Przejdź do strony: Poprzednia [12,

Połączenie Miasta Giżycko z Gminą Giżycko

Autor Wiadomość
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

4,786

2017-11-23 08:06:48

W dzisiejszym numerze Gazety Giżyckiej pojawił się kolejny artykuł na temat połączenia Miasta Giżycko z Gminą Giżycko.

W artykule zawracam uwagę na wady obecnego podziału administracyjnego dobitnie objawiającym w istnieniu dwóch "pół-basenów" zamiast jednego kompleksowo zaspokajającego nasze potrzeby. W Giżycku – stricte treningowy bez funkcji rozrywkowej oraz w Wilkasach z małym basenem treningowym i paroma urządzeniami rekreacyjnymi(jedna zjeżdżalnia, sztuczna rzeka). Samorządy, czyli de facto mieszkańcy dwóch gmin, ponoszą koszty funkcjonowania dwóch basenów przy braku jednego w pełni funkcjonalnego. Jest to dobitny dowód na brak kompleksowego planowania inwestycyjnego w ramach giżyckiego mikroregionu.
Połączenie gmin jest nam potrzebne nie tylko po to by się rozwijać, ale również po to by dobrze zaspokajać potrzeby mieszkańców.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
pador

36

2017-11-23 12:36:17

Myślę, że mieszkańcy Gminy Wiejskiej Giżycko nie byliby szczęśliwi z tego powodu. Przede wszystkim należałoby zorganizować referendum. Nic na siłę. Jeżeli będzie tak jak pod Opolem, to ja dziękuję. Tam nikt nie pytał o zdanie mieszkańców okolicznych miejscowości. Miasto zyskało, mieszkańcy wsi stracili.
Giżycko nie ma terenów pod nowe inwestycje. To fakt. Dlaczego mają na tym stracić mieszkańcy gminy wiejskiej? To nie jest zmartwienie mieszkańca Bogaczewa, Sulim, Wilkas, itd. Tu ziemie są i gmina ma na tym zarabiać. Po połączeniu miasto sprzeda działki i nie będzie się zajmować losem mieszkańców Doby.

 
Bromar Mężczyzna

1,796

2017-11-23 14:21:04

@pador
A na czym konkretnie mogą stracić gminy wiejskiej?

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
OFGier

128

2017-11-23 21:23:24

Przyłączam się do pytania, dlaczego uważasz, że pracownik administracji publicznej siedząc na ul. Mickiewicza, będzie lepiej zarządzał Dobą, niż pracownik administracji publicznej siedzący na alei 1 maja?

 
wieśniak

545

2017-11-23 22:40:45

Pomijając Węgorzewo, Ryn, Pisz ......… Skoro taki układ działa w Nysie ( 44 tys.) , to dlaczego nie mógłby być wdrożony w Giżycku :) https://pl.wikipedia.org/wiki/Nysa

 
ja_sio

90

2017-11-25 20:59:25

OFGier:

Przyłączam się do pytania, dlaczego uważasz, że pracownik administracji publicznej siedząc na ul. Mickiewicza, będzie lepiej zarządzał Dobą, niż pracownik administracji publicznej siedzący na alei 1 maja?

Sprawa w tym względzie jest prosta, po połączeniu pracowników administracji publicznej siedzących na ul. Mickiewicza nie będzie, bo po co?

Pytanie o konkrety co się zmieni po połączeniu dla mieszkańców gminy wiejskiej jest zasadnicze.

I np.:
- za wodę i za ścieki mieszkaniec przysłowiowej Doby zapłaci tyle samo co mieszkaniec Giżycka na ul. Warszawskiej?
- podatek od nieruchomości będzie taki sam czy inny?
- czy znikną taryfy taxi?

itd., itp..

 
Alien Mężczyzna
gertis.pl

1,515

2017-11-26 00:34:20

[Oryginał: 2017-11-26 00:28:57]

ja_sio:

- za wodę i za ścieki mieszkaniec przysłowiowej Doby zapłaci tyle samo co mieszkaniec Giżycka na ul. Warszawskiej?
- podatek od nieruchomości będzie taki sam czy inny?
- czy znikną taryfy taxi?

Przy połączeniu miasta z gminą, nie znika przecież gmina. Tak samo miasto nie staje się wielkości gminy.. Czyli Doba nie będzie nazwana Giżyckiem. Granice miasta nadal pozostaną jego granicami, a tereny wiejskie będą opodatkowywane w inny sposób. Stąd też powyższe obawy są moim zdaniem bezzasadne.

Swoją drogą co to przysłowie z Dobą?  ;)

[Dodano: 2017-11-26 00:34:20]

pador:

Po połączeniu miasto sprzeda działki i nie będzie się zajmować losem mieszkańców Doby.

Moim zdaniem właśnie taki mechanizm może być pewnym zagrożeniem. Wszystko zależy od tego jaki konkretny interes będą mieli włodarze "nowego tworu". Niestety na przykładzie wielu gmin widać było, że i tam dochodziło do wielu nieprawidłowości. Naturalnie jest, że osoba mieszkająca i pochodząca z miejscowości X traktować ją będzie priorytetowo np. po podziale środków na drogi itp.

 
wieśniak

545

2017-11-26 19:06:39

pador:

Tu ziemie są i gmina ma na tym zarabiać. Po połączeniu miasto sprzeda działki i nie będzie się zajmować losem mieszkańców Doby.

