowo "partycypacja" w Budżecie Partycypacyjnym oznacza de facto partycypację w podejmowaniu decyzji na co zostaną wydane pieniądze gminnych budżetów na które przeważnie zwykli mieszkańcy nie mieli wpływu.
Budżety Obywatelskie są tak naprawdę odpowiedzią na pychę i arogancję rządzących w gminie którzy mieli w d… zwykłych obywateli proszących o realizacje zadań publicznych w swojej najbliższej okolicy.

Oczekujesz rozwiązania w którym ludzie będę się dokładać do czegoś do czego (budżet gminy) i tak się już dokładają w postaci najróżniejszych podatków.

Jestem przeciwny takiemu rozwiązaniu, ale jeżeli oczywiście masz taką silną potrzebę to ją przedstawię decydentom. Tylko pytanie komu?
Do Burmistrza, do komisji doraźnej której przewodniczę (opracowujemy własnie projekt uchwały w sprawie GBO) czy jakiegoś innego ciała?

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,635

2020-02-02 21:12:41

Łukasz Zakrzewski:

Z.J.:

To nie zmieniaj tematu, tylko odnieś się do tego.

Z najbardziej moim zdaniem (delikatnie mówiąc) nieprzemyślanych pomysłów wymienię budki dla ptaków za 100 tysięcy (!!! :bigshock: ), budki dla kotów (stoją jeszcze? czy kiedykolwiek były zasiedlone? - możesz zapytać w interpelacji) za 30-kilka tysięcy i niemiecką karmę dla kotów za kolejnych kilkadziesiąt (40?) tysięcy co roku! Oczywiście kwoty podaję z pamięci i mogę być nieprecyzyjny.

A ja uważam że te budki są dokładnym urzeczywistnieniem budżetów obywatelskich.
Ja rozumiem, że ten wydatek może Ci się nie podobać, ale zwróć uwagę że projekt ten jest projektem sporej organizacji pozarządowej jakim jest BRAT KOT. Stowarzyszenie jest aktywne, nawet politycznie bo ma przedstawiciela w Radzie Miejskiej w postaci Pani Haliny Sarul.

<…>
Oj uważaj, bo to chyba jedna z obietnic wyborczych GPO w 2014r. którą do GBO złożyła radna Magdalena Jurgielewicz za którą dostała nawet nagrodę od Burmistrza :-P

Koniunkturalista. :drink:

Gdyby pomysłodawcy mieli partycypować w kosztach, nie byłoby takich projektów, albo zostałyby zoptymalizowane.

Łukasz Zakrzewski:

Budżet Obywatelski jest dla ludzi aktywnych, a nie dla tylko narzekających  ;-)

W to nie wątpię, ale czy "Aktywni" nie narzekają? :hahaha:

Łukasz Zakrzewski:

Nie chcesz takich projektów? Zgłoś ciekawy pomysł i zrób dobrą kampanię promocyjną ten projekt.

Z tego co wiem, w trosce o swoje pomysły, wyeliminowaliście możliwość składania projektów infrastrukturalnych - np. remontu dróg gruntowych, albo szkolnych - np. szafek w szkołach.

Łukasz Zakrzewski:

Słowo "partycypacja" w Budżecie Partycypacyjnym oznacza de facto partycypację w podejmowaniu decyzji na co zostaną wydane pieniądze gminnych budżetów na które przeważnie zwykli mieszkańcy nie mieli wpływu.

…bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności i kosztów nieprzemyślanych pomysłów. To niezdrowe, co wielokrotnie życie udowodniło - w całym kraju.

Łukasz Zakrzewski:

Budżety Obywatelskie są tak naprawdę odpowiedzią na pychę i arogancję rządzących w gminie którzy mieli w d… zwykłych obywateli proszących o realizacje zadań publicznych w swojej najbliższej okolicy.

…i nic się nie zmieniło. Drogi gruntowe jak były tak są… ale szczury są szczęśliwe, bo mogą spokojnie żerować zamiast chować się przed głodnym kotem, który śpi najedzony do syta niemiecką karmą. :ok2:

Łukasz Zakrzewski:

Oczekujesz rozwiązania w którym ludzie będę się dokładać do czegoś do czego (budżet gminy) i tak się już dokładają w postaci najróżniejszych podatków.

Nie. Oczekuję, że przy głosowaniu zaczną po prostu myśleć, czy taki projekt jest nam potrzebny kosztem innych pilnych potrzeb. Tylko tyle.

Łukasz Zakrzewski:

Jestem przeciwny takiemu rozwiązaniu, ale jeżeli oczywiście masz taką silną potrzebę to ją przedstawię decydentom. Tylko pytanie komu?
Do Burmistrza, do komisji doraźnej której przewodniczę (opracowujemy własnie projekt uchwały w sprawie GBO) czy jakiegoś innego ciała?

To ty jesteś Radnym i powinieneś wiedzieć, kto będzie najwłaściwszym "organem" do wdrożenia tego pomysłu.

