Przejdź do strony: , 1 ... 82, 83, 84 [85Następna

Porozmawiaj z radnymi

Autor Wiadomość
Z.J. Mężczyzna

3,318

2019-02-19 16:46:33

Andrzejew:

Co więc takiego sprawia, że od jednych wymaga się dostosowania do zabudowy stojącej po drugiej stronie ulicy, a inni takiego wymogu (nawet względem nowych inwestycji/remontów) nie mają?

Granice obszaru ochrony konserwatorskiej. Oficjalne mapki dostępne są w internecie.

 
Vortex
๔เשเภє รฬєєקєг

647 1/3

2019-02-19 18:26:33

[Oryginał: 2019-02-19 17:18:18]

Andrzejew:

Vortex:

to samo z opinią konserwatora - on nie zakazuje budowy ale wydaje opinię, że nowy budynek powinien nawiązywać do zabudowy przedwojennej aby np zabytkowy zamek nie był stłamszony przez hotel. Niech se koleś wybuduje i nawet 10 kondygnacji w tym że tych 7 sobie schowa pod ziemią.

Dobrze, to załóżmy że w tym sporze masz rację wraz z konserwatorem. To teraz moje pytanie brzmi: Czy te zasady nawiązywania do zabytku (i takiej ogólnej dbałości o spójność krajobrazu) obowiązują wszystkich, czy tylko wybranych? W tamtym roku centralnie naprzeciwko zamku stanęła okropna biała buda z lodami. W jaki sposób to cudo nawiązuje architekturą do zamku? Albo pójdźmy dalej - ile knajp znajdujących się naprzeciwko zamku nawiązuje do tego zabytku? Ciekawe też w jaki sposób rozpadające się budynki żeglarskie (stojące tuż obok zamku!) nawiązują do tej pięknej architektury :) W sumie to można jeszcze by się spytać jak to jest, że nikomu nie przeszkadza paskudne malowanie bloków/noclegowni przy kanale z których to okien widać zamek.

Co więc takiego sprawia, że od jednych wymaga się dostosowania do zabudowy stojącej po drugiej stronie ulicy, a inni takiego wymogu (nawet względem nowych inwestycji/remontów) nie mają?

Generalnie jestem przeciwko takim budom o których wspominasz - powinno to dotyczyć wszystkich. To samo co miało miejsce na plaży budka blaszana drewniana jak na bazarze warszawskim" stadion 1000 lecia" - jedna wielka roz..… Ale żaden z budynków nie góruje nad zamkiem, Stare budynki i te przy kanale mają spadziste dachy tworzą ciąg. Gdzie przy zamku masz rozwalające się budynki ? Stary zabytkowy "Pałac" ? Na przeciwko zamku za kanałem stare przedwojenne budynki i w miejsce starych sadów postawione nowe. na Owsianej( z niemieckiego Portowa )/Olsztyńskiej punktowce - fakt ni z gruchy ni z pietruchy powstałe za PRLa.
Jednak to że coś zostało już spaskudzone nie oznacza, że nadal można i należy paskudzić.

Jak widać zasady są nie dla wszystkich - na skrzyżowaniu ulic olsztyńska owsiana - koleś sobie dobudował dwa piętra kazali mu rozebrać nadbudówkę ( zgodnie z projektem - rozebrał czy przerobił projekt ? :)
Jak widać zasady są dla wszystkich tylko każdy ciągnie w swoją stronę jak mu wygodniej :) odpowiednio naginając "rzeczywistość" na własne potrzeby egoistycznie nie licząc się z innymi - bo co tam mam kasę to robię co chcę.

[Dodano: 2019-02-19 17:23:31]

Z.J.:

W normalnym świecie zabytki mogą sąsiadować nawet z drapaczami chmur.

W bardziej normalnym skomponowane nowe w stare - odróżnisz ?

Nie jestem zwolennikiem architektury Singapuru szczególnie, że architektura tego miasta często porównywana jest to takiego samego nieładu jaki panuje w Polsce.

Jak giżycko będzie miało tyle ludności i obszarowo centrum jak w Londynie będzie tak zawalone że jedyną możliwością będzie pięcie się w górę nie widzę w tym nic złego - rozwój. Jednak na obecną chwilę przestrzeni mamy tyle że wystarczy aby dążyć do stylu jaki preferowany jest w Norwegi.

