Przejdź do strony: , 1, 2, 3, 4 [56, 7, 8, 9,

Komisja Skarg Wniosków i Petycji RM w Giżycku

Autor Wiadomość
Z.J. Mężczyzna

3,376

2019-04-29 06:32:15

@Z.J. - co do bloków powyżej 4 pięter to zgoda, ale z miejscami postojowymi niestety ale kompletnie się nie zgadzam. Średnia liczba aut na 1000 mieszkańców naszego powiatu jest niższa niż średnia aut w Polsce, więc wszystkie Twoje przypuszczenia i obserwacje można odłożyć na bok. Naprawdę nie ma sensu tworzyć większych współczynników parkingowych w mieście w którym jest mniej aut  ;)

Napisałem Ci już, że średnia liczba nóg moja i mojego psa wynosi trzy. Statystyki kłamią.

Przejdź się po osiedlowych parkingach i zobacz ile samochodów ma obce rejestracje, zobacz, że nie ma wolnych miejsc postojowych pomiędzy blokami. Cała masa lizingowanych samochodów jest zarejestrowana poza Giżyckiem. Sam mam jedno z moich aut na warszawskich numerach. Wielu moich znajomych również ma samochody zarejestrowane w Gdańsku, Białymstoku, Olsztynie w zależności od wybranej firmy lizingowej.

Giżycko ma parę problemów parkingowych, ale są to sytuacje związane ze starym budownictwem. Konkluzja mojego wywodu jest taka, by nie snuć teorii spiskowych o uprzywilejowaniu jakichś deweloperów tylko dlatego, że ktoś zracjonalizował liczbę miejsc parkingowych.

Nie snuję żadnych teorii, tylko przedstawiam fakty. Zmieniony współczynnik jest dla dewelopera korzystny finansowo i temu nie zaprzeczysz. Dla nas, podatników moim zdaniem nie jest, bo prywatne samochody nie mieszcząc się na prywatnym terenie - zajmą parkingi publiczne, które musimy zbudować i zimą utrzymać.

Jak można było uchwalić plan pod obiekt użyteczności publicznej (rzekomo) na dawnym placu zabaw przy ul. Mickiewicza i przewidzieć tam całe 10 (słownie dziesięć) obowiązkowych miejsc postojowych?

Nie trzeba być spiskowcem, aby domyśleć się do czego będzie w przyszłości wykorzystane boisko trawiaste przylegające do tego terenu - idealnie nadające się na duży parking i nie uwzględnione w dzierżawie.

Reszta aut będzie parkować pomiędzy okolicznymi blokami, gdzie już nie ma miejsc, bo jakiś "mądrala" zlikwidował ich dużą część robiąc zatoczki i zawijasy. Zgłaszałem to urzędnikom jeszcze przed ich wybudowaniem.

Odnośnie galerii - mówisz o wolnych lokalach, o wymierającym Dominiku i obwiniasz za to wszystko "markety" (bo raczej nie galerię, której z prawdziwego zdarzenia w naszym mieście nie ma). To ja na przykładzie historii z tym "kupowaniem piwa w porcie" powiem Ci, że kij ma dwa końce. Otóż dzięki temu że rozwinęło się kilka sieci handlowych to Ty jako konsument nie musisz wybierać spośród trzech piw, tylko wybierasz spośród 30. Masz różne style, różne rodzaje i pełen wachlarz cen. Dostrzegasz więc upadający sklepik typu "społem" (za którym nikt nie tęskni), a nie dostrzegasz że gdzieś jakiś lokalny browar może rozwinąć skrzydła i tym samym rozwijać swój biznes.

To co Ty nazywasz piwem, kupując w markecie gazowany napój zagranicznego koncernu za 3,50zł, nie ma z nim zbyt wiele wspólnego. To po pierwsze.

Po drugie w żadnym giżyckim markecie nie ma większego wyboru piwa i alkoholi niż w lokalnych delikatesach "U Teresy". Dostaniesz w nich nawet limitowane egzemplarze piwa Impreium Prunum, o które "zabijają się" koneserzy z całej Polski.
https://www.olx.pl/oferty/q-imperium-prunum/
Oczywiście znacznie taniej niż w sieci.

