Przejdź do strony: , 1 ... 5, 6, 7 [8Następna

Podwójne standardy radnych Iwaszkiewicza

Autor Wiadomość
Z.J. Mężczyzna

2,453

2017-08-27 22:11:53

Winda wymaga okresowych przeglądów, ulega awariom, zużyciu i pobiera energię za którą należy zapłacić. Beton jeżeli jest wykonany dobrze przetrwa sto lat.

Obecna kładka sypie się dlatego, że pewnie z połowy cementu przeznaczonego na jej zbudowanie gdzieś w okolicy powstała dacza. :ok:

 
Dzialkowiec

170

2017-09-11 16:36:37

W poprzedniej kadencji Rysiek Błoszko w taki sposób opisywał innych radnych:

borysz1:

Fajna, ta Sylwia (Żarnoch) (subba)! W poprzedniej kadencji startowała z KWW "Wiarygodność i Przyzwoitość". Teraz z "Razem". A kłania się Wojtkowi Iwaszkiewiczowi z SLD. Znam przypadki, że sie daje na dwie strony… ale, żeby aż na trzy? Ryzykowna gra!

Rychu jak dziś opiszesz przypadek takiego Sekty, Grzeszczaka albo, asa przestworzy, Łożyńskiego?

 
OFGier

99

2017-09-15 13:19:33

Dzialkowiec:

W poprzedniej kadencji Rysiek Błoszko w taki sposób opisywał innych radnych:

borysz1:

Fajna, ta Sylwia (Żarnoch) (subba)! W poprzedniej kadencji startowała z KWW "Wiarygodność i Przyzwoitość". Teraz z "Razem". A kłania się Wojtkowi Iwaszkiewiczowi z SLD. Znam przypadki, że sie daje na dwie strony… ale, żeby aż na trzy? Ryzykowna gra!

Rychu jak dziś opiszesz przypadek takiego Sekty, Grzeszczaka albo, asa przestworzy, Łożyńskiego?

Sekta to chorągiewka. Byle dietka kapała.

Jak czuł wiatr zmian popularności Chodakowskiego – startował od Chodakowskiego, jak poczuł, że od Piotrowkiej będą większe szanse – startował od Piotrowskiej, jak zobaczył wiatr w żaglach Iwaszkiewicza – od razu startował od Iwaszkiewicza. Chorągiewka …

Grzeszczak z kolei (słaby) pływak. Próbował karierę robić z list SLD kiedy to było na fali, nie udało się. 4 lata później przypomniał sobie wiejskie korzenie i startował z PSL – nie udało się. Zobaczył wielką fale GPO – startował jako … bezpartyjny

Romek Łożyński też przebierał nóżkami do rady. 2002 rok – z list SLD ludzie pokazali, że go nie chcą. Długo się otrząsał i dopiero w 2010 znów z czerwonej brygady SLD, znów odbił się od ściany. Dopiero kolega zorganizował ogólnopolski casting na zastępcę, odczekał 3 miesiące (zupełnie jakby 3 miesięczne wypowiedzenie miało się skończyć) i dał Romkowi pracę. Ale, że od razu nazywasz go „asem przestworzy”?

 
yorguś Mężczyzna

1,200

2017-09-16 12:42:17

Ostatnio staram się nie komentować świata lokalnej polityki- szczególnie ze względów zdrowotnych. Jednak w tym przypadku zrobię wyjątek. :)

OFGier z całym szacunkiem dla Ciebie, mam odmienne stanowisko wobec powołania wiceburmistrza Romana Łożyńskiego. Uważam, że burmistrz podjął trafną decyzję w tym temacie. Nie wiem też, czy jesteś z Panem Romanem w takiej komitywie, że możesz Go nazywać "Romkiem", ja nie. Ja zawsze zwracałem i będę się zwracał do Niego: "Panie Romanie" (Panie burmistrzu). Nie wiem, czy Masz do Niego stosunek lekceważący czy też są to objawy sporu politycznego. Nikt nie jest idealny i doskonały, poprzednia "ekipa" nie była i obecna też nie jest. Jednak ja zawsze miałem szacunek do byłej "W" i mam do obecnie sprawujących wiodące funkcje w naszym mieście.

Co do Pana Sekty to się zgadzam.
Jeśli chodzi o Pana Grzeszczaka to mam mieszane uczucia- próbował, próbował i trafił. :)

 
OFGier

99

2017-09-18 10:01:23

Swego czasu Cejrowski w jednym z wywiadów użył określenia do Tuska. „Pies, którego można kopnąć, aby poleciał i załatwił nam naszą sprawę. Z własnej woli najął się do pracy, jako sługa obywateli, to niech służy i wykonuje polecenia”.
Nie do końca podzielam te skrajności, ale nazywanie Romkiem – Romka, za brak kultury nie uważam. Problem leży gdzie indziej. Po co było od samego początku kłamać? Ogólnopolski casting, szuka – nie szuka, kabareciarz Pietrzak się zgłosił, a wygrał koleżka z SLD, który prowadził Wojtkowi Karolowi dwie kampanie na burmistrza.
Poszukaj sobie, co w owym czasie pisał On na portalach goldenline i innych „rekrutacyjnych”. Siedział sobie w Warszafce i taki z niego Giżycczanin. Cała ta ściema z szukaniem, to zwykły bubel. Został wybrany „fachowiec”, którego mieszkańcy Giżycka NIE CHCIELI mieć jako radnego. Tatuś startował z list GPO, ale nie dostał się do rady miasta, a sam wiesz, na co mogą liczyć ci, który się nie dostali…….

 
Dzialkowiec

170

Wczoraj, 10:30:03

Panowie, na co wasze spory głupie  ;) nie o tego Łożyńskiego chodzi
Jak tylko otrzymam odpowiedz z KBW, na plotkę która usłyszałem, to będą coś lepszego niż "dawanie na trzy strony". Prawda Jajcek?

Ryszardzie Bloszko, tak jak ty przed laty, tak ja dzis, apeluje o większą aktywność na forum.

Dzialkowiec:

W poprzedniej kadencji Rysiek Błoszko w taki sposób opisywał innych radnych:

borysz1:

Fajna, ta Sylwia (Żarnoch) (subba)! W poprzedniej kadencji startowała z KWW "Wiarygodność i Przyzwoitość". Teraz z "Razem". A kłania się Wojtkowi Iwaszkiewiczowi z SLD. Znam przypadki, że sie daje na dwie strony… ale, żeby aż na trzy? Ryzykowna gra!

Rychu jak dziś opiszesz przypadek takiego Sekty, Grzeszczaka albo, asa przestworzy, Łożyńskiego?

Zadałem pytanie Panu radnemu, oczekuje odpowiedzi :bash:

Przejdź do strony: , 1 ... 5, 6, 7 [8Następna