Przejdź do strony: , 1 ... 5, 6, 7 [8Następna

Interpelacje radnego Łukasza Zakrzewskiego

Autor Wiadomość
Andrzejew

273

2020-01-07 13:06:36

Co za różnica czyje to jest? Jeśli nic tam nie powstaje, to widocznie nie ma klimatu do inwestycji w tym miejscu. Inna sprawa, że polskie prawo sprzyja trzymaniu nieruchomości inwestycyjnych jako niezabudowane. Na Zachodzie podatek katastralny skutecznie motywuje do pozbycia się nieużywanej/niepotrzebnej nieruchomości.

Nie wiem czy nie ma klimatu do inwestycji, czy też po prostu może ktoś kto ma te tereny (w ogóle to może jest to powiat lub miasto?) traktuje ją jedynie jako zachowanie kapitału. Aczkolwiek tu się zgodzę - przepisy podatkowe sprzyjają takiemu przetrzymywaniu nieruchomości, na co już miasto wpływu nie ma.

Czyli chcesz, aby Giżycko nadal się zwijało do poziomu 15-25 tys. mieszkańców. Trzeba było tak od razu. Ełk się ucieszy z dodatkowych mieszkańców, a Giżycko będzie się modlić, aby chociaż jednostek wojskowych nie przenieśli.

Czyli jak w Warszawie stawiają nowe bloki 4-piętrowe, to znaczy że w Warszawie chcą się zwijać do poziomu Giżycka?  ;) Albo może chcesz mi powiedzieć, że żadne miasto w Polsce mające np. 25 tysięcy mieszkańców nie ma aspiracji do rozwoju i dlatego nie stawia bloków 8-piętrowych?

W ogóle to jest to ciekawe, że rozwój miasta mierzymy wysokością i ilością bloków. W ostatniej dekadzie w Giżycku powstało na pewno ponad 1000 nowych mieszkań, a liczba mieszkańców zmniejszyła się. Zmniejszyła się też liczba pracujących osób i to dość znacznie. W Mrągowie zbudowano znacznie mniej nowych mieszkań, a spadek liczby ludności jest ciut mniejszy niż u nas, a liczba pracujących wręcz wzrosła. Nie wspomnę też o tym, że w Mrągowie mieszkania są znacznie tańsze (mimo iż mniej się buduje!), co w ogóle wywraca połowę Twoich argumentów.

Ja powiem nawet więcej - jak się przeliczy ilość mieszkań na liczbę mieszkańców, to w Giżycku mamy 402 mieszkania na 1000 mieszkańców, w Mrągowie 394, a w tym super budującym się Ełku mamy 374 :D Idąc teraz tokiem Twojego prostego analizowania popytu i podaży - mieszkania w Ełku i Mrągowie powinny być znacznie droższe niż w Giżycku. Skoro nie są, to jest "coś", co ten mechanizm burzy i tym czymś jest właśnie beznadziejna polityka wobec mieszkańców. Dlatego jeszcze raz powtarzam coś, co wygłosiłem mocno pod prąd - w tym mieście nie ma potrzeby budowy nowych mieszkań (i to jeszcze w 8-piętrowych apartamentowcach). W tym mieście potrzebna jest praca i lepsze traktowanie mieszkańców niż turystów.

 
Z.J. Mężczyzna

3,557

2020-01-07 18:46:06

Andrzejew:

Nie wiem czy nie ma klimatu do inwestycji, czy też po prostu może ktoś kto ma te tereny (w ogóle to może jest to powiat lub miasto?) traktuje ją jedynie jako zachowanie kapitału.

Jeśli są warunki, to każdy inwestuje. Kapitał lokuje się w banku, gdy klimatu do inwestycji nie ma.

Andrzejew:

Czyli jak w Warszawie stawiają nowe bloki 4-piętrowe, to znaczy że w Warszawie chcą się zwijać do poziomu Giżycka?  ;) Albo może chcesz mi powiedzieć, że żadne miasto w Polsce mające np. 25 tysięcy mieszkańców nie ma aspiracji do rozwoju i dlatego nie stawia bloków 8-piętrowych?

Myślisz, że tylko w Giżycku urzędnicy organizują przetargi na tworzenie MPZP "po taniości", w których wyłaniają najtańszego z możliwych "projektanta"? Projektanta o ciasnym umyśle, który wyrwał się z jakiejś dziury i nie zna innej architektury niż spadziste dachy albo postpeerelowskie blokowiska w swojej wiosce?

Andrzejew:

W ogóle to jest to ciekawe, że rozwój miasta mierzymy wysokością i ilością bloków.