Jeśli już, to "miasto" sprzedawałoby działki w większości pod zabudowę wielorodzinną. Byłby to proces powolny i perspektywiczny. Gmina lekką ręką pozbywa się pod budowę jednorodzinną podmiejskich terenów, to jest proste i najszybciej można na tym zarobić - ale co dalej, co pozostawi gmina dla następnych pokoleń ? Jeden budynek wielorodzinny = całe Gajewo od Bystrego po Wilanów :)

 
fuledzki
wojciech łukowski

1,268

2017-11-27 09:19:49

Czy już nie jest zatem najwyższy czas, aby dokonać sensownej analizy - ekspertyzy, w której zostaną oszacowane koszty i zyski połączenie gminy Giżycko z gminą Giżycko. Nie wszystko przy tym uda się oszacować dokładnie kwotowo. Na przykład wspomniane przez Pana Wieśniaka bezładne zabudowywanie terenów wokół miasta - czyli znany koszmar suburbanizacji nie jest możliwy do oszacowania czysto kosztowo. Zapewne też połączenie miasta i gminy wiejskiej w jednej organizm nie zatrzyma tego procesu całkowicie, ale może sprzyjać jego względnemu ucywilizowaniu.

 
ja_sio

90

2017-11-27 21:18:23

Alien:

Przy połączeniu miasta z gminą, nie znika przecież gmina. Tak samo miasto nie staje się wielkości gminy.. Czyli Doba nie będzie nazwana Giżyckiem.

Misz-masz pojęciowy ..........… Mareczku.

Obecnie mamy dwie gminy tzn. gmina miejska Giżycko (miejscowość 1) i gmina wiejska Giżycko (miejscowości 40) z dwiema odrębnymi władzami.

Przy założeniu, że nastąpi połączenie gminy wiejskiej z miejską jest oczywiste, że jedna gmina obejmie 41 miejscowości z jedną władzą a druga gmina znika.

Pozostaje pytanie – komu to się opłaci???

Na pewno nie opłaci się to połączenie mieszkańcom obecnej gminy wiejskiej Giżycko.

Miasto Giżycko jest po prostu biedne a włodarze wcale się nie przemęczają, żeby ten stan zmieniać na rzecz mieszkańców. Jeden prosty przykład - turyści mogą liczyć na „fajerwerki” przez cały sezon letni a mieszkańcy tylko na Sylwestra.

Wystarczy popatrzyć na publikowane dane statystyczne Urzędu Statystycznego w Olsztynie:

- dochody budżetu gminy miejskiej na 1 mieszkańca – ok. 3000zł a wydatki – ok. 2800zł

- dochody budżetu gminy wiejskiej na 1 mieszkańca – ok. 3850zł a wydatki – ok. 3800zł

To tylko jedno porównanie, pozostałe można samemu znaleźć.

Alien:

… tereny wiejskie będą opodatkowywane w inny sposób. Stąd też powyższe obawy są moim zdaniem bezzasadne.

Podatki rolny i leśny są z góry ustalone i gminy nie mają na to wpływu.

Gminy natomiast same ustalają np. podatki od nieruchomości, ceny wody i ścieków, ceny biletów autobusowych i inne - stąd moje pytania.

 
wieśniak

545

2017-11-27 23:39:32

ja_sio:

Na pewno nie opłaci się to połączenie mieszkańcom obecnej gminy wiejskiej Giżycko.

Wystarczy popatrzyć na publikowane dane statystyczne Urzędu Statystycznego w Olsztynie:

- dochody budżetu gminy miejskiej na 1 mieszkańca – ok. 3000zł a wydatki – ok. 2800zł

- dochody budżetu gminy wiejskiej na 1 mieszkańca – ok. 3850zł a wydatki – ok. 3800zł

To tylko jedno porównanie, pozostałe można samemu znaleźć.

Chyba Ameryki nie odkryję jak napiszę że "bogactwo" gmina wiejska zawdzięcza tylko i wyłącznie Giżycku :) Jeśli gmina wiejska ma swoją siedzibę w mieście, to automatycznie nie powinna być gminą wiejską :bash: proste i logiczne

 
Bromar Mężczyzna

1,796

2017-11-27 23:53:33

ja_sio:

(…)
Podatki rolny i leśny są z góry ustalone i gminy nie mają na to wpływu.

To nie prawda, że gminy nie mają wpływu na podatek rolny i leśny.

ja_sio:

Gminy natomiast same ustalają np. podatki od nieruchomości, ceny wody i ścieków, ceny biletów autobusowych i inne - stąd moje pytania.

Porównałem sobie stawki podatku na 2017 rok. Tylko w jednej pozycji gmina miejska ma większy podatek niż gmina wiejska. W pozostałych pozycjach podatki miejskie są mniejsze lub znacznie mniejsze niż podatki z gminy wiejskiej.