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,552

2020-02-02 22:35:27

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Oj uważaj, bo to chyba jedna z obietnic wyborczych GPO w 2014r. którą do GBO złożyła radna Magdalena Jurgielewicz za którą dostała nawet nagrodę od Burmistrza :-P

Koniunkturalista. :drink:

Gdyby pomysłodawcy mieli partycypować w kosztach, nie byłoby takich projektów, albo zostałyby zoptymalizowane.

Albo w ogóle nie składali…
Twój pomysł może w ogóle storpedować Budżet Obywatelski.
Wielokrotnie wypowiadałeś się przeciwko BO i do tego dążysz.
Nie licz na to, że będę Ci w tym pomagał.

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Budżet Obywatelski jest dla ludzi aktywnych, a nie dla tylko narzekających  ;-)

W to nie wątpię, ale czy "Aktywni" nie narzekają? :hahaha:

Watpię. To Aktywne Giżycko swoimi podpisami przed kampanią wyborczą roku 2014 wywalczyli tą procedurę partycypacyjną. Parę projektów też wygrali.
A ja ostatnio Giżycką Pętlę Rowerową.

Nie chcesz takich projektów? Zgłoś ciekawy pomysł i zrób dobrą kampanię promocyjną ten projekt.

Z.J.:

Z tego co wiem, w trosce o swoje pomysły, wyeliminowaliście możliwość składania projektów infrastrukturalnych - np. remontu dróg gruntowych, albo szkolnych - np. szafek w szkołach.

Kolejny raz manipulujesz ocierając się o kłamstwo.
Nie życzę sobie byś pisał "wyeliminowaliście".

Nie jestem autorem obecnej podstawy prawnej funkcjonowania Giżyckiego Budżetu Obywatelskiego.:

Obecnie BO jest realizowany w oparciu o:
a)
uchwałę z roku 2015
http://www.bip.gizycko.pl/wiadomosci/1210/wiadomosc/260437/_uchwala_nr_vii492015_rady_miejskiej_w_gizycku_z_dnia_23_kwietni

w której są przewidziane następujące kategorie:
-sport
-kultura
-ekologia
-edukacja
-infrastruktura, architektura i urbanistyka

b)
Zarządzenia nr 365/2017
https://bip-v1-files.idcom-jst.pl/sites/3080/wiadomosci/365078/files/zarzadzenie_365_2017.pdf
gdzie w paragrafie 2 czytamy:
Określam kryteria oceny złożonych propozycji projektów:
2) teren/obiekt w przypadku inwestycji jest własnością Miasta (z wyłączeniem projektów dotyczących budynków i posesji szkół i przedszkoli oraz z wyłączeniem budynków będących własnością Miasta , w których prowadzona jest działalność komercyjna)

Prawdą jest jednak, że w komisji doraźnej ds. GBO zaproponowaliśmy projekt który powiela powyższe zapisy.

Jeżeli jesteś zainteresowany obarczaniem nas odpowiedzialnością za potencjalne negatywne aspekty tych rozwiązań (osobiście uważam że jest więcej pozytywnych) proszę uprzejmie, ale proszę byś przy tym używać zwrotu "zaproponowaliście".

Zwrot "wyeliminowaliście" mija się z prawdą i świadczy o braku twojej podstawowej wiedzy o zasadach obecnego GBO.

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Słowo "partycypacja" w Budżecie Partycypacyjnym oznacza de facto partycypację w podejmowaniu decyzji na co zostaną wydane pieniądze gminnych budżetów na które przeważnie zwykli mieszkańcy nie mieli wpływu.

…bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności i kosztów nieprzemyślanych pomysłów. To niezdrowe, co wielokrotnie życie udowodniło - w całym kraju.

[/quote]

Zgadzam się że bezpośrednio i osobiście nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za takie nieprzemyślane pomysły. Tak samo jako politycy i urzędnicy którzy decydują o wiele większych sumach.
Budżet Obywatelski ma za zadanie właśnie odebrać im realną władzę nad tymi sumami. I o to jest walka, w której mi przeszkadzasz.

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Budżety Obywatelskie są tak naprawdę odpowiedzią na pychę i arogancję rządzących w gminie którzy mieli w d… zwykłych obywateli proszących o realizacje zadań publicznych w swojej najbliższej okolicy.

…i nic się nie zmieniło. Drogi gruntowe jak były tak są… ale szczury są szczęśliwe, bo mogą spokojnie żerować zamiast chować się przed głodnym kotem, który śpi najedzony do syta niemiecką karmą. :ok2:

A kto Ci broni złożyć projekt do GBO na remont ulicy gruntowej?
Ciągle narzekasz. Weź się po prostu do roboty i napisz projekt do GBO!

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Oczekujesz rozwiązania w którym ludzie będę się dokładać do czegoś do czego (budżet gminy) i tak się już dokładają w postaci najróżniejszych podatków.

Nie. Oczekuję, że przy głosowaniu zaczną po prostu myśleć, czy taki projekt jest nam potrzebny kosztem innych pilnych potrzeb. Tylko tyle.