Fakt, że rodzinne sklepy takie jak wspomniany wyżej kojarzą ci się z PRL to wyłącznie Twój problem. Koło GCK jest warzywniak, w którym dostaniesz lokalne, świeże warzywa i owoce, których nie da się porównać do zagranicznego badziewia sprzedawanego w Kauflandzie czy Intermarche. W Kauflandzie nawet ziemniaki w większości pochodzą z Francji, Wielkiej Brytanii, Egiptu czy Maroko, co dodatkowo szkodzi polskiemu, zdrowemu jeszcze, rolnictwu.

Przykład z piwem i żeglarzami był bardzo dobry. Kupując w lokalnym sklepie, nawet zakładając, że bez paragonu, pieniędzy w Giżycku/Polsce zostawało więcej niż zostaje obecnie, gdy nie tylko sklepy są obce, ale i towary.

Klienci Lidla, Intermarche czy Biedronki nie mają szans kupić masła czy sera z giżyckiej mleczarni dającej zatrudnienie wielu Giżycczanom.

Dominik, GUZ, czy bazar nie upadają dlatego, że pojawia się Biedronka czy Lidl, czy inna galeria. Oni upadają, bo ludzie są coraz bardziej świadomi i nie dają sobie już wciskać takiego samego kitu jak kiedyś. Kiedyś ludzie płacili 200zł za kurtkę na bazarze, bo nie mieli wyboru. Dzisiaj pójdą do sklepu/galerii, mają większy asortyment, lepszą jakość i jeszcze często niższe ceny, a i ze zwrotem nie ma problemu.

Niech każdy kupuje tam, gdzie chce, ale niech nie wciska innym kitu o rzekomej wysokiej jakości ciuchów z galeriowych sieciówek i jednocześnie niskich cenach.

Przepłacasz tam znacznie więcej niż przepłacałeś na bazarze. Ekonomii nie oszukasz. Czynsz za dzierżawę lokalu w dużej galerii nie ma porównania z czynszem za stoisko na bazarze czy nawet butik na Warszawskiej. To musi się zwrócić.

https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/w-polsce-ubrania-kosztuja-drogo-mimo-ze-sprowadza-sie-je-z-azji/vrvdgl8

https://tvn24bis.pl/z-kraju,74/stawki-za-najem-powierzchni-w-centrum-handlowym,815601.html

Poza tym nie jest tajemnicą również to, że butiki w galeriach to bardzo drogie przymierzalnie. Ludzie przychodzą przymierzyć jakiś ciuch, a potem siadają do komputera i zamawiają w sieci. Dlatego lokale w najdroższych galeriach wielkomiejskich już zaczynają bankrutować.

https://natemat.pl/176639,pierwsza-galeria-handlowa-w-warszawie-bliska-upadku-nie-znam-tu-nikogo-kto-nie-ma-strat

Wracając do marketów - Nie jest już żadną tajemnicą, że w w Europie Wschodniej sprzedawane są gorszej jakości produkty, z gorszymi składnikami, (często szkodliwymi) niż na Zachodzie. Zobacz ile teraz jest przez to otyłych dzieci w szkołach.

Tak, wiem do czego dążysz, że niemiecki supermarket wyciąga kasę z takiego Giżycka. Jednak zmartwię Cię, ale handlarze bazarowi którzy paragonów nie wydają także gospodarki miasta nie wspierają  ;)

Taki market jak Lidl czy Kaufland nawet materiały budowlane i wyposażenie sklepu przywozi z Niemiec. Lokalny "badylarz" przynajmniej część pieniędzy musi wydać w naszym mieście chociażby zamawiając meble czy usługi.

Poza tym moim zdaniem lokale pustoszeją nie dlatego, że otwiera się jakaś Biedronka, tylko dlatego że miasto pustoszeje, a pozostałych mieszkańców nie stać na różne usługi. To są skutki wieloletniego stawiania na turystów, a nie na mieszkańców.

Z diagnozą się zgadzam, ale powód widzę inny. Mieszkańców nie stać, bo swoimi codziennymi wyborami wspierają obcy kapitał, w wyniku czego w mieście jest tego kapitału coraz mniej.

