Przejdź do strony: , 1 ... 74, 75, 76 [7778, 79, 80 ... 90,

Porozmawiaj z radnymi

Autor Wiadomość
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,412

2018-12-26 23:43:19

KLON:

Mam nadzieję, że karma tych inżynierów z bożej łaski i decydentów co bezmyślnie na to pozwalają dopadnie za niszczenie tego miasta.

Jeżeli nie będzie odważnych przepychać z tymi ogrzewanymi od lat politycznymi kotletami to o tym zapomnij!
Ludzie nie wybierają najmądrzejszych, wybierają tych których najpozytywniej kojarzą z listy kandydatów na kartce wyborczej.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Bromar Mężczyzna

2,043

2018-12-27 02:08:10

@Z.J.,Klon - na czym polega problem? Bo oprócz narzekania nie zauważyłem argumentów. Decydenci czytują (raczej) te forum, więc warto oprócz pierdzieleniapodzielić się swoimi merytorycznymi uwagami :)

Łukasz Zakrzewski:

(…)
Ludzie nie wybierają najmądrzejszych, wybierają tych których najpozytywniej kojarzą z listy kandydatów na kartce wyborczej.

Czy to jest Twój przepis na sukces wyborczy? :laughing:

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,412

2018-12-27 06:25:24

Bromar:

@Z.J.,Klon - na czym polega problem? Bo oprócz narzekania nie zauważyłem argumentów. Decydenci czytują (raczej) te forum, więc warto oprócz pierdzieleniapodzielić się swoimi merytorycznymi uwagami :)

Łukasz Zakrzewski:

(…)
Ludzie nie wybierają najmądrzejszych, wybierają tych których najpozytywniej kojarzą z listy kandydatów na kartce wyborczej.

Czy to jest Twój przepis na sukces wyborczy? :laughing:

To jeszcze nie przepis. Ale sporo z tej zasady było w moich działaniach przez całą kadencję oraz w samej kampanii wyborczej.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,371

2018-12-27 10:01:59

Bromar:

@Z.J.,Klon - na czym polega problem? Bo oprócz narzekania nie zauważyłem argumentów. Decydenci czytują (raczej) te forum, więc warto oprócz pierdzieleniapodzielić się swoimi merytorycznymi uwagami :)

Moje uwagi merytoryczne na temat tej inwestycji znajdziesz na tym forum. Zabierał też głos architekt. Mamy się powtarzać?

 
KLON Kobieta
hardcore crust

2,047

2018-12-28 00:04:35

Z.J.:

Bromar:

@Z.J.,Klon - na czym polega problem? Bo oprócz narzekania nie zauważyłem argumentów. Decydenci czytują (raczej) te forum, więc warto oprócz pierdzieleniapodzielić się swoimi merytorycznymi uwagami :)

Moje uwagi merytoryczne na temat tej inwestycji znajdziesz na tym forum. Zabierał też głos architekt. Mamy się powtarzać?

Dokładnie. Już kilka lat temu przewijał się wątek ul.Traugutta.
Ale skoro decydenci czytają to niech i odpowiedzą. Chętnie teraz ja poczytam.

1. Dlaczego została drastycznie zmniejszona ilość miejsc postojowych dla samochodów ? Czyżby po to by dobić lokalny biznes np. "okno z zapiekankami" ?
2. Dlaczego zmniejszono szerokość chodników przy tak zagęszczonym ruchu pieszych szczególnie w dni powszednie ( dwie duże szkoły i główny trakt z zachodu na Runek) ?
3. Dlaczego nie zachowano "zabytkowego" charakteru tej ulicy by mogła płynnie przejść w Pionierską ?

Listę mogę zrobić długą i nie muszą to być pytania. Ta "droga dla rowerów" to bubel taki, że szkoda o tym pisać. Teraz pewni Łysy z UM będzie dla odmiany do roboty jeździł rowerem pod prąd Pionierską by z górki zjechać Traugutta i poczuć się jak w Londynie lub Sydney.