To im dostarcz odpowiedniej wiedzy poprzez kampanię promocyjną projektów które uznasz za najlepsze. GBO jest dla aktywnych, nie dla maruderów!!!

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Jestem przeciwny takiemu rozwiązaniu, ale jeżeli oczywiście masz taką silną potrzebę to ją przedstawię decydentom. Tylko pytanie komu?
Do Burmistrza, do komisji doraźnej której przewodniczę (opracowujemy własnie projekt uchwały w sprawie GBO) czy jakiegoś innego ciała?

To ty jesteś Radnym i powinieneś wiedzieć, kto będzie najwłaściwszym "organem" do wdrożenia tego pomysłu.

Niestety kolejny raz kpisz sobie ze mnie. Zarówno Burmistrz jak i Komisja Doraźna ds. GBO ma inicjatywę uchwałodawczą i jest odpowiednim podmiotem do przekazania twojego destrukcyjnego postulatu.
Chociaż wiem, że jesteś przeciwnikiem GBO traktuję Cię profesjonalnie i podpytuję gdzie mam dokładnie złożyć twój postulat z którym skrajnie się nie zgadzam!
No to jak? Podpowiesz mi gdzie mam dokładnie złożyć twój postulat?
Bo jak zdecydujesz się do Komisji której jestem Przewodniczącym będę miał wobec Ciebie konkretne oczekiwania -takie same zresztą jak wobec innych członków Komisji  ;-) Ale nie uprzedzając faktów  ;-) proszę byś się określił.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,635

2020-02-02 23:34:53

Łukasz Zakrzewski:

Albo w ogóle nie składali…

Jeśli miałyby to być głupie pomysły, to chyba lepiej dla samej idei B.O., żeby ich nie składali w ogóle.

Łukasz Zakrzewski:

Twój pomysł może w ogóle storpedować Budżet Obywatelski. Wielokrotnie wypowiadałeś się przeciwko BO i do tego dążysz.

To nieprawda. Zawsze byłem, jestem i będę przeciwnikiem marnotrawstwa pieniędzy podatnika i dążę do tego, aby je ograniczyć.

Łukasz Zakrzewski:

Nie licz na to, że będę Ci w tym pomagał.

Jak to się ma do Twoich deklaracji, że jesteś Radnym wszystkich mieszkańców?

Łukasz Zakrzewski:

Nie życzę sobie byś pisał "wyeliminowaliście".

To kto wyeliminował? Ja?

Łukasz Zakrzewski:

Nie jestem autorem obecnej podstawy prawnej funkcjonowania Giżyckiego Budżetu Obywatelskiego.:

…ale jesteś zwolennikiem B.O. w obecnym kształcie. Sam to wyżej napisałeś.

Łukasz Zakrzewski:

Prawdą jest jednak, że w komisji doraźnej ds. GBO zaproponowaliśmy projekt który powiela powyższe zapisy.

No właśnie, czyli wyeliminowaliście.

Nie pisz mi więc, że mam składać projekty do B.O., bo z góry je odrzucicie jako niezgodne z kryteriami.

Łukasz Zakrzewski:

Jeżeli jesteś zainteresowany obarczaniem nas odpowiedzialnością za potencjalne negatywne aspekty tych rozwiązań (osobiście uważam że jest więcej pozytywnych) proszę uprzejmie, ale proszę byś przy tym używać zwrotu "zaproponowaliście".

Wymień proszę te najbardziej pozytywne i negatywne Twoim zdaniem.

Łukasz Zakrzewski:

Zwrot "wyeliminowaliście" mija się z prawdą i świadczy o braku twojej podstawowej wiedzy o zasadach obecnego GBO.

Przepraszam, ale jesteś/byłeś członkiem zespołu, który to wprowadzał. Nie muszę śledzić wszystkich posiedzeń i wnikać w szczegóły głosowań. Przeciętny wyborca też tego nie robi. Oceniam to jako obserwator i mam do tego prawo. Zamiast urządzać "koncert życzeń" sprostuj mnie jeśli się mylę.

Łukasz Zakrzewski:

Zgadzam się że bezpośrednio i osobiście nie ponoszą jakiejkolwiek odpowiedzialności za takie nieprzemyślane pomysły.

Dlatego warto i należy to zmienić. Zapisy, które proponuję zredukują nieprzemyślane pomysły do zera.

Łukasz Zakrzewski:

Tak samo jako politycy i urzędnicy którzy decydują o wiele większych sumach.

Cóż to za argument? Kradnę, bo inni też to robią? Po Radnym się takich argumentów nie spodziewałem. :bigshock:

Łukasz Zakrzewski:

Budżet Obywatelski ma za zadanie właśnie odebrać im realną władzę nad tymi sumami. I o to jest walka, w której mi przeszkadzasz.

Z ciekawości. Ile już odebrałeś i ile nas Twoja walka kosztowała?

Łukasz Zakrzewski:

Ciągle narzekasz. Weź się po prostu do roboty i napisz projekt do GBO!

A od czego są Radni? Tylko od kotów i budek dla ptaszków? :smiley_crazy:

Łukasz Zakrzewski:

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Oczekujesz rozwiązania w którym ludzie będę się dokładać do czegoś do czego (budżet gminy) i tak się już dokładają w postaci najróżniejszych podatków.