Innym problemem. Czego nikomu nie życzę. Jeśli powstanie tego typu jeden obiekt miasto za pewne niebawem zyska kolejne takie ( finansowo pewnie jest ok ale co z resztą ? ). Przykład : Z Owsianej - już raz taki babok zrobiono - Owsiana 6 - stary przedwojenny budynek a obok jakieś 10 metrów Punktowiec Owsiana 4. To samo miało miejsce jak jeszcze na Olsztyńskiej stały budynki przedwojenne wzdłuż ulicy powstały nowe - giżyckie falowce - oddalone od starej zabudowy o około 5 m - co zrobiono wyburzono stare, przedwojenne. - to zabytki chcemy chronić czy raczej się pozbywać - wizytówką miasta ma być to co stare czy nowe a może jedno i drugie ni w pięć ni w 10 do siebie nie pasujące ?

:hahaha:"Uczciwego Radnego poznasz po tym jak szybko zrezygnuje z mandatu." :hahaha:
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,354

2019-02-19 21:00:27

Przyszła odpowiedź:

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Andrzejew

174

2019-02-19 22:42:53

@Z.J. - jak dobrze patrzę, to bardzo duża część miasta jest objęta jakąś ochroną konserwatora. Tak więc nadal aktualne jest pytanie dlaczego ład jest od jednych wymagany, a od innych nie  ;)

@Vortex - Cieszę się, że jesteśmy zgodni w tym, że pewne zasady muszą obowiązywać wszystkich jednakowo :) To już jest dobry punkt wyjścia do dalszej rozmowy. Musimy tylko ustalić, czy w takim razie nakładamy kary tym, którzy stawiają kompletnie niepasujące budy i którzy kolorują bloki na dziwne kolory, czy też jak pozwalamy na te rzeczy, to zezwalamy też na budynek tego nowego inwestora.

Co do dostosowywania się na ulicy Owsianej. Wybacz, ale to jest jakaś romantyczna wizja z tym dopasowywaniem się do starych domów. W ten sposób wychodzisz z założenia, że Porto (jeden z niewielu sensownych budynków przy kanale) jest pomyłką, bo jest to obiekt kompletnie oderwany od tego rozpadającego się obok domku na Owsianej 6. Aż musiałem zobaczyć na Google Maps o jaki domek chodzi i powiem szczerze, że nie chciałbym, by tak wyglądało nasze Giżycko, sorry, tu się różnimy. To ja już wolę, by powstawały tam takie budynki jak Porto czy też nowy hotel, niż gdyby miały tam stać rozpadające się domy z zardzewiałym Żukiem na podwórku (takie jest zdjęcie na Google Maps).

 
nik

147

2019-02-20 18:15:51

Tak się składa, że dom moich rodziców wybudowany w latach 60 znajduje się w obszarze ochrony konserwatorskiej w okolicy zamku. 3  lata temu przygotowując zgłoszenie musiałam się zmierzyć własnie z wymogami konserwatora zabytków, niektórymi tak absurdalnymi, jak szerokość ramy w okienkach strychowych, pomimo, że miały być tylko wymieniane.Kolorystyka elewacji też została narzucona, a z próbnikiem musiałam jechać do Ełku. Generalnie dużo zabiegów i wyjazdów, by w ogóle przeprowadzić remont budynku.
Po czym… na przeciwko staje "obiekt" przypominający budy na plaży, szpetny i nieprzystający do obszaru konserwatorskiej ochrony. Być może jest traktowany jako lekka, tymczasowa zabudowa niemniej jednak nijak nie przystaje do otoczenia..
Problem leży chyba w tym, że architektonicznie Giżycko nie ma spójnej wizji. Począwszy od pasażu po zabudowę w okolicy kanału .. I pozwolenie na postawienie obiektu uzależnione jest od jakiegoś decydenta i jego preferencji. W Giżycku mamy sieczkę architektoniczną..
I nie chodzi tu o mój generalny sprzeciw by stawiać nowoczesne budynki w bliskiej odległości od zabytkowych. Bo przecież nie trzeba sięgać po przykłady z Singapuru. Wystarczy popatrzeć na Wrocław, moje ulubione duże miasto :), gdzie dba się utrzymanie jak największej ilości terenów zielonych, stare kamienice i bruki są pieczołowicie odnawiane a za ich plecami powstają nowoczesne cuda architektury.
Ale czego można chcieć w mieście, które nie ma architekta miejskiego.. Czy może się mylę, Zakrza?