Nie wiem czym ty mierzysz, ale ja przyjmuję jako główne kryterium rozwoju liczbę mieszkańców. Jeśli rośnie to znaczy, że miasto się rozwija. Jeśli maleje to umiera.

Andrzejew:

W ostatniej dekadzie w Giżycku powstało na pewno ponad 1000 nowych mieszkań, a liczba mieszkańców zmniejszyła się. Zmniejszyła się też liczba pracujących osób i to dość znacznie. W Mrągowie zbudowano znacznie mniej nowych mieszkań, a spadek liczby ludności jest ciut mniejszy niż u nas, a liczba pracujących wręcz wzrosła. Nie wspomnę też o tym, że w Mrągowie mieszkania są znacznie tańsze (mimo iż mniej się buduje!), co w ogóle wywraca połowę Twoich argumentów.

Giżycko postawiło na turystykę. W Mrągowie jest Mlekpol i Adams… oraz droga szybkiego ruchu do Olsztyna i przez południową obwodnicę tegoż do Warszawy i Gdańska.
Nie widziałem żadnych starań Giżycka w celu zmiany przebiegu projektowanej S16 przez Giżycko. Widziałem natomiast protesty miejskich radnych przeciwko przebudowie giżyckiej obwodnicy jako 4 pasmowej. Był projekt i pieniądze na budowę. Giżycko po prostu robi wszystko, aby pozostać skansenem dla letników.

Andrzejew:

Ja powiem nawet więcej - jak się przeliczy ilość mieszkań na liczbę mieszkańców, to w Giżycku mamy 402 mieszkania na 1000 mieszkańców, w Mrągowie 394, a w tym super budującym się Ełku mamy 374 :D Idąc teraz tokiem Twojego prostego analizowania popytu i podaży - mieszkania w Ełku i Mrągowie powinny być znacznie droższe niż w Giżycku. Skoro nie są, to jest "coś", co ten mechanizm burzy i tym czymś jest właśnie beznadziejna polityka wobec mieszkańców.

Na świecei istnieją kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki /Mark Twain/. W Giżycku mamy mieszkania, które nie są zamieszkane, bo są kupione na wynajem przez mieszkanców innych miast i miejscowości. To one nabijają Twoje statystyki i ceny na rynku nieruchomości mieszkalnych.

Prawo popytu i podaży jest bezlitosne. Nie da się bez końca kupować mieszkań na wynajem, podobnie jak liczba turystów, którzy wybiorą Giżycko na wakacje jest skończona. Im więcej będzie apartamentów na wynajem, tym cena wynajmu będzie niższa (zadecyduje o tym prawo popytu i podaży), to z kolei sprawi, że biznes kupowania na wynajem będzie mniej rentowny. Jeśli biznes będzie mniej rentowny, to będzie mniej chętnych do inwestowania. To logiczne.

Wyjaśnię obrazowo. Załóżmy, że jakiś inwestor zabuduje od razu cały brzeg Niegocina 8-piętrowymi "Jeziorna Towers". Będzie ich ze 40. Jak myślisz po ile będzie sprzedawał te apartamenty? Nadal po 8-12 tysięcy za m2? Ja zakładam, że cena spadnie do 4-5 tysięcy o ile w ogóle znajdzie nabywców.
Budynki dalej od linii brzegowej będą jeszcze mniej atrakcyjne dla inwestorów turystycznych.

Andrzejew:

Dlatego jeszcze raz powtarzam coś, co wygłosiłem mocno pod prąd - w tym mieście nie ma potrzeby budowy nowych mieszkań (i to jeszcze w 8-piętrowych apartamentowcach). W tym mieście potrzebna jest praca i lepsze traktowanie mieszkańców niż turystów.

Taaa… Inwestorzy ustawiają się w kolejce, aby móc otworzyć zakład stolarski i sklep z meblami na peryferyjnej dzielnicy "zwijającego się miasta".

Pierwszy krok prorozwojowy już się dokonał. Miasto w końcu zaczęło inwestować w szkoły i opiekę medyczną. Może nie od razu, ale w dłuższej perspektywie na pewno się to opłaci. Jakie Twoim zdaniem powinny być dalsze kroki. Slogany pisać potrafi każdy, konkretów póki co brak w Twoich wypowiedziach.

 
Andrzejew

273

2020-01-07 20:44:00

I tego właśnie w internetowych dyskusjach nie lubię - jak człowiek podaje statystykę obalającą jakieś twierdzenie, to zawsze pada stwierdzenie typu "statystyki kłamią", "statystyki są głupie".