Nie. Oczekuję, że przy głosowaniu zaczną po prostu myśleć, czy taki projekt jest nam potrzebny kosztem innych pilnych potrzeb. Tylko tyle.

To im dostarcz odpowiedniej wiedzy poprzez kampanię promocyjną projektów które uznasz za najlepsze.

Nie jestem Don Kichotem. Pomysł z partycypacją w kosztach jest lepszy bo "bezobsługowy".

Łukasz Zakrzewski:

Niestety kolejny raz kpisz sobie ze mnie. Zarówno Burmistrz jak i Komisja Doraźna ds. GBO ma inicjatywę uchwałodawczą i jest odpowiednim podmiotem do przekazania twojego destrukcyjnego postulatu.

Dzięki za podpowiedź. Złóż zatem do obu organów. Zobaczymy czy i który z nich okaże się rozsądny.

Łukasz Zakrzewski:

Chociaż wiem, że jesteś przeciwnikiem GBO

To nieprawda. Jestem wyłącznie przeciwnikiem marnotrawstwa. W jednej pierwszych edycji złożyłem projekt "tyrolki dla dzieci" na wybranym placu zabaw. Projekt nie przeszedł. Potem obserwując co i w jaki sposób przechodzi dałem sobie spokój. A propos. Czy już wiadomo które projekty posiadały sfałszowane podpisy i czy formalnie przeszły do realizacji?

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,552

2020-02-03 00:29:40

W najbliższym czasie będę kontynuował tą dyskusję, ale już teraz się sprostuję.

Muszę się przeprosić za sugerowanie że piszesz nieprawdę.
Masz prawo powiedzieć, że wyeliminowałem możliwość składania projektów szkolnych. Jak mnie pamieć nie myli głosowałem ZA tą uchwałą z 2015r.
http://www.bip.gizycko.pl/wiadomosci/1210/wiadomosc/260437/_uchwala_nr_vii492015_rady_miejskiej_w_gizycku_z_dnia_23_kwietni
Co ciekawe nie mogę w BIP UM znaleźć dokumentu to potwierdzającego :-)

Najmocniej Cię przepraszam za tą pomyłkę.

Pisałeś w zupełnie innym kontekście, co mnie zmyliło, ale masz pełne prawo tak twierdzić.
Do reszty odniosę się wkrótce.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,635

2020-02-03 00:44:41

Łukasz Zakrzewski:

Masz prawo powiedzieć, że wyeliminowałem możliwość składania projektów szkolnych. Jak mnie pamieć nie myli głosowałem ZA tą uchwałą z 2015r.

No właśnie. Tym samym zastąpiłeś szafki dla dzieci budkami dla ptaków i kotów. Swoim głosem pokazałeś czyje dobro wyżej cenisz. :clap:

Całe szczęście szafki w szkołach pojawiają się wbrew festiwalowi marnotrawstwa. Mów co chcesz, ale Burmistrz, po wielu latach zaniedbań w tym zakresie zaczął inwestować w dzieci. Zaliczyłbym do tego nie tylko remonty szkół, ale również np. bezpłatne zajęcia dla dzieci podczas ferii na lodowisku. O budowie profesjonalnej bazy dla najmłodszych żeglarzy nie wspominając. :naplazy:

Rodzice to spory elektorat. Na głosy kotów i jerzyków raczej nie masz co liczyć. :p

Dodam jeszcze, że teraz pora zainwestować w kadrę tych szkół. Przede wszystkim w motywację nauczycieli do pogłębiania swoich umiejętności… i tu możesz się z innymi Radnymi "zrehabilitować" składając odpowiednie projekty uchwał.

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,552

2020-02-03 07:40:08

[Oryginał: 2020-02-03 06:50:12]

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Masz prawo powiedzieć, że wyeliminowałem możliwość składania projektów szkolnych. Jak mnie pamieć nie myli głosowałem ZA tą uchwałą z 2015r.

No właśnie. Tym samym zastąpiłeś szafki dla dzieci budkami dla ptaków i kotów. Swoim głosem pokazałeś czyje dobro wyżej cenisz. :clap:

Znowu manipulujesz. W zasadzie te stwierdzenie jest nieprawdą.
Podejmowałem decyzję w sprawie zasad które eliminowały projekty szkolne, gdyż jest bardziej niż pewne, że gdyby one funkcjonowały, z powodu wieloletnich zaniedbań samorządu większość wygranych projektów inwestycyjnych miałyby charakter szkolny. Budżet Obywatelski byłby po prostu drugim budżetem szkolnym.
Decyzję o realizacji budek dla ptaków i kotów podejmowali mieszkańcy Giżycka z grona projektów jakie zgłosili mieszkańcy oraz po weryfikacji projektów przez Zespół ds. GBO.