 
Andrzejew

174

2019-02-20 18:39:21

nik:

Tak się składa, że dom moich rodziców wybudowany w latach 60 znajduje się w obszarze ochrony konserwatorskiej w okolicy zamku. 3  lata temu przygotowując zgłoszenie musiałam się zmierzyć własnie z wymogami konserwatora zabytków, niektórymi tak absurdalnymi, jak szerokość ramy w okienkach strychowych, pomimo, że miały być tylko wymieniane.Kolorystyka elewacji też została narzucona, a z próbnikiem musiałam jechać do Ełku. Generalnie dużo zabiegów i wyjazdów, by w ogóle przeprowadzić remont budynku.
Po czym… na przeciwko staje "obiekt" przypominający budy na plaży, szpetny i nieprzystający do obszaru konserwatorskiej ochrony. Być może jest traktowany jako lekka, tymczasowa zabudowa niemniej jednak nijak nie przystaje do otoczenia..

O! I to jest właśnie piękny przykład na to o czym mówię - są równi i równiejsi. Aczkolwiek nie sądziłem, że zwykłych ludzi się czepiają, myślałem że konserwatorzy tak jak ekolodzy - pojawiają się tylko przy dużych projektach i dużych pieniądzach  ;)

Tak czy inaczej jest dokładnie jak napisałeś - mimo tych wszystkich bzdurnych wymogów, to Giżycko tak czy siak jest sieczką architektoniczną, gdzie od jednych wymaga się jeżdżenia z próbnikami do Ełku, a inni malują bloki na dzikie kolory i stawiają budy przy Zamku  ;)

 
Vortex
๔เשเภє รฬєєקєг

647 1/3

2019-02-21 20:14:56

[Oryginał: 2019-02-21 02:24:51]

@Andrzejew
No właśnie mamy sieczkę. Powstałą za dawnych czasów i powstającą nadal. Tez wolałbym aby wyglądało tu po ludzku jak również wolałbym aby miasto miało wizję architektoniczną i o tej wizji fajnie by było wiedzieć zawczasu ( może burmistrz w garażu lub w piwnicy swojego mieszkanka ma taką planszę gdzie sobie domki, kładki, pomniki, mosty postawił - niech zrobi focie i wrzuci na neta :) ). Myślę, że się nie różnimy co do tego.
Jednak jak widać prawo jest prawem i nie każdego obowiązuje. -Ja obstawiam, że ten cały hotel to będzie wtopa lub przekręt do innej inwestycji.

[Dodano: 2019-02-21 20:14:56]

W miesiącu lutym nie będzie żadnego posiedzenia komisji ?

:hahaha:"Uczciwego Radnego poznasz po tym jak szybko zrezygnuje z mandatu." :hahaha:
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

5,354

2019-02-21 21:08:48

nik:

Tak się składa, że dom moich rodziców wybudowany w latach 60 znajduje się w obszarze ochrony konserwatorskiej w okolicy zamku. 3  lata temu przygotowując zgłoszenie musiałam się zmierzyć własnie z wymogami konserwatora zabytków, niektórymi tak absurdalnymi, jak szerokość ramy w okienkach strychowych, pomimo, że miały być tylko wymieniane.Kolorystyka elewacji też została narzucona, a z próbnikiem musiałam jechać do Ełku. Generalnie dużo zabiegów i wyjazdów, by w ogóle przeprowadzić remont budynku.
Po czym… na przeciwko staje "obiekt" przypominający budy na plaży, szpetny i nieprzystający do obszaru konserwatorskiej ochrony. Być może jest traktowany jako lekka, tymczasowa zabudowa niemniej jednak nijak nie przystaje do otoczenia..
Problem leży chyba w tym, że architektonicznie Giżycko nie ma spójnej wizji. Począwszy od pasażu po zabudowę w okolicy kanału .. I pozwolenie na postawienie obiektu uzależnione jest od jakiegoś decydenta i jego preferencji. W Giżycku mamy sieczkę architektoniczną..
I nie chodzi tu o mój generalny sprzeciw by stawiać nowoczesne budynki w bliskiej odległości od zabytkowych. Bo przecież nie trzeba sięgać po przykłady z Singapuru. Wystarczy popatrzeć na Wrocław, moje ulubione duże miasto :), gdzie dba się utrzymanie jak największej ilości terenów zielonych, stare kamienice i bruki są pieczołowicie odnawiane a za ich plecami powstają nowoczesne cuda architektury.
Ale czego można chcieć w mieście, które nie ma architekta miejskiego.. Czy może się mylę, Zakrza?

Architekt pewnie by trochę pomógł, ale nie przesadzałbym z jego dobroczynnym wpływem. Dla mnie to kolejny urzędnik z zakresem obowiązków i ograniczeń. Niemniej obecny Burmistrz pozbył się go ze struktury organizacyjnej by nawet i on nie przeszkadzał.