Oczywiście jest tak, że jest jakaś część mieszkań kupionych pod wynajem dla turystów. Ale myślisz, że w Mrągowie takich nie ma? Pewnie że są, o czym świadczą oferty na portalach do wynajmowania mieszkań. Przecież Mrągowo jest tak samo dobrym miastem turystycznym jak Giżycko. Powiem nawet więcej - według oficjalnych statystyk GUSu w powiecie mrągowskim udziela się (w przeliczeniu na 1000 mieszkańców) 2,5 raza więcej noclegów niż w powiecie giżyckim. Sporo nabijają pewnie Mikołajki, ale nie tylko. No ale i te niewygodne statystyki są pewnie złe, kłamliwe i w ogóle lewackie/prawackie :D

Jak sugeruję, że w innych miastach podobnych do naszego nie buduje się 8-piętrowców, to poddaję to pod zastanowienie dlaczego tak się dzieje. Można zakładać, że w każdym mieście się mylą i że popełniają błąd, ale chyba bliżej mi do stwierdzenia, że to właśnie wzorowanie się na Dubaju czy Warszawie do niczego nas nie doprowadzi. Wiara, że 8-piętrowce wybawią nasz rynek nieruchomości jest moim zdaniem mocno przeszacowana.

Wyjaśnię obrazowo. Załóżmy, że jakiś inwestor zabuduje od razu cały brzeg Niegocina 8-piętrowymi "Jeziorna Towers". Będzie ich ze 40. Jak myślisz po ile będzie sprzedawał te apartamenty? Nadal po 8-12 tysięcy za m2?

Ja też wyjaśnię obrazowo. Inwestorzy nie są głupi. Jak ktoś pozyskałby taką działkę, to zbuduje najpierw jeden blok po 8-12 tysięcy za metr, a jak sprzeda lokale, to zbuduje drugi blok. Do opisywanej przez Ciebie sytuacji nie dojdzie, bo jest ona czysto teoretyczna, gdyż zakłada głupotę dewelopera  ;)

Pierwszy krok prorozwojowy już się dokonał. Miasto w końcu zaczęło inwestować w szkoły i opiekę medyczną. Może nie od razu, ale w dłuższej perspektywie na pewno się to opłaci.

Ja tam tych kroków nie widzę. Mój brat cioteczny, który musiał zapisać dziecko do prywatnego przedszkola też raczej nie widzi poprawy. O opiece zdrowotnej przemilczę. Jestem pewny, że sytuacja na rynku nieruchomości jest znacznie lepsza niż w wymienionych przez Ciebie branżach  ;)

Jakie Twoim zdaniem powinny być dalsze kroki. Slogany pisać potrafi każdy, konkretów póki co brak w Twoich wypowiedziach.

Zdaje się, że właśnie jako jedyny podawałem konkretne pomysły na kierunki rozwoju, które są w zasięgu ręki. W ramach riposty otrzymywałem opisy zalet 8-piętrowych bloków, których w sumie nie neguję, żeby było śmiesznie  ;)

Na Grodzieńskiej wolałbym postawić osiedle domków jednorodzinnych, dzięki czemu miasto od ręki zyskałoby kilkudziesięciu dobrych płatników podatków. Ewentualnie (gdyby była taka okazja i chęć inwestorów) to przeznaczyłbym ten teren na jakiś biznes (zależny od inwestora), licząc na kilkadziesiąt miejsc pracy. Stawianie 8-piętrowych bloków przy domkach jednorodzinnych uznaję za głupotę i zdania nie zmieniam. Teren na jakim w Ełku stawia się 8-piętrowce jest tak na oko jakieś prawie 3 razy większy od Grodzieńskiej i jest pustym polem. Porównywanie tych dwóch sytuacji jest więc dla mnie kompletnym nieporozumieniem. Jestem pewny, że mieszkańcy z okolic domków jednorodzinnych nie protestowaliby, gdyby sprawa była bliźniacza do tej z Ełku.

Ja już swoje argumenty wyczerpałem, niech teraz inni się wypowiadają  ;)

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,537

2020-01-07 22:03:05

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Publicznie proponowałem referendum w sprawie wysokości zabudowy w Giżycku.

Problem w tym, że proponujesz rozpisanie referendum w co drugiej sprawie… więc przestaliśmy już traktować tych propozycji poważnie. :crazy:

Po pierwsze piszesz nieprawdę. Nie pamiętam już kiedy ostatnio publicznie wnosiłem o referendum lokalne. Chyba właśnie w sprawie wieżowców.
Zacytuj mnie skądś, jeżeli się mylę.
Wnoszę za to często o konsultacje społeczne - o wiele tańszą formę zaciągnięcia opinii mieszkańców Giżycka.