Z.J.:

Całe szczęście szafki w szkołach pojawiają się wbrew festiwalowi marnotrawstwa. Mów co chcesz, ale Burmistrz, po wielu latach zaniedbań w tym zakresie zaczął inwestować w dzieci. Zaliczyłbym do tego nie tylko remonty szkół, ale również np. bezpłatne zajęcia dla dzieci podczas ferii na lodowisku. O budowie profesjonalnej bazy dla najmłodszych żeglarzy nie wspominając. :naplazy:

Rodzice to spory elektorat. Na głosy kotów i jerzyków raczej nie masz co liczyć. :p

Dodam jeszcze, że teraz pora zainwestować w kadrę tych szkół. Przede wszystkim w motywację nauczycieli do pogłębiania swoich umiejętności… i tu możesz się z innymi Radnymi "zrehabilitować" składając odpowiednie projekty uchwał.

Czyżbyś tak chciał zdobyć przychylność Burmistrza Giżycka?
Może i ją zdobędziesz, ale po drodze stracisz mnóstwo ze swojej wiarygodności.

Nie kwestionuję zalet termomodernizacji szkół. Ale odpowiedzmy sobie szczerze czy została ona wykonana dlatego że Burmistrz naprawdę tego chciał, czy też widział taka realną potrzebę, czy może dlatego że pojawiły się dobre programy dofinansujące takie inwestycje  ;-)
Mam skargi od mieszkańców, że jest sporo do zrobienia wewnątrz szkół i nie chodzi tu tylko o szafki.

Jako jeden z nielicznych radnych występowałem o szafki szkolne. Zostałem za to odpowiednio oceniony podczas ostatnich wyborów.
Zrehabilitować w zakresie "motywacji" nauczycieli to może co najwyżej Burmistrz bo tylko on ma inicjatywę uchwałodawczą w zakresie budżetu miasta.

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Prawdą jest jednak, że w komisji doraźnej ds. GBO zaproponowaliśmy projekt który powiela powyższe zapisy.

No właśnie, czyli wyeliminowaliście.

Nie pisz mi więc, że mam składać projekty do B.O., bo z góry je odrzucicie jako niezgodne z kryteriami.

Łukasz Zakrzewski:

Jeżeli jesteś zainteresowany obarczaniem nas odpowiedzialnością za potencjalne negatywne aspekty tych rozwiązań (osobiście uważam że jest więcej pozytywnych) proszę uprzejmie, ale proszę byś przy tym używać zwrotu "zaproponowaliście".

Wymień proszę te najbardziej pozytywne i negatywne Twoim zdaniem.

Łukasz Zakrzewski:

Zwrot "wyeliminowaliście" mija się z prawdą i świadczy o braku twojej podstawowej wiedzy o zasadach obecnego GBO.

Przepraszam, ale jesteś/byłeś członkiem zespołu, który to wprowadzał. Nie muszę śledzić wszystkich posiedzeń i wnikać w szczegóły głosowań. Przeciętny wyborca też tego nie robi. Oceniam to jako obserwator i mam do tego prawo. Zamiast urządzać "koncert życzeń" sprostuj mnie jeśli się mylę.

Dookreślam. Jestem zwolennikiem paru rozwiązań funkcjonujących obecnie w GBO, ale nie wszystkiego co w nim się dzieję.
Dlatego byłem inicjatorem powołania Komisji Doraźnej ds. GBO.

Jestem na przykład zwolennikiem eliminacji projektów szkolnych, bo takie z powodu zaniedbań kolejnych samorządów w Giżycku wiodłyby prym w gronie tych zwycięskich.

Nieustanie Cię zachęcam i będę zachęcać do zgłaszania projektów do GBO. Z mojej strony przy weryfikacji projektów nic złego Ci nie grozi. Byłem 3 razy członkiem Zespołu ds. GBO. Nie zawsze weryfikowałem projektów i mam nadzieję że już nigdy nie będę. Weryfikacją powinni się zajmować tylko urzędnicy miejscy - w tej kwestii jestem nawet ostatnio zgodny z Burmistrzem Miasta :-)

Piszesz że "wyeliminowaliśmy" pewne rozwiązania rozwiązania w kontekście propozycji projektu uchwały ds. GBO. Gwoli ścisłości, propozycja jest tylko propozycją, ostateczną decyzję podejmie Rada Miejska w Giżycku  ;-)
Przy czym masz prawo obarczać mnie odpowiedzialnością za ich wprowadzenie, gdyż tak jak wcześniej wspominałem raczej głosowałem ZA obecnie obowiązującym projektem uchwały.

Nie kwestionuję tego, że masz prawo oceniać działania polityków i to nawet bardzo ostro. Proszę jednak byś robił to wiarygodnie i należycie, bo szybko zostaniesz skarcony za każdą nieścisłość  ;-)

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Chociaż wiem, że jesteś przeciwnikiem GBO

To nieprawda. Jestem wyłącznie przeciwnikiem marnotrawstwa. W jednej pierwszych edycji złożyłem projekt "tyrolki dla dzieci" na wybranym placu zabaw. Projekt nie przeszedł. Potem obserwując co i w jaki sposób przechodzi dałem sobie spokój. A propos. Czy już wiadomo które projekty posiadały sfałszowane podpisy i czy formalnie przeszły do realizacji?