Panie

Bromar:

szturchnij Pan tam jakiegoś kolegę decydenta łokciem niech poświęci 30 minut w pracy by odpowiedzieć na moje pytania.
Pozwalam robi przecież także za moje.
Czekam na argumenty dlaczego utrudniają życie mieszkańcom miasta i przyjezdnym.
Czekam na odpowiedź dlaczego nie zostawili starego układu ulicy z szerokimi (prostymi) chodnikami, z możliwością parkowania po całej długości i dodatkowo umożliwieniem ruchu rowerów pod prąd (wystarczyło postawić dwa znaki). Byłoby taniej, przyjaźniej i zwyczajnie rozsądniej.

Czekam z niecierpliwością. Może być w specjalnie do tego założonym wątku.

Nie lubię melisy. Uspokaja mnie wkurzanie innych.
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,412

2018-12-28 11:13:24

KLON:

Z.J.:

Bromar:

@Z.J.,Klon - na czym polega problem? Bo oprócz narzekania nie zauważyłem argumentów. Decydenci czytują (raczej) te forum, więc warto oprócz pierdzieleniapodzielić się swoimi merytorycznymi uwagami :)

Moje uwagi merytoryczne na temat tej inwestycji znajdziesz na tym forum. Zabierał też głos architekt. Mamy się powtarzać?

Dokładnie. Już kilka lat temu przewijał się wątek ul.Traugutta.
Ale skoro decydenci czytają to niech i odpowiedzą. Chętnie teraz ja poczytam.

1. Dlaczego została drastycznie zmniejszona ilość miejsc postojowych dla samochodów ? Czyżby po to by dobić lokalny biznes np. "okno z zapiekankami" ?
2. Dlaczego zmniejszono szerokość chodników przy tak zagęszczonym ruchu pieszych szczególnie w dni powszednie ( dwie duże szkoły i główny trakt z zachodu na Runek) ?
3. Dlaczego nie zachowano "zabytkowego" charakteru tej ulicy by mogła płynnie przejść w Pionierską ?

Listę mogę zrobić długą i nie muszą to być pytania. Ta "droga dla rowerów" to bubel taki, że szkoda o tym pisać. Teraz pewni Łysy z UM będzie dla odmiany do roboty jeździł rowerem pod prąd Pionierską by z górki zjechać Traugutta i poczuć się jak w Londynie lub Sydney.

Panie

Bromar:

szturchnij Pan tam jakiegoś kolegę decydenta łokciem niech poświęci 30 minut w pracy by odpowiedzieć na moje pytania.
Pozwalam robi przecież także za moje.
Czekam na argumenty dlaczego utrudniają życie mieszkańcom miasta i przyjezdnym.
Czekam na odpowiedź dlaczego nie zostawili starego układu ulicy z szerokimi (prostymi) chodnikami, z możliwością parkowania po całej długości i dodatkowo umożliwieniem ruchu rowerów pod prąd (wystarczyło postawić dwa znaki). Byłoby taniej, przyjaźniej i zwyczajnie rozsądniej.

Czekam z niecierpliwością. Może być w specjalnie do tego założonym wątku.

Świetne pytania. Niezależnie od działań Bromara z uwagi, że opublikowano je na publicznym forum wykorzystam je do argumentowania za konsultacjami społecznymi nad projektami budowlanymi.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Bromar Mężczyzna

2,043

2018-12-28 18:01:08

KLON:

(…)
Panie

Bromar:

szturchnij Pan tam jakiegoś kolegę decydenta łokciem niech poświęci 30 minut w pracy by odpowiedzieć na moje pytania.(…)

Aż takim kolegą to nie jestem, żeby szturchać łokciem :) Ale cieszę się, że wymieniłaś konkretne elementy, które uważasz za złe. Pamiętam, że jakiś czas temu argumentowano, że ten remont się przesuwał ze względu na to, że ta ulica jest (chyba) w terenie ochrony konserwatorskiej i koszty są przez to większe. Po wyremontowaniu tej części ulicy ja nie zauważam zabytkowego charakteru (ale i nie miałem okazji bliżej się przyjrzeć drodze po remoncie). Zgaduję, że ilość miejsc postojowych wynika w znacznym stopniu z aktualnych przepisów - (Zakrza? - Ty chyba masz stosowne wykształcenie). Podobnie pewnie z drogą rowerową. Jestem w stanie sobie wyobrazić "krzyki" gdyby drogi rowerowej nie było.