Po drugie.Tym złośliwym wpisem nie wyrządziłeś mi krzywdy, ani bynajmniej nie wkurzyłeś.  ;-) Ja po prostu do kłamstw o mnie już się przyzwyczaiłem  ;-)
Poza tym tu nie nie chodzi o mnie. Nie masz pojęcia jak wielką krzywdę zrobiłeś tym wpisem dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego w Giżycku. Twoja wypowiedź będzie cytowana i wykorzystywana przez cynicznych giżyckich polityków, by torpedować wszelkie inicjatywy włączania mieszkańców w proces podejmowania decyzji o swoim mieście.
A potem sam będziesz narzekał, że w magistracie nikt Cię nie słucha. Zbierzesz dokładnie to co teraz zasiałeś. :-( :bash:
Im trzeba na każdym kroku przypominać, że są zwykłymi urzędnikami mającymi nam obywatelom służyć, a nie nami rządzić. :rtfm:

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,557

2020-01-08 00:31:21

[Oryginał: 2020-01-08 00:16:23]

Andrzejew:

I tego właśnie w internetowych dyskusjach nie lubię - jak człowiek podaje statystykę obalającą jakieś twierdzenie, to zawsze pada stwierdzenie typu "statystyki kłamią", "statystyki są głupie".

Statystyki nie kłamią, ale bywają nadużywane do manipulacji. Jak w Twoim przypadku.

Andrzejew:

Oczywiście jest tak, że jest jakaś część mieszkań kupionych pod wynajem dla turystów. Ale myślisz, że w Mrągowie takich nie ma?

Są, ale w Mrągowie nad brzegiem jeziora stoją hotele, a nie bloki "sezonowo-mieszkalne".

Andrzejew:

Powiem nawet więcej - według oficjalnych statystyk GUSu w powiecie mrągowskim udziela się (w przeliczeniu na 1000 mieszkańców) 2,5 raza więcej noclegów niż w powiecie giżyckim. Sporo nabijają pewnie Mikołajki, ale nie tylko. No ale i te niewygodne statystyki są pewnie złe, kłamliwe i w ogóle lewackie/prawackie :D

Znów manipulacja statystykami. Sam hotel Gołębiewski ma pewnie tyle miejsc noclegowych, co pół powiatu Giżyckiego. Reszta hoteli i pensjonatów to drugie pół… i czego ma to dowieść w naszej dyskusji?

Myślisz, że giżyckie miejsca noclegowe w blokach mieszkalnych są wyszczególnione w oficjalnych powiatowych statystykach? Chyba sam w to nie wierzysz.

Andrzejew:

Jak sugeruję, że w innych miastach podobnych do naszego nie buduje się 8-piętrowców, to poddaję to pod zastanowienie dlaczego tak się dzieje. Można zakładać, że w każdym mieście się mylą i że popełniają błąd, ale chyba bliżej mi do stwierdzenia, że to właśnie wzorowanie się na Dubaju czy Warszawie do niczego nas nie doprowadzi.

I po co ta demagogia? Rozmawiamy o Ełku. Najbliższym rozwijającym się mieście w okolicy. O Dubaju nie wspomniałem słowem. O Warszawie też chyba nie. Poza tym i w jednym i drugim 8-piętrowy budynek to raczej mikrus. :clap:

Andrzejew:

Wiara, że 8-piętrowce wybawią nasz rynek nieruchomości jest moim zdaniem mocno przeszacowana.

Nie wybawią, tylko zwiększą podaż, co z kolei będzie miało wpływ na spadek cen "z metra" w innych lokalizacjach.

Andrzejew:

Wyjaśnię obrazowo. Załóżmy, że jakiś inwestor zabuduje od razu cały brzeg Niegocina 8-piętrowymi "Jeziorna Towers". Będzie ich ze 40. Jak myślisz po ile będzie sprzedawał te apartamenty? Nadal po 8-12 tysięcy za m2?

Ja też wyjaśnię obrazowo. Inwestorzy nie są głupi. Jak ktoś pozyskałby taką działkę, to zbuduje najpierw jeden blok po 8-12 tysięcy za metr, a jak sprzeda lokale, to zbuduje drugi blok. Do opisywanej przez Ciebie sytuacji nie dojdzie, bo jest ona czysto teoretyczna, gdyż zakłada głupotę dewelopera  ;)

Ja zakładam, że deweloperów będzie kilku, a działka nie będzie jedna. Im bardziej podzielisz teren, tym większa liczba inwestorów stanie do przetargu. No chyba, że zakładasz zmowę …ale najwidoczniej Twoim zdaniem korzystniej jest, gdy miasto trzyma "srebra rodowe" rezygnuje z wpływów podatkowych i brakujące kwoty pożycza na koszt podatnika w banku. :clap:

Andrzejew:

Pierwszy krok prorozwojowy już się dokonał. Miasto w końcu zaczęło inwestować w szkoły i opiekę medyczną. Może nie od razu, ale w dłuższej perspektywie na pewno się to opłaci.