Twoja wypowiedź jest potwierdzeniem. że sposób weryfikacji ma wpływ na jakość składanych projektów czy też w ogóle na ilość składanych projektów. Serdecznie Ci dziękują za tą wypowiedź.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,635

2020-02-03 14:16:26

Łukasz Zakrzewski:

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Masz prawo powiedzieć, że wyeliminowałem możliwość składania projektów szkolnych. Jak mnie pamieć nie myli głosowałem ZA tą uchwałą z 2015r.

No właśnie. Tym samym zastąpiłeś szafki dla dzieci budkami dla ptaków i kotów. Swoim głosem pokazałeś czyje dobro wyżej cenisz. :clap:

Znowu manipulujesz. W zasadzie te stwierdzenie jest nieprawdą.
Podejmowałem decyzję w sprawie zasad które eliminowały projekty szkolne, gdyż jest bardziej niż pewne, że gdyby one funkcjonowały, z powodu wieloletnich zaniedbań samorządu większość wygranych projektów inwestycyjnych miałyby charakter szkolny. Budżet Obywatelski byłby po prostu drugim budżetem szkolnym.

Otóż to! Wyeliminowaliście projekty szkolne, aby "zrobić miejsce" dla pomysłów "z kosmosu", które (co sam przyznajesz) nie miałyby szans w starciu z oczekiwanymi społecznie projektami szkolnymi. Czyli uznaliście, że nie liczą się demokratycznie wybrane projekty pierwszej potrzeby tylko "zabawa" w to, kto wymyśli większy bubel i zdoła go przepchnąć. Jeśli nie jest to manipulacja zasadami dla osiągnięcia niejasnych celów, to jak to nazwiesz?

Nie odpowiedziałeś na pytanie, czy budki dla kotów za 30 tysięcy zostały kiedykolwiek przez jakieś koty zasiedlone i jak widzę niespecjalnie Cię to interesuje. Co się stało z plandeką na trzepaku? Gdzie są te budki dla ptaków za stówę?

Nie monitorujecie w żaden sposób co się dzieje z projektami kpiąc z ludzi, którzy złożyli sensowne projekty, ale nie mieli odpowiedniej liczby fejsbukowych klakierów tudzież fałszerzy podpisów. A propos. Nabrałeś wody w usta w tej sprawie i też chyba niespecjalnie Cię obchodzi czy "sfałszowane" projekty ostatecznie przeszły. :bigshock:

Łukasz Zakrzewski:

Decyzję o realizacji budek dla ptaków i kotów podejmowali mieszkańcy Giżycka z grona projektów jakie zgłosili mieszkańcy oraz po weryfikacji projektów przez Zespół ds. GBO.

Powiedz to prosto w oczy rodzicom maluchów, które taszczą do szkoły przeciążone plecaki, że ich potrzeby są gorsze od budek dla ptaków czy kotów… bo tak sobie ustaliliście manipulując zasadami, uznając, że "wiecie lepiej" co mieszkańcy "mają chcieć". :smiley_crazy:
Czy to nie jest ta arogancja w wydatkowaniu pieniędzy podatnika, z którą rzekomo walczysz? :confused:

Łukasz Zakrzewski:

Czyżbyś tak chciał zdobyć przychylność Burmistrza Giżycka?
Może i ją zdobędziesz, ale po drodze stracisz mnóstwo ze swojej wiarygodności.

Odnoszę wrażenie, że każdy kto obiektywnie potrafi wytknąć Twoje błędy/niekonsekwencję lub wymienić ewidentne zasługi Burmistrza jest dla Ciebie niewiarygodny. Całe szczęście czytelnicy mogą dokonać własnej oceny. :music:

Żeby nie było. O ile działania Burmistrza dla dzieci zasługują na uznanie, to w zakresie szeroko pojętego utrzymania dróg gminnych są moim zdaniem naganne. I nie mam tu na myśli wyłącznie dróg błotnistych. Może to się zmieni po zmianie naczelnika, na co liczę. Jak widzisz ideałów nie ma, a ja nie muszę się nikomu podlizywać. Pracuję w sektorze prywatnym i to w zdecydowanej większości "daleko-zamiejscowym"… w odróżnieniu od niektórych uzależnionych w dużej mierze od samorządu. :ok:

Łukasz Zakrzewski:

Mam skargi od mieszkańców, że jest sporo do zrobienia wewnątrz szkół i nie chodzi tu tylko o szafki.

Zgadza się. Przykładowo basen prosi się o modernizację. Może wykreślcie zakaz składania projektów "szkolnych" do B.O. Dosyć już kasy zmarnowaliście na bzdury i niekoniecznie potrzebne "wodotryski". :bash: Niech ludzie zadecydują co jest im bardziej potrzebne (to Ty jesteś rzekomo zwolennikiem demokracji), a nie kilka osób które uważają, że "wiedzą lepiej" co mieszkańcy powinni wybierać.