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,412

2018-12-28 19:10:59

Bromar:

KLON:

(…)
Panie

Bromar:

szturchnij Pan tam jakiegoś kolegę decydenta łokciem niech poświęci 30 minut w pracy by odpowiedzieć na moje pytania.(…)

Aż takim kolegą to nie jestem, żeby szturchać łokciem :) Ale cieszę się, że wymieniłaś konkretne elementy, które uważasz za złe. Pamiętam, że jakiś czas temu argumentowano, że ten remont się przesuwał ze względu na to, że ta ulica jest (chyba) w terenie ochrony konserwatorskiej i koszty są przez to większe. Po wyremontowaniu tej części ulicy ja nie zauważam zabytkowego charakteru (ale i nie miałem okazji bliżej się przyjrzeć drodze po remoncie). Zgaduję, że ilość miejsc postojowych wynika w znacznym stopniu z aktualnych przepisów - (Zakrza? - Ty chyba masz stosowne wykształcenie). Podobnie pewnie z drogą rowerową. Jestem w stanie sobie wyobrazić "krzyki" gdyby drogi rowerowej nie było.

Poproszę Zarząd Dróg Powiatowych o podanie tych przepisów :-)
Kontrapas czy ścieżka rowerowa było decyzją projektanta i zamawiającego.
"krzyki" są po wykonaniu i to jest dobry argument za konsultacjami społecznymi.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,371

2018-12-29 00:17:52

Na konsultacje w ważniejszych sprawach nikt nie przychodzi, a jeżeli nawet, to urzędnicy i tak "wiedzą lepiej". Szkoda czasu i pieniędzy.

 
Bromar Mężczyzna

2,043

2018-12-29 03:00:35

[Oryginał: 2018-12-29 02:58:23]

Z.J.:

Na konsultacje w ważniejszych sprawach nikt nie przychodzi, a jeżeli nawet, to urzędnicy i tak "wiedzą lepiej". Szkoda czasu i pieniędzy.

Niestety Zbyszek w jednym zdaniu ujął temat praktycznie w punkt…

Kilka lat temu wybrałem się na coś co jest praktycznie formą konsultacji społecznych. Formalnie nazywa się to wyłożeniem planu zagospodarowania do publicznego wglądu. Było to chyba ostatnie wyłożenie. Było po południu. I jak myślisz? Ile osób się pojawiło? Można było liczyć na palcach:
- urzędnik UM (który praktycznie obsługiwał to "technicznie" i merytorycznie trudno było dyskutować)
- (chyba) urbanista tj. ktoś z zespołu opracowującego dokument
- byli właściciele jednego z budynków - zależało im na łagodniejszym zapisie dot. ich nieruchomości
- był deweloper, który żywo był zainteresowany wyższą zabudową (chyba wraz ze swoim projektantem)
- i ja, zwykły mieszkaniec, zaniepokojony zakusami dewelopera
- radnych nie było
Dyskusja praktycznie była o niczym, bo wszelkie uwagi należało i tak zgłosić na piśmie. Na całkiem konkretne pytania dewelopera i właścicieli nieruchomości odpowiedź była w stylu: "proszę zgłosić uwagi na piśmie".
No i po jakiś 20-30 minutach towarzystwo rozeszło się do domu. Mojej opowieści proszę nie traktować wiernego sprawozdania. Ale zmierzam do tego, że miałem wrażenie, że urzędnicy i tak byli zaskoczeni, że ktoś w ogóle przyszedł. Ja sam się przekonałem, że niekoniecznie poprawnie zinterpretowałem zapisy planu (mimo, technicznego wykształcenia i liźnięcia podstaw urbanistyki) - sądzę, że dla ogromnej rzeszy ludzi takie zapisy są praktycznie niezrozumiałe. Przypuszczam, że podobnie by było z konsultacjami społecznymi na temat projektów przebudowy dróg. Osoba mało-obeznana w temacie może sobie jedynie popitolić i ponarzekać - a to zazwyczaj dzieje się tu na forum (przy wykorzystaniu tzw. anonimowości)