 
Andrzejew

210

2019-04-29 18:32:21

@Z.J. - od kogo jak od kogo, ale od Ciebie nie spodziewałem się kontrargumentu w stylu: "dajmy spokój liczbom, ja wiem lepiej". Poza liczbami i faktami nie mam innych argumentów w tej parkingowej dyskusji, więc ja pasuję  ;)

Odnośnie sklepów - widzisz, czyli jak sklep potrafi się dostosować i odnaleźć swoją niszę, to żaden Kaufland czy Biedronka go nie zniszczy. Upadają więc sklepy, które się dostosować nie potrafiły i nie widzę nic w tym złego. Ludzie uznali, że chińskie rzeczy z bazaru są gorsze niż chińskie rzeczy z galerii i jedni z tym chcą walczyć, a inni zakasają rękawy i dostosowują się do nowej rzeczywistości. Powiem więcej, ani bazar nie pełnił romantycznej wizji rozwoju gospodarki Giżycka, ani galeria tej wizji nie spełnia. Ale… Do galerii w Ełku czy Olsztynie przyjadą ludzie z zewnątrz, a na giżycki bazar z chińskimi ciuchami już niekoniecznie.

Ale będąc nieco zadziornym to powiem Ci, że jesteś niekonsekwentny. Bo skoro jesteś przeciwko takim galeriom i supermarketom (bo sprzedają niemieckie ziemniaki), to powinieneś być przeciwko parkingom, bo przecież służą one niemieckim samochodom. Gdyby nie było parkingów, to ludzie jeździliby polskimi rowerami, a tak to budujemy te parkingi, a niemiecka gospodarka zapełnia nam je samochodami  ;) To tak ku przemyśleniu, że nie wszystko jest takie idealistyczne jakbyśmy tego chcieli.

 
Z.J. Mężczyzna

3,376

2019-04-29 19:11:53

Dlaczego niemieckim samochodom? Mam trzy samochody i żaden nie jest niemiecki. :crazy:

Wracając do parkingów. Podałeś statystyki, a ja wykazałem, że są one niewiarygodne, bo nie uwzględniają samochodów zarejestrowanych poza powiatem. W dodatku przez kilka miesięcy w roku liczba samochodów w Giżycku się potraja, bo przyjeżdżają turyści.

 
Andrzejew

210

2019-04-29 21:59:27

Czyli wspierasz jeszcze inne siły zagraniczne, może nawet poza europejskie! Wiedziałem, że nam chcesz zakazać dobrobytu światowego, a sam z niego korzystasz  ;)

Wracając do tematu aut - no dobrze, ale w innych miastach/powiatach nie ma aut zarejestrowanych poza miastem/powiatem? Przecież takie sporadyczne przypadki są w każdym mieście, a nie mam jakoś przeczucia by Giżycko było tu jakimś ewenementem.

Ja dostrzegam problemy parkingowe w mieście, zwłaszcza w niektórych obszarach (choć umówmy się, nie są one tak duże jak w wielkich miastach), ale nie mam poczucia że generatorem problemów są nowo stawiane bloki. W starszym budownictwie ten problem jest znacznie znacznie większy i tu jest kłopot z którym nie wiadomo jak sobie poradzić. Odnoszę wrażenie, że przychylając się do współczynnika parkingowego równego 2 masz z tyłu głowy mniej więcej wizję w stylu - niech będzie dużo miejsc postojowych w nowych blokach, to może akurat ci ze starszych bloków będą sobie tam parkować. I ja powiem Ci, że ta wizja byłaby do rozważenia, ale nie może być tak że za to zapłacą nabywcy mieszkań w nowych blokach. Wszystko jest kwestią pewnej polityki, której jak już ustaliliśmy nie ma ;)

Co do turystów - wiadoma sprawa, tu trzeba po prostu wprowadzać opłaty za parkowanie. Albo ktoś płaci podatki w mieście, albo ktoś płaci podatki za parkowanie. I dotyczyć to powinno wszystkich, bo kuriozalne jest dla mnie to, że podatnicy spoza Giżycka zajmują pół placu Piłsudskiego  ;)

 
Z.J. Mężczyzna

3,376

2019-04-30 10:38:23

Andrzejew:

Czyli wspierasz jeszcze inne siły zagraniczne, może nawet poza europejskie! Wiedziałem, że nam chcesz zakazać dobrobytu światowego, a sam z niego korzystasz  ;)

Wręcz przeciwnie. Brak marketów i galerii w centrum to więcej pieniędzy w naszej wspólnej kasie i więcej możliwości inwestycyjnych w dobrobyt mieszkańców.

