Przejdź do strony: , 1 ... 90, 91, 92 [9394,

Porozmawiaj z radnymi

Autor Wiadomość
jajcek2006_4 Mężczyzna
Jacek Łożyński

263

2019-06-12 10:27:13

*** Energia ze słońca dla szkół Powiatu Giżyckiego ***
Jako radny Powiatu Giżyckiego, 20 maja 2019 złożyłem wniosek do Zarządu, dotyczący oceny możliwości produkcji energii elektrycznej z elektrowni słonecznych, w szkołach i jednostkach podległych. W dniu wczorajszym otrzymałem od Starosty Giżyckiego - Dariusza Drzażdżewskiego pozytywną odpowiedź, co zawsze mnie cieszy gdy mogę wspomagać pracę Zarządu Powiatu Giżyckiego.
Otóż zgodnie z moim wnioskiem rozpoczęto prace przygotowawcze polegające na:
- inwentaryzacji powierzchni nadających się do wykorzystania pod budowę elektrowni słonecznych
- sporządzeniu audytu energetycznego wraz z analizą prawno-ekonomiczną
- oceny możliwości uzyskania dofinansowania przedsięwzięcia w 2020 r
Uznałem, że może to być skuteczne rozwiązanie wobec obecnych i prawdopodobnych przyszłych wzrostów cen energii elektrycznej dla samorządów. Ponadto elektrownie słoneczne są łatwe w zastosowaniu zarówno w strefie zurbanizowanej jak i poza nią, charakteryzują się niską uciążliwością dla otoczenia a maksymalne zapotrzebowanie w bilansie dobowym pokrywa się ze szczytem produkcji. Dodatkową korzyścią jest kształtowanie świadomości ekologicznej wśród mieszkańców Powiatu i propagowanie możliwych rozwiązań technicznych w zakresie energii rozproszonej. W naszej szerokości geograficznej z 1KWp mocy zainstalowanej można uzyskać ze słońca ok. 1050KWh energii rocznie. Pozdro.

Radny Powiatu Giżyckiego ☻ zapraszam na facebook ☻ kontakt: radny@lozynski.pl
 
Z.J. Mężczyzna

3,408

2019-06-14 08:37:21

Odsłuchałem sobie nagranie sesji Rady Miejskiej, bo byłem ciekawy rozstrzygnięcia petycji w sprawie byłego placu zabaw przy ul. Mickiewicza. Radni zagłosowali zgodnie z moim przewidywaniem. Jednym z koronnych argumentów był brak pieniędzy na wyburzenie kina i zrobienie tam parku. Najgłupszym w mojej opinii argumentem był ten, dotyczący zasadzonych drzew, których mieszkańcom będzie szkoda wyciąć. Moim zdaniem to wyłącznie dobrze świadczy o mieszkańcach, że protestowaliby przeciw wycince drzew i likwidacji parku. Zieleń jest człowiekowi potrzebna. Szczególnie podczas upałów jakich doświadczamy ostatnio.
https://zielonagorapl.wordpress.com/2015/04/21/zielen-w-miescie-jako-sposob-na-miejskie-wyspy-ciepla/

W kontekście powyższych problemów z brakiem pieniędzy w kasie miejskiej bardzo interesująca wydała mi się pewna nonszalancja w podejściu do ekonomicznego aspektu zarządzania miastem jednego z Radnych. Jest on książkowym przykładem teorii Miltona Friedmana o czterech sposobach wydawania pieniędzy. Według niej najmniej efektywnie wydaje się nie swoje pieniądze na nie swoje potrzeby.

Kilka złotych myśli Radnego. "Miasto nie jest przedsiębiorstwem nastawionym na zysk". Pełna zgoda, ale budżet miejski nie jest również studnią bez dna. Jeżeli studnia jest pusta, to trzeba myśleć jak zdobyć środki, aby ją napełnić. I tu Radny zabłysnął stwierdzając, że: "Może trzeba byłoby zatrudnić obok burmistrza jakiegoś managera, który by wskazał w jaki sposób generować zyski". Po czym uznał swój pomysł za absurdalny. :shock:
Ja powiem więcej. Pan Burmistrz powinien być takim managerem, albo zatrudnić doradców ekonomicznych, którzy pomogliby mu zapełnić kasę miejską do tego stopnia, aby wyburzenie jednej czy drugiej rudery nie było żadnym problemem.