Mi osobiście (jako mieszkańcowi) zwyczajnie szkoda czasu, ale dziwię się, że kierujący samorządami i sami urzędnicy np. nie rzucą tematu przedyskutowania np. założeń takich projektów z Radą Samorządu (choćby komisją) przed zleceniem projektu specjalistom. W ogóle w samorządach panuje taki dziwny zwyczaj, że najpierw urzędnicy opracowują dość dokładnie dany temat i w formie gotowej uchwały dopiero przedstawiają radzie. Zawsze mi brakowało, aby np. z wyprzedzeniem miesięcznym lub większym, na znacznym stopniu ogólności przedyskutować dany temat. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że wtedy trzeba by było przeanalizować różne pomysły (radnych) i je ewentualnie uwzględnić, a tak rzuca się jakieś rozwiązanie i zwykle mawia, że już nie ma czasu na zmiany, bo właśnie jest czas na składanie wniosków (czy innych takich) i albo robimy tak jak jest, albo nie robimy wcale. (świadomie upraszczam).
Może gdyby politycy i urzędnicy ponosili realne konsekwencje swoich decyzjim to inaczej procedowano by tego typu sprawy.

[Dodano: 2018-12-29 03:00:35]

Łukasz Zakrzewski:

Bromar:

Zgaduję, że ilość miejsc postojowych wynika w znacznym stopniu z aktualnych przepisów - (Zakrza? - Ty chyba masz stosowne wykształcenie). Podobnie pewnie z drogą rowerową. Jestem w stanie sobie wyobrazić "krzyki" gdyby drogi rowerowej nie było.

Poproszę Zarząd Dróg Powiatowych o podanie tych przepisów :-)
Kontrapas czy ścieżka rowerowa było decyzją projektanta i zamawiającego.
"krzyki" są po wykonaniu i to jest dobry argument za konsultacjami społecznymi.

Pisząc o wykształceniu, odwoływałem się do Twojego technicznego wykształcenia, a nie do politycznego. Czy dobrze pamiętam, że studiowałeś coś z drogami?

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,412

2018-12-30 01:49:11

Bromar:

[Oryginał: 2018-12-29 02:58:23]

Z.J.:

Na konsultacje w ważniejszych sprawach nikt nie przychodzi, a jeżeli nawet, to urzędnicy i tak "wiedzą lepiej". Szkoda czasu i pieniędzy.

Niestety Zbyszek w jednym zdaniu ujął temat praktycznie w punkt…

Kilka lat temu wybrałem się na coś co jest praktycznie formą konsultacji społecznych.…
(…)
…miałem wrażenie, że urzędnicy i tak byli zaskoczeni, że ktoś w ogóle przyszedł. Ja sam się przekonałem, że niekoniecznie poprawnie zinterpretowałem zapisy planu (mimo, technicznego wykształcenia i liźnięcia podstaw urbanistyki) - sądzę, że dla ogromnej rzeszy ludzi takie zapisy są praktycznie niezrozumiałe. Przypuszczam, że podobnie by było z konsultacjami społecznymi na temat projektów przebudowy dróg. Osoba mało-obeznana w temacie może sobie jedynie popitolić i ponarzekać - a to zazwyczaj dzieje się tu na forum (przy wykorzystaniu tzw. anonimowości)