Andrzejew:

Wracając do tematu aut - no dobrze, ale w innych miastach/powiatach nie ma aut zarejestrowanych poza miastem/powiatem?

Oczywiście, że są i skutecznie podważają wiarygodność Twoich statystyk liczących samochody wyłącznie po numerach rejestracyjnych.

Ja dostrzegam problemy parkingowe w mieście, zwłaszcza w niektórych obszarach (choć umówmy się, nie są one tak duże jak w wielkich miastach)

I dlatego chcesz się wzorować na zakorkowanych wielkich miastach i stosować przyjęty tam współczynnik, zamiast pójść w przeciwnym kierunku? :bigshock:

 
Andrzejew

210

2019-04-30 13:06:34

Współczynnik parkingowy w dużych miastach jest często rzędu 1,0-1,2, więc nie wiem o jakim wzorowaniu się mówisz, skoro tutaj jest mowa o 1,5. Poza tym tam gdzie jest problem z parkowaniem to często w ogóle przez lata nie myślano o parkingach, bo nikt pół wieku temu nie zakładał takiego rozwoju motoryzacji. Te problemy nie są więc związane z tym, że współczynnik parkingowy równy 1,5 jest niski, tylko że w niektórych miejscach w ogóle tych parkingów nie ma.

Aby dyskusja miała sens to musiałbyś podać przykład bloku gdzie jest współczynnik parkingowy równy 1,5 i gdzie brakuje miejsca dla tych mieszkańców. Bo póki co, to porównujesz rzeczy nieporównywalne. Moja ciocia mieszka na Smętka i tam prawie w ogóle nie ma parkingu, tam to jest problem, a nie w blokach Rutkowskiego. Gdyby wszystkie bloki w Giżycku były jak te Rutkowskiego to nie byłoby żadnych problemów parkingowych.

 
Z.J. Mężczyzna

3,376

2019-04-30 13:24:08

Andrzejew:

Gdyby wszystkie bloki w Giżycku były jak te Rutkowskiego to nie byłoby żadnych problemów parkingowych.

Otwórz ten link i przestań pisać głupoty.
http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2.html?locale=pl&gui=new&sessionID=4545363

Dlaczego na tej konkretnej działce będącej własnością inwestora, zabudowanej w 100% (większego budynku na niej zgodnie z prawem postawić się po prostu nie da) stoi tylko jeden samochód, a pozostałe parkują na parkingu publicznym, wybudowanym i utrzymywanym z naszych podatków, kosztem brakujących wiecznie środków na remont dróg gruntowych?

To samo dotyczy wszystkich budynków przy pasażu.

W jednym masz rację. Gdyby wszyscy właściciele nieruchomości w Giżycku byli tak traktowani jak deweloperzy pod których zmienia się MPZP, to faktycznie byłoby mniej problemów. Jednemu za pieniądze podatnika buduje się parking, a innemu przez dziesięciolecia nie można utwardzić drogi o nawierzchni błotnistej. Nawet tymczasowo.

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,440

2019-04-30 23:36:11

Jest już dostępne nagranie z ostatniego Posiedzenia Komisji Skarg Wniosków i Petycji.
Były emocje, przekrzykiwanie się, a nawet.…trzaskanie drzwiami.
Jak ktoś lubi takie smaczki to zapraszam do oglądania od 1:05:30

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Andrzejew

210

2019-05-01 00:06:17

Z.J.:

Andrzejew:

Gdyby wszystkie bloki w Giżycku były jak te Rutkowskiego to nie byłoby żadnych problemów parkingowych.

Otwórz ten link i przestań pisać głupoty.
http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2.html?locale=pl&gui=new&sessionID=4545363

Dlaczego na tej konkretnej działce będącej własnością inwestora, zabudowanej w 100% (większego budynku na niej zgodnie z prawem postawić się po prostu nie da) stoi tylko jeden samochód, a pozostałe parkują na parkingu publicznym, wybudowanym i utrzymywanym z naszych podatków, kosztem brakujących wiecznie środków na remont dróg gruntowych?