"Powinniśmy potraktować nasze miasto nie jako biznes, ale jako miejsce do życia". Owszem, dlatego zamiast likwidować największy plac zabaw przy ul. Mickiewicza i oddać teren biznesowi - powinniśmy zachować tę zieloną enklawę dla mieszkańców… do życia!

"Jeżeli chcemy być miastem przyjaznym ludziom, miastem ekologicznym…" Radni powinni wybrać się do podległej im Ekomariny i zobaczyć ile ścieków z jachtów trafia bezpośrednio do jeziora. Ekomarina (eko wyłącznie z nazwy) funkcjonuje już ładnych parę lat, a problemu zdaje się nie zauważać nikt. Biznes przede wszystkim, prawda Panie Radny?

"Mamy się zamknąć w jakiejś enklawie, dbać tylko i wyłącznie o mieszkańców tego miasta, podsuwać im najsmaczniejsze kąski i generować zyski tylko i wyłącznie mieszkańców tego miasta". Jeżeli Radny pragnie dbać o interes mieszkańców Warszawy, Gdańska czy Poznania, to może powinien rozważyć kandydowanie do rady w metropoliach. Zasiada w Radzie Miasta Giżycka i powinien przede wszystkim (niekoniecznie wyłącznie) dbać o interes mieszkańców miasta.

Rozwój turystyki jest również w interesie miasta, ale nie powinien odbywać się kosztem pierwszych potrzeb jego mieszkańców, co miało miejsce przez kilka ostatnich kadencji, gdy zamiast ocieplać miejskie budynki budowano kładki.

Zgadzam się, że lepiej zapłacić za rowery miejskie niż kupować niemiecką karmę dla kotów czy stawiać bezsensowne wieże dla jerzyków po 25.000zł za sztukę
https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Jerzyki-zignorowaly-kosztowne-wieze-n125375.html
Każde działanie powinno być przemyślane z uwzględnieniem późniejszych skutków ekonomicznych, a tego ostatniego niestety naszym radnym brakuje.

"Z tego co Panowie mówią wynika, że powinniśmy tylko i wyłącznie dbać o interesy obywateli miasta, a reszta niech sobie robi co chce i nas oni nie interesują. Zapominacie przy tym, że w sezonie turystycznym ci ludzie, którzy przyjeżdżają tutaj z całego świata, generują zyski mieszkańców miasta, płacąc za hotele, za kwatery prywatne, kupują w giżyckich sklepach, korzystają z giżyckich restauracji". Tutaj Radny wykazał się zupełnym brakiem wiedzy na temat ekonomii funkcjonowania miasta.

Prawie połowa wpływów podatkowych do budżetu miasta to wpływy z PIT i CIT. Dopiero na trzecim miejscu jest podatek od nieruchomości. Wniosek z tego taki, że powinniśmy zapewnić miastu jak najwięcej podatników, aby mieć kasę na fanaberie w stylu miejskiego żłobka, bocznej ulicy o nawierzchni asfaltowej (a nie księżycowej) czy parku w centrum miasta.

Giżycko żeglarską stolicą Polski. Weźmy za przykład żeglarza, dla którego podatnik miejski kosztem zadłużenia na kilkadziesiąt lat wybudował Ekomarinę. Przyjeżdża, robi zakupy w Biedronce płacącej podatki poza giżyckiem (wyrobów z giżyckiej mleczarni tam nie sprzedają :mad: ), wsiada na jacht wynajęty w firmie czarterowej płacącej podatki poza Giżyckiem, samochód zostawia na publicznym pod bankiem (gzie może być bezpieczniej?) zajmując miejsce parkingowe mieszkańcom przez najbliższe dwa tygodnie. Wypływa w rejs nocując na dziko w rezerwacie, myjąc naczynia w jachtowym zlewie z odpływem za burtę. Dobrze jeżeli ścieki z toalety zechce oddać do dotowanej przez miejskiego podatnika zlewni. Za sprzątanie i utylizację śmieci z dzikich wysypisk nad jeziorami zapłacimy my. Przykład skrajny, ale czy nie jest możliwy? Niech Radny odpowie jaki zysk ma przeciętny jego wyborca z takiego turysty?

Jadąc do Warszawy płacę za parking, za wstęp do miejskich obiektów płacę więcej niż posiadacz karty Warszawiaka. Nikt przede mną czerwonego dywanu nie rozkłada. Turystyka to jest biznes i Radnych zadaniem jest zadbać, aby z tego biznesu jak najwięcej zostało w mieście.