Woda i ścieki to osobny temat, bo cena nie bierze się z nikąd. Zazwyczaj cena wynika z kosztów eksploatacji sieci. Z racji znacznie większego rozproszenia obszarów wiejskich, koszty eksploatacji są dużo, dużo większe. Gdyby samorządy się połączyły, to oczywiście na obszarze całej nowej gminy miejsko-wiejskiej była by jednakowa cena wody i ścieków. Zapewne byłyby wyższe niż obecne ceny w mieście i to chyba byłby jedyny koszt mieszkańców Giżycka.

Ale to tylko gdybanie, bo póki co rządzą "demony" (ludzie są straszeni różnej maści plotkami).

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
ja_sio

90

2017-11-28 00:08:48

[Oryginał: 2017-11-28 00:01:08]

wieśniak:

Chyba Ameryki nie odkryję jak napiszę że "bogactwo" gmina wiejska zawdzięcza tylko i wyłącznie Giżycku :) Jeśli gmina wiejska ma swoją siedzibę w mieście, to automatycznie nie powinna być gminą wiejską :bash: proste i logiczne

W tym stwierdzeniu logiki nie ma żadnej  ;-(

Właśnie z tego, że gmina wiejska ma siedzibę w mieście korzysta gmina miejska.

Ponadto dochody własne - w dochodach ogółem - w mieście stanowią 54% a w gminie wiejskiej 61% ciekawe dlaczego??

[Dodano: 2017-11-28 00:08:48]

Bromar:

ja_sio:

(…)
Podatki rolny i leśny są z góry ustalone i gminy nie mają na to wpływu.

To nie prawda, że gminy nie mają wpływu na podatek rolny i leśny.

tzn.??

czy mieszkaniec Giżycka, ul. Moniuszki 21 płaci za wodę tyle samo(?) co pod adresem: Wilkasy ul. olsztyńska 1. Przecież to tylko 15m między tymi posesjami.

 
Bromar Mężczyzna

1,796

2017-11-28 00:35:58

ja_sio:

Bromar:

ja_sio:

(…)
Podatki rolny i leśny są z góry ustalone i gminy nie mają na to wpływu.

To nie prawda, że gminy nie mają wpływu na podatek rolny i leśny.

tzn.??

To znaczy, że rada gminy może ustalić inną podstawę wymiaru podatku niż ta wynikająca z danych GUS. Dziś jest tak, że cena żyta, która jest podstawą wymiaru podatku rolnego jest uśredniana (chyba) z 11 kwartałów i nie ma dużych wahań w podatku rolnym, ale gdy cena była uśredniana z ostatnich 3 kwartałów, to rady gmin częściej korzystały z przysługującego im prawa ustalenia innej ceny dla terenu gminy. W ten sposób rada gminy ma wpływ na wymiar podatku rolnego.

ja_sio:

czy mieszkaniec Giżycka, ul. Moniuszki 21 płaci za wodę tyle samo(?) co pod adresem: Wilkasy ul. olsztyńska 1. Przecież to tylko 15m między tymi posesjami.

Dziś zapewne nie płacą tyle samo. Dziwnych przypadków z wodą w bliskim sąsiedztwie granic gmin jest więcej. Są też miejsca, gdzie w jednej ulicy są dwa wodociągi (miejski i wiejski) - zaszłości czasowe.

A zupełnie z innej beczki. My tu se gawędzimy o połączeniu, choć dziś jest to mało realne. Niemniej teoretycznie możliwy jest inny scenariusz. Też niełatwy. Gdyby np. mieszkańcy Gajewa, Wilkas czy Bystrego mocno chcieli to pewnie byli by zdolni doprowadzić do przyłączenia się do miasta. Mieszkańcy miasta by na tym nie stracili (bo są to tereny w większości o zwartej zabudowie), a mieszkańcy okalających miejscowości zyskali by na podatkach od nieruchomości i wodzie i ściekach.

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
wieśniak

545

2017-11-28 18:47:44

ja_sio:

wieśniak:

Chyba Ameryki nie odkryję jak napiszę że "bogactwo" gmina wiejska zawdzięcza tylko i wyłącznie Giżycku :) Jeśli gmina wiejska ma swoją siedzibę w mieście, to automatycznie nie powinna być gminą wiejską :bash: proste i logiczne

W tym stwierdzeniu logiki nie ma żadnej  ;-(

Właśnie z tego, że gmina wiejska ma siedzibę w mieście korzysta gmina miejska.

A  niby dlaczego ?

ja_sio:

Ponadto dochody własne - w dochodach ogółem - w mieście stanowią 54% a w gminie wiejskiej 61% ciekawe dlaczego??

Może dlatego że gmina "osaczyła" miasto :( Żeby nie Giżycko to  gmina niczym nie odbiegałaby od gminy Wydminy, Miłki, Budry ......… :) Moja propozycja - skoro są opory przyłączenia gminy do miasta, to może przyłączmy miasto do gminy :)

Przejdź do strony: Poprzednia [12,