To samo dotyczy wszystkich budynków przy pasażu.

Hmm… No to albo ja się teraz skompromituję, albo Ty się teraz skompromitowałeś  ;) Nie jest przypadkiem tak, że mieszkańcy tego bloku po prostu mają parking oraz garaże podziemne? Z dużą dozą prawdopodobieństwa te auta na sąsiednich działkach wokół bloku to auta np. pracowników/klientów różnych lokali, a nie ludzi którzy kupili tam mieszkanie.

I to jest właśnie to o czym mówię - chciałbyś, by Rutkowski stawiał duże parkingi, które nie są potrzebne mieszkańcom bloku tylko wszystkim ludziom dookoła. I taka historia mi się nie podoba.

Z tym Rutkowskim i jego blokiem to na 99% zbłądziłeś. Co do pasażu i lokali usługowych to w sumie z tego zdjęcia nie do końca wynika kto jest właścicielem parkingu (tu musi mnie ktoś oświecić), ale nawet jakby to był parking publiczny to niekoniecznie musi to być złe. Po prostu miasto tworząc dojazd i parking podnosi wartość sąsiedniej nieruchomości, dzięki czemu można ją sprzedać drożej. Dzięki takiemu rozwiązaniu korzystanie z parkingu jest z pewnością efektywniejsze i mniej uciążliwe (zwłaszcza dla mieszkańców).

 
Z.J. Mężczyzna

3,376

2019-05-01 04:10:02

[Oryginał: 2019-05-01 02:00:56]

Argumentacja godna miejskiego naczelnika od planowania i inwestycji. Zainwestować dwie stówy (budując parking), aby zarobić dwie dychy (z tytułu wzrostu wartości sprzedawanej działki) i stracić kolejną stówę (bo działki pod publicznym, BEZPŁATNYM parkingiem sprzedać komukolwiek się już nie da - np. pod budowę "wieżowca" z dwupoziomowym parkingiem podziemnym).
Deweloper korzysta podwójnie.
1. Nie musi marnować własnego terenu na parkingi dla mieszkańców, co nie zawsze było normą. http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2
.html?locale=pl&gui=new&sessionID=4546456
2. Ładnego widoku na jezioro z jego budynku nie zasłoni kolejny budynek.

Budynek owszem posiada parking podziemny, ale miejsce na nim kosztuje 25-30 tysięcy złotych, a kilka postów wyżej argumentowałeś, że zamieszkanie w takim budynku miałoby być tańsze niż w budynku z tradycyjnym parkingiem.

Idąc dalej Twoim tokiem rozumowania i przyjmując, że samochody na parkingu publicznym należą do klientów lokali w tym budynku, powinniśmy również Kauflandowi i Biedronce zafundować parking.

Dziwnym trafem oba sklepy mają parkingi dla swoich klientów na własnej działce i ponoszą koszty jego utrzymania, w tym odśnieżania.
http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2
.html?locale=pl&gui=new&sessionID=4546453

http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2
.html?locale=pl&gui=new&sessionID=4546466

http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2
.html?locale=pl&gui=new&sessionID=4546454

Nawet Lidl w centrum ma parking na własnej działce kosztem wielkości sklepu.
http://mapy.geoportal.gov.pl/imap/Imgp_2
.html?locale=pl&gui=new&sessionID=4546455

Jak mawia młodzież - zaorałeś się sam. :cool:

Jednym buduje się bezpłatny parking, inni przez dziesięciolecia nie mogą się doprosić utwardzenia miejskiej ulicy o nawierzchni błotnistej.

[Dodano: 2019-05-01 04:10:02]

Łukasz Zakrzewski:

Jest już dostępne nagranie z ostatniego Posiedzenia Komisji Skarg Wniosków i Petycji.
Były emocje, przekrzykiwanie się, a nawet.…trzaskanie drzwiami.
Jak ktoś lubi takie smaczki to zapraszam do oglądania od 1:05:30

Szkoda, że radnemu, na którego w ostatnich wyborach zagłosowało 180 osób
https://wspolczesna.pl/wyniki-wyborow-samorzadowych-2018-w-gizycku-oficjalne-wyniki-pkw-burmistrz-rada/ar/13610356
zabrakło cierpliwości na wysłuchanie głosu mieszkańców, których petycję poparło ponad 500 osób. Swoją drogą żadnemu z obecnych radnych nie udało się uzyskać większego poparcia niż zbierającym podpisy pod petycją.