Najlepszy hotel w mieście, St. Bruno też siedzibę podatkową ma w Warszawie, co można sprawdzić na jego stronie w zakładce "dane do faktury". Czy ktoś policzył ile miejsc noclegowych w Giżycku generuje zyski podatkowe innym gminom? Zakładam, że nie.

W Giżycku, wg oficjalnych miejskich dokumentów, w branży turystycznej działa tylko ok 5% przedsiębiorców. Ile procent miejskich wydatków stanowią inwestycje w turystykę? Czy są to wartości porównywalne?

Większość biznesów turystycznych ma siedzibę podatkową w gminie wiejskiej (dlatego obie gminy należy połączyć, aby wyrównać dysproporcje inwestycyjne) lub wręcz poza naszym regionem (dlatego konieczna jest analiza jak skłonić biznes do przeniesienia podatkowej siedziby do Giżycka). W giżyckim ratuszu nikomu dotąd nie chciało się oszacować ile tak naprawdę miasto na turystyce zarabia.

Nie mając tak podstawowej wiedzy radni inwestują w turystykę wyłącznie na podstawie intuicji. Skutek tego jest taki, że wybudowana kosztem 40 mln zło Ekomarina przynosi dochód miastu w wysokości, o ile dobrze pamiętam, na poziomie 100 tys. zł rocznie. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, ale jeżeli jej rentowność się nie poprawi, to inwestycja zwróci się podatnikowi za jakieś 400 lat. I to tylko w przypadku, gdy nie uwzględnimy kosztu kredytów i przez ten czas nie trzeba będzie wymieniać drewna na pomostach, kładkach itp.

Twierdza, oczko w głowie obecnych decydentów, również "zarabia", ale w ilu procentach ten zysk pokrywa nakłady na inwestycje? Czy ktoś to w ogóle liczył? Zgaduję, że nie. Miasto nie musi być nastawione wyłącznie na zysk, ale z drugiej strony inwestycje nie mogą być oderwane od realiów ekonomicznych. Kosztem podstawowych potrzeb mieszkańców.

 
yorguś Mężczyzna

1,759

2019-06-15 09:35:20

Tutaj trzeba się zastanowić komu służy burmistrz i większość radnych. Mieszkańcom? Hm, a może to są wizjonerzy? Może za 10 lat będziemy im stawiać pomniki, nazywać ulice ich nazwiskami i czcić ich na wszelkich uroczystościach miejskich?  ;)

 
parabakcyl

139

2019-06-16 11:20:40

No ubawil mnie dzisod rana pan LZ piszacy,, ze bylby efektywniejszy gdyby mu wiecej zaplacili w radzie miejskiej :bash: ale zeby byc efektywniejszy najpierw trzeba byc efektywny. Nie puszyc sie iloscia interpelacji, nie wynosic sie nad innych, zachowywac sie grzecznie a nie jak zapomniany geniusz.
Moze pan potencjalnie jeszcze kiedys zostac efektywnym rsdnym, ale niech sie pan do tego zabierze calkiem z innej strony.…
Panu nie wiecej kaski potrzeba a totalnej zmiany podejscia do ludzi. Bo chwilowo to zapisuje pan coraz więcej papieru, przypisuje sobie coraz wiecej zaslug, a ludzie omijaja pana coraz szerszym lukiem.

Warto to przemysleć, dobrze radze…

 
Vortex
๔เשเภє รฬєєקєг

889 1/3

2019-06-16 23:54:58

Czy można zapłacić radnemu za promowanie technologii trendy ?

Z.J. to w kasie brakuje pieniędzy ? - przecież miasto sprzedało to i owo i Burmistrz się chwalił na lewo i prawo o sukcesie finansowym :nuts: - to już wydali ten hajs ? :bigshock:

Ze ściekami w pseudo eko marinie - prawda.

Natomiast co do inwestycji to każda inwestycja miejska to worek finansowy z wielką dziurą. Przykład Lodowisko, Basen, - Twierdza zawsze będzie workiem bez dna - bo za symboliczną złotówkę - warto jest tam cokolwiek zwiedzać na obecny czas ? Jednak jest to zabytek i niestety trzeba o niego dbać.