Mi osobiście (jako mieszkańcowi) zwyczajnie szkoda czasu, ale dziwię się, że kierujący samorządami i sami urzędnicy np. nie rzucą tematu przedyskutowania np. założeń takich projektów z Radą Samorządu (choćby komisją) przed zleceniem projektu specjalistom. W ogóle w samorządach panuje taki dziwny zwyczaj, że najpierw urzędnicy opracowują dość dokładnie dany temat i w formie gotowej uchwały dopiero przedstawiają radzie. Zawsze mi brakowało, aby np. z wyprzedzeniem miesięcznym lub większym, na znacznym stopniu ogólności przedyskutować dany temat. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że wtedy trzeba by było przeanalizować różne pomysły (radnych) i je ewentualnie uwzględnić, a tak rzuca się jakieś rozwiązanie i zwykle mawia, że już nie ma czasu na zmiany, bo właśnie jest czas na składanie wniosków (czy innych takich) i albo robimy tak jak jest, albo nie robimy wcale. (świadomie upraszczam).
Może gdyby politycy i urzędnicy ponosili realne konsekwencje swoich decyzjim to inaczej procedowano by tego typu sprawy.

[Dodano: 2018-12-29 03:00:35]

Łukasz Zakrzewski:

[quote="Bromar"]Zgaduję, że ilość miejsc postojowych wynika w znacznym stopniu z aktualnych przepisów - (Zakrza? - Ty chyba masz stosowne wykształcenie). Podobnie pewnie z drogą rowerową. Jestem w stanie sobie wyobrazić "krzyki" gdyby drogi rowerowej nie było.

Poproszę Zarząd Dróg Powiatowych o podanie tych przepisów :-)
Kontrapas czy ścieżka rowerowa było decyzją projektanta i zamawiającego.
"krzyki" są po wykonaniu i to jest dobry argument za konsultacjami społecznymi.

Siejecie niestety defetyzm tak potrzebny właśnie decydentom którzy chcą podejmować samodzielne decyzje bez udziału społeczeństwa.
Ja się na to nie godzę, stąd moje zaangażowanie w sprawy konsultacji społecznych.
Podejście do spraw konsultacji było główną przyczyną przejścia do twardej opozycji wobec obecnych władz Giżycka.
Ktoś kto jest współautorem uchwały o konsultacjach społecznych a potem podpisuje protokół z konsultacji na Osiedlu Kajki zawierający nieprawdę nie może liczyć na moje poparcie.

Bromar:

Pisząc o wykształceniu, odwoływałem się do Twojego technicznego wykształcenia, a nie do politycznego. Czy dobrze pamiętam, że studiowałeś coś z drogami?

Jestem Absolwentem Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Ukończyłem kierunek Politologię oraz Budownictwo o specjalności Budowa i Eksploatacja Dróg. Obydwa na poziomie magistra.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Bromar Mężczyzna

2,043

2018-12-30 02:03:35

Łukasz Zakrzewski:

Jestem Absolwentem Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Ukończyłem kierunek Politologię oraz Budownictwo o specjalności Budowa i Eksploatacja Dróg. Obydwa na poziomie magistra.

Czy zatem jako magister inżynier od dróg możesz się wypowiedzieć na temat ul. Traugutta. Jako inżynier, nie jako polityk :)

"Children must be taught how to think, not what to think" - Margaret Mead
 
Goniec

485

2018-12-30 13:19:24

Zakrza Eminencjo z Ratusza ja także czekam na Twoją opinię gdyż właśnie wróciłem z obchodu miasta i popstrykałem parę zdjątek na ul. Traugutta. Dział "jełopków" lokalnych majstrów od "projektorowania" jest otwarty. Pozdrowionka von Kaczor "MG".

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,412

2018-12-30 15:52:53

[Oryginał: 2018-12-30 14:59:15]

Bromar:

Czy zatem jako magister inżynier od dróg możesz się wypowiedzieć na temat ul. Traugutta. Jako inżynier, nie jako polityk :)

Uwagi mieszkańców wskazują, że można było to lepiej zaprojektować. Budowano za nasze wspólne pieniądze i powinniśmy mieć udział w tym projektowaniu.