Ja tam tych kroków nie widzę. Mój brat cioteczny, który musiał zapisać dziecko do prywatnego przedszkola też raczej nie widzi poprawy.

Zobaczy, gdy dziecko pośle do szkoły. Większość już po remoncie. Przedszkola miejskie też. Przydałby się jeszcze żłobek miejski. Można go wybudować sprzedając deweloperom działki pod 8-12-piętrowce. Każdemu po jednej, aby konkurowali ze sobą ofertą (niekoniecznie ceną). :ok:

Andrzejew:

O opiece zdrowotnej przemilczę. Jestem pewny, że sytuacja na rynku nieruchomości jest znacznie lepsza niż w wymienionych przez Ciebie branżach  ;)

Dopiero powstała spółka, więc na efekty jeszcze zbyt wcześnie. Przychodnia jednak została w końcu wyremontowana.

Andrzejew:

Jakie Twoim zdaniem powinny być dalsze kroki. Slogany pisać potrafi każdy, konkretów póki co brak w Twoich wypowiedziach.

Zdaje się, że właśnie jako jedyny podawałem konkretne pomysły na kierunki rozwoju, które są w zasięgu ręki. W ramach riposty otrzymywałem opisy zalet 8-piętrowych bloków, których w sumie nie neguję, żeby było śmiesznie  ;)

Stolarnie i sklepy meblowe mają być motorem rozwoju miasta? :crazy:

Andrzejew:

Na Grodzieńskiej wolałbym postawić osiedle domków jednorodzinnych, dzięki czemu miasto od ręki zyskałoby kilkudziesięciu dobrych płatników podatków.

Gdzie tam zmieścisz kilkadziesiąt domów? Natomiast tyle mieszkań można zmieścić w jednym 8-piętrowym budynku, a postawić ich tam można kilka. Jakby nie patrzeć bloki są korzystniejsze.

Andrzejew:

Ewentualnie (gdyby była taka okazja i chęć inwestorów) to przeznaczyłbym ten teren na jakiś biznes (zależny od inwestora), licząc na kilkadziesiąt miejsc pracy.

Skończy się tak jak w przypadku pasażu. Też czekaliśmy chyba kilkanaście lat na cud. W końcu rozparcelowano to na działki i sprzedano kilkunastu inwestorom… a i tak większość stoi pusta. W tych pustostanach nie widać ani maszyn stolarskich, ani sklepów meblowych. Hula wiatr. Gdyby zamiast kamieniczek wybudowano 6-piętrowe budynki z usługami w parterze (albo dodatkowo na pierwszym piętrze to teren by odżył… ale to już niemożliwe.

Andrzejew:

Stawianie 8-piętrowych bloków przy domkach jednorodzinnych uznaję za głupotę i zdania nie zmieniam.

Pełna zgoda, dlatego proponuję pomiędzy blokami i tymi kilkoma domami proponuję "buforową uliczkę" z 2-3 piętrową szeregówką. Dalej są już bloki i dzielnica składowa, gdzie nawet 12-piętrowy punktowiec nie raziłby nikogo.

[Dodano: 2020-01-08 00:17:01]

Andrzejew:

I tego właśnie w internetowych dyskusjach nie lubię - jak człowiek podaje statystykę obalającą jakieś twierdzenie, to zawsze pada stwierdzenie typu "statystyki kłamią", "statystyki są głupie".

Statystyki nie kłamią, ale bywają nadużywane do manipulacji. Jak w Twoim przypadku.

Andrzejew:

Oczywiście jest tak, że jest jakaś część mieszkań kupionych pod wynajem dla turystów. Ale myślisz, że w Mrągowie takich nie ma?

Są, ale w Mrągowie nad brzegiem jeziora stoją hotele, a nie bloki "sezonowo-mieszkalne".