A to może ja jak będę wykonywał "wielką robotę" w innym województwie to może na czas jej wykonywania powinienem przenieść firmę ? Jak już stosujemy tego typu politykę to zabrońmy naszym miejscowym sprzedawać swoje produkty w innych gminach, powiatach, województwach - bo to nieuczciwe - pieniążki im kradniemy :) PUK pUK :drink: :bash:

"Niech se mieszkaniec przyjdzie i kaganiec założy (...)
Niech mu odpisze, że mam w dupie tych mieszkańców, którzy się podpisują jako mieszkańcy"
( Przewodniczący RM Giżycka Robert K. na sesji Rady Miejskiej Giżycka 27.03.2019 )
 
KLON Kobieta
hardcore crust

2,050

2019-06-17 18:34:10

Z.J.:

Odsłuchałem sobie nagranie sesji Rady Miejskiej...…
W kontekście powyższych problemów z brakiem pieniędzy w kasie miejskiej bardzo interesująca wydała mi się pewna nonszalancja w podejściu do ekonomicznego aspektu zarządzania miastem jednego z Radnych. Jest on książkowym przykładem teorii Miltona Friedmana o czterech sposobach wydawania pieniędzy. Według niej najmniej efektywnie wydaje się nie swoje pieniądze na nie swoje potrzeby.

Nie chce mi się tego szukać. Proszę napisz co to za "miszcz" marketingu politycznego, niedoszły noblista z ekonomi, wyklęty obrońca uciśnionego polskiego turysty na odzyskanej od Niemca mazurskiej ziemi :green:

Spotkam na mieście to zapytam się o co mu chodzi.

Nie lubię melisy. Uspokaja mnie wkurzanie innych.
 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

Zalogowany
5,467

2019-06-17 22:53:49

parabakcyl:

Panu nie wiecej kaski potrzeba a totalnej zmiany podejscia do ludzi. Bo chwilowo to zapisuje pan coraz więcej papieru, przypisuje sobie coraz wiecej zaslug, a ludzie omijaja pana coraz szerszym lukiem.

Warto to przemysleć, dobrze radze…

Jak łatwo się wypowiadać w sprawach, o których nie ma się pojęcia. Co Pan może wiedzieć o moim osobistym kontakcie z mieszkańcami i sprawach które do mnie kierują :-)
Sprawy ludzi w których miałem napisać interpelacje ostatnio mi się spiętrzyły. Mam ich lekko w tej chwili na 10 pism.
A chwalę się nimi z premedytacją by ludzie wiedzieli że jest radny w Giżycku który nie lekceważy żadnego sygnału w sprawie publicznej który mu się złoży. Fakt tylko że z powodu natłoku zajęć osobisto-zawodowych jego interwencje mogą się nieco przedłużyć. :master:

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Z.J. Mężczyzna

3,408

2019-06-18 09:39:17

Widzę, że nonszalancja w podejściu do wspólnej kasy ma swoich zwolenników wśród osób z ekonomią na bakier.

Przedsiębiorca prywatny jeżeli w cokolwiek inwestuje, to oczekuje zwrotu tej inwestycji w przewidywalnym czasie. Urzędnicy i Radni nie muszą i co gorsza nie widzą takiej potrzeby.

Jako przykład weźmy największą imprezę w mieście - Airshow. Z kasy miejskiej wydajemy na tę imprezę ponad 100.000zł. Czyli wypada po ok. 18zł na każdego z 5.702 pracującego, płacącego podatki w Giżycku (z danych GUS http://www.polskawliczbach.pl/Gizycko ).

Według obliczeń organizatora imprezę odwiedza 200.000 osób. W Giżycku nie ma tylu miejsc noclegowych/restauracyjnych, więc zdecydowana większość turystów odwiedzających imprezę daje zarabiać innym gminom.

Miasto w tym czasie jest zakorkowane, dlatego wybudowaliśmy (słusznie) i utrzymujemy parking koło szkoły muzycznej. Postój jest tam bezpłatny, toaleta i śmietniki również. Za utylizację odpadów i ścieków znów płaci miejski podatnik.

Gdyby na czas imprezy zatrudnić kilkunastu ludzi do kasowania za postój wszystkich za wyjątkiem posiadaczy karty Giżycczanina (karta rabatowa), mogłoby się okazać, że w przyszłym roku możemy tę imprezę dotować wyższą kwotą i zarobić na niej jeszcze więcej dodając imprezy towarzyszące.