Projekty szkolne mają to do siebie, że w zasadzie ciężko w nich pieniądze zmarnować. Fakt, że projekt obserwatorium można do zmarnowanych zaliczyć o niczym nie przesądza. Obserwatorium można przenieść na Twierdzę, co znacznie poprawi jego dostępność i przede wszystkim możliwości obserwacyjne, ze względu na możliwość "zaciemnienia" całego fortu.

Łukasz Zakrzewski:

Jako jeden z nielicznych radnych występowałem o szafki szkolne. Zostałem za to odpowiednio oceniony podczas ostatnich wyborów.

Pamiętam i wyrażałem już swoje uznanie w tym zakresie.

Łukasz Zakrzewski:

<…>Burmistrz bo tylko on ma inicjatywę uchwałodawczą w zakresie budżetu miasta.

Nieprawda. Radni mogą składać projekty jeśli chcą… ale widocznie wyżej cenią zwierzęta niż najmłodszych mieszkańców. :crazy: Oby im się to kiedyś nie odbiło czkawką, gdy te (traktowane z buta) dzieciaki "dorosną do urny"

Łukasz Zakrzewski:

Dookreślam. Jestem zwolennikiem paru rozwiązań funkcjonujących obecnie w GBO, ale nie wszystkiego co w nim się dzieję.
Dlatego byłem inicjatorem powołania Komisji Doraźnej ds. GBO.

Nic nowego. Po prostu kolejna odsłona ofiarnej walki socjalistów problemami, które sami stworzyli. :clap:

 
Andzia

704

2020-02-03 15:55:40

Na "trzepaku" nie ma już szmatki, na której wyświetlały się trzy rybki. Nie ma i pewnie już więcej nie będzie, bo ile razy mozna oblekac szmatke na pomarańczowe orurowanie, za pieniądze podatnika, skoro wiatry zrobia z tym "czyms" szybki porządek? Taki jest sens tego BO. Szmatka na pomarańczowym trzepaku…ha, ha, chłe, chłe.

 
KLON Kobieta
hardcore crust

2,069

2020-02-03 18:05:49

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Masz prawo powiedzieć, że wyeliminowałem możliwość składania projektów szkolnych. Jak mnie pamieć nie myli głosowałem ZA tą uchwałą z 2015r.

No właśnie. Tym samym zastąpiłeś szafki dla dzieci budkami dla ptaków i kotów. Swoim głosem pokazałeś czyje dobro wyżej cenisz. :clap:

Znowu manipulujesz. W zasadzie te stwierdzenie jest nieprawdą.
Podejmowałem decyzję w sprawie zasad które eliminowały projekty szkolne, gdyż jest bardziej niż pewne, że gdyby one funkcjonowały, z powodu wieloletnich zaniedbań samorządu większość wygranych projektów inwestycyjnych miałyby charakter szkolny. Budżet Obywatelski byłby po prostu drugim budżetem szkolnym.

Otóż to! Wyeliminowaliście projekty szkolne, aby "zrobić miejsce" dla pomysłów "z kosmosu", które (co sam przyznajesz) nie miałyby szans w starciu z oczekiwanymi społecznie projektami szkolnymi. Czyli uznaliście, że nie liczą się demokratycznie wybrane projekty pierwszej potrzeby tylko "zabawa" w to, kto wymyśli większy bubel i zdoła go przepchnąć. Jeśli nie jest to manipulacja zasadami dla osiągnięcia niejasnych celów, to jak to nazwiesz?

Wyeliminowanie projektów szkolnych to nie jest niejasny cel. To jest cel i bardzo dobrze, że udało się go osiągnąć.

Na przykładzie SP7 widać to idealnie.
1 projekt szkolny z BO to trawiaste boisko do koszykówki na którym nawet trawa nie rośnie. Pytałem się mojej dwójki dzieci ile razy przez okres swojej nauki korzystały z tego obiektu. Odpowiedź brzmi NIGDY !
2 projekt szkolny z BO to remont sali gimnastycznej (chyba konkretnie parkietu). Tu wspaniałomyślnie Burmistrz dołożył kasy i prowizorycznie wyremontowano całą salę. Dołożenie dodatkowej kasy tylko potwierdziło fakt, że zwyczajnie ratusz sobie robi jaja z mieszkańców miasta.
3 projekt szkolny z BO to planetarium. Moja dwójka dzieciaków też nigdy z niego nie korzystała. Tu jest gorzej bo na boisku do kosza przynajmniej ja sobie raz postałem na apelu i raz zawróciłem na nim samochodem, czyli jakieś korzystanie było. Osoby, która korzystała z planetarium nie znam :-)
Może jeszcze jakieś projekty były ale ich nie pamiętam :-)

Widać idealnie, że BO to zło w obecnym systemie politycznym. A projekty szkolne to zło do potęgi gdyż głosy do projektów szkolnych były zbierane nieuczciwie.
Jakie cuda działy się w innych szkołach to aż strach myśleć.

Nie lubię melisy. Uspokaja mnie wkurzanie innych.
 