A może teraz z innej beczki :-)
Czy ktoś jeszcze pamięta chwyt Burmistrza z dominantą architektoniczną w jednym z MPZP Giżycka  ;-)

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Vortex
๔เשเภє รฬєєקєг

647 1/3

2019-02-22 05:28:13

Łukasz Zakrzewski:

Czy ktoś jeszcze pamięta chwyt Burmistrza z dominantą architektoniczną w jednym z MPZP Giżycka  ;-)

Na czym polegał ?
Pytam bo jak nawoływałeś do tego by mieszkańcy się stawiali na konsultacje co do MPZP nie pamiętam byś o tym wspominał.

A w sprawie tego syfu przy ciepłowniach - to co pisemko już sprawę załatwia ? ( od tamtego czasu w godzinach od 8:00 do 16:00 nie zauważyłem patroli straży miejskiej, ani tabliczek a sporo już czasu upłynęło, a syf rośnie i rośnie :ok2: niech miasto oficjalnie ogłosi że na tym terenie można deponować wszelkiego rodzaju odpady i po sprawie - będzie taniej - a przy okazji jaka wizytówka miasta( wysypisko w centrum - jak będzie ładna pogoda porobię fotki i wyślę do tych co zarządzają cud Natura 2000 :crazy: )

A wydali ponad 5 baniek na uzbrojenie tego terenu- tylko po co ? żeby ta cała infrastruktura podziemna zgniła, zniszczała ? Nie lepiej było zaoszczędzić te 5 baniek ? i teren nie zostałby tak zdewastowany, ogródki, działeczki gdzie się uprawiało warzywka też by funkcjonowały, po co to likwidowali - aby po 6 latach ( od czasu inwestycji )zapanował tam większy bałagan niż był ?

Urzędasy dobrze widzą skąd te hałdy asfaltu i trylinki i innych śmieci. Do pani od ochrony środowiska były telefony, do zarządu dróg również były sygnały że stary asfalt z remontowanej ulicy Suwalskiej tam właśnie był deponowany na życzenie jednego z przedsiębiorców, który nielegalnie wykorzystał ten "półprodukt" na innej miejskiej inwestycji. Wywożony był również przez jednego z giżyckich przedsiębiorców co pracowali jako podwykonawcy przy remoncie tej ulicy. Ci co zarządzają mieniem doskonale wiedzą skąd odpady - na składowisko nie wywożą bo wiąże się to ze sporymi opłatami ale po co mają wywozić i utylizować - lepiej nadać tym odpadom status do ponownego wykorzystania i po sprawie, i tak nikt tego nie skontroluje a tym bardziej jakaś komórka ochrony środowiska działająca w urzędzie miejskim, która działa raczej dla samej hecy tylko po to by być.

Może lepiej by na tym terenie powstało osiedle wieżowców przynajmniej będzie porządek :green: i drogę zrobią i ludzie z osiedla będą mogli przejść suchą niezabłoconą stopą, i firmy co tam działają będą ponosiły mniejsze straty.

Jak działanie radnego ma polegać tylko na wysyłaniu interpelacji, otrzymywaniu na nie odpowiedzi a w następstwie wpadaniu w samozachwyt to chyba nie tędy droga panie radny. A tak na marginesie to jak długo ciągnie się ta sprawa ? :ok2:

:hahaha:"Uczciwego Radnego poznasz po tym jak szybko zrezygnuje z mandatu." :hahaha:
 
tomasz s

234

2019-02-22 13:23:15

Prośba do radnego Łukasza Zakrzewskiego.Zwracam się z prośbą o zadanie oficjalnego zapytania do osoby odpowiedzialnej za wykonanie zwycięskiego projektu z Budżetu Obywatelskiego 2019,a mianowicie ''Tenis dla wszystkich-bezpłatne ogólnodostępne korty tenisowe''.Nie wiem kto będzie wykonawcą tego zadania ale podejrzewam,że MOSIR ( dyrektor,pracownicy?) Chodzi o zapytanie -jak konkretnie będzie wyglądała realizacja projektu ? Na jakich zasadach będą udostępniane korty? Czy będą odbywały się coroczne turnieje dla amatorów i czy będą płatne? Czy osoby z poza Giżycka będą płaciły za grę?Czy korzystanie z kortów będzie w jakiś sposób ograniczone czasowo-np do dwóch godzin?Czy powstanie jakiś regulamin korzystania z kortów?A może ja się całkowicie mylę i korty nie będą darmowe( nie będzie można przyjść sobie we dwójkę i pograć za darmo) jedynie darmowe będą zajęcia nauki z trenerem?Dzięki

Przejdź do strony: , 1 ... 82, 83, 84 [85Następna