Inni potrafią. Informacja organizatorów Dni Grunwaldu, czyli "Bitwy Pod Grunwaldem". Organizatorzy zapewniają kilkanaście tysięcy miejsc parkingowych dla samochodów osobowych i około 100 miejsc parkingowych dla autokarów. Na parkingach będą również miejsca na rozstawienie namiotu. Opłaty za parking będą pobierane od kierowców dopiero po ustawieniu auta we właściwym miejscu, a nie przy wjeździe na parking. i na koniec wytłuszczonym drukiem: Nie szukajcie Państwo bezpłatnych parkingów, gdyż takich nie będzie!
http://grunwald.wm.pl/210903,Inscenizacja-Bitwy-pod-Grunwaldem-jedziesz-Musisz-to-wiedziec.html
Cena postoju 12zł razy dziesięć tysięcy samochodów to 120.000zł. Można?

Jak się żyje w bogatej gminie? Wiedzą o tym mieszkańcy gminy Kleszczów, w której podatki płaci kopalnia Bełchatów. W Giżycku szpital jest na skraju bankructwa, a w Kleszczowie miejscowy NZOZ w oparciu o kontrakt z NFZ zapewnia część usług. Dodatkowe godziny pracy dla lekarzy specjalistów finansuje samorząd, zapewniając w niewielkiej gminie opiekę czterech stomatologów i rehabilitację dla niemowląt. Od lat gmina współpracuje z okolicznymi szpitalami, w tym z łódzkim szpitalem im. WAM i Centrum Zdrowia Matki Polki. Lekarze z tych placówek przyjeżdżają do gminnego ośrodka zdrowia, a pacjenci z gminy Kleszczów mają krótszą drogę do tamtejszych specjalistów. Co jeszcze? Jest tego sporo.
https://dzienniklodzki.pl/kleszczow-czyli-kuwejt-po-polsku-gmina-doplaca-mieszkancom-nawet-do-ozdobnych-drzewek/ar/10173376

Gmina Zakopane z tytułu dzierżawy miejsc parkingowych zarabia rocznie 2 miliony złotych. To są pieniądze za dzierżawę 27 parkingów. Dzierżawią je prywatne firmy, które następnie zapewniają ich obsługę, ale także mają obowiązek utrzymywać te parkingi - latem zamiatać i sprzątać śmieci, a zimą odśnieżać plac postojowy. Na tych parkingach jest w sumie 899 miejsc postojowych - z czego 821 dla samochodów osobowych, 30 dla autokarów, a także 48 miejsc dla osób niepełnosprawnych. Rocznie na jednym miejscu parkingowym miasto zarabia 2165 zł.
https://gazetakrakowska.pl/podhale-parkingi-biznes-lepszy-niz-hotel-i-pensjonat/ar/13958991

Byłem ostatnio w Malborku. Za 3 godzinny postój na parkingu pod zamkiem zapłaciłem 25zł. Drożej niż w Warszawie. Ile kosztuje parkowanie pod Twierdzą? Nic.

 
mistyczny
Realista

177

2019-06-19 12:17:43

Panie Łukaszu wesprze pan protest przeciwko wycince Lasu miejskiego,bo wydaje mi się że będzie trzeba przykuć się do drzewa.Jesli wycinka będzie postępowała dalej to rozmowa nie ma już sensu tylko radykalne działanie.

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

Zalogowany
5,467

2019-06-19 13:08:29

mistyczny:

Panie Łukaszu wesprze pan protest przeciwko wycince Lasu miejskiego,bo wydaje mi się że będzie trzeba przykuć się do drzewa.Jesli wycinka będzie postępowała dalej to rozmowa nie ma już sensu tylko radykalne działanie.

Proszę mi wierzyć, że zależy mi na temacie. Petycja podpisana i udostępniona na moim profilu facebokowym. Dalsze działania uzgadniam z organizatorami protestu którym jako mieszkaniec Giżycka bardzo serdecznie dziękuję za zajęcie się tematem.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
mistyczny
Realista

177

2019-06-19 17:34:33

Łukasz Zakrzewski:

mistyczny:

Panie Łukaszu wesprze pan protest przeciwko wycince Lasu miejskiego,bo wydaje mi się że będzie trzeba przykuć się do drzewa.Jesli wycinka będzie postępowała dalej to rozmowa nie ma już sensu tylko radykalne działanie.

Proszę mi wierzyć, że zależy mi na temacie. Petycja podpisana i udostępniona na moim profilu facebokowym. Dalsze działania uzgadniam z organizatorami protestu którym jako mieszkaniec Giżycka bardzo serdecznie dziękuję za zajęcie się tematem.