Jak widać pisanie petycji niewiele daje. Tylko inicjatywa uchwałodawcza mieszkańców (potrzeba 300 podpisów) może jednoznacznie zmusić radnych do zajęcia jasnego stanowiska w tej sprawie.

Wracając do byłego kina i byłego placu zabaw. Proponuję uchylić uchwałę o oddaniu tego terenu pod inwestycję. Istniejący obiekt rozebrać, wyremontować plac zabaw i teren niech czeka na lepsze czasy.

Następnie połączyć gminę miejską z wiejską i zaproponować deweloperowi działkę w okolicach obwodnicy pod budowę centrum handlowego, marketu czy czego tam chce.

 
Andrzejew

210

2019-05-01 11:00:45

1. Skaczesz po budynkach, a każda sytuacja jest inna. Budynek Rutkowskiego od którego zaczęliśmy jest w porządku, choćbyś nie wiem jak chciał mnie zdyskredytować. Ktoś kupił działkę, zrobił mieszkania, każdy z mieszkańców ma gdzie parkować, ludzie nie zajmują parkingu publicznego i naprawdę nie trzeba żadnej socjalistycznej ręki, która nakazywałaby budowania jeszcze większej ilości miejsc parkingowych w imię jakiejś ogólnej idei i dobroci dla właścicieli nieruchomości sąsiednich.

Możemy jedynie podebatować, czy rzeczywiście powinny tam stawać mieszkania, ale to już inna kwestia.

2. Nie mówiłem, że mieszkanie mające podziemne parkingi będą tańsze od tych z tradycyjnym parkingiem. Mówiłem tylko, że jak miałby być współczynnik parkingowy równy 2, to siłą rzeczy mieszkanie będzie droższe niż gdy ten współczynnik jest równy 1,5.

3. Jeżeli chodzi o pasaż i tutejsze porównania których teraz dokonałeś - budynki typu Lidl, Kaufland czy jakakolwiek inna galeria mają jedną cechę: jest to jeden sklep (jeden właściciel) z koniecznością posiadania dużego parkingu. W przypadku pasażu mamy kilkadziesiąt lokali, kilkudziesięciu właścicieli i trudno mi sobie wyobrazić, żeby zdrową była sytuacja w której każdy lokal ma np. 2 miejsca własne parkingowe. To jest zupełnie inna specyfika nieruchomości niż Kaufland czy Lidl. Nie ma więc sensu porównywać tych rzeczy, bo każda z nich wymaga innej polityki infrastrukturalnej. I nie jest tak, że jedna polityka jest lepsza a druga jest gorsza i że trzeba wszędzie stosować ten sam model. Może być natomiast tak, że jedna lub druga jest zrobiona dobrze/źle i to powinniśmy oceniać.

I tu właśnie powiem Ci, że jak dla mnie to rozwiązanie przestrzenne pasażu mi się nie podoba i osobiście uważam, że lepiej byłoby gdyby to była galeria z jednym właścicielem i z parkingiem podziemnym.

4. Uważam, że szukamy problemu tam gdzie go nie ma. Są miejsca w Giżycku dużo bardziej problematyczne jeśli chodzi o parkowanie niż nowe bloki i tym się raczej powinniśmy zajmować. Tymczasem rusza nowy sezon turystyczny, a rozwiązań nowych brak  ;)

Dyskusję na temat parkingów kończę, bo zrobił się mały offtop, a zaczęliśmy od budynku kina  ;)

 
Vortex
๔เשเภє รฬєєקєг

845 1/3

2019-05-01 23:04:08

Andrzejew:

2. Nie mówiłem, że mieszkanie mające podziemne parkingi będą tańsze od tych z tradycyjnym parkingiem. Mówiłem tylko, że jak miałby być współczynnik parkingowy równy 2, to siłą rzeczy mieszkanie będzie droższe niż gdy ten współczynnik jest równy 1,5.