[Dodano: 2018-12-30 15:52:53]

Goniec:

Zakrza Eminencjo z Ratusza ja także czekam na Twoją opinię gdyż właśnie wróciłem z obchodu miasta i popstrykałem parę zdjątek na ul. Traugutta. Dział "jełopków" lokalnych majstrów od "projektorowania" jest otwarty. Pozdrowionka von Kaczor "MG".

Dziwi 4 metry szerokości pasa ruchu. Dla jakich to pojazdów? Dla takich ulic nawet 3 metry wystarczą. Chyba że jest to na jakieś szczególne pojazdy o których nie wiem.
Jeżeli dodamy do tego 2 metry ścieżki uzyskamy 6 metrów z których w przyszłości można zrobić dwukierunkową ulicę z szerokimi 3 metrowymi pasami ruchu.
To mi wygląda na bardzo asekuranckie projektowanie w stylu - najpierw zróbmy ścieżkę rowerową, zobaczymy jak się przyjmie, a kiedyś w przyszłości zrobi się z tego dwukierunkową ulicę lub w miejsce ścieżki - miejsca postojowe.
Widzę perspektywy realizacji obydwu rzeczy - pasa ruchu w drugą stronę oraz miejsc postojowych kosztem ścieżki rowerowej w postaci zwykłej zmiany organizacji ruchu i zmian w oznakowaniu poziomym i pionowym.
Jeżeli naprawdę tak myśleli projektanci i zarządcy, to gdyby od razu zrobili ją w kostce - nie byłoby na to szans. Prawdopodobnie chcieli sobie dać możliwość zmian w przyszłości. Mógł to być też zwykły przypadek :-)

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
KLON Kobieta
hardcore crust

2,047

2018-12-30 19:28:45

Bromar:

KLON:

(…)
Panie

Bromar:

szturchnij Pan tam jakiegoś kolegę decydenta łokciem niech poświęci 30 minut w pracy by odpowiedzieć na moje pytania.(…)

Aż takim kolegą to nie jestem, żeby szturchać łokciem :) Ale cieszę się, że wymieniłaś konkretne elementy, które uważasz za złe. Pamiętam, że jakiś czas temu argumentowano, że ten remont się przesuwał ze względu na to, że ta ulica jest (chyba) w terenie ochrony konserwatorskiej i koszty są przez to większe. Po wyremontowaniu tej części ulicy ja nie zauważam zabytkowego charakteru (ale i nie miałem okazji bliżej się przyjrzeć drodze po remoncie). Zgaduję, że ilość miejsc postojowych wynika w znacznym stopniu z aktualnych przepisów - (Zakrza? - Ty chyba masz stosowne wykształcenie). Podobnie pewnie z drogą rowerową. Jestem w stanie sobie wyobrazić "krzyki" gdyby drogi rowerowej nie było.

Lanie wody panie Bromar, lanie wody.
Proszę o konkrety a nie bzdety. Bo jeżeli chodzi o "krzyki" i drogę rowerową to są tu na razie (teraz i wcześniej ) tylko moje (krzyki ) i to miażdżące te przepisowe rozwiązania zastosowane w przypadku Traugutta.
Jako użytkownik wiem , że to bzdet a laik zauważy, że zupełnie obcy miejscowym rozwiązaniom komunikacyjnym.
Oczywiście jak to zaprojektują jakieś obce elementy z Danzing a miejscowe klakiery od Łosia czy kto tam teraz ma swoich protegowanych na Węgorzewskiej to zrobią to w papierach wszystko gra ( a nawet jak nie to co kogo to obchodzi ? ). Szkoda tylko, że miejska infrastruktura drogowa jest niszczona.

Nie lubię melisy. Uspokaja mnie wkurzanie innych.

Przejdź do strony: , 1 ... 74, 75, 76 [7778, 79, 80 ... 90,