Chwałę Pana za wzorową postawę tak wiele robi pan dla miasta.Taki radny to skarb.Pozdrawiam.

 
Łukasz Zakrzewski Mężczyzna
Radny Miejski

Zalogowany
5,467

2019-06-19 18:12:14

mistyczny:

Chwałę Pana za wzorową postawę tak wiele robi pan dla miasta.Taki radny to skarb.Pozdrawiam.

Dziękuję Serdecznie za taką cenzurę.

Łukasz Zakrzewski - Radny Rady Miejskiej w Giżycku
facebook.pl/radnyzakrzewski/
Zajrzyj i polub, jeżeli chcesz wiedzieć co ostatnio zrobiłem dla Ciebie!
 
Vortex
๔เשเภє รฬєєקєг

889 1/3

2019-06-28 09:46:54

Z.J. Takie chwilowe rozwiązania- z płatnymi parkingami są jak najbardziej mile widziane z mojej strony. Dlaczego na czas imprezy nikt nie wydzierżawi tego terenu i nie rozkręci tam dwumiesięcznego biznesu ? Fakt miasto a biznes to dwie różne sprawy - wiec o co w tym chodzi ?

"Niech se mieszkaniec przyjdzie i kaganiec założy (...)
Niech mu odpisze, że mam w dupie tych mieszkańców, którzy się podpisują jako mieszkańcy"
( Przewodniczący RM Giżycka Robert K. na sesji Rady Miejskiej Giżycka 27.03.2019 )
 
tomasz s

252

2019-08-12 14:31:10

Czas pokazał,że ulica Brunona na odcinku od ul Moniuszki do wjazdu do LOKu(gdzie zaczyna się ścieżka rowerowa i chodnik w stronę ''wzgórza'') jest źle zaprojektowana.Zarówno piesi jak i rowerzyści oraz kierowcy samochodów poruszają się jednym ciągiem na w/w odcinku.Ulica w tym miejscu traktowana jest jak deptak,turyści chodzą sobie środkiem i dziwią się gdy ''zza pleców''pojawia się samochód chcący ich ominąć.Rowerzyści również cierpią katusze zanim dojadą do ścieżki rowerowej jadąc po ''kocich łbach''(większość nie wie ,że do ścieżki rowerowej na Krzyż można dojechać piaskówką przez park).Szczególnie podczas większych imprez odcinek ten jest wręcz oblegany.Wydaje się ,że budowa chodnika na tym odcinku jest niezbędna.Zwracam się więc do wszystkich radnych ,którzy podzielają moją opinię w tej kwestii, aby podjąć działania i uporządkować ten stan rzeczy.

 
yorguś Mężczyzna

1,759

2019-08-12 18:14:45

Tomasz s, nie jestem przeciwny budowie tam chodnika- ale dobrze wiemy, że część chodników w ścisłych strefach zamieszkania jest do gruntownej przebudowy z uwagi na ich stan.

"Brunonka" tętni życiem głównie w wakacje, mieszkańcy żyją tu cały rok. Nie wiem, czy warto ładować dodatkową kasę w tym miejscu… .

Moim zdaniem, musimy zmienić priorytety. Inwestujmy w mieszkańców- a nie turystów. Już turyści z nas się śmieją, że nie chcemy ich kasy np. za parkowanie pojazdów. Wszędzie biorą -a w Giżycku stajesz na parkingu za darmo, wypożyczasz łódź i stoi taki Passat przez dwa tygodnie, blokując miejsce parkingowe. Czas zmienić myślenie na obecnie dominujące w kurortach letnich - trzepiemy turystów na wszystkim na czym się da, by potem z tych pieniędzy budować chodniki, drogi - lecz to w pierwszej kolejności z myślą o mieszkańcach.

Radnym nie wypada nazywać rzeczy po imieniu, ale można to ubrać w bardzo dyplomatyczne słówka i przedstawić na sesji do rozważenia. Jest pieniądz, to trzeba go brać, a nie "kroić" mieszkańców i robić dobrze mieszkańcom podwarszawskich wsi, którzy wpadają do Giżycka, by za darmo zaparkować auto, zrobić zakupy w Lidlu i popłynąć w siną dal.  ;) Taka tam sugestia do rozważenia przez Burmistrza i radnych.

Przejdź do strony: , 1 ... 90, 91, 92 [9394,