Pierwsze słyszę aby jakiekolwiek parkingi miały coś wspólnego z ceną za mieszkanie - natomiast mając parking w podpiwniczeniu budynku to luksus za który trzeba również zapłacić ( trzeba wykupić za kasę takie miejsce i nie ma to żadnego wpływu na cenę mieszkań ) Chyba że ktoś lubi sobie porównywać i dodawać to w taki sposób wszystko można powiązać. Również to czy mieszkanie jest po północnej czy południowej stronie, i czy widok jest na okno sąsiada czy też na komin fabryczny. deweloper kupuje działkę i na niej stawia to co tam sobie chce - a sprzedaje tak by zarobić. a czy na działce którą kupił będą stały parkingi, place zabaw, czy też trawniczki to szczegóły które mają przyciągnąć potencjalnych klientów.

Z jednej strony ludzie chcą mieć czyste powietrze a z drugiej po aucie na każdego członka rodziny. Parkingi buduję się nie pod względem funkcjonalności ale by ładnie wyglądały ( jak by jednego i drugiego połączyć się nie dało). Z jednej strony wszyscy narzekają na brak miejsc parkingowych a z drugiej sprzeciwiają się powstawaniu nowych parkingów. jest tyle przestrzeni niewykorzystanej w mieście ale po co ją wykorzystać. Ja mam pomysł - niech radni zostawią ten skrawek centrum miasta - skoro ludzie nie mogą się dogadać co i jak - i kasę przeznaczą na inne sprawy - tam gdzie ludzie chcą mieć np porządek i kilka kostek betonu w tę czy w druga stronę nie będzie przeszkadzał.

"Niech se mieszkaniec przyjdzie i kaganiec założy (...)
Niech mu odpisze, że mam w dupie tych mieszkańców, którzy się podpisują jako mieszkańcy"
( Przewodniczący RM Giżycka Robert K. na sesji Rady Miejskiej Giżycka 27.03.2019 )
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,440

2019-05-09 08:10:19

Przeprosiny kolegi radnego Andrzeja Jelca

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Vortex
๔เשเภє รฬєєקєг

845 1/3

2019-05-09 11:31:22

[Oryginał: 2019-05-09 09:03:46]

Nie wiedziałem że komendant SM powinien wiedzieć kto jest zarządcą drogi na pl. grunwaldzkim.

Do wypowiedzi mieszkańców obecnych na komisji.
A ja jako mieszkaniec Giżycka chcę a by w tym miejscu powstał :

:drink:

argumentuję to tym, że przepływ powietrza sferycznego do warstwy naziemnej będzie znacznie poprawiony co spowoduje, że to miejsce będzie mogło stać się jak nie ogólnomiejskim tak ogólnopolskim miejscem uzdrowiskowym. Dodatkowo położenie w pobliżu pasażu oraz traktu sw Brunona spowoduje wzrost potencjalnych klientów co przełoży się na wzrost narodzin w inkubatorach przedsiębiorczości co równoznacznie przełoży się na wielkość dochodów wpływających do miasta z podatków. Wraz ze wzrostem gospodarczym wzrośnie liczba narodzin w giżyckim szpitalu i powstaną nowe oddziały co nieuchronnie pomoże obecnej placówce w dalszym rozwoju i pozbyciu się obecnych długów.
Wracając do aspektu społecznego - z punktu widzenia mieszkańca obiekt taki będzie spełniał funkcje mieszkalno rekreacyjno kulturalne co jest również założeniem członków GPO zwartych w postulatach wyborczych. :)))
Aby taka inwestycja mgła powstać należy ponownie zmienić plan zagospodarowania przestrzennego, wyburzyć przyległe domostwa, a teren oddać na wieczyste użytkowanie w ręce prywatne. :rant:

Lub coś w ten deseń :))

[Dodano: 2019-05-09 10:07:06]

A tak na poważnie.
Komisja SWiP nie rozumie co należy do jej obowiązków- zresztą tak jak i mieszkańcy obecni na komisji.
Randy Jelec pomimo, że zachował się niegrzecznie, za co przeprosił, niestety miał rację.
Radny Łukaszu wchodzicie w kompetencje innych komisji.
A po za tym tak się zastanawiam chamstwo w RM przyszło z komisji czy też na odwrót ? ( wychodzenie w czasie komisji, kłótnie, nieprzygotowanie, brakuje jeszcze tupania ze złości jak małe dzieci ) - twierdzę że pod tym względem to najciekawsza komisja :)))

Zastanawiam się też czy w materii planowania przestrzennego miasta kompetencje większe pod względem zawodu wyuczonego ma  osoba po gospodarce przestrzennej czy architekturze ?