Andrzejew:

Powiem nawet więcej - według oficjalnych statystyk GUSu w powiecie mrągowskim udziela się (w przeliczeniu na 1000 mieszkańców) 2,5 raza więcej noclegów niż w powiecie giżyckim. Sporo nabijają pewnie Mikołajki, ale nie tylko. No ale i te niewygodne statystyki są pewnie złe, kłamliwe i w ogóle lewackie/prawackie :D

Znów manipulacja statystykami. Sam hotel Gołębiewski ma pewnie tyle miejsc noclegowych, co pół powiatu Giżyckiego. Reszta hoteli i pensjonatów to drugie pół… i czego ma to dowieść w naszej dyskusji?

Myślisz, że giżyckie miejsca noclegowe w blokach mieszkalnych są wyszczególnione w oficjalnych powiatowych statystykach? Chyba sam w to nie wierzysz.

Andrzejew:

Jak sugeruję, że w innych miastach podobnych do naszego nie buduje się 8-piętrowców, to poddaję to pod zastanowienie dlaczego tak się dzieje. Można zakładać, że w każdym mieście się mylą i że popełniają błąd, ale chyba bliżej mi do stwierdzenia, że to właśnie wzorowanie się na Dubaju czy Warszawie do niczego nas nie doprowadzi.

I po co ta demagogia? Rozmawiamy o Ełku. Najbliższym rozwijającym się mieście w okolicy. O Dubaju nie wspomniałem słowem. O Warszawie też chyba nie. Poza tym i w jednym i drugim 8-piętrowy budynek to raczej mikrus. :clap:

Andrzejew:

Wiara, że 8-piętrowce wybawią nasz rynek nieruchomości jest moim zdaniem mocno przeszacowana.

Nie wybawią, tylko zwiększą podaż, co z kolei będzie miało wpływ na spadek cen "z metra" w innych lokalizacjach.

Andrzejew:

Wyjaśnię obrazowo. Załóżmy, że jakiś inwestor zabuduje od razu cały brzeg Niegocina 8-piętrowymi "Jeziorna Towers". Będzie ich ze 40. Jak myślisz po ile będzie sprzedawał te apartamenty? Nadal po 8-12 tysięcy za m2?

Ja też wyjaśnię obrazowo. Inwestorzy nie są głupi. Jak ktoś pozyskałby taką działkę, to zbuduje najpierw jeden blok po 8-12 tysięcy za metr, a jak sprzeda lokale, to zbuduje drugi blok. Do opisywanej przez Ciebie sytuacji nie dojdzie, bo jest ona czysto teoretyczna, gdyż zakłada głupotę dewelopera  ;)

Ja zakładam, że deweloperów będzie kilku, a działka nie będzie jedna. Im bardziej podzielisz teren, tym większa liczba inwestorów stanie do przetargu. No chyba, że zakładasz zmowę …ale najwidoczniej Twoim zdaniem korzystniej jest, gdy miasto trzyma "srebra rodowe" rezygnuje z wpływów podatkowych i brakujące kwoty pożycza na koszt podatnika w banku. :clap:

Andrzejew:

Pierwszy krok prorozwojowy już się dokonał. Miasto w końcu zaczęło inwestować w szkoły i opiekę medyczną. Może nie od razu, ale w dłuższej perspektywie na pewno się to opłaci.

Ja tam tych kroków nie widzę. Mój brat cioteczny, który musiał zapisać dziecko do prywatnego przedszkola też raczej nie widzi poprawy.

Zobaczy, gdy dziecko pośle do szkoły. Większość już po remoncie. Przedszkola miejskie też. Przydałby się jeszcze żłobek miejski. Można go wybudować sprzedając deweloperom działki pod 8-12-piętrowce. Każdemu po jednej, aby konkurowali ze sobą ofertą (niekoniecznie ceną). :ok:

Andrzejew:

O opiece zdrowotnej przemilczę. Jestem pewny, że sytuacja na rynku nieruchomości jest znacznie lepsza niż w wymienionych przez Ciebie branżach  ;)

Dopiero powstała spółka, więc na efekty jeszcze zbyt wcześnie. Przychodnia jednak została w końcu wyremontowana.

Andrzejew:

Jakie Twoim zdaniem powinny być dalsze kroki. Slogany pisać potrafi każdy, konkretów póki co brak w Twoich wypowiedziach.

Zdaje się, że właśnie jako jedyny podawałem konkretne pomysły na kierunki rozwoju, które są w zasięgu ręki. W ramach riposty otrzymywałem opisy zalet 8-piętrowych bloków, których w sumie nie neguję, żeby było śmiesznie  ;)

Stolarnie i sklepy meblowe mają być motorem rozwoju miasta? :crazy:

Andrzejew:

Na Grodzieńskiej wolałbym postawić osiedle domków jednorodzinnych, dzięki czemu miasto od ręki zyskałoby kilkudziesięciu dobrych płatników podatków.