Z.J. Mężczyzna

3,635

2020-02-03 23:27:06

KLON:

Wyeliminowanie projektów szkolnych to nie jest niejasny cel. To jest cel i bardzo dobrze, że udało się go osiągnąć.

No tak. Szafki w szkołach nie przejdą, ale "przechowalnie dla meneli" już mogą. To kolejny bubel GBO. :clap: Zdjęcie dzisiejsze, sprzed kilku godzin.

Skąd ludzie biorą takie pomysły? :bigshock:

KLON:

Na przykładzie SP7 widać to idealnie.
1 projekt szkolny z BO to trawiaste boisko do koszykówki na którym nawet trawa nie rośnie. Pytałem się mojej dwójki dzieci ile razy przez okres swojej nauki korzystały z tego obiektu. Odpowiedź brzmi NIGDY !
2 projekt szkolny z BO to remont sali gimnastycznej (chyba konkretnie parkietu). Tu wspaniałomyślnie Burmistrz dołożył kasy i prowizorycznie wyremontowano całą salę. Dołożenie dodatkowej kasy tylko potwierdziło fakt, że zwyczajnie ratusz sobie robi jaja z mieszkańców miasta.
3 projekt szkolny z BO to planetarium. Moja dwójka dzieciaków też nigdy z niego nie korzystała. Tu jest gorzej bo na boisku do kosza przynajmniej ja sobie raz postałem na apelu i raz zawróciłem na nim samochodem, czyli jakieś korzystanie było. Osoby, która korzystała z planetarium nie znam :-)
Może jeszcze jakieś projekty były ale ich nie pamiętam :-)

Jeśli mieszkańcy nie dojrzeli do składania odpowiedzialnych projektów, to może warto skorzystać z mojego pomysłu i wprowadzić partycypację w kosztach. Ktoś, kto ma wydać chociaż 5zł z własnej kieszeni byle czego nie podpisze. :ok:

KLON:

Widać idealnie, że BO to zło w obecnym systemie politycznym. A projekty szkolne to zło do potęgi gdyż głosy do projektów szkolnych były zbierane nieuczciwie.

Nieuczciwie? Co w takim razie powiesz na temat fałszerstwa podpisów, do których doszło w GBO?

KLON:

Jakie cuda działy się w innych szkołach to aż strach myśleć.

Jakie?

 
PAnd
Paweł Andruszkiewicz

44

2020-02-04 00:27:28

Przewijaki dla dzieci to bardzo dobry pomysł. Bardzo entuzjastycznie do niego podszedłem, zgłosiliśmy i są. I bardzo dobrze.

Nie wiem, co straż miejska robi w przewijaku, ale jeżeli podejmuje interwencję ws. jakiegoś menela, to co w tym złego? Co złego w tym, ze ktoś tam usiadł? Pani Zbyszku, czy gdyby usiadł na zwykłej ławce, oznaczałoby to, że ławki w Giżycku są niepotrzebne? A gdyby w czasie deszczu schował się na widowni basenu, należałoby uznać, ze widownia na basenie jest zbędna? To absurdalne.

Za 3 ławki wydaliśmy ok. 17 000 zł, zrobione są solidnie i jeszcze żadna z nich nie wymagała naprawy. 6 000 zł za przewijak? To źle? Są miasta, które za kilka palet na środku chodnika wydają 1 mln złotych.

Za 17 000 zł tworzymy infrastrukturę, coś trwałego. Uważam, że to dużo lepsze niż 2,5 godzinny trening z emerytowanymi gwiazdami za 30 000zł, albo 2godzinny mecz na orliku za 25 000 zł, jednak o Ty Pan nie wspomina (może i słusznie, bo nie ma do czego wracać) bo to było, minęło i nie ma po tym śladu, a przewijaki są. Nie tu, nie w budżecie obywatelskim, proszę szukać bzdurnych wydatków w Giżycku. To raptem 0,2% miejskich wydatków. Stawianie tematu GBO jako czegoś zależnego to paranoja.

17 000 zł brutto (https://brtvp.pl/39801984/cennik) kosztuje 45sek, reklama przed Teleexpressem, o giżyckich przewijakach mówili wtedy nie tylko w Teleexpressie, ale pisali też:

https://olsztyn.tvp.pl/33699717/ta-inwestycja-ma-pokazac-miasto-jako-miejsce-przyjazne-rodzinom
http://www.rynekzdrowia.pl/Po-godzinach/Gizycko-ma-stacje-do-przewijania-niemowlat,175721,10.html
http://samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/176746/Pomoc-dla-rodzicow—W-Gizycku-powstaly-stacje-przewijania-niemowlat

Za 17 000 zł nie tylko mamy trwały projekt, ale również użyteczną ławeczkę. Dostaliśmy również czas antenowy i reklamę Giżycka wartą więcej niż gdyby miało to odbyć się przez fakturowanie z Biura Promocji. A dodatkowo pokazaliśmy młodym mamom, że o nich myślimy i najważniejsze… projekt twardy, "nieprzejedzony" i chyba jedyny, który kosztował mniej niż zakładana wycena.

Przejdź do strony: , 1 ... 58, 59, 60 [6162,