[Dodano: 2019-05-09 11:31:22]

Wracając do postoju taksówek - jak to jest, miasto legalizuje na prośbę taksówkarzy o organizacji tam takowego miejsca a jak by chciało odwołać to sprawę trzeba kierować wyżej gdyż urzędasy w UM nie są władni ? - coś mi tu nie pasuje gdzie jest przekłamanie ? A może decyzja poszła właśnie od starosty a drogowcy nie mieli wpływu na to i pretensje do urzędasów z UM są bezpodstawne ? Kto odpowie w prawdzie jak to było ?

"Niech se mieszkaniec przyjdzie i kaganiec założy (...)
Niech mu odpisze, że mam w dupie tych mieszkańców, którzy się podpisują jako mieszkańcy"
( Przewodniczący RM Giżycka Robert K. na sesji Rady Miejskiej Giżycka 27.03.2019 )
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,440

2019-05-11 18:35:23

Vortex:

A tak na poważnie.
Komisja SWiP nie rozumie co należy do jej obowiązków- zresztą tak jak i mieszkańcy obecni na komisji.
Randy Jelec pomimo, że zachował się niegrzecznie, za co przeprosił, niestety miał rację.
Radny Łukaszu wchodzicie w kompetencje innych komisji.

Proszę uzasadnij swój pogląd. Jestem ciekawy co robimy źle według Ciebie.

Zgodnie z Statutem Miasta Giżycko
https://bip-files.idcom-web.pl/sites/3080/wiadomosci/455959/files/uchwala_rady_miejskiej_w_gizuycku_lvii_112_2018.pdf

Komisja Skarg Wniosków i Petycji rozpatruje wpływające do Rady skargi na działalność Burmistrza Miasta Giżycka, kierowników miejskich jednostek organizacyjnych, wnioski i petycje oraz przygotowuje w tej sprawie opinię i przekazuje ją Przewodniczącemu Rady.

Opinia zawiera krótki opis przedmiotu sprawy, stwierdzenie co do zasadności lub niezasadności skargi i wniosku lub propozycję stanowiska Rady w zakresie dalszego procedowania w sprawie petycji wraz z uzasadnieniem.

Vortex:

A po za tym tak się zastanawiam chamstwo w RM przyszło z komisji czy też na odwrót ? ( wychodzenie w czasie komisji, kłótnie, nieprzygotowanie, brakuje jeszcze tupania ze złości jak małe dzieci ) - twierdzę że pod tym względem to najciekawsza komisja :)))

Myślę że radni GPO są w szoku, że ktoś może ich traktować tak samo jak oni opozycję.

Vortex:

Zastanawiam się też czy w materii planowania przestrzennego miasta kompetencje większe pod względem zawodu wyuczonego ma  osoba po gospodarce przestrzennej czy architekturze ?

Od kiedy nie ma Architekta Miejskiego w Ratuszu pełną odpowiedzialność za politykę miejską w zakresie planowania przestrzennego ponosi Burmistrz.

Vortex:

Wracając do postoju taksówek - jak to jest, miasto legalizuje na prośbę taksówkarzy o organizacji tam takowego miejsca a jak by chciało odwołać to sprawę trzeba kierować wyżej gdyż urzędasy w UM nie są władni ? - coś mi tu nie pasuje gdzie jest przekłamanie ? A może decyzja poszła właśnie od starosty a drogowcy nie mieli wpływu na to i pretensje do urzędasów z UM są bezpodstawne ? Kto odpowie w prawdzie jak to było ?

Decydentem w tej materii jest Starosta.
To jest pas drogowy drogi powiatowej, ponadto Starosta jest zarządcą Ruchu drogowego na drogach powiatowych i miejskich(zatwierdza projekty organizacji ruchu).
Miasto nie ma tu nic do powiedzenia pod względem formalnym. Może jedynie naciskać i słać apele.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!

Przejdź do strony: , 1, 2, 3, 4 [56, 7, 8, 9,