Gdzie tam zmieścisz kilkadziesiąt domów? Natomiast tyle mieszkań można zmieścić w jednym 8-piętrowym budynku, a postawić ich tam można kilka. Jakby nie patrzeć bloki są korzystniejsze.

Andrzejew:

Ewentualnie (gdyby była taka okazja i chęć inwestorów) to przeznaczyłbym ten teren na jakiś biznes (zależny od inwestora), licząc na kilkadziesiąt miejsc pracy.

Skończy się tak jak w przypadku pasażu. Też czekaliśmy chyba kilkanaście lat na cud. W końcu rozparcelowano to na działki i sprzedano kilkunastu inwestorom… a i tak większość stoi pusta. W tych pustostanach nie widać ani maszyn stolarskich, ani sklepów meblowych. Hula wiatr. Gdyby zamiast kamieniczek wybudowano 6-piętrowe budynki z usługami w parterze (albo dodatkowo na pierwszym piętrze to teren by odżył… ale to już niemożliwe.

Andrzejew:

Stawianie 8-piętrowych bloków przy domkach jednorodzinnych uznaję za głupotę i zdania nie zmieniam.

Pełna zgoda, dlatego proponuję pomiędzy blokami i tymi kilkoma domami proponuję "buforową uliczkę" z 2-3 piętrową szeregówką. Dalej są już bloki i dzielnica składowa, gdzie nawet 12-piętrowy punktowiec nie raziłby nikogo.

[Dodano: 2020-01-08 00:31:21]

Łukasz Zakrzewski:

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

Publicznie proponowałem referendum w sprawie wysokości zabudowy w Giżycku.

Problem w tym, że proponujesz rozpisanie referendum w co drugiej sprawie… więc przestaliśmy już traktować tych propozycji poważnie. :crazy:

Po pierwsze piszesz nieprawdę. Nie pamiętam już kiedy ostatnio publicznie wnosiłem o referendum lokalne.

Przepraszam. Masz rację. Miałem na myśli konsultacje_i_referenda. Wszystko chciałbyś konsultować, ale niektóre projekty konsultujesz wyłącznie ze swoimi wyborcami. Patrz Grodzieńska czy monitoring parkingu. Innych głosów nie bierzesz pod uwagę. Mojego głosu na Twoich wykresach nie ma. :crazy:

Łukasz Zakrzewski:

Po drugie.Tym złośliwym wpisem nie wyrządziłeś mi krzywdy, ani bynajmniej nie wkurzyłeś.  ;-)

Nie miałem takiego zamiaru, a komentarz był raczej żartobliwy niż złośliwy. Jeśli źle został odebrany to ponownie przepraszam.

Łukasz Zakrzewski:

Poza tym tu nie nie chodzi o mnie. Nie masz pojęcia jak wielką krzywdę zrobiłeś tym wpisem dla rozwoju społeczeństwa obywatelskiego w Giżycku.

Ja nie jestem zwolennikiem demokracji, gdzie dwóch ignorantów może przegłosować mądrzejszego. Zwykłych ludzi bardzo łatwo zmanipulować statystykami, obietnicami itd. :crazy:

Łukasz Zakrzewski:

A potem sam będziesz narzekał, że w magistracie nikt Cię nie słucha.

Zdziwiłbyś się ile moich postulatów zostało zrealizowanych. Po prostu były sensowne, ale nie chwalę się tym na lewo i prawo, bo nie ubiegam się o żaden stołek. Ten, na którym aktualnie siedzę jest całkiem wygodny. :cool:

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,537

2020-01-21 11:14:43

W kwestii remontów dróg gruntowych…
I co wy na to?

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,557

2020-01-21 11:57:03

Łukasz Zakrzewski:

W kwestii remontów dróg gruntowych…
I co wy na to?

Mnie to nie dziwi. Burmistrz nie jest inżynierem budowlanym, więc ma prawo pisać bzdury na temat prawidłowej technologii naprawy dróg gruntowych. Dziwić może jedynie zatrudnianie osób, które też tego nie wiedzą… za które musi się głupio tłumaczyć.

Podstawą remontu nawierzchni gruntowej jest odprowadzenie wody z jej powierzchni. Można to osiągnąć poprzez.
1. wyprofilowanie jezdni (żaden giżycki pseudoremont tego nie realizuje).
2. drenaż poboczy (tylko krótka droga koło dworca posiada taki, w dodatku wykonany niepoprawnie, co było zgłaszane).
3. wysypanie nawierzchni tłuczniem (łamanym żwirem), który skutecznie odprowadzi wodę opadową z wyprofilowanej jezdni.
Odcinki najbardziej narażone na hamowanie (np. przy przejeździe kolejowym przy ul. Jeziornej) powinny być tymczasowo utwardzone płytami betonowymi.

Tymczasem remont nawierzchni w giżyckim wykonaniu sprowadza się do przejazdu byle ładowarką (nawet nie równiarką drogową, która mogłaby coś tam wyprofilować) i wyrównaniu z grubsza nawierzchni. To zwyczajne marnotrawstwo.

… a pieniędzy na profesjonalne zabezpieczenie nawierzchni nie ma, bo zostały m.in. zmarnowane na doroczny festiwal marnotrawstwa czyli B.O. :hahaha:

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,537

2020-01-21 12:05:57

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

W kwestii remontów dróg gruntowych…
I co wy na to?

Mnie to nie dziwi. Burmistrz nie jest inżynierem budowlanym, więc ma prawo pisać bzdury na temat prawidłowej technologii naprawy dróg gruntowych. Dziwić może jedynie zatrudnianie osób, które też tego nie wiedzą… za które musi się głupio tłumaczyć.

Wiedzą doskonale, ale jakby się do tego publicznie przyznali następnego dnia by zostali zwolnieni.
Ta ekipa z sygnalistami rozprawia się bez skrupułów. Czy ktoś jeszcze pamięta jak wyrzucono pracowników z GCK jak zawiadomili Inspekcję Pracy o braku ewidencji pracy w godzinach nadliczbowych? Kolejny dowód że ta ekipa nie liczy się z ludźmi.

Z.J.:

… a pieniędzy na profesjonalne zabezpieczenie nawierzchni nie ma, bo zostały m.in. zmarnowane na.…

np.
- bezpłatną komunikację publiczną
- "Moje Giżycko" - 100 000 zł

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,557

2020-01-21 12:21:05

Łukasz Zakrzewski:

- bezpłatną komunikację publiczną
- "Moje Giżycko" - 100 000 zł

Dotowanie komunikacji nie jest wg. mnie marnotrawstwem, gdyż służy mieszkańcom i zmniejszeniu liczby samochodów na naszych ulicach/parkingach.

Tematu gazetki nie analizowałem. Czy sprawdzałeś ile urząd wydawał przed jej utworzeniem na kupowanie ogłoszeń w niemieckiej Gazecie Giżyckiej? Może to się bilansuje? Nawet jeśli nie, to z dwojga złego wolę gazetkę zamiast znacznie droższych budek dla ptaków i niemieckiej karmy dla kotów. :crazy:

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,537

2020-01-21 12:53:10

Z.J.:

Łukasz Zakrzewski:

- bezpłatną komunikację publiczną
- "Moje Giżycko" - 100 000 zł

Dotowanie komunikacji nie jest wg. mnie marnotrawstwem, gdyż służy mieszkańcom i zmniejszeniu liczby samochodów na naszych ulicach/parkingach.

Chciałem na to dowodów. Niestety nasi włodarze nie byli zainteresowani ich zdobyciem.

Z.J.:

Tematu gazetki nie analizowałem. Czy sprawdzałeś ile urząd wydawał przed jej utworzeniem na kupowanie ogłoszeń w niemieckiej Gazecie Giżyckiej? Może to się bilansuje? Nawet jeśli nie, to z dwojga złego wolę gazetkę zamiast znacznie droższych budek dla ptaków i niemieckiej karmy dla kotów. :crazy:

Ja zawsze będę wyżej stawiał decyzję mieszkańców. Szkoda że są wypaczone manipulacjami przy weryfikacji składanych projektów.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Vortex
๔เשเภє รฬєєקєг

920 1/3

Wczoraj, 13:29:51

Zakrzewski - a może jednak inni mają rację - zadałeś sobie chociaż raz trud i wysłuchałeś głosów z opcji przeciwnej? Zrobiłeś rozrachunek, których głosów jest więcej?

"Niech se mieszkaniec przyjdzie i kaganiec założy (...)
Niech mu odpisze, że mam w dupie tych mieszkańców, którzy się podpisują jako mieszkańcy"
( Przewodniczący RM Giżycka Robert K. na sesji Rady Miejskiej Giżycka 27.03.2019 )
 
tomasz s

Zalogowany
271

Dzisiaj, 19:18:36

Niektórych nic nie przekona ,że czarne jest czarne ,a białe jest białe…albo ''Moja jest tylko racja, i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza!"

Przejdź do strony: , 1 ... 5, 6, 7